Jak promować swoją muzykę na Twitterze? 6 sprawdzonych sposobów

Promocja muzyki w Internecie to skomplikowane, złożone i czasochłonne zajęcie. Niestety nie ma jednej prostej odpowiedzi na to, jak skutecznie promować się w cyfrowych mediach. Są jednak pewne wskazówki, drogowskazy i tipy ułatwiające życie. Twitter może być dobrą platformą do promowania muzyki, ponieważ nie jest okupowana przez rzeszę innych muzyków. W tym artykule powiemy sobie o tym, jak promować się na Twitterze.

Czy Twitter to dobre rozwiązanie dla ciebie i twojej twórczości? Gdzie warto się promować?

Niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie o to, gdzie najlepiej się promować. Jak jednak już sobie powiedzieliśmy, można kierować się pewnymi wskazówkami, które ułatwią nam życie. W tym przypadku najlepszą wskazówką są twoi słuchacze – obecni i potencjalni. Najlepiej po prostu jest się promować tam, gdzie są Twoi odbiorcy.

Jeżeli Twoi potencjalni słuchacze przesiadują na Facebooku, Instagramie, czy Tik Toku, a o Twitterze wiedzą tyle, że jakiś Trump został tam zbanowany – to Twitter może nie być najlepszym miejscem do promocji twojej twórczości. Sprawa jest tutaj o tyle prosta, że jeżeli na Twitterze nie będzie Twoich odbiorców, Twojej grupy docelowej, to jakim sposobem masz zamiar osiągnąć sukces?

Inną sprawą jest to, czy w perspektywie czasu niektórzy słuchacze mogą się na to medium przenieść. Jeżeli tak, to masz tę przewagę (nad innymi spóźnionymi artystami również), że już tam będziesz. Jakąś liczbę followersów na pewno udało ci się zgromadzić i masz większe zasięgi niż ci artyści, którzy właśnie się na Twittera przesiadają. Tylko kiedy może się to wydarzyć?

Twitter to dobre miejsce na promocję swojej twórczości pod jednym warunkiem. Są tam Twoi słuchacze, jest tam baza potencjalnych słuchaczy i dzięki temu widzisz sens angażowania się w życie tego medium. W przeciwnym razie odradzam korzystanie z tej platformy społecznościowej lub uzbrojenie się w cierpliwość i traktowanie Twittera raczej jako kolejnego medium, na którym ty jako artysta, jesteś obecny.

Promocja na Twitterze – dzisiaj jedno medium to mało

Kolejna sprawa, która wymaga przemyślenia, to ilość mediów społecznościowych, na których zamierzasz się promować. Jeżeli jest to jedno medium, to niestety może być to za mało. Dlaczego? Ponieważ mało kto jest dzisiaj aktywny, nawet biernie, tylko na jednej platformie społecznościowej, a liczba promujących się (czasem wręcz krzyczących o atencję) artystów z dnia na dzień jest tylko większa.

Dlatego aby nie zostać całkowicie zagłuszonym przez innych użytkowników mediów społecznościowych warto, a w zasadzie trzeba, wziąć pod uwagę przynajmniej dwa media. Jedno główne i drugie pomocnicze. Dobrym połączeniem jest Facebook i Instagram, ale zadziałać równie dobrze może Twitter i TikTok. W mediach społecznościowych liczy się krótka, zwięzła i łatwa do przyswojenia informacja. Dlatego granie obrazem i tekstem świetnie się sprawdzi.

Ponadto jedno medium może być luźniejsze – możesz się na nim pokazać, nagrać krótki filmik, wstawić nagrany wcześniej film (np. z koncertu), czy dodać ciekawe zdjęcie. Druga platforma może być trochę poważniejsza, mniej aktualna, a bardziej podzielona ważnymi wydarzeniami. Tam będzie miejsce na opiniotwórcze komentarze, poznanie się od strony biznesowej i promowanie muzyki słowem. Twitter będzie raczej tym drugim medium.

