Diuna Denisa Villeneuve’a okazała się – mimo obaw – sukcesem. Zebrała nie tylko dobre opinie od krytyków i równie udane oceny od widzów. Wzbudziła także zainteresowanie na HBO Max i osiągnęła zadowalające wyniki finansowe. Warner Bros. nie zwlekało długo z decyzją i krótko po premierze pierwszej części ogłosiło kontynuację. Co wiemy o Diunie 2?
Diuna 2 (2023) została oficjalnie potwierdzona kilka dni po amerykańskiej premierze pierwszej części filmu. Wcześniej jej los nie był do końca pewny. Najbardziej wymagający fani uważali, że materiał źródłowy jest niezwykle trudny do zekranizowania i wielu z nich wieszczyło porażkę finansową. Na szczęście to się nie wydarzyło. Pierwsza część nowej Diuny okazała się sukcesem, także komercyjnym, biorąc pod uwagę trudną, pandemiczną sytuację i równoczesną premierę w kinach i na HBO Max.
Pierwsza część Diuny Denisa Villeneuve’a przyniosła około 400 milionów przychodu z kin. Ponad 108 mln dolarów pochodzi z rynku amerykańskiego, natomiast reszta świata złożyła się na przeszło 293 mln dol. Jest to całkiem dobry wynik, jak na pandemiczną sytuację. Niewiele więcej zarobiły dwa ostatnie filmy Marvela – Shang Chi and the Legend of the Ten Rings (ok. 432 mln dol.) i Eternals (ok. 402 mln dol.).
Oprócz wyników finansowych liczyły się także statystyki na platformie VoD. Równoczesna premiera na HBO Max z pewnością odbiła się negatywnie na przychodzie z kin, dlatego Warner Bros. brało pod uwagę również zainteresowanie filmem na platformie VoD. Okazało się ono na tyle wystarczające, że wytwórnia pozwoli Denisowi Villeneuve’owi dokończyć historię z pierwszego tomu Kronik Diuny. Co o niej wiemy i kiedy można się jej spodziewać?
Jeśli masz za sobą seans Diuny Denisa Villeneuve’a, wiesz, że film to zaledwie początek większej przygody. Jest to ekranizacja (ponad) połowy pierwszego tomu Kronik Diuny Franka Herberta. W poprzednim filmie Denis zarysował świat, postacie i przygotował bardzo solidny fundament pod kontynuację, w której akcja nieco się zagęści. Denis jednak, chcąc zachować spójność, zapewne zrealizuje kontynuację w podobnym stylu i tonie.
Fabuła pierwszego z dwóch planowanych filmów Diuna w reżyserii Denisa Villeneuve’a zakończyła się w momencie, w którym Paul Atryda zwyciężył w walce z jednym z Fremenów. Tym samym zyskał poparcie plemienia i Stilgar, naib siczy Tabr, przyjął pod swoją opiekę Paula i jego matkę – Lady Jessikę. W ostatnim ujęciu widzimy ich podróżujących po pustyni.
W drugiej części akcja rozegra się w momencie, w którym zakończyła się „jedynka”. Ponadto przeniesie się m.in. do obozu Fremenów, dojdzie w niej również do przeskoku czasowego. Paul Atryda będzie musiał dostosować się do zwyczajów Fremenów i jako Muad’Dib (fremeńskie imię Paula) udowodnić swoją siłę.
W filmie również zobaczysz inne planety (w tym samego imperatora) oraz wielką bitwę pomiędzy Fremenami a głodnymi krwi oddziałami Harkonnenów dowodzonymi przez „Bestię”. Dowiesz się, kto ostatecznie przejmie władzę nad Arrakis. Skrawki starcia widziałeś już w proroczych wizjach młodego Atrydy w pierwszej Diunie.
Diuna: część druga, według doniesień, ma być głównie filmem wojennym na wielką skalę. Nie zabraknie też efektownych scen z ujeżdżaniem czerwia.
