W co zagrać w Game Passie? Na jesienne wieczory najlepsze horrory na Xboxa (i nie tylko)

Piątek wieczór, pad w dłoni i jedno pytanie w głowie – w co zagrać? W ogromnej bibliotece Xbox Game Pass nie ukryjesz się przed mrożącymi krew w żyłach grami. Poznaj najlepsze horrory na Xbox Game Pass, dzięki którym poczujesz dreszczyk emocji, rozwikłasz mroczne tajemnice i poznasz, co to jest prawdziwy strach.

Xbox Game Pass, czyli growy Netflix. Na jakich platformach zagrasz?

Xbox Game Pass to usługa abonamentowa od Microsoftu, w której dostajesz nielimitowany dostęp do przepastnej biblioteki gier. Masz do wyboru standardowy Game Pass na konsole, PC Game Pass oraz Xbox Game Pass Ultimate. Dostajesz w nim gry na konsole Xbox, PC oraz w usłudze chmurowej Xbox Cloud Gaming. Ponadto w pakiecie Ultimate zawarte są tytuły objęte abonamentem EA Play, a także abonament Xbox Live Gold.

W poniższym zestawieniu przedstawię w pierwszej kolejności gry dostępne na konsole Xbox w ramach pakietu Ultimate. Oznacza to, że mogą wśród nich znaleźć się gry z oferty EA Play, które nie są objęte w podstawowym abonamencie Game Pass na konsole. Jeżeli któraś z gier dostępna jest także na PC lub w chmurze, to podam taką informację. Spoiler alert – większość horrorów na Xboxa trafiła też do chmury albo na pecety.

Horrory na Xbox Game Pass – top 10

Amnesia: Collection

Na Amnesia: Collection składają się dwie gry: Amnesia: The Dark Descent oraz Amnesia: A Machine For Pigs. To propozycje dla osób, które cenią sobie klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Epoka wiktoriańska, stare, pozornie opuszczone budynki i czające się w mroku niebezpieczeństwo… Którego przez większość gry nie widać. Nie bez powodu gry te uchodzą za klasyki wśród horrorów na Xboxa, pomimo kilkunastu lat na karku.

W Amnesia: The Dark Descent wcielamy się w rolę Daniela, który budzi się w opuszczonym zamku i nie pamięta prawie niczego ze swojej przeszłości. Naszym zadaniem jest poskładać jego trudne wspomnienia i odkryć przerażającą prawdę. Jednocześnie musimy mierzyć się z krążącymi po zamku potworami i rozwiązywać wymagające niekiedy zagadki logiczne. Jesteśmy bezbronni, a naszym największym sojusznikiem jest lampa naftowa.

W Amnesia: A Machine For Pigs wcielamy się w przedsiębiorcę Oswalda Mandusa, którego prześladują sny o pewnej mrocznej i piekielnej machinie. Jego dzieci są w śmiertelnym niebezpieczeństwie i naszym zadaniem jest je ocalić. Jedna i druga gra to jedne z najlepszych horrorów na Xbox Game Pass, ale ostrzegam – trzeba mieć naprawdę stalowe nerwy.

Platformy: Xbox One, Xbox Series, Chmura, PC

A Plague Tale: Requiem

Cofnijmy się w czasie do XIV wieku. Europę dziesiątkuje czarna śmierć, a Inkwizycja działa na pełnych obrotach. Wcielamy się w Amicię de Rune, która ze swoim bratem Hugo trafia do południowej Francji, aby odnaleźć lekarstwo na jego tajemniczą chorobę krwi. Jednocześnie walczymy o przetrwanie, uciekając przed żołnierzami Inkwizycji i hordami szczurów szerzących dżumę. Nie ma co się dziwić, że od razu po premierze gra została zaliczona do jednych z najlepszych horrorów w Xbox Game Pass.

A Plague Tale: Requiem zgrabnie łączy przygodową grę akcji z survival horrorem i skradanką. Amicia jest wyposażona w broń, taką jak nóż do cichego zadawania śmierci czy procę i kuszę do bardziej bezpośrednich starć. Czekają na nas rozległe, zróżnicowane lokacje – miasta, wioski, pola bitew i inne. Wykonujemy na nich zadania, rozwiązujemy zagadki środowiskowe oraz toczymy walki z przeciwnikami. No i należy dodać jedno – gra wygląda po prostu przepięknie i wykorzystuje w pełni moc współczesnych konsol.

