Jakub Buźniak

Długie lata spędzone nad podręcznikami logiki pozwalają mu powiedzieć o sobie, że (tu parafrazuje tytuł sławnego utworu zespołu "Łzy") jest jaki jest.

Jakub Buźniak

O autorze

Podcaster i kawiarniany filozof, który w "szkole życia" powtarzał kilka klas. Chociaż uważa, że świat zupełnie zwariował, sam stara się nie tracić głowy. Czyta, pisze i gada. W zamierzchłej analogowej epoce grywał w gry fabularne. Obecnie gra w planszowe. Bardzo zresztą ceni sobie tę wyrafinowaną rozrywkę, zwłaszcza gdy wygrywa. Z osłupieniem i przerażeniem przygląda się kablom, które oplatają jego pokój niczym liany amazońską dżunglę. Obawia się, że jeszcze za jego życia wedrą się mu do głowy.

Kontakt: jakub.buzniak@x-kom.pl
Ranking filmów wojennych – poligonowe TOP 15

Ranking filmów wojennych – poligonowe TOP 15

Wielu mówi, że wojna się nigdy nie zmienia. Jednak filmy o niej zmieniają się nieustannie. W menu mamy patetyczne agitki, „akcyjniaki” à la Rambo lub subtelne, w zasadzie psychologiczne kino, w którym wystrzały i wybuchy stanowią zaledwie tło i pretekst do rozważań o ludzkiej naturze. Na potrzeby tego rankingu filmów wojennych wybrałem piętnaście produkcji, które szczególnie zapadły mi w pamięć. Być może zainteresują i Was.

2
6
„Schleswig-Holstein” – historia okrętu-symbolu

„Schleswig-Holstein” – historia okrętu-symbolu

17 grudnia 1906 roku „Schleswig-Holstein” musiał prezentować się imponująco. Lśniący, obwieszony girlandami i flagami czekał, aż cesarzowa Augusta Wiktoria rozbije o jego kadłub butelkę szampana. Chwilę później stalowy gigant unosił się już na wodach kilońskiego kanału portowego. Za kilkanaście miesięcy zostanie włączony do Hochseeflotte, tego ciernia, który Niemcy chcą wbić w brytyjski zadek. Ale Royal Navy nie bała się „Schleswiga”. I to dlatego podczas II wojny światowej mógł odegrać taką, a nie inną rolę. Brzmi nieco enigmatycznie? Już za moment wszystko się wyjaśni.

0
5
Recenzja Huawei MateStation S – czy małe zawsze jest piękne?

Recenzja Huawei MateStation S – czy małe zawsze jest piękne?

Ktoś puka. Ledwie uchylam drzwi, a kurier już wciska mi w ręce niewielki karton z logo Huawei. Oczywiście wiem, co znajdę w środku. Będzie to MateStation S, komputerek, który chiński koncern całkiem niedawno zaprezentował całej postępowej ludzkości. Chwilę później przedzieram się przez kolejne warstwy styropianu i folii zastanawiając się, na co tym razem wpadli inżynierowie z laboratoriów w Shenzhen. Dowiem się tego już za moment, gdy tylko uruchomię mojego nowego “kolegę” i sprawdzę, czy małe zawsze znaczy piękne.

1
3
„Helikopter w ogniu”, czyli nigdy nie zostawiamy swoich

„Helikopter w ogniu”, czyli nigdy nie zostawiamy swoich

Pewnego dnia, kupę lat temu, moja siostra wręczyła mi wejściówkę do Multikina. Nie dość, że mogłem wybrać dowolny seans, to jeszcze wchodziłem za frajer! Co za piękny dzień! Podekscytowany poleciałem do kiosku, porwałem z półki gazetę i sprawdziłem repertuar pobliskiego multipleksu. Po południu grali „Helikopter w ogniu”. To jakiś wojenny dramat – czytałem – i to w reżyserii Ridleya Scotta. Hmm… brzmi nieźle. Kilka godzin później siedziałem już w kinowym fotelu. Światła zgasły, a ja trafiłem do palonej słońcem Somalii. W sam środek krwawej jatki.