Jak promować swoją muzykę na Twitterze? Sprawdzone sposoby

Sprawa jest przemyślana i Twitter to dobre medium do prowadzenie twojej promocyjnej działalności? W porządku. Przyjrzyjmy się więc kilku wskazówkom, które z pewnością pomogą ci w rozwijaniu twojej twórczości. Dzięki temu promocja muzyki na Twitterze będzie naprawdę prostsza.

Postaraj się o weryfikację konta

Ten mały niebieski tik przy nazwie konta naprawdę może zdziałać cuda. Działa nie tylko na społeczność, ale i na algorytmy. Przeważnie zweryfikowane konta są inaczej traktowane przez platformy społecznościowe i Twitter nie jest tutaj wyjątkiem. Weryfikacja pozwala ci też budować autorytet i markę twórcy, a to jest niezwykle istotne.

Jako zweryfikowany użytkownik dajesz do zrozumienia swoim odbiorcom, że poważnie podchodzisz do sprawy i nie jesteś pierwszym lepszym artystą, który właśnie założył konto. Taka strategia pozwoli ci na długofalowe tworzenie autorytetu i uszeregowanie się wśród największych nazwisk, które taką weryfikację posiadają. Nie jest też tajemnicą to, że algorytmy Twittera wolą polecać treści od zweryfikowanych twórców.

Jeżeli ktoś odwiedzi Twój profil lub zobaczy tweeta z konta, na którym będzie dowód weryfikacji, to będzie miał nie tylko pewność, że to konto rzeczywiście należy do ciebie, ale też, że Twoja działalność nie jest chwilowa. Słuchacze i partnerzy businessowi na pewno to docenią.

Aby uzyskać weryfikację na Twitterze:

  • w pełni uzupełnij swój profil
  • potwierdź adres email i numer telefonu
  • ustaw swoje tweety jako publiczne
  • prześlij formularz weryfikacyjny

Aby zwiększyć swoją szansę na pozytywną weryfikację konta, warto przesłać linki nie tylko do innych portali, na których się udzielasz, ale też do platform streamingowych, na których jest Twoja muzyka. Jeżeli korzystasz z zewnętrznego dystrybutora i Twoja muzyka jest na takich portalach jak Spotify, Deezer, czy iTunes, tym lepiej dla ciebie.

Twittuj ciekawie, krótko i zwięźle

Twitter nie cierpi długich form. Odbija się w to w maksymalnej długości wpisów (280 znaków) i długości filmów – maksymalnie 2,20 min. To powinno dać do zrozumienia wszystkim twórcom, że należy publikować treści przemyślane, sensowne i krótkie w formie.

Sztuką jest zawrzeć sensowną myśl w krótkiej formie. Ale podobnie jest podczas tworzenia muzyki. Dzisiaj mało kto ma 5 minut na to, żeby przesłuchać twój utwór. Nawet jak do tego dojdzie, to będzie to słuchanie raczej niedbałe. Sytuacja zmieni się, kiedy kawałek będzie miał 3 minuty. Wtedy słuchacz z uwagą przesłucha przynajmniej pierwszą połowę piosenki, może nawet dotrze do dropa, breakdownu bez przewijania.

Jeżeli więc nie chcesz, by pomijano Twoje Twitty, to nie rozpisuj się za bardzo. Krótka myśl o tym, że udało ci się stworzyć coś nowego, eksperymentalnego, lub dla ciebie przełomowego – to już dużo. Wpisem może być zapowiedź nowego utworu, wrażenia z koncertu, zaproszenie na premierę filmu, czy inny inteligentny żarcik.

