Czyżby szykował się StarCraft 3? Blizzard przenosi zasoby na nowy projekt

Na StarCrafta 2 trzeba było czekać 12 lat. Tyle czasu zajęło Blizzardowi stworzenie drugiej części kultowego tytułu. Co ważne, sequel świętował niedawno 10-lecie, a teraz Blizzard ogłasza ograniczenie wsparcia dla dwójki, bo przenoszą ludzi na inny projekt! I ten projekt ma być powiązany z uniwersum StarCrafta. Ewidentnie coś się kroi, ale czy tylko mi to wygląda na zapowiedź StarCrafta 3?

Tylko patche równoważące rozgrywkę

Przez te 10 minionych lat Blizzard nieustannie wspierał swą kultową produkcję. Studio jest przecież świadome rangi, jaką ma StarCraft 2 w gamingowym świecie. Jak wiele osób w nią gra, jak wiele turniejów odbywa się przy tej właśnie grze.

Mało tego, z okazji jubileuszu 10-lecia, wydano przecież jedną z największych w historii łatek. Ogromne aktualizacje edytora, ulepszenia rozgrywek, unikatowe umiejętności dowódców i wiele innych. O tym pisałem z resztą w artykule: To już 10 lat! StarCraft 2 obchodzi mały jubileusz i ma niespodzianki dla graczy

StarCraft 2 dodatki

Zdziwiłem się więc, gdy przeczytałem, że po hucznych obchodach następują srogie cięcia i deweloperzy nie będą już w takim stopniu pracować nad StarCraftem 2. Nie ukrywam jednak, że dobrze się dzieje, jeśli miałyby być to głównie płatne dodatki i skórki, po które sięgają najzagorzalsi miłośnicy.

Rozwijane będą też elementy towarzyszące e-sportowi. I nic dziwnego, tam w grę wchodzą duże pieniądze, sława i prestiż.

Szczegółów brak. Ale coś się szykuje

A co dobrego się szykuje? Wszystko sprowadza się do spekulacji. Moje starcraftowe serce podpowiada, że Blizzard szykuje się do wydania trzeciej części. Deweloperzy zaznajomieni z charyzmą Protossów, walecznością Terran i agresywnym charakterem Zergów będą w niej na wagę kryształu Ihan.

Mam równocześnie szczerą nadzieję, że nie będzie to produkcja w rodzaju World of StarCraft, o co proszę i składam się na ołtarzu Xel’naga!

StarCraft 2 koniec wsparcia

Z enigmatycznej notki na portalu news.blizzard.com dowiedziałem się, że ograniczenie wsparcia dla dwójki pozwoli myśleć nad tym, co będzie dalej. Nie tylko w odniesieniu do StarCrafta II, ale całego uniwersum gry.

Pewne jest zatem, że w nowy projekt znów zabierze nas na wyprawę do Sektora Koprulu. Rob Bridenbecker napisał to wprost.

Nie wiem, jak Ty, ale ja czekam niecierpliwie na kolejne informacje. Najbardziej ucieszyłaby mnie wieść: [StarCraft] I have return!

Źródło: news.blizzard.com