Golden Horde. Złota Orda po amerykańsku

Golden Horde, czyli Złota Orda, to innowacyjny program badawczy Air Force Research Laboratory (AFRL), który ma w praktyce zademonstrować działanie amunicji wzajemnie się ze sobą komunikującej i wspólnie działającej.

Golden Horde, czyli broń w sieci

Wysiłek kolejnego, obok THOR, programu AFRL z grupy Vanguard, sprowadza się do zademonstrowania i przetestowania systemu, w którym różne technologie działają razem i niszczą, bądź chronią obiekty.

Idea stojąca za Golden Horde polega na tym, by broń zdolna do wspólnego działania w sieci była w stanie dzielić się danymi. Dodatkowo winna wchodzić w interakcję z innymi członkami grupy oraz opracować i zrealizować skoordynowane działania i zachowania.

Sporo w poprzednim zdaniu okrągłych słów marketingowych, ale jeśli się nad tym głębiej zastanowić to ma to wszystko sens. Możliwość dzielenia się danymi znacząco poszerza świadomość sytuacyjną całej grupy. Jeśli jedna z bomb szybujących wykryje cel, który jest poza zasięgiem reszty, to taka informacja może być przekazana dalej. Tym samym cały rój ma już odpowiednie koordynaty. Idąc dalej tym tropem, jeśli wiele sztuk broni wymienia miedzy sobą koordynaty celu, to jego lokalizacja jest bardziej precyzyjna, a zatem skuteczność ataku będzie większa. Redukuje to również liczbę przypadkowych ofiar i pomyłki.

W kupie siła, czyli Golden Horde w praktyce

Koncepcja łączenia tańszych podsystemów w jedną całość pozwala wykorzystać je w sytuacjach, w których normalnie trzeba by użyć bardziej zaawansowanych, a przez to droższych rozwiązań. Golden Horde korzysta z autonomii zbiorowości zwanej „play calling”. W zwrocie tym słowo „play” oznacza ustalone wspólnie przez zbiorowość zachowanie włączane lub wyłączane, jeśli dla całej zbiorowości, czyli roju uzbrojenia, zajdą predefiniowane wcześniej okoliczności. „Calling” to odwoływanie się do tych zapisanych wcześniej scenariuszy zachowań wywoływanych przez napotkane okoliczności.

Golden Horde korzysta z całej kolekcji takich zapisanych okoliczności zwanych „playbook”. Można je określić jako zbiór strategii działania zapisanych na sytuacje, które amunicja może spotkać podczas operowania.

Przed rozpoczęciem misji taki zestaw scenariuszy i strategii jest wgrywany i podczas działań rój może na podstawie napływających danych wybrać jedno z rozwiązań predefiniowanych przez użytkownika.

Nie ma tutaj mowy o sztucznej inteligencji, ani uczeniu maszynowym, więc nie ma ryzyka wynikającego z tych technologii. System działa ściśle według wgranych scenariuszy i nie ma możliwości naruszenia zasad podejmowania działań przy użyciu siły, czyli ROE (Rules of Engagement).

System Golden Horde może być przenoszony nawet przez lekkie myśliwce takie jak F-16. Źródło: Eglin AFB

Po co powstał Goldne Horde i dlaczego jest ważny?

Jak zauważa AFRL, współczesne uzbrojenie realizuje predefiniowana misję. Jeśli przeciwnik nie pozostanie bierny i przejmie inicjatywę to nakierowana na konkretne okoliczności broń zostaje zbita  pantałyku i w zasadzie staje się bezużyteczna. Może to skutkować koniecznością zaangażowania dodatkowych sztuk amunicji, a pamiętajmy o tym, że dziś cena takiej broni może iść w dziesiątki i setki tysięcy dolarów.

Połączenie we wspólnie działającą sieć półautonomicznej broni pozwala rojowi obserwować i reagować na działania przeciwnika w czasie rzeczywistym i pokonać przynajmniej część jego strategii obronnych. Tego typu technologie pozwalają podnieść procentowość skutecznych misji dzięki zdolnościom adaptacyjnym, elastyczności i umiejętności odpowiadania na zastaną sytuację w trakcie realizowania ataku.

Golden Horde. Z czego się składa i jak testowano system

Do zademonstrowania działania koncepcji systemu Golden Hord sięgnięto po dwa rodzaje uzbrojenia. Są to Collaborative Small Diameter Bomb I (CSDB-I) i Collaborative Miniature Air-Launched Decoy (CMALD). Jak widać, Złota Orda może być wykorzystywana nie tylko do ataku, ale również do aktywnej obrony.

SDB-I bomba szybująca
Bomby szybujące SDB-I doskonale nadają się do operowania w formacjach. Źródło: Boeing

Czym jest Collaborative Small Diameter Bomb I (CSDB-I)?

Bomba CSDB-I wywodzi się w prostej linii od precyzyjnych bomb szybujących SDB-I produkowanych przez firmę Boeing. Została jedynie dostosowana do działań w grupie. Bomby tego typu przenoszone są na specjalnych wyrzutnikach BRU-61/A umożliwiających transportowanie na jednym punkcie podwieszeń samolotu 4 sztuk SDB-I zamiast jednej większej bomby precyzyjnej. Dzięki temu, zamiast jednego celu, zaatakować można aż cztery.