0
6
Jak zachowywać się podczas burzy? ABC burzowego survivalu

Jak zachowywać się podczas burzy? ABC burzowego survivalu

Telefon pika. Rzucam okiem na ekran. To alert RCB, już trzeci w tym tygodniu. „Uwaga! Wieczorem i w nocy burze, silny wiatr, ulewny deszcz…”. I co mam teraz zrobić? Odłączyć wszystkie urządzenia od prądu i schować się w piwnicy? Zabić okna deskami? A może wleźć pod łóżko i czekać, cicho pochlipując? Siadam na zydelku i zaczynam się zastanawiać – no dobrze, ale tak zupełnie na serio, to jak powinienem się zachować, gdy burza złapie mnie na otwartym polu? Albo nawet i w domu? Cholera, nie mam pojęcia… Dochodzę do wniosku, że muszę się całej sprawie przyjrzeć nieco bliżej. I coś o tym napisać.

0
5
Amazon kręci serial „Władca pierścieni”. Koszt – miliard dolarów

Amazon kręci serial „Władca pierścieni”. Koszt – miliard dolarów

Wiecie, ile Amazon zapłaci za pięć sezonów ( i spin-off) serialu „Władca pierścieni”? Miliard dolarów. Miliard – jedynka i dziewięć zer! Toż to niebotyczna wręcz góra mamony! Niejeden Smaug z chęcią uwiłby na niej wygodne gniazdko. I niejeden krasnolud kopałby bardzo chciwie i bardzo głęboko, aby sobie taką sumkę uciułać. Przy okazji obudziłby pewnie czarny ogień z Udun (w mowie orków nazywany Urzędem Skarbowym), mędrkujących internetowych wierszokletów i innych balrogów tego świata. Przyjrzyjmy się całej sprawie nieco bliżej.

0
2
Wojna informacyjna w wykonaniu KGB – Sun Tzu i dywersja ideologiczna

Wojna informacyjna w wykonaniu KGB – Sun Tzu i dywersja ideologiczna

Jakie obrazy pojawiają się w Waszej wyobraźni, gdy myślicie o wojnie? Szarżujące bataliony pancerne? Lufy karabinów plujące paciorkami smugowych pocisków? Odpadające od kadłubów samolotów cienie termobarycznych bomb? Żołnierze maszerujący dziarskim defiladowym krokiem wśród dopalających się ruin wrogiej stolicy? Trafiłem? Pewnie tak. Ale już w VI wieku przed Chrystusem osławiony chiński strateg, Sun Tzu, uznaje, że najwyższym osiągnięciem sztuki wojennej, prawdziwym majstersztykiem, jest coś zupełnie innego. Coś, co dzisiaj nazwalibyśmy wojną informacyjną.

0
3
Pewne rzeczy jednak się nie starzeją – test i recenzja mikrofonu Blue Yeti

Pewne rzeczy jednak się nie starzeją – test i recenzja mikrofonu Blue Yeti

Są na świecie takie rzeczy, z którymi czas obchodzi się wyjątkowo łaskawie. Pomimo upływających lat wiernie nam towarzyszą, nieodmiennie przynosząc radość oraz wytchnienie od trudów i znojów dnia powszedniego. Albo po prostu dobrze robią swoją robotę. Żądacie przykładów? Proszę bardzo – Counter Strike, Maryla Rodowicz, pomidorowa zrobiona z niedzielnego rosołu. I Blue Yeti, mikrofon, który mając już na karku niemal trzynaście wiosen nadal gra w pierwszej światowej lidze. Postanowiłem rzucić na niego okiem i zobaczyć, czy jest tak dobry, jak go malują. A może śpiewają?

0
6
Oblężenie Orleanu – Joanna d’Arc ratuje Francję

Oblężenie Orleanu – Joanna d’Arc ratuje Francję

Gdy wojska Thomasa Montague, hrabiego Salisbury, 12 października 1428 roku stanęły pod Orleanem, całej Europie wydawało się, że sprawa Karola VII Walezjusza jest już w zasadzie stracona. „Teraz wystarczy tylko poczekać kilka miesięcy – powiadano z przekonaniem – a Francuzi sami się poddadzą. Zmusi ich do tego głód. Lub angielskie działa. A potem to Anglicy będą mieć już z górki”. Europa myliła się jednak. Nie dość, że Orlean nie upadł, to jeszcze stał się punktem zwrotnym w toczącej się od dekad krwawej wojnie stuletniej Co zaskakujące, istotną rolę w tych wydarzeniach odegrała pewna wiejska dziewka. Historia zapamiętała ją jako La Pucelle de Lorraine, dziewicę z Lotaryngii.