Publikując wideo pamiętaj, by zacząć od sedna. Nie zostawiaj go na kolejną minutę, nie buduj napięcia, bo to nie jest miejsce przeznaczone na przydługawe wstępy. Póki nie jesteś Elonem Muskiem, mało kto poświęci ci swoje wolne minuty. Zacznij więc zamieszczony film od najciekawszej części. Gdy ona się skończy, po prostu zakończ materiał. Ten trwał niecałą minutę? Świetnie. Ktoś powinien obejrzeć go do końca. Może nawet puści dalej…

Nie bój się linków

Niektóre platformy, delikatnie mówiąc, nie lubią odniesień do innych miejsc w Internecie. Tak jest np. z Instagramem, dla którego szaleństwem jest wpisanie linku do bio. Za linkowanie w innych miejscach ta platforma potrafi banować. YouTube z drugiej strony ma neutralny stosunek do linków i pod filmami, w opisie, można kilka linków wrzucić – nie wpłynie to na oglądalność filmu.

Twitter jednak uwielbia inne źródła, przypisy, powoływania się i wszelkiego rodzaju odnośniki. Można więc to wykorzystać na swoją korzyść i śmiało linkować. Do swojej twórczości, do innych artystów, do źródeł (nie tylko kiedy mamy jakieś bardziej podejrzane informacje). Platforma ta nie ma nic przeciwko, a nawet docenia wkład w budowanie społeczności. Społeczność internetowa w końcu lubi sobie poklikać, prawda?

Gdzie można wrzucać linki? Przede wszystkim do swojego profilu. Biografia to dobre miejsce do umieszczenia odnośnika, który prowadzi do twojej twórczości. Może być to profil na Spotify, Soundcloud, czy inny, preferowanym przez ciebie portal streamingowy. Pamiętaj, by z bio nie prowadzić odbiorów np. do wywiadu, czy zdjęć z koncertu. Jeżeli ktoś klika link na Twoim profilu, najprawdopodobniej chce posłuchać twojej twórczości. Ponadto linki można wrzucać do postów. To właśnie tutaj możesz zamieścić odnośnik do zdjęć z koncertu, studia, czy pleneru. Do tego możesz użyć autogenerowanej karty z miniaturą, lub zostawić goły link. Jeżeli decydujesz się na to drugie, to warto go skrócić.

Działaj systematycznie  

Czyli nie działaj chaotycznie. Jeżeli jeszcze nie masz strategii marketingowej dla swojej twórczości, to warto taką sporządzić. Dlaczego? Ponieważ użytkownicy (ci żywi odbiorcy) i algorytmy (czyli ci mniej żywi odbiorcy) nie lubią chaotycznych, nieregularnych i brzydkich treści. Regularność nie odgrywa kluczowej roli na Twitterze (na Instagramie już tak), ale brak spójności w działaniu przekłada się na brak spójności wizerunkowej.

Dobrym sposobem na prowadzenie swojego konta jest po prostu jego zgapienie od innego twórcy, który naszym zdaniem robi to dobrze. Nie ma w tym nic złego, by trochę się zainspirować cudzą twórczością. Oczywiście nie mówimy tutaj o kopiowaniu wpisów, ale o podpatrzeniu w jaki sposób są tworzone, jaką mają strukturę, o czym są i jaki odzew. Potem wystarczy dodać do tego swój charakter, swoje poglądy i swój cel. Celowe działania przynoszą najbardziej wymierne korzyści.

Kiedy odbiorcy będą wiedzieli czego się po Twoich wpisach spodziewać, zaczną ich oczekiwać. Może lubisz się ze swoimi odbiorcami podzielić playlistą na weekend? Systematyczność w tym przypadku może pomóc. Ponadto to pożywka dla komentarzy i retweettów. Dobrym sposobem jest też angażowanie społeczności. Zadaj im pytanie, pozwól na wyrażenie swojej opinii. Umieść np. krótkie wideo z refrenem swojego nowego utworu, napisz jak piosenka według ciebie powinna się nazywać i zapytaj odbiorców, co o tym sądzą.

Kluczem jest tutaj działanie, które ma sens. Sporadyczne wpisy, oderwane od ciebie i twojej twórczości nie będą dobrym sposobem na promowanie muzyki. By skutecznie promować siebie i swoją muzykę na Twitterze, należy działać systematycznie, zgodnie z tematyką swojego profilu.

Twoje treści konkurują z masą innych zjadaczy czasu, miej to na uwadze.

