Gdy stroisz się w piórka bojownika o prywatność w Internecie, to nie ma miejsca na potknięcia. Internet nie zapomina. Okazuje się, że jeden z liderów, któremu zaufało bardzo wielu ludzi, może nie być tak kryształowo czysty, jak nam się wydaje i jak sam się maluje. Na światło dzienne wypłynęły informacje wskazujące na niejawną umowę z firmą Microsoft, powszechnie znaną i niezbyt lubianą za praktyki monitorowania użytkowników. Czy to początek końca mitu DuckDuckGo?