Obecnie wiemy już sporo o nowej gamie telewizorów Sony na rok 2021. Zmian jest wiele, choć może nie zawsze są tam, gdzie się ich spodziewaliśmy. Pomimo tego nowa oferta zapowiada się atrakcyjnie, choć jest raczej ewolucją, a nie rewolucją.
Zanim przejdziemy do analizy nowej gamy, najpierw dwie informacje porządkujące:
Największą zmianą wydaje się być wprowadzenie nowego procesora XR – mocnego „mózgu” najbardziej zaawansowanych modeli. Nie wszystkie Bravie A.D. 2021 otrzymają nowe procesory. Do szczęściarzy zaliczymy:
Oznacza to, że w seriach X85J i niższych nie ma procesorów XR, lecz starsze układy, jak np. X1.
Ze względu na zastosowanie nowego procesora gama telewizorów dzieli się teraz na dwie grupy:
Według producenta nowy procesor XR:
Przyznam, że podchodzę dość ostrożnie do tego rodzaju deklaracji, bowiem implementacja sztucznej inteligencji w konkurencyjnych telewizorach nie przyniosła dotychczas moim zdaniem żadnych istotnych zmian w jakości obrazu. Czy w przypadku telewizorów Sony Bravia XR będzie inaczej? Pożyjemy, zobaczymy.
Cokolwiek by o nowych Soniaczach nie mówić, zastosowanie procesorów XR będzie miało jeden skutek praktyczny: tylko w Braviach XR dostępne będą najbardziej zaawansowane funkcje, także multimedialne, jak np. Bravia CORE.
Choć dosłownie po angielsku core oznacza rdzeń, dla Sony jest to skrótowiec od słów Centre Of Real Entertainment (dosł. centrum prawdziwej rozrywki). W istocie jest to nowy serwis VoD mający w zamierzeniach stanowić odpowiednik i zarazem rywala tak znanych rozwiązań, jak: Netflix, Amazon Prime Video czy Disney+. Bravia CORE:
Ponieważ nowy serwis CORE będzie dostępny tylko i wyłącznie w telewizorach marki Sony, nietrudno odgadnąć, że producent liczy na to, że dzięki niemu zwiększy sprzedaż telewizorów Bravia. Choć będzie to niewątpliwie jeden z atutów nowych Bravii, nie będzie łatwo, ponieważ:
Pomimo tego osobiście trzymam kciuki za nowy serwis, ale czas pokaże, czy nowa usługa okaże się hitem.
W przeciwieństwie do sytuacji z roku ubiegłego, gdzie mieliśmy do czynienia z jedną nową serią A8 i kontynuacją starszej serii AG9 z roku 2019, w tym roku Sony od razu wprowadza na rynek dwie nowe serie telewizorów OLED:
I przy okazji znacznie je różnicuje pod względem technicznym i funkcjonalnym.
A90J jest bardziej zaawansowaną serią określaną jako „Master”, w skład której wchodzą trzy modele: 55, 65 i 83 cali. Największy 83-calowy OLED to nowość w ofercie, którą wyróżnia nie tylko ekran o największej przekątnej, lecz także nowy, jaśniejszy panel organiczny. Aby osiągnąć wyższą jasność, zastosowano następujące rozwiązania:
Ww. rozwiązania są zarezerwowane wyłącznie dla serii A90J, a modele z serii A80J ich nie posiadają. Tym samym Sony wyraźnie różnicuje swoje OLED-y na bardziej i mniej zaawansowane i unika sytuacji z lat ubiegłych, w której OLED-y z niższych serii, lecz wprowadzone na rynek później, świeciły tak samo lub niemal tak samo dobrze, jak OLED-y flagowe, co nie ułatwiało wyboru konsumentom. W tym roku sytuacja ma być jasna: jeśli chcesz mieć najlepszego OLED-a od Sony, to zainteresuj się serią Master (czyli A90J).
Dodatkowe informacje o OLED-ach z serii A90J znajdziecie w poniższym filmie:
Z drugiej strony, bardziej przystępne OLED-y z serii A80J będą dostępne w kilku wariantach handlowych, jak np. A80J, A83J i A84J, a różnice będą dotyczyć kolorystyki, pilota, obecności mikrofonu w obudowie telewizora oraz dostępności w określonych sieciach handlowych. Na ostateczne określenie, które modele trafią do polskich sklepów, musimy jeszcze trochę poczekać.
Dodatkowe informacje o OLED-ach z serii A80J znajdziecie w poniższym filmie:
Telewizory LCD będą występować w następujących seriach:
Tego typu wyświetlacze będą dostępne w seriach od X85J w górę. Tym samym będzie to oznaczać, że aż 13 z 17 telewizorów Bravia 4K będzie mieć matryce wyższej klasy (tj. 120Hz).
Wszystkie 8K i 4K, z wyjątkiem najniższej serii X80J. Na razie nie wiemy jednak, jaką przepustowość będą zapewniać te złącza: czy pełną (tj. 48Gb/s, jak w serii XH90xx z 2020 r.), czy raczej ograniczoną, jak u niektórych rywali.
W telewizorach 8K i 4K będzie to Google TV, czyli nowe wcielenie Androida. Z kolei w serii W800 będzie to dobrze znany Android 9.
Nie. Chociaż firma Sony miała w ofercie serię X70, nie będzie ona miała swojego następcy. Oznacza to, że wszystkie Bravie A.D. 2021 będą oferować pełnego „Androida”, czy to w odmianie Google TV, czy w starszej wersji 9.