Pamiętaj, że świat nie kręci się wokół twojej twórczości

A mówiąc dobitniej – raczej mało kogo ona interesuje. I z całą pewnością nie jest to powód do tego, by cały kontent miał skupiać się właśnie na niej. Nachalna sprzedaż twojej muzyki może skończyć się sromotną klęską, a rezygnacja i poczucie nieudanej kariery to zdecydowanie coś, od czego warto się wzbraniać.

Jak więc reklamować swoją twórczość? Nie ulegajmy mitom, że dobra twórczość obroni się sama; ale z pewnością nie warto nagabywać innych, by nas słuchali. Dobrym wyjściem jest brandowanie twórczości sobą – swoją postawą, przekonaniami i sposobem życia. Te aspekty, które będą się wyróżniały, skłonią odbiorców do przesłuchania przynajmniej kilku udostępnionych fragmentów utworów.

Jak więc skutecznie promować się na Twitterze? Powiedzmy, że zasada 60/40 lub nawet 70/30 zdaje doskonale egzamin. To oznacza, że 60% – 70% postów jest lifestylowych, kulturowych, polecających innych artystów i ogółem muzycznych. Zaledwie reszta dotyczy Twojej twórczości. Dzięki temu wzmacniasz swoją pozycję jako artysta, a nie nachalny sprzedawca. Nie udostępniaj też swojej muzyki tak po prostu. Pamiętajmy o zasadzie systematyczności i sensu. Przy okazji promocji swojego kawałka podziękuj za udział w premierze na Youtubie, wspomnij o ostatnim lub nadchodzącym koncercie.

Ujęcie tego w ramy moi słuchacze są najważniejsi, zadziała lepiej niż to ja jestem najważniejszy. Wszyscy artyści czy influencerzy, którzy zapomnieli, że istnieją dzięki swojej publiczności, szybko się przekonują jak bardzo ich pamięć ich zawodzi. Niech twoje publikacje służą odbiorcom, a nie tobie.

Na Twitterze używaj #tagów. Skutecznie

Jeżeli jeszcze nie używasz hasztagów, to popełniasz błąd. Te działają nie tylko na Twitterze, ale też na Instagramie, czy YouTubie. Dzięki nim możesz powiedzieć algorytmowi o czym jest twój post. Twittując zgodnie ze swoim profilem zyskujesz na wiarygodności, więc algorytm poleci twój wpis, ponieważ ten będzie według niego bezpieczny. Tak, ten niebieski tik przy weryfikacji będzie w tym pomocny.

Hasztagi na Twetterze nie są tylko dla zbioru kodu. Są też dla ludzi, którzy interesują się wybranymi zagadnieniami. Ci, którzy śledzą pewne tematy, prędzej wpadną na twoje wpisy, jeżeli wprost im powiesz, że właśnie o tym mówisz. Dobieraj więc hasztagi dokładnie do tego, o czym piszesz i o czym jest twój profil. Nie przesadzaj też z ich ilością – trzy wystarczą.

Skąd wiadomo, że dany temat trenduje? Z zakładki trendy. Wejdź w zakładkę explore, wybierz trendy i dostosuj interesujące cię parametry. Jeżeli masz coś ciekawego do powiedzenia w trendujących tematach – twittuj śmiało. To dobry sposób, by promować się na Twitterze.

Promowanie się na Twitterze. Zareklamuj swoją twórczość skutecznie

Promowanie się w Internecie, to nie jest prosta sprawa. Marketing internetowy to dosyć skomplikowane zagadnienie, którego Twitter jest zaledwie częścią. Wspomniane wskazówki powinny umożliwić ci jednak wybicie się na tej platformie i dotarcie do szerszego grona odbiorców, którzy docenią i polubią twoją muzykę.

Pamiętaj, by działać zgodnie z regulaminem platformy, nie być nachalnym sprzedawcą ale lubianym artystą i, co najważniejsze (bez tego nic nie przyniesie efektu) tworzyć dobrą muzykę.