Jeszcze przed premierą nowej Diuny krążyły po sieci informacje o znacznie większej roli Chani. Aktorka Zendaya nie miała zbyt wiele do pokazania w pierwszym filmie, więc siłą rzeczy zobaczymy więcej scen z nią w sequelu. Większa rola wynika z samej fabuły, ale głównym bohaterem nadal pozostaje Paul Atryda. To, czy i jak bardzo wątek Chani zmieni się względem książki, nie jest jasne. Więcej w tym na razie spekulacji niż faktów.
Pierwsza część trwała 2 godziny i 25 minut (z napisami końcowymi). Druga powinna być podobnej długości albo nieco krótsza. Materiału książkowego (pierwszego tomu tylko!) pozostało ok. 35-40%. Jednak jest to materiał, z którego można nakręcić równie długi film co poprzednia Diuna, bez poczucia sztucznego wydłużania.
Scenariusz do Diuny 2 napisało dwóch z trzech scenarzystów, którzy przygotowali scenariusz do pierwszej części, czyli Denis Villeneuve (reżyser) i Jon Spaihts. Tym razem jednak obyło się bez pomocy Erica Rotha (Forrest Gump, Narodziny gwiazdy).
W 2. części Diuny powrócą Paul Atryda (Timothee Chalamet), Stilgar (Javier Bardem), Chani (Zendaya), Lady Jessika (Rebecca Fergusson), Glossu „Bestia” Rabban (Dave Bautista), Vladimir Harkonnen (Stellan Skarsgard) i Gurney Halleck (Josh Brolin). Nie jest jasne, czy powróci postać Thufira Hawata (Stephen McKinley Henderson), której dalszego losu nie mogłeś poznać w pierwszej części filmu. O tym, kim są, dowiesz się z podsumowania informacji o nowej Diunie:
Kogo jeszcze zobaczysz w kontynuacji? Na razie poznaliśmy tylko kilka nazwisk. W filmie pojawiają się jeszcze takie kluczowe dla fabuły postacie, jak:
Zakończyły się negocjacje z Florence Pugh (Czarna wdowa, Małe kobietki) i Austinem Butlerem (Kroniki Shannary, Elvis), którzy odegrają odpowiednio Irulanę i Feyda (w Diunie Davida Lyncha grał go Sting).
Z kolei w Padyszach Imperatora wcieli się sam Christopher Walken! Tym ostatnim wyborem jestem zaskoczony, ale pozytywnie. Legendę kina możesz kojarzyć z takich filmów, jak Łowca jeleni, Jeździec bez głowy czy Pulp Fiction, a ostatnio można było oglądać go w serialu Apple TV+ – Rozdzielenie.
Dosłownie pół roku przed kinową premiery Warner Bros. podzieliło się pełnoprawnym trailerem Diuny 2, zapowiadającym wielkie widowisko. Drugi zwiastun tylko utwierdza w przekonaniu, jakim rozmachem będzie cechowała się druga część. Oprócz tego wcześniej pojawiły się pierwsze materiały (zdjęcia) z filmu, które opublikowało Vanity Fair.
FIRST LOOK: Javier Bardem, Stellan Skarsgård, @DaveBautista and Josh Brolin in #Dune: Part Two.
— VANITY FAIR (@VanityFair) April 27, 2023
See more: https://t.co/cAWV6AWpN6 pic.twitter.com/CMKIDrRShQ
#DunePartTwo brings Paul and Chani's relationship to the forefront.
— VANITY FAIR (@VanityFair) April 27, 2023
“It was funny trying to figure out in this futuristic space talk: How do they flirt?” @Zendaya tells VF. “What does that look like for a space warrior and the young duke of a planet?”
