Jak prowadzić bloga? Niezbędnik dla początkujących blogerów

Założenie bloga to jedno, ale prowadzenie go to już inna sprawa. To trochę tak, jak z samochodem – nietrudno kupić, gorzej utrzymać, by jeździł. I to właśnie cecha wspólna motoryzacji i blogowania – nie obejdzie się bez inwestycji. Choć różnica jest taka, że w przypadku pisania, nie potrzeba grubego portfela. Przede wszystkim potrzebny jest czas, jaki musisz poświęcić, by Twoje miejsce w sieci żyło. I ważne, żeby ten czas spożytkować dobrze. Dlatego dowiedz się, jak prowadzić bloga, by dało Ci to odpowiednią satysfakcję.

Cel. Po co piszę?

Zacznijmy od najważniejszego, czyli celu w jakim prowadzisz bloga lub planujesz to robić. Musisz wiedzieć o czym chcesz pisać i mieć wiedzę w danej dziedzinie. Oczywiście nie trzeba być ekspertem, który wie wszystko. Wystarczy, że chcesz się uczyć i rozwijać, a następnie dzielić się tym z innymi. I to właśnie może być Twoim celem w prowadzeniu bloga – przekazywanie swojej wiedzy czytelnikom. Jeśli lubisz gotować, stwórz bloga kulinarnego i dziel się przepisami z innymi. A może podróżujesz po świecie i masz mnóstwo historii, które chcesz opowiedzieć? Załóż bloga podróżniczego i zaciekaw czytelników tym, co Cię spotkało.

Zaplanuj działania na blogu – zdecyduj, jak często chcesz publikować, nie zapominając o tym, na ile pozwoli Twój czas. Pamiętaj, że blog to nie tylko pisanie samo w sobie, ale również jego ciągłe ulepszanie: nowa szata graficzna, zwiększenie funkcjonalności czy poprawianie błędów. Zastanów się nad różnymi cyklami wpisów, by dać czytelnikom jak najmniej powodów do znudzenia się Twoim blogiem. Każdy lubi coś nowego i jakiś powiew świeżości będzie zawsze mile widziany. Oswój się z myślą, że stworzenie dobrego bloga wymaga od Ciebie ciągłej pracy. Dlatego w tym momencie przejdźmy do kolejnego punktu – cierpliwość pomoże pokonać Ci trudne momenty, które na pewno nadejdą.

Cierpliwość. Nie zniechęcaj się

Można się spierać, czy początki bywają łatwe, czy trudne. Na początku masz mnóstwo energii do prowadzenia bloga, pomysły się nie kończą i czujesz, że Twój blog będzie czymś wyjątkowym. Tworzysz kolejne teksty, zdajesz sobie sprawę, że potrzebujesz czasu, by trafić do większej liczby czytelników. Cieszy Cię nawet pojedyncze wejście na bloga a na pierwszy komentarz odpowiesz z miłą chęcią (o ile jest pozytywny). Mówisz sobie: „pomysł na stworzenie bloga był jednym z najlepszych w moim życiu”.

Aż w pewnym momencie coś się w Tobie wypala. W głowie zaczynają kłębić się myśli: „czy naprawdę chce to robić?”, „po co pisać, skoro nikt tego nie czyta?”, „nie chce mi się pisać, nie muszę”. Jeszcze jakiś czas temu na bloga wchodziłeś/aś kilka razy dziennie, podziwiając swoje internetowe dzieło. Teraz zerkniesz raz na kilka dni bo właściwie nic się nie dzieje. Brakuje Ci inspiracji, kreatywność gdzieś zniknęła, masz ochotę usunąć bloga z sieci czy zostawić go, by sam naturalnie umarł.

Szczęście w tym nieszczęściu jest takie, że nie tylko Ty dochodzisz w pewnym momencie do ściany. Z blokadą, bo chyba tak najlepiej to nazwać, spotyka się każdy autor bloga. I to nie jeden raz, kryzysy pojawiają się co jakiś czas. Dlatego są blogi, które odnoszą sukcesy i takie, o których nikt nigdy nie będzie pamiętał. A Ty właśnie stoisz na tym rozdrożu i nie wiesz, w którą stronę pójść. Rzucić to wszystko czy odnieść sukces?

