Star Wars Outlaws prawie jak GTA w świecie Gwiezdnych wojen. Jak silna moc tkwi w nowej grze Ubisoftu?

Najjaśniejszym punktem konferencji Ubisoft Forward okazała się gra w gwiezdnowojennym świecie – Star Wars Outlaws. Zapowiada się miks Asssassin’s Creed, Far Cry i Watch Dogs w starwarsowym sosie. Czy gra wyróżni się jednak czymś więcej? Sprawdź, co już wiadomo o ubisoftowym Star Wars Outlaws – pierwszych Gwiezdnych wojnach w otwartym świecie.

Star Wars Ubisoftu to Star Wars Outlaws. Co wiemy o grze w świecie Gwiezdnych wojen?

Star Wars Outlaws pojawiło się najpierw na konferencji Xbox Games Showcase 2023. Wówczas miałeś okazję ujrzeć „tylko” albo „aż” filmowy zwiastun, który nakreślał to, czego możesz się spodziewać po grze. Na pokaz rozgrywki trzeba było poczekać do pokazu Ubisoft Forward, gdzie omawiany tytuł z miejsca stał się jedną z najciekawszych produkcji ostatnich prezentacji.

Gra studia Massive Entertainment (Ubisoft Massive), twórców serii The Division i Avatar: Frontiers of Pandora, powstaje na autorskim silniku Snowdrop i ma być doświadczeniem tylko dla pojedynczego gracza. Zapowiada się niczym GTA w świecie Gwiezdnych wojen. Choć prawdę mówiąc, bliżej grze będzie do innych tworów Ubisoftu: Assassin’s Creeda, Far Cry i Watch Dogs.

star wars outlaws

Trzymam tylko kciuki za to, by deweloperzy wykorzystali najlepsze rozwiązania z poprzednich gier francuskiego koncernu i wprowadzili więcej świeżości w Star Wars Outlaws, by nie mieć wrażenia kolejnej kalki przykrytej gwiezdnowojenną panierką.

Fabuła Star Wars Outlaws. Poczuj się niczym Han Solo

Akcja Star Wars Outlaws rozegra się między wydarzeniami z Imperium kontraatakuje a Powrotu Jedi. Wcielisz się w Kay Vess – łotrzycę, która chce poczuć trochę wolności w kosmosie opanowanym przez siły Imperium i zyskuje coraz większą reputację w przestępczym światku. Towarzyszyć będą jej droid ND-5 oraz zwierzątko Nix, które ma pomagać bohaterce w trudnych sytuacjach (np. odwracając uwagę wrogów).

Gwiezdne wojny bez milusiej maskotki to nie Gwiezdne wojny. Do tego można być już przyzwyczajonym.

bohaterka kay vess z gry star wars outlaws

Zadania polegające na m.in. napadach, kradzieży tajemniczych przedmiotów i infiltracji baz będziesz otrzymywać od przystępczych syndykatów, którym możesz się także narazić swoimi czynami. W Star Wars Outlaws wybory (także w dialogach) mają odgrywać ważną część rozgrywki i wpływać na reputację. To one maja mieć przełożenie na to, czy Kay Vess będzie ścigana tylko przez siły Imperium, czy może szybko wyrośnie na cel numer jeden wśród łowców nagród.

Oficjalny opis gry budzi wątpliwości – bo brzmi jak nieunikniona powtarzalność rodem z Far Cry. Scenariuszowo gry Ubisoftu rzadko dowożą, ale w Star Wars tkwi tak duży potencjał, że może chociaż tym razem uda się dostarczyć sensowną treść…

dialog w kantynie w star wars outlaws

Star Wars Outlaws. Gameplay i filmowy zwiastun rozpalają apetyt

Star Wars Outlaws ma mieć wszystko, do czego przyzwyczaiły Cię gry Ubisoftu: sporo strzelania, trochę skradania i cichego eliminowania przeciwników, a to wszystko w trzecioosobowej perspektywie (TPP). Siłowe rozwiązania nie muszą być najlepsze. Ubisoft zasugerował, że wykonywanie zleceń bez wszczynania alarmu może być lepszym wyjściem.

Co więcej, będzie to pierwsza gra Star Wars w tak rozległym świecie. Planety mają być dużo większe od tych, które możesz eksplorować w Star Wars Jedi: Survivor. Każda z nich ma być unikatowa, co sugeruje, że ich liczba nie będzie przytłaczać. Rozmiar mapy na filmiku wydaje się duży, więc nie obejdzie się bez podróży pojazdami. Co więcej, podczas jazdy postrzelasz do przeciwników.

Czym byłyby Gwiezdne wojny bez kosmicznych podróży? Tutaj odbędziesz je dosłownie niczym w bethesdowym Starfieldzie. Do dyspozycji będziesz mieć statek, którym można podróżować po galaktyce, a nawet toczyć starcia. Outlaws będzie więc trochę jak No Man’s Sky, choć na pewno nie na tak dużą skalę. Eksploracja kosmicznej przestrzeni ma stanowić według Ubisoftu sporą część nowych Gwiezdnych wojen.

Na razie rozmiar Star Wars Outlaws pozostaje tajemnicą. Jednak nie spodziewałbym się takiego przytłoczenia możliwościami jak w Starfieldzie, co niekoniecznie musi być wadą. Wręcz przeciwnie – wielu graczy może to docenić.

Przedsmak tego, co Cię czeka w Star Wars Outlaws, obejrzysz na gameplayu.