🔗:… pic.twitter.com/NN0nOYMvSl
Początkowo wytwórnia Warner Bros. zapowiedziała, że Diuna 2 zadebiutuje w kinach 20 października 2023 roku, ale potem opóźniła nieznacznie premierę – do 17 listopada 2023 roku. Jednak to wcale nie jest ostateczna data, bo niezdecydowana wytwórnia postanowiła ją ostatecznie przyspieszyć. Diuna 2 trafi do kin 3 listopada 2023 roku.
Kontynuacja ukaże się zatem nieco ponad dwa lata po premierze pierwszej części. Okres oczekiwania byłby krótszy, gdyby Denis Villeneuve nakręcił – tak jak chciał początkowo – obie części w tym samym czasie. Mimo że obniżyłoby to ostateczny budżet Diuny, ryzyko finansowej klapy było na tyle duże, że Warner Bros. nie dało zielonego światła na taką realizację.
Diuna 2 nie trafi jednocześnie do kin i platformę VoD. Niestety, po dużych zmianach w Warner Bros. Discovery 45-dniowa polityka zakończyła się. Oznacza to, że Diuna 2 nie wyjdzie tak szybko na HBO Max (pierwotnie mogła ukazać się 30 grudnia 2023 roku). Terminy filmów mają być ustalane indywidualnie i spodziewałbym się premiery nowej Diuny w serwisie streamingowym najwcześniej na początku lub wiosną 2024 roku.
Przeczytaj:
Zdjęcia do 2. części Diuny ruszyły 18 lipca 2022 roku, czyli zgodnie z planem. Powstaną one w Jordanii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, we Włoszech oraz na Węgrzech i potrwają kilka miesięcy. Dla przypomnienia – pierwszą część kręcono około 4 miesiące, więc w przypadku kontynuacji będzie prawdopodobnie podobnie. Mimo że film powstanie w dużej mierze przy użyciu efektów praktycznych, to nie obejdzie się bez długiego procesu postprodukcyjnego przy tak dopieszczonym wizualnie projekcie.
Za ścieżkę dźwiękową będzie odpowiedzialny Hans Zimmer. Kompozytor otrzymał swojego drugiego Oscara za muzykę do pierwszej części Diuny.
Widzowie i fani książek Herberta zasłużyli na dokończenie historii pierwszej części Kronik Diuny. Cieszy to, że uda się je zobaczyć na wielkim ekranie, mimo równoczesnej premiery kinowej i na HBO Max. Czy Warner Bros. postanowi dalej rozwijać markę? Denis Villeneuve wyraził chęć zekranizowania jeszcze jednego tomu, Mesjasza Diuny, ale powstanie adaptacji zależne będzie od przyjęcia 2. części Diuny. Pozostaje czekać i trzymać kciuki – nie tylko za większy sukces komercyjny, ale także za jeszcze lepszy film.
Źródło: Warner Bros., Deadline, IGN, Box Office Mojo, Vanity Fair, Screen Rant, opracowanie własne
https://geex.x-kom.pl/rankingi/najlepsze-telewizory-ranking-tv-polecanych-w-roku-2022/




„sequel”?? to nie jest sequel, tylko ekranizacja drugiej części książki – to JEST różnica!
Sequel kontynuuje historię opowiedzianą we wcześniejszym filmie, więc z definicji jak najbardziej jest to sequel. To, czy jest to ekranizacja 2. części pierwszego tomu, nie ma większego znaczenia.
” Na HBO Max ukaże się po 45 dniach od premiery na srebrnym ekranie.”
Fraza „srebrny ekran” oznacza telewizję, a nie ekran kinowy.
Bardzo ciekawe, zawsze myślałem, że to od posrebrzanych ekranów projekcyjnych w starych kinach wywodzi się ta myśl… 😉
Srebrny ekran odnosi się zarówno do telewizji, jak i ekranu kinowego. Łukasz mnie już wyręczył, ale dodam, że obecnie w kinach także stosuje (nowoczesne) srebrne ekrany.