W tym momencie warto zadać sobie pytanie, jak rozumieć sukces w przypadku prowadzenia swojego bloga. Bardzo często jest tak, że oczekiwania a rzeczywistość to dwie różne rzeczy. Założyłeś/aś sobie, że teraz na Twojego bloga powinno wchodzić średnio 20 osób dziennie. Okazuje się, że przy dobrych wiatrach jest to pięciu czytelników na dzień. Dramat. Nic dziwnego, że tak łatwo się zdemotywować. Ale może sukcesem jest, że tych pięciu czytelników zagląda i czyta Twojego bloga regularnie? Albo dyscyplina – mimo gorszych chwil publikujesz regularnie, zgodnie ze swoim założeniem.

Z blogiem, jak i z innymi sprawami w życiu jest tak, że trzeba przetrwać gorsze momenty. Dlatego warto być cierpliwym i robić swoje. Często potrzeba dużo czasu, by wytrwałość zaprocentowała. Nie poddawaj się, szkoda Twojej dotychczasowej pracy. Poszukaj inspiracji i nie wymagaj od siebie oraz bloga rzeczy niemożliwych. Zdefiniuj, co jest dla Ciebie sukcesem.

znaki zapytania

Social media. Promuj bloga i buduj społeczność

Promowanie bloga oprócz tego, że poprawia jego czytelność, może też nieco Cię zmotywować. W końcu miło ogląda się wzrosty, nawet jeśli są chwilowe. Ale przejdźmy do rzeczy. W dzisiejszych czasach promocja bloga jest niezwykle łatwa. Wszystko dzięki social mediom, które pomogą trafić Ci do większej liczby czytelników, a także zbudować społeczność wokół bloga. Kto teraz nie korzysta z Facebooka, Instagrama, Twittera, TikToka czy Snapchata? No dobrze, pewnie znajdzie się sporo osób z pokolenia X. Ale już młodsi nie wyobrażają sobie życia bez social mediów. Aż szkoda tego nie wykorzystać.

Strona na Facebooku to podstawa

W ramach rozszerzenia zasięgów bloga najlepiej zacząć od stworzenia strony na Facebooku. Właściwie można stwierdzić, że jest to niezbędne, jeśli zależy Ci na budowaniu blogowej społeczności oraz zwiększeniu jego popularności. Zarządzanie stroną na Facebooku jest bardzo łatwe, a serwis udostępnia sporą liczbę narzędzi, które pomogą Ci zachęcić innych do odwiedzania bloga.

Co dla Ciebie powinno być najważniejsze? Oczywiście regularność. Niekoniecznie muszą to być linki do nowych wpisów. Niech będzie to fanpage, na którym czytelnicy złapią z Tobą kontakt. Zadawaj pytania, dodawaj zdjęcia czy grafiki. Jeśli wrzucasz link do wpisu na blogu, dodaj do niego komentarz i zachęć innych do czytania. Nie rób z fanpage’a czegoś w stylu strony ogłoszeniowej, na której odwiedzający znajdą tylko ścianę linków do Twoich wpisów. Ludzie tego nie lubią.

Instagram niezbędny do udostępniania zdjęć

Instagram to druga po Facebooku platforma, która pomoże Ci zwiększyć zasięg bloga oraz stworzyć społeczność. Wiadomo, że podstawą jest regularne dodawanie zdjęć, ale warto pamiętać też o kilku innych aspektach, wpływających na zwiększenie popularności.

Przede wszystkim dobrze jest zacząć od założenia profilu firmowego, a także zadbać, by w BIO dodać link do bloga. Jest to jedyne miejsce, gdzie na Instagramie możliwe jest dodanie aktywnego linku. Dopiero po przekroczeniu 10 tysięcy obserwujących link da się dodać w relacji poprzez swipe. Niełatwo taką liczbę osiągnąć, dlatego na początku musi wystarczyć jeden link w BIO.