0
6
„Czas apokalipsy” – podróż do serca nocy

„Czas apokalipsy” – podróż do serca nocy

„Pora – mówi mój szef – na jakąś klasykę. Weźmiemy na ruszt hmm… Czas apokalipsy”. I ja już wiem, już mam pewność. To ja będę musiał coś o tym „klasyku” napisać. Będę musiał rozsupłać gordyjski węzeł odniesień, powiązań i symboli. Nurkować w poszukiwaniu drugiego, a może i trzeciego dna. Móżdżyć przez długie godziny, układać to w jakąś spójną całość. „Ene due rike fake” – kieras zaczyna wyliczać. Jego palec zatrzymuje się wreszcie. Oczywiście wskazuje mnie.

0
3
Miejski survival, czyli sprzęt, który pomoże Ci przeżyć w betonowej dżungli

Miejski survival, czyli sprzęt, który pomoże Ci przeżyć w betonowej dżungli

Pewnego pięknego dnia wszystko trafia szlag. Nagle, ni z tego, ni z owego, Twój cieplutki i milutki grajdołek rozpada się jak domek z kart. Może za sprawą wojny, a może masowych rozruchów lub pandemii społeczna tkanka rozrywa się na strzępy. I zaczyna się lać krew. A ty siedzisz w swoim bloku z wielkiej płyty, w samym środku tego piekła. Jeśli chcesz przeżyć, musisz być przygotowany. Podpowiem Ci, jak to zrobić.

0
9
Wojna w zwierciadle popkultury

Wojna w zwierciadle popkultury

Wojna nas fascynuje. Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Każdego roku na ekrany kin, na półki księgarń i na twarde dyski komputerów trafiają kolejne ociekające krwią i cuchnące kordytem dzieła. Niektóre z nich śmieszą infantylnością lub nużą patosem. Inne zdumiewają rozmachem, zaskakują realizmem, oburzają bezsensownością przemocy. W tym artykule postaram się jakoś z tym wszystkim uporać.

0
6
AK-47 – od obrońcy „raju robotników” do supergwiazdy popkultury

AK-47 – od obrońcy „raju robotników” do supergwiazdy popkultury

W 2004 roku magazyn Playboy opublikował listę 50 rzeczy, które zmieniły świat. Automat Kałasznikowa, potocznie nazywany AK-47, znalazł się tuż za podium, na czwartym miejscu. Wyprzedziły go tylko stacjonarny komputer Apple’a, tabletka antykoncepcyjna i magnetowid Sony Betamax. Prawda, że nie najgorszy wynik? Nie dziwimy się jednak – w końcu kałach to broń legendarna. I to tej legendzie poświęcę niniejszy artykuł.

0
8
Do sieci trafiła sowiecka wersja „Władcy Pierścieni”

Do sieci trafiła sowiecka wersja „Władcy Pierścieni”

„Bez zaawansowanej technologii, bez CGI, bez góry pieniędzy, masy statystów i zapierających dech plenerów „Władcy Pierścieni” nakręcić nie można!” – powiadało wielu mędrków, wielu domorosłych „rzeczoznawców” i samozwańczych specjalistów. Jakże gorzko się mylili! W jak wielkiej ułudzie tkwili! Nie docenili potęgi Kraju Rad, żelaznej woli jego władz i przodującej radzieckiej techniki. Bo to właśnie w ZSRR powstała pierwsza ekranizacja tolkienowskiego arcydzieła. I to na dziesięć lat przed Jacksonem!

0
5
„Gra o tron” i warte dwa miliony dolarów smocze jajo

„Gra o tron” i warte dwa miliony dolarów smocze jajo

Pozwólcie, że zgadnę – w Waszej firmie czas żniw, na konto wpadła więc jakaś okrągłą sumka, powiedzmy dwa miliony dolców? I teraz nie za bardzo wiecie, co z tą górą szmalu zrobić? I do tego jesteście wielkimi miłośnikami „Gry o tron”? Mam rację? Świetnie! Już niebawem będziecie mogli pozbyć się zalegającej Wam w trzosie mamony i sprawić sobie… smocze jajo!

