Rakuten, HBO Go, Netflix – wszystko, co musisz wiedzieć (z HDR i polecanymi TV)

Pośród wielu sposobów na oglądanie filmów, jak np. płyty DVD, Blu-ray, Blu-ray 4K UHD, pliki multimedialne czy telewizja, strumieniowanie treści z Internetu nabiera coraz większego, żeby nie powiedzieć dominującego znaczenia. Poniżej przedstawiamy trzy serwisy oferujące wideo na życzenie, wraz z polecanymi telewizorami, na których można z nich korzystać.

Nie ulega wątpliwości, że usługa „video on demand”, czyli filmy na żądanie/życzenie (VoD), zmieniła sposób dostępu do treści przez konsumentów. Przyczyniając się wydatnie do uśmiercenia wypożyczalni płyt, serwisy VoD stały się tak popularne, że brak obsługi niektórych z nich stanowi często czynnik decydujący o porzuceniu myśli o zakupie danego modelu telewizora i zamiast tego nabyciu innego modelu, oferującego pożądaną aplikację.

Przyjrzyjmy się zatem trzem jakże różnym serwisom VoD, z których każdy ma coś ciekawego do zaoferowania.

Netflix

To aktualnie niekwestionowany lider na rynku, mający ponad 180 (słownie: sto osiemdziesiąt) milionów aktywnych subskrybentów (osób uiszczających comiesięczną opłatę za dostęp) na całym świecie. W swojej bogatej ofercie Netflix oferuje produkcje własne (zwane Netflix Originals) oraz produkcje licencjonowane od firm trzecich. Ponieważ ze względu na politykę licencyjną obcych studiów filmowych Netflix nie może oferować zakupionych produkcji we wszystkich krajach, w których działa jego serwis (bo np. inna spółka zakupiła już prawa do danego filmu na tym terytorium), Netflix stawia na własne produkcje, które może udostępniać wszędzie tam, gdzie chce, bez całego galimatiasu z licencjami.

W Netfliksie są trzy rodzaje subskrypcji: basic, standard, premium, które kosztują odpowiednio 34, 43 i 52 zł miesięcznie i dają dostęp odpowiednio do treści SD, HD lub 4K HDR. Można też wypróbować serwis przez 1 miesiąc za symboliczną opłatą.

ekran startowy netfliksa

Szczegółowe zestawienie wybranych filmów dostępnych w tym serwisie można znaleźć np. na Wikipedii.

HBO

HBO to skrótowiec od angielskiego wyrażenia Home Box Office, co można z grubsza przełożyć jako „domowe kino”. Serwis ma całkiem bogatą ofertę, ale w przeciwieństwie do Netfliksa oferuje w Polsce nie trzy, ale tylko jeden rodzaj subskrypcji. W ramach tej opłaty mamy dostęp do wszystkich treści, jakie przewidziano dla naszego regionu. Oznacza to, że, podobnie jak w Netfliksie, oferta HBO Go różni się w zależności od rynku.

podgląd serwisu HBO Go

Niewątpliwym minusem HBO Go jest jakość strumienia wideo (czyli w efekcie obrazu) oraz wydajność serwerów, która jest chyba najniższa ze wszystkich serwisów wymienionych w tym artykule. Co gorsza, brak w ogóle treści 4K HDR. Wady te ma rekompensować atrakcyjna cena wynosząca zaledwie 24,99 złotych miesięcznie, czyli ok. 27% taniej niż w najtańszym planie subskrypcyjnym Netfliksa (HBO Go daje nam jakość HD, a nie SD, jak Netflix w najtańszym pakiecie).

Aktualnie, pomimo brak treści 4K HDR, ze względu na ciekawe pozycje niedostępne gdzie indziej, jak np. Arcyoszust (The Wizard of Lies; historia oszusta Berniego Madoffa, który sprzeniewierzył ponad 50 mld dolarów) czy takie produkcje, jak Czarnobyl oraz Gra o Tron, serwis HBO Go jest dla wielu użytkowników wart jeśli nie wielomiesięcznej subskrypcji, to przynajmniej czasowego wypróbowania.

Trudno ocenić liczbę subskrybentów HBO Go, bowiem dostawca sprzedaje VoD pod markami HBO, HBO Go, HBO Now i HBO Max. Nie da się jednak ukryć, że jest ona niższa niż w przypadku Netfliksa (HBO miało na koniec czerwca 2020 w USA około 36 mln subskrybentów) i firma doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Zmiany są nieuniknione, ale kiedy wreszcie HBO Max trafi na drugorzędny (dla właściciela, czyli WarnerMedia) polski rynek – tego dokładnie nie wiadomo.

Rakuten TV

Na początek małe wyjaśnienie. Otóż Rakuten to nazwa firmy, japońskiej spółki z siedzibą w Tokio. Z kolei Rakuten TV oraz Rakuten VIKI to należące do niej, pośrednio lub bezpośrednio, serwisy VoD. Rakuten TV jest mniej znany i nie tak popularny jak rywale, a dla wielu osób może brzmieć znajomo i kojarzyć się z logotypem, jaki noszą na swoich koszulkach zawodnicy klubu piłkarskiego FC Barcelona.

Rakuten TV na niebiesko-bordowej koszulce FC Barcelony

Rakuten TV oferuje filmy pochodzące z różnych studiów filmowych, jak Disney, Sony czy Warner, głównie za osobną opłatą od poszczególnego filmu, choć na niektórych rynkach dostępna jest też subskrypcja. Ceny poszczególnych filmów zależą od sposobu dostępu i od wybranej jakości. Na przykład wypożyczenie filmu Bliźniak (w celu jednokrotnego obejrzenia) kosztuje 8,99 zł w najniższej jakości SD, natomiast zakup tego samego filmu w tej samej jakości (czyli dodanie go do naszej cyfrowej biblioteki w tym serwisie) to już wydatek równy 19,99 zł. Najwyższa jakość filmów dostępnych w tym serwisie to 4K HDR, co oznacza, że Rakuten TV ma tu przewagę nad HBO Go.

Serwis oferuje też sporo bezpłatnych filmów, jak np. Andreas Iniesta, Nieoczekiwany Bohater, piłkarski serial Matchday, sporo filmów dla dzieci (w tym Air Bud, Pup Star) oraz dokumentalnych (w tym Little World, Normal Life, The Man Who Skied Down Everest). Niestety, aby obejrzeć bezpłatny film, trzeba pogodzić się z koniecznością oglądania reklam.

Rakuten TV dostępny jest jako aplikacja np. w telewizorach firm Samsung, LG i Panasonic. W telewizorach z systemem Android, np. w modelach Sony Bravia na rok 2020 zamiast aplikacji Rakuten TV dostępna jest aplikacja Rakuten VIKI. Różni się ona treściami, które pochodzą głównie z Azji, tj. Chin, Tajwanu, Tajlandii, Korei i Japonii. W sierpniu 2020 r. dostępne były również pojedyncze filmy z Kanady, Wielkiej Brytanii i Hong Kongu. W sumie jest to serwis dla miłośników dalekowschodniego kina.

Przetestowane przez Geex telewizory polecane do Netfliksa, HBO Go i Rakuten TV

Telewizory wkrótce dostępne w sprzedaży