Wspólna misja SpaceX i NASA trwa. Załoga Dragona dotarła na ISS

…trzy, dwa, jeden, zero, start! W sobotni wieczór z Centrum Kosmicznego imienia Johna F. Kennedy’ego na Florydzie wystartowała rakieta Falcon-9 z kapsułą Dragon. Jej pasażerowie – astronauci Bob Behnken i Doug Hurley. Cel nr 1 – Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. Cel nr 2 wspólnego projektu SpaceX Elona Muska oraz NASA – przywrócenie podróży kosmicznych i położenie podwalin dla dalszej eksploracji kosmosu i innych planet.

Wracamy do kosmosu

Pierwotnie rakieta miała wystartować w środę 27 maja. Wtedy jednak przeszkodziły warunki pogodowe. W sobotni wieczór aura była łaska i Falcon-9 z kapsułą Dragon i jej załogantami mogła ruszyć w kierunku kosmosu. Jej celem była Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS), gdzie czekali astronauci Christopher Cassidy, Anatolij Iwaniszyn i Iwan Wagner.

Behnken i Hurley trafili na pokład ISS w niedzielę. Według Agencji Associated Press mają spędzić tam od miesiąca do czterech. Podczas pobytu na stacji załoga Dragona ma m.in. zająć się instalacją nowych baterii, uczestniczyć w spacerach w przestrzeni kosmicznej czy przeprowadzanych eksperymentach.

spacex nasa dragon iss
Źródło: NASA

Znaczenie misji SpaceX i NASA

Dlaczego jest to tak ważne wydarzenie? Po pierwsze – SpaceX Demo-2, jak określana jest cała misja, to pierwszy w historii załogowy lot z wykorzystaniem pojazdu, który wykonała prywatna firma. Po drugie – to pierwsza załogowa misja z terytorium USA od prawie dekady, kiedy to NASA zakończyła program STS. Ostatnim amerykańskim wahadłowcem, który opuścił Ziemię (8 lipca 2011 roku) był Atlantis, pilotowany właśnie przez Hurley’a. Od tamtej pory dostawy na ISS przesyłane były m.in. statkami rosyjskimi lub właśnie pojazdami SpaceX.

Nic więc dziwnego, że kierujący NASA Jim Bridenstine tak bardzo podkreślał narodowy charakter misji – raz jeszcze wystrzeliliśmy amerykańskich astronautów w amerykańskiej rakiecie z amerykańskiej ziemi na ISS, nasze narodowe laboratorium na orbicie Ziemi. Wspomniał też o fenomenalnym pokazie amerykańskiej doskonałości. No dobrze Wujku Samie, ale co to znaczy dla reszty świata (sam Bridenstine mówił, że to nowy początek nowej ery ludzkich lotów kosmicznych)?

Kierunek – Księżyc i Mars

I tu dochodzimy do punktu trzeciego – czyli dalszej eksploracji przestrzeni kosmicznej. Zarówno w wypowiedzi Bridenstine’a, jak i Elona Muska (a także na stronie SpaceX), jest mowa o misjach na Księżyc oraz Marsa.

Póki co czekamy na zakończenie bieżącej misji. Jeśli się powiedzie, potwierdzi zasadność systemu SpaceX do transportu załogowego. I przetrze drogę do kolejnych, regularnych lotów. Kapsuły Dragon mają zabierać do czterech załogantów i przewozić ponad 100 ton ładunku. Dzięki temu zwiększy się liczebność obsługi ISS, czas poświęcony na badania, także liczba materiałów przewożonych na Ziemię.

Źródło: Associated Press News, NASA, SpaceX