0
4
Łazik „Perseverance” znalazł na Marsie dziwną skałę

Łazik „Perseverance” znalazł na Marsie dziwną skałę

Łazik „Perseverance”, cud techniki XXI wieku, pod koniec lutego wylądował na dnie marsjańskiego krateru Jezero. Przez kolejne tygodnie rozprostowywał mechaniczne kości i skrupulatnie przygotowywał się do eksploracji Czerwonej Planety. Przecierał wszystkie szkiełka i kalibrował całą aparaturę. W marcu, uznawszy najwyraźniej, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, z zapałem przystąpił od realizacji powierzonej mu misji. Już po kilku dniach natrafił na ciekawy obiekt.

2
7
Dziki Gon pojawi się w kolejnym sezonie „Wiedźmina”?

Dziki Gon pojawi się w kolejnym sezonie „Wiedźmina”?

Czy to Dziki Gon, orszak upiornych jeźdźców, mknie po nocnym niebie? Czy widzisz ich trupie maski, ich gorejące oczy i te końskie szkielety, których dosiadają? Dostrzegasz pordzewiałe zbroje, strzępy płaszczy? A może słyszysz ten szyderczy śmiech i łopot chorągwi? I co? Nic nie widzisz i nie słyszysz? Naprawdę? To w sumie nic dziwnego, bo dopiero to wszystko kręcą gdzieś w Anglii.

0
7
Kot Schrödingera, czyli mechanika kwantowa a zdrowy rozsądek

Kot Schrödingera, czyli mechanika kwantowa a zdrowy rozsądek

Kot Schrödingera nie ma łatwego życia. Od ponad osiemdziesięciu lat tkwi zamknięty w jakimś pudle wraz z odrobiną promieniotwórczej substancji, flakonem trucizny i młotkiem. Jakby tego było mało, nie do końca wiadomo, czy jest jeszcze żywy, czy już martwy. Musicie przyznać, że to dość niekomfortowa dla kocura sytuacja. No ale czego się nie robi dla dobra nauki…

0
14
Dwadzieścia lat temu na ekrany kin trafiła pierwsza część „Władcy Pierścieni”

Dwadzieścia lat temu na ekrany kin trafiła pierwsza część „Władcy Pierścieni”

Światło gaśnie, sala pogrąża się w ciemności. Widownia momentalnie milknie i zastyga w bezruchu. Cichną pomlaskiwania, posiorbywania, pochrząkiwania. Unoszone do ust strzępki popcornu i trójkąciki tacosów zatrzymują się w pół drogi. Setki palców wbijają się w oparcia foteli. „Świat się zmienił” – w głośnikach słychać Cate Blanchett, grającą Galadrielę. Wtedy, te dwadzieścia lat temu, świat kina zmienił się z pewnością.

0
6
Lalka Barbie przyczyną zmian w postrzeganiu własnego ciała

Lalka Barbie przyczyną zmian w postrzeganiu własnego ciała

Dziewczynka drżącymi, niecierpliwymi dłońmi zrywa z kartonu ozdobny papier. Po chwili wzdycha głośno. Tak, to ona! To Dżesika! – piszczy radośnie. Ostrożnie wyciąga lalkę z pudełka i rozgorączkowana przygląda się zabawce. Jej jasnym włosom, sarnim oczom, smukłej figurze. Wypolerowany plastik jej długich nóg i delikatnych dłoni błyszczy w porannym słońcu. Dżesika jest tak piękna. Tak nienaturalnie, tak nieludzko, tak fałszywie piękna.

0
8
Valheim – poradnik dla początkujących

Valheim – poradnik dla początkujących

Wielu zasiadło już w drakkarach, chwyciło w krzepkie dłonie wiosła i pożeglowało na zachód. Czeka na nich śmierć lub bogactwo, chwała lub zapomnienie. Jeśli więc chcesz, by Skaldowie w sekcjach komentarzy po wsze czasy sławili i Twoje czyny, a Walkiria uniosła Twoją wirtualną duszę do cyber-Walhalli, usiądź i posłuchaj moich rad. Oto krótki poradnik dla każdego młodego i ambitnego Valkinga.