Ponadto korzystaj ze Stories, by przypominać o blogu, odpowiadaj na komentarze, obserwuj, lajkuj i komentuj na innych profilach. Unikaj popularnego kiedyś „follow za follow” – jest to, łagodnie mówiąc, mało poważne i nieprofesjonalne.

Twitter, Snapchat, TikTok, YouTube jako uzupełnienie

O Facebooku oraz Instagramie można powiedzieć, że są dosyć uniwersalnymi platformami. Sprawdzą się w przypadku każdej tematyki. Ale serwisów, które pomogą rozwinąć bloga jest więcej. Załóż konto na Twitterze jeśli lubisz udzielać się na różne tematy (oczywiście najlepiej odpowiadające tematyce bloga). Masz pomysły na ciekawe filmiki na niezwykle popularnym obecnie TikToku? Nie krępuj się i rozszerz zasięg. Stwórz kanał na YouTube, jeśli uważasz, że dobrym uzupełnieniem treści na blogu będą filmy. Możliwości są ogromne – korzystaj!

Zasięg. Niech inni znajdują bloga

Niewątpliwie jedną z największych przyjemności w prowadzeniu bloga są wyniki jego czytelności. Skoro prowadzisz bloga, oznacza to, że lubisz pisać. Ale jednak nie piszesz pamiętnika, którego włożysz potem do szuflady. Bloga tworzysz nie tylko dla siebie, ale też dla innych. Jeśli nie głównie dla czytelników. Co zrobić, by użytkownicy trafiali na Twojego bloga? Jest na to kilka sposobów.

Pozycjonowanie, optymalizacja, SEO

Gdzie najczęściej szuka się informacji? Oczywiście w wyszukiwarce internetowej i większość użytkowników wykorzystuje do tego Google. Przyjmijmy, że prowadzisz bloga kulinarnego. Masz na nim świetne przepisy na zupy i chcesz, by czytelnicy trafiali po nie do Ciebie. Tylko jak to zrobić?

Jednym z najważniejszych procesów, by zwiększyć widoczność Twojego bloga jest pozycjonowanie. Działania polegają na optymalizacji elementów strony – od treści po kod, żeby wynik w wyszukiwarkach był większy. W ten sposób zwiększysz szanse, by to właśnie Twoje przepisy pokazywały się jak najwyżej, a co za tym idzie – skorzysta z nich większa liczba czytelników. Nie musisz być specjalistą do spraw optymalizacji czy SEO, by osiągnąć niezłe wyniki. Niemniej podstawowa wiedza jest niezbędna, a w sieci znajdziesz mnóstwo informacji o tym, jak poradzić sobie z pozycjonowaniem.

Płatne linki

Jak to w dzisiejszym świecie bywa, pieniądze potrafią zdziałać wiele. Podobnie jest z blogowaniem – płacisz i zwiększasz zasięg. Najłatwiej zacząć w mediach społecznościowych, gdzie zareklamować da się całego bloga, odnośnik do tekstu, post na Facebooku czy zdjęcie na Instagramie. Cena? To już zależy od rozmachu. Trudno więc jednoznacznie określić, ile zapłacisz za reklamę. Promowanie pojedynczego wpisu to koszt kilkudziesięciu złotych na tydzień, a jeśli planujesz większą kampanię, przygotuj kilka stówek. Umieszczenie linku na innych stronach to już kwestia indywidualnego uzgodnienia z ich twórcami.

Współpraca

Nie traktuj swojego bloga jako konkurencji dla innych o podobnej tematyce. To nie biznes, gdzie trzeba być ciągle lepszym od innych, by przetrwać. Poznawaj innych blogerów, którzy mają te same pasje, współpracuj z nimi, a być może stworzycie razem też kiedyś większy projekt. Pozwoli Ci to zwiększyć zasięgi – Twojego bloga poznają także czytelnicy z innych miejsc w sieci. Oprócz tego już sama znajomość z kimś, kto lubi to samo, co Ty, będzie dla Ciebie bezcenna.

seo

Narzędzia. Jakie ułatwią prowadzenie bloga?

