NASA zamawia nowe kombinezony kosmiczne

NASA nie zamierza zająć drugiego miejsca w kolejnej odsłonie podboju kosmosu i kontynuuje prace nad przygotowaniem astronautów do nowych wyzwań. Tym razem doszło do podpisania bardzo ważnych umów związanych z przygotowaniem nowych kombinezonów i świadczeniem usług kosmicznych. Mają one zostać wykorzystane podczas operacji na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, w ramach misji Artemis, która ma doprowadzić do powrotu człowieka na Księżyc, oraz przy przygotowaniach do lotu na Marsa.

NASA stawia na partnerstwo z przemysłem

Nie da się ukryć, że złote czasy podboju kosmosu są już za nami. Rywalizacja mocarstw sprawiała, że pieniądze lały się strumieniami, a jakiekolwiek problemy po drodze od razu były walcowane do stanu gładkiej jak pupcia niemowlaka autostrady.

Obecnie kurki są zakręcone, a do rozwiązywania problemów nie ma odpowiedniej woli politycznej. W związku z tym NASA ma teraz trudną przeprawę i jedyną sensowną opcją było sięgnięcie po przepastne zasoby sektora pozarządowego.

Pierwszego czerwca NASA ogłosiła, że Axiom Space i Collins Aerospace staną się partnerami, którzy wspomogą zebrane przez lata doświadczenie, jakie ma agencja swoją innowacyjnością charakterystyczną dla rynku komercyjnego.

Kosmonauci kombinezony NASA
Źródło: NASA

Nowe kombinezony na nowe czasy

Przyznanie kontraktów rozpoczyna proces opracowywania zaawansowanych i niezawodnych kombinezonów kosmicznych, które mają pozwolić na eksplorację przestrzeni kosmicznej w sposób nieporównywalny z dotychczasowym. Podpisane umowy mają swoje korzenie w Exploration Extravehicular Activity Services (xEVAS), który zapewnia zadania i fundusze na ich realizację aż do roku 2034. Pieniądze są niemałe, gdyż maksymalna wartość kontraktu może wynieść nawet 3,5 miliarda dolarów.

Pierwszym etapem umowy jest przygotowanie demonstratorów technologii na potrzeby prób na niskiej orbicie okołoziemskiej w ramach spacerów wykonywanych z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Wszystko to odbywać się będzie w ramach przygotowań do misji Artemis III, czyli lądowania na Księżycu.

Wytypowani przez NASA partnerzy mieli już zainwestować w rzecz całą sporo własnych funduszy firmowych. Co ciekawe firmy te będą właścicielami kombinezonów i są wręcz zachęcane do badania innych potencjalnych zastosowań komercyjnych opracowywanych rozwiązań. Słowem dane i technologie opracowane wespół z NASA mogą potem wykorzystać do innych przedsięwzięć przynoszących zysk akcjonariuszom. Ze swej strony NASA będzie mogła wykorzystać te same dane i technologie do dalszego podbojów kosmosu. Słowem: na przemysł zarzucono solidną zanętę i wydaje się, że rybka chwyciła. Kto na tym wyjdzie lepiej w długim terminie, trudno powiedzieć. Rybka może okazać się nie rybką, a rekinem. 😉

NASA daje wytyczne, a przemysł je realizuje

Do tego mniej więcej sprowadza się opisywana umowa. Eksperci z NASA mają zdefiniować standardy techniczne oraz wymogi bezpieczeństwa, według których zbudowane zostaną kombinezony. Wytypowane firmy musiały zgodzić się na postawione wymagania. Według nich dojść ma do opracowania, rozwoju, kwalifikacji, certyfikacji i produkcji kombinezonów kosmicznych oraz systemów wsparcia umożliwiających funkcjonowanie w przestrzeni kosmicznej wokół ISS, oraz na Księżycu.

NASA zachowała sobie furtkę, by do umowy dokooptować dodatkowe firmy, które mogłyby pojawić się na rynku wraz z zakładanym w przyszłości rozwojem sektora kosmicznego. Gdzie nas to wszystko prowadzi? Być może będzie trochę jak z kompaniami kupieckimi, za którymi stały wielkie pieniądze i które napędzały wielkie odkrycia, powstawanie wielkich potęg i jeszcze większych fortun. Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem negatywnych konsekwencji tego wszystkiego nie zobaczymy.

Źródła:
  • https://www.nasa.gov/press-release/nasa-partners-with-industry-for-new-spacewalking-moonwalking-services
  • https://www.nasa.gov/suitup