0
7
Dzień świętego Patryka – węże, globalizacja, Guinness oraz ciekawa oferta sklepu Combat

Dzień świętego Patryka – węże, globalizacja, Guinness oraz ciekawa oferta sklepu Combat

Jest 17 marca. Ustrojone tłumy przelewają się przez nowojorską 5 Aleję. Jak okiem sięgnąć wszędzie zieleń: zielenią się tu twarze, stroje, flagi i nawet piwo. Rozkołysana ciżba ludzka kieruje się ku katedrze św. Patryka. Korowód jest barwny, wspólnie maszerują tu kobziarze, tancerze, ludzie z rozmaitych służb, stowarzyszeń i klubów. I tysiące zwykłych nowojorczyków. A wszystko to za sprawą pewnego szesnastolatka.

0
6
„Hejter” trafił na polskiego Netfliksa

„Hejter” trafił na polskiego Netfliksa

„Hejter” to opowieść o zemście. O chorobliwej ambicji i nienawiści. O mediach, kłamstwie i grze pozorów. Ale przede wszystkim jest to film o upadku, o zanurzaniu się w ciemności. Krok za krokiem, gest za gestem, słowo za słowem. Niżej i niżej, w dół. Aż do kresu.

0
9
Instagram fejkiem stoi. Recenzja dokumentu „Podróbki sławy”

Instagram fejkiem stoi. Recenzja dokumentu „Podróbki sławy”

Gdy w zamierzchłych, analogowych czasach pytano dzieciaki, kim chcą zostać, gdy dorosną, padały różne odpowiedzi: strażakami, sportowcami, astronautami, lekarzami. Dzisiaj szkraby zgodnym niemal chórem wykrzykują: chcemy być influencerami! Chcemy lajków i fallowersów! Chcemy sławy! A że często lipnej, udawanej? Nic nas to nie obchodzi!
I to o tej obsesji i o tej iluzji są Podróbki sławy (Fake famous), nowy dokument nakręcony przez HBO.

0
7
Bluetooth – skąd wzięła się nazwa tej technologii?

Bluetooth – skąd wzięła się nazwa tej technologii?

Gród płonie. Pożoga ogarnęła już port i gęsty dym zasnuwa powoli nabrzeże. Kolejny drakkar dobija do brzegu. Jego kil z głośnym zgrzytem grzęźnie w nadmorskim piasku. Rosły mężczyzna jednym susem przesadza burtę łodzi. Wyrywa zza pasa topór, kręci nim nad głową młyńca. Rycząc kolejne rozkazy odsłania martwy, sczerniały ząb. To jemu zawdzięcza swój przydomek. Zwą go bowiem Sinozęby. Czyli, z angielska, Bluetooth.

1
13
Najmłodszy profesjonalny gracz Fortnite’a ma… osiem lat

Najmłodszy profesjonalny gracz Fortnite’a ma… osiem lat

Joseph Deen siada przed komputerem. Ujmuje w swoją dziecięcą rączkę masywną myszkę i po raz pierwszy zanurza się w świecie fortnite’owej nawalanki. Ma wtedy cztery lata i być może sięga już głową ponad stół. Szybko okazuje się, że brzdąc ma do strzelanek dryg. Gdy kończy osiem lat, jest już wytrawnym wirtualnym zabijaką, a do jego drzwi pukają gamingowi „łowcy głów” z Team 33.

2
5
Deep Nostalgia ożywi Twoich bliskich… na zdjęciach

Deep Nostalgia ożywi Twoich bliskich… na zdjęciach

Babcia porusza się. Obraca głowę, jakby się rozglądała. Spogląda na Ciebie i delikatnie uśmiecha się. Czy to sen, czy jawa? Na dobrą sprawę, to coś z pogranicza tych dwóch światów, czyli wirtualna rzeczywistość. A mówiąc ściślej aplikacja Deep Nostalgia, tworząca ze zdjęć proste animacje (jak na razie😉).

0
7
TikTok spowalnia kulturowy postęp, czyli influencerzy na smyczy korporacji

TikTok spowalnia kulturowy postęp, czyli influencerzy na smyczy korporacji

Trzy uderzenia młotka zakończyły rozprawę. To już koniec, finita la commedia. Sędzia Jacob Lewis na łamach The Hofstra Chronicle opublikował wyrok. Oskarżony TikTok został uznany winnym… spowalniania kulturowego postępu. Teraz musi już tylko wyrazić żal i skruchę, przywdziać pokutny layout i posypać swoją wirtualną głowę cyber-popiołem.

0
11