Apetyt rośnie w miarę jedzenia, a raczej (w tym przypadku) pisania. Z czasem stwierdzisz, że potrzebujesz narzędzi, które pomogą Ci wybić Twojego bloga jeszcze wyżej. Oczywiście znajdziesz coś, co Ci w tym pomoże. Między innymi w kwestii wspomnianego wcześniej pozycjonowania.

Google Analytics

Narzędzie od Google, które pozwoli Ci szczegółowo przyjrzeć się statystykom bloga. Generuje różnego rodzaju raporty związane z ruchem na stronie internetowej. Analizuje problemy związane z działaniem strony, np. długi czas ładowania. W Analyticsie wyeksportujesz raporty, które mogą Ci się przydać w przypadku chęci nawiązania współpracy z daną marką. Jeśli ktoś zapłaci Ci za reklamę, musi wiedzieć, że taki ruch będzie dla niego opłacalny, ponieważ Twojego bloga odwiedza dziennie duża liczba czytelników.

Google Search Console

Kolejne przydatne narzędzie od Google. Zmierzy liczbę kliknięć, wyświetlenia, CTR czy średnią pozycję. Przeanalizuje widoczność strony, biorąc pod uwagę słowa kluczowe, sporządzi listę wadliwych linków, czy sprawdzi mapę witryny. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że Search Console to narzędzie dla zaawansowanych użytkowników, ale po zapoznaniu się z nim, zobaczysz, że nie gryzie i przyda Ci się do poprawy widoczności bloga w sieci.

Newsletter

Newsletter umożliwi Ci wysyłanie wiadomości e-mail do użytkowników. Dzięki temu poinformujesz ich o nowościach na blogu. Jeśli ktoś zapomni, by odwiedzić Twojego bloga, przypomnisz mu newsletterem. Jednak pamiętaj, by nie zasypywać użytkowników mejlami, ponieważ będą traktować Twoje wiadomości jako spam, przy okazji kojarząc Twojego bloga z… reklamą. W zależności od ilości treści, jakie pojawiają się na blogu, wysyłaj newsletter co tydzień, co dwa tygodnie lub co miesiąc.

Komentarze

Komentarze pod wpisami na blogu pozwolą Ci zwiększyć interakcję z użytkownikami. Będą mogli wyrazić zdanie na temat Twojego tekstu czy tematu, który podejmujesz. Odpowiadaj na komentarze, pozwól na swobodną dyskusję, nie zniechęcaj się, jeśli ktoś oceni wpis negatywnie. Nie każdy musi mieć podobne zdanie do Twojego. Na początku komentarzy zapewne zbyt wiele nie będzie, ale przyjdą z czasem.

Sprzęt. Jaki przyda się do blogowania?

Na koniec sprzęt. W końcu trzeba mieć komputer czy laptopa, na którym stworzysz swoje teksty. Poza tym blog to również zdjęcia. Bez nich będzie jak ściana tekstu, i chociaż blogerzy znający się na fotografii są w mniejszości, dobre zdjęcia na potrzeby bloga zrobisz smartfonem.

Laptop – pisz, niezależnie od tego, gdzie jesteś

Na potrzeby prowadzenia bloga z pewnością przyda Ci się laptop, który będzie mobilny i kompaktowy. Ważne, żeby wyróżniał się długim czasem pracy na baterii, a jednocześnie jego rozmiary pozwoliły Ci zabrać go ze sobą. W końcu trzeba stworzyć sobie warunki do pisania – znaleźć miejsce, w którym poczujesz przypływ weny twórczej. I dlatego ważne, by laptop mógł towarzyszyć Ci wszędzie tam, gdzie czujesz się komfortowo.

Smartfony – dobre do zdjęć

Dobrze rozwijający się blog sprawi, że będziesz nim żyć przez całą dobę. Przyda się więc smartfon, na którym odpowiesz chociażby na komentarze, kiedy nie masz pod ręką laptopa. I druga ważna sprawa – zdjęcia. Obecnie smartfony robią naprawdę dobre fotki i będą wystarczające na potrzeby bloga.

Myszki i klawiatury

Jeśli Twoim stanowiskiem pracy jest komputer stacjonarny, bezcenna będzie dobra klawiatura i myszka. Wygoda ponad wszystko, prawda?