Platformy: Xbox Series, Chmura, PC

Zobacz recenzję A Plague Tale: Requiem

Back 4 Blood

Chociaż nie jest do klasyczny horror, Back 4 Blood potrafi zmrozić krew w żyłach i podnieść adrenalinę. W tej kooperacyjnej strzelance oczyszczamy lokacje z hord zróżnicowanych zombie i wypełniamy misji. Do wyboru mamy jedną z ośmiu postaci, a każda spośród nich posiada unikalne cechy, które mogą pomóc w przetrwaniu. Brzmi znajomo? Owszem – za tytuł odpowiadają twórcy kultowego Left 4 Dead.

Ale przeciwnie do Left 4 Dead, fabuła B4B jest całkiem rozbudowana. Bohaterowie należą do „czyścicieli” i dążą do uratowania resztek cywilizacji. Mamy więc solidną motywację do kibicowania im, zwłaszcza że każda z postaci ma charakterek. Gra oferuje ponadto mnóstwo trybów rozgrywki sieciowej, a także solidny tryb jednoosobowy. Jeżeli ktoś poszukuje połączenia akcji i horroru na Xboxa, Back 4 Blood będzie dobrym wyborem.

Platformy: Xbox One, Xbox Series, Chmura, PC

Dead Space

„W kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku”. To nawiązanie do Obcego nie jest przypadkowe, bo przed Państwem znajduje się klasyk i z pewnością jeden z najbardziej godnych uwagi horrorów w Xbox Game Pass. Dead Space całymi garściami czerpie z serii o morderczym ksenomorfie czy Solaris Stanisława Lema. Podaje to jednak w świeży sposób, dzięki czemu kilkanaście lat po swojej premierze wciąż pozostaje wciągający, efektowny i szalenie przerażający.

Do załogi statku USG Kellion dociera sygnał z prośbą o pomoc pochodzący z innego pojazdu. Kellion rusza na ratunek, jednak na miejscu okazuje się, że cała załoga zginęła, a na pokładzie statku rozpętało się istne piekło. Aby przetrwać, rozwiązujemy zagadki i walczymy z makabrycznymi nekromorfami, jednocześnie mierząc się z narastającą psychozą. Narracja to zresztą bardzo mocny punkt tego horroru na Xbox Game Pass. Zimny pot na plecach gwarantowany.

Zobacz także:

Gry stare, ale ciągle jare [#6] – Dead Space

Platformy: Xbox One, Xbox Series, Chmura, PC

Doom 3

Pozostajemy w klimatach kosmicznych, ale tym razem lądujemy na Marsie, w wielkim ośrodku badawczym Union Aerospace Corporation (UAC). Naukowcy odkrywają szczątki wysoko rozwiniętej cywilizacji, jednak podczas eksperymentów z teleportacją przypadkowo otwierają portal do innego wymiaru. Na nasze nieszczęście wyłania się z niego armia demonów. Tylko my – anonimowy żołnierz piechoty morskiej – możemy stawić czoło piekielnemu pomiotowi i wywalczyć drogę ucieczki z planety.

Fabuła Dooma 3 jest sztampowa do bólu, ale nie to uczyniło z niej grę kultową i przełomową. Choć u swoich podstaw to klasyczna strzelanina FPS, sercem gry jest mroczny klimat i ciągłe poczucie niepokoju. To jedna z pierwszych produkcji, w której wykorzystano cienie i efekty świetlne generowane w czasie rzeczywistym. W raz z rozwojem fabuły będą czyhać na nas coraz bardziej wymagający przeciwnicy, którzy chętnie schowają się w tym cieniu i zaatakują nas w najmniej spodziewanym momencie.

Platformy: Xbox One, Xbox Series, Chmura, PC

Hellblade: Senua’s Sacrifice

To jedna z najlepszych gier przygodowych z elementami horroru w Game Passie. Przenosimy się do czasów Wikingów i wcielamy się w Senuę, która musi wyruszyć do wikińskiego piekła i zawalczyć o duszę swojego zmarłego ukochanego. Na swojej drodze natrafi na liczne zagadki i demonicznych przeciwników, okaże się jednak, że największym wrogiem są jej wewnętrzne demony. Przejmująca fabuła to ogromna siła tej gry, a targanej postępującą psychozą Senui po prostu nie można nie kibicować.

Zwłaszcza że gra wyróżnia się piękną grafiką. Szczególną uwagę zwracają fenomenalne animacje twarzy, na których widać każdy niuans emocji. I jest to gra, w którą należy grać na słuchawkach, ponieważ zamiast interfejsu… mamy głosy w głowie Senui. Gwarantuję, że dostaniecie gęsiej skórki większej, niż podczas niejednego innego horroru na Xboxa.