Wynika to z zaprzestania produkcji tych paneli przez głównego dostawcę – Samsung Display. W miejsce modeli 49-calowych pojawią się modele 50-calowe, choć oczywiście z matrycami od innych producentów (najprawdopodobniej CSOT, Innolux itp.). Dobrą wiadomością jest to, że wszystkie ekrany 50-calowe są typu VA, a więc wysokokontrastowego.
Zaprezentowana gama telewizorów nie przewiduje tego typu modeli, ale być może pojawią się w II połowie 2021 roku. Na szczęście telewizor KD-48A9 z roku 2020 pozostaje w produkcji (przynajmniej na razie).
Nie, przynajmniej nie w pierwszej połowie roku. Wydaje się, że w obliczu ogromu zmian (nowy, bardziej zaawansowany procesor, nowy system operacyjny, serwis Bravia CORE, konieczność usunięcia błędów z implementacji HDMI 2.1 w serii XH90) inżynierowie Sony nie mieli czasu, aby wdrożyć całkowicie nowy rodzaj podświetlenia. Co oczywiście nie znaczy, że tego nie zrobią w latach następnych.
Wydaje się, że decyzję taką niekoniecznie trzeba uważać za błąd strategiczny. Żadna pierwsza generacja nowych rozwiązań technicznych nie była dotychczas doskonała i wolna od „chorób wieku dziecięcego” i na 100% będzie podobnie w przypadku telewizorów z podświetleniem Mini LED. Być może stratedzy Sony chcą po prostu poczekać, sprawdzić, jak ta nowinka się przyjmie, rozebrać i zbadać Mini LED-y konkurencji i dopiero podjąć ostateczną decyzję.
Pamiętajmy też, że Sony testuje prototypowe wyświetlacze QD OLED-y od Samsung Display i być może rokują one na tyle dobrze, że z biznesowego punktu widzenia nie ma sensu wchodzić w „Mini LED-y”, lecz od razu w nowe QD OLED-y RGB. Moim zdaniem takiej opcji nie da się wykluczyć.
Poza tym wybór właściwej podtechnologii Mini LED, a więc COB, POB czy COG nie jest decyzją prostą ani łatwą i być może Sony chce po prostu poczekać aż to novum okrzepnie. Czas pokaże, czy była to decyzja słuszna, czy nie i czy przypadkiem nie oddano meczu walkowerem. Z drugiej strony jeden mecz można przegrać po to, aby wygrać cały turniej. I być może Sony o to właśnie chodzi. Czyżby taki „miniledowy gambit”? Pożyjemy, zobaczymy.
Zapytany o to przeze mnie przedstawiciel Sony, tłumaczył taką decyzję trendami rynkowymi. Osobiście uważam to jednakże za duży błąd strategiczny, tym bardziej, że oznacza to brak kontynuacji tak znakomitej „dynastii” telewizorów jak 55XF9005, 55XG9505 czy „OLED kiler” 55XH9505. Szkoda, bo to koniec pewnej pięknej epoki, a rywale już się cieszą (tak Samsung, dokładnie Ciebie mam na myśli).
Tak, w nowej gamie będzie seria W800 (na razie tylko w rozmiarze 32-cali), czyli telewizory z ekranami o rozdzielczości niższej od 4K i pracujące pod kontrolą systemu Android 9, a nie Google TV.
Na koniec chciałbym zaznaczyć, że ww. informacje mają charakter wstępny i nieostateczny. Pełną gamę telewizorów Sony przeznaczoną na rynek krajowy poznamy wiosną br. Tymczasem więcej informacji o nowych telewizorach Sony znajdziecie w poniższych filmach:




Mogliby dać możliwość wyboru AOSP zamiast Android TV. Nie byłoby problemu z apkami typu Vanced czy Blokada.
Czy wiadomo kiedy orientacyjnie nowa gama TV pojawi sie w sklepach ?
Jeszcze nie znamy przybliżonych dat dostaw, ale jak tylko będziemy mieli więcej informacji, to na pewno się nimi podzielimy.
Bardzo proszę o rozwinięcie tematu podtechnologii mini led: COB, POB i COG. Czym się różnią i którą zastosują konkurenci Sony?
Pozdrawiam
Poruszył Pan temat, który zasługuje na szersze omówienie w odrębnym artykule poświeconym technice podświetleń Mini LED. Aktualnie kompletuję materiały do takiego artykułu i mam nadzieję, że moi przełożeni zaakceptują jego publikację (do tej pory na Geeksie nie publikowaliśmy jeszcze artykułów stricte technicznych). Jednakże aby zaspokoić Pańską ciekawość pozwolę sobie rozwinąć te skrótowce: COB – Chip On Board, POB – Package On Board, COG – Chip On Glass. Więcej na ten temat, mam nadzieję, niebawem, ale musimy zaczekać na oficjalne warsztaty poświęcone QNED-om i Neo QLED-om, których spodziewamy się w okresie marzec-maj 2021 r. Po warsztatach będziemy wiedzieć więcej. Na razie zakładamy, że nikt z producentów raczej „nie wejdzie” w COG ze względu na koszty.
Na stronie Sony są jeszcze modele X89J, czy orientują się Państwo do której grupy one będą zaliczane? Tzn jakie procesory będą zawierały, bo wspomnieli Państwo, że w seriach X85J i niższych nie ma procesorów XR, lecz starsze układy, jak np. X1. A w telewizory Bravia XR (X90J i wyższe) są już procesory XR. Źródło