SDB-I to bomba typu stand-off, czyli pozwala na atakowanie celu z dużej odległości, w tym przypadku z nawet 60 mil morskich. Zasięg ten uzyskiwany jest dzięki rozkładanym po oddzieleniu się od nosiciela skrzydłom. Bomba posiada głowicę penetrująco-burząco-odłamkową oraz precyzyjne naprowadzanie poprzez system INS/GPS. Jest w stanie przebić do 3 stóp zbrojonego betonu. Bomby SDB-I służą do atakowania takich celów stacjonarnych jak centra dowódcze, systemy przeciwlotnicze, lotniska, składy paliwowe, stanowiska rakiet i artylerii.

Podstawowe dane GBU-39/B:

  • Masa: 122kg (268 funtów)
  • Długość: 1,8m (70,8 cala)
  • Szerokość: 19cm (7,5 cala)

Podstawowe dane zasobnika BRU-61/A:

  • Waga: 147kg (325 funtów)
  • Waga z bombami: 634kg (1397 funtów)
  • Długość: 3,6m (143 cale)
  • Szerokość: 40,6cm (16 cali)
  • Wysokość: 40,6cm (16 cali)
MALD podwieszony pod B-52H
System MALD podwieszony pod bombowiec B-52H pozwala skutecznie zabezpieczać siły własne przed atakami przeciwnika. Źródło: Raytheon

Jak działa Collaborative Miniature Air-Launched Decoy (CMALD)?

Podobnie jak w poprzednim przypadku CMALD to wersja systemu MALD przystosowana do działań grupowych. MALD, czyli Miniature Air-Launched Decoy, to pułapka wystrzeliwana po to, by zmylić broń przeciwnika i uchronić tym samym własny statek powietrzny.

System imituje własne samoloty, zostawiając podobną sygnaturę i skupia na sobie pociski przeciwnika. MALD jest w pełni programowalny i powtarza profile lotu realizowane przez pełnowymiarowe statki powietrzne.

Operator wysyła formację systemu MALD we wrogą przestrzeń powietrzną i aparaty realizują zaprogramowany profil lotu, wprowadzając w błąd systemy przeciwnika. Każdy aparat MALD działający niczym dron ma zasięg do 500 mil morskich i waży mniej niż 300 funtów. W wersji MALD-J posiada system zakłócania i może operować samodzielnie lub w parach i szybować w zadanym rejonie. W opracowaniu jest jeszcze wersja MALD-X z wymiennym modułowym systemem zakłócania.

Wersja CMALD wykorzystuje wszystkie możliwości oferowane przez podstawowe odmiany, poszerzając działanie grupowe i zakres symulowania flot własnych. Włączenie do programu Golden Hord systemu MALD było więc stosunkowo łatwe i wręcz samo się narzucało z racji już zaimplementowanych wstępnych umiejętności, jakie program chce opracować.

Testy poligonowe Golden Hord. Złota Orda pokazuje pazur

Pod koniec maja 2021 roku AFRL poinformowało o zakończeniu testów poligonowych systemu Golden Hord wykorzystującego bomby CSDB-I. W trakcie prób dwa samoloty F-16 z 96th Test Wing Eglin Air Force Base równocześnie wypuściły przenoszone bomby. Jedna z maszyn uwolniła cztery, a druga dwie sztuki. Po oddzieleniu się od nosicieli bomby nawiązały ze sobą łączność, a w sieci była też stacja naziemna. Poprzednio testowano dwie i cztery bomby, a obecna próba miała na celu zweryfikować skalowalność systemu łączności L3Harris Banshee 2.

W drugim etapie testów stacja naziemna wysłała w trakcie lotu formacji nowe koordynaty priorytetowego celu. Pozwoliło to zweryfikować możliwość włączenia systemu w szerszą sieć dowodzenia Joint All-Domain Command and Control.

Ostatnim elementem prób było wysłanie dwóch bomb do zsynchronizowanego zaatakowania tego samego celu. Dwie inne bomby zsynchronizowano na dwa dodatkowe cele. Wszystkie próby zakończyły się sukcesem.

Testy wersji CMALD mają być realizowane przy użyciu bombowców B-52H i być może odbędą się jeszcze w tym lub najpóźniej przyszłym roku.

Co przyniesie przyszłość

Można zakładać, że technologia ta będzie dalej rozwijana i poszerzana. Rola bezzałogowych statków latających w dobie coraz większych kosztów maszyn załogowych będzie jedynie rosła. Należy się również spodziewać integracji systemów tego typu z większymi aparatami bezzałogowymi lub ich paletyzacji. W sprzyjającej sytuacji taktycznej i w odpowiednim momencie można by wyrzucać je z maszyn transportowych i tym samym zwalniać punkty podwieszeń w samolotach wielozadaniowych na inne ważniejsze uzbrojenie. Obrany kierunek wydaje się ustalony i niebawem sceny wprost z Terminatora przestaną być z gatunku Sci-Fi i drony będą wypuszczać drony chroniące większe formacje. W powietrzu będzie niezły galimatias.

Źródła:
  • https://afresearchlab.com/technology/vanguards/successstories/golden-horde
  • https://afresearchlab.com/news/afrl-successfully-completes-golden-horde-collaborative-small-diameter-bomb-flight-demonstrations/
  • https://www.boeing.com/resources/boeingdotcom/defense/weapons-weapons/images/small_diameter_bomb_product_card.pdf
  • https://www.thedrive.com/the-war-zone/23126/recent-mald-x-advanced-air-launched-decoy-test-is-a-much-bigger-deal-than-it-sounds-like
  • https://www.raytheonmissilesanddefense.com/capabilities/products/mald-decoy
  • https://www.airforcemag.com/air-force-to-test-weapons-swarming-software-in-october/