Platformy: Xbox One, Xbox Series, Chmura, PC

Obcy: Izolacja

Szukacie naprawdę strasznego horroru w Xbox Game Pass? W kosmosie może nikt nie usłyszy Waszego krzyku, ale sąsiedzi na osiedlu na pewno dowiedzą się, że grasz w Obcego: Izolację. Jako Amanda Ripley, córka Ellen, udajesz się na frachtowiec Nostromo, aby dowiedzieć się, co stało się z matką. Jednak na pokładzie czekają Obcy, z którymi przyjdzie się zmierzyć i walczyć o przetrwanie.

Mroczny, gęsty klimat filmu z 1979 roku jest tutaj oddany wzorowo. Chociaż samych ksenomorfów widujemy rzadko, to przemierzając ciemne korytarze Nostromo czujemy ich stałą obecność. Jesteśmy wobec nich bezbronni, dlatego musimy nauczyć się uciekać, chować i odwracać uwagę. Oprawa audiowizualna gry jest wciąż przepiękna, a sami Obcy, jak już ich spotkamy… Cóż, na pewno nie dadzą zasnąć przez jakiś czas po przejściu gry.

Platformy: Xbox One, Xbox Series, PC

Prey

Gra akcji z nutą horroru na Xboxa? Prey z 2017 roku to jedna z najlepszych propozycji. Zamiast wielu potężnych spluw, jak chociażby w Doomie, sercem rozgrywki jest wykorzystywanie nadprzyrodzonych zdolności bohatera i licznych elementów otoczenia. Nasi przeciwnicy bowiem są wyjątkowi – to obce istoty zwane Mimikami. Potrafią przybrać każdy kształt i udawać praktycznie dowolny element otoczenia, np. krzesło czy kubek. Nigdy nie można poczuć się bezpiecznie i trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo zagrożenie czyha tuż za rogiem.

Gra jest całkiem obszerna, więc podzielono ją na kilka otwartych lokacji, które dają swobodę w kolejności wykonywania zadań i stylu przechodzenia gry. Zwłaszcza że Prey stworzono wprost do wielokrotnego przechodzenia. Zamiast oskryptowanych sekwencji, wiele zdarzeń generowanych jest losowo. Dzięki temu za każdym przejściem czekają nas inne wyzwania.

Platformy: Xbox One, Xbox Series, Chmura, PC

Scorn

Scorn, pierwszoosobowy survival horror na Xbox Game Pass, nie jest grą dla osób o słabym żołądku. Jego stylistyka czerpie bowiem z dorobku H.R. Gigera (to ten od Obcego) i Zdzisława Beksińskiego. Gracz kontroluje humanoidalną postać, która budzi się w pozornie opuszczonym, koszmarnym świecie. Wypełniają go dziwne stworzenia i żywe struktury organiczne, które składają się z maszyn, mięsa i kości. W trakcie gry staramy się znaleźć odpowiedź na to, gdzie jesteśmy i co doprowadziło do upadku cywilizacji, której pozostałości oglądamy.

Trzonem rozgrywki jest przede wszystkim eksploracja i rozwiązywanie łamigłówek środowiskowych. Sekwencje walki pojawiają się rzadko i stosujemy w nich różne bronie biomechaniczne. Scorn wygląda i brzmi przepięknie – to prawdziwa uczta dla oczu i uszu, chociaż makabryczna i niepokojąca. To także dość wymagający tytuł, w którym dostajemy bardzo niewiele wskazówek. Takie rozwiązanie dodatkowo buduje poczucie zagubienia w obcym świecie. Słowem – obowiązkowa pozycja wśród horrorów w Game Passie.

Platformy: Xbox Series, Chmura, PC

The Evil Within

Na deser – perła wśród psychologicznych survival horrorów na Xboxa. Wcielamy się w Sebastiana Castellanosa, który trafia do ponurego miasteczka, by zbadać miejsce zbrodni w tamtejszym zakładzie psychiatrycznym. Bohater zostaje znienacka zaatakowany i traci przytomność. Po ocknięciu się obserwuje, jak towarzyszący policjant zostaje brutalnie zabity. Przemierzamy więc zniekształcony świat pełen upiornych lokacji i groteskowych stworzeń oraz zagłębiamy się coraz bardziej w psychozie bohatera.

Akcja prowadzona jest przede wszystkim liniowo i bez nagłych zwrotów akcji. Zamiast tego przemierzamy klaustrofobiczne, dynamicznie zmieniające się lokacje, coraz silniej doświadczając atmosfery zaszczucia. Czeka nas również walka z potworami, w tym wymagającymi bossami, ale też sekcje skradankowe. I nie jest to tytuł dla osób o słabym żołądku – niektórzy przeciwnicy wyglądają makabrycznie, a krew i flaki ochoczo walają się po ekranie.

Platformy: Xbox One, Xbox Series, Chmura, PC