Samsung Galaxy Note II – większy i szybszy, ale czy lepszy?

Sukces pierwszego Galaxy Note otworzył drogę kolejnym wielkoekranowym konstrukcjom Samsung. Już rok później świat doczekał się phabletu Samsung Galaxy Note II. Urządzenia z jeszcze większym ekranem, z mocniejszym procesorem i baterią, która imponowała pojemnością oraz żywotnością. Tylko czy Galaxy Note II zdołał powtórzyć wynik sprzedażowy swego poprzednika? Przypomnijmy sobie te czasy.

Prekursor doczekał się godnego następcy

Samsung Galaxy Note II nie był jedynie skromną ewolucją pierwowzoru. Modelem naznaczonym kosmetycznymi zmianami, o lekko odświeżonej formie, w której poprawiono wprawdzie to i owo, ale ingerencja była symboliczna.

Żadnych takich. Galaxy Note II powstał po to, by stać się ikoną stylu oraz wyznacznikiem jakości. Drogowskazem dla branży, a zarazem inspiracją dla innych marek. Urządzeniem wyłamującym się z wszelkich schematów, utartych wzorców, skostniałych stereotypów tudzież mało oryginalnych konstrukcji.

Smartfon Samsung Galaxy Note II

Sierpniowa premiera N7100

Na targach IFA 2012 Samsung zaprezentował światu swoje dzieło – Galaxy Note II opatrzony numerem seryjnym N7100. Spektakl odbył się 26 sierpnia, a podane w jego trakcie informacje dosłownie zelektryzowały publikę. 

Granica wydajności została radykalnie przesunięta, przekątna ekranu przekroczyła, i tak już zdawało się olbrzymie 5,3”, a energię do wszelkich działań dostarczać miał akumulator z ogniwami o pojemności 3100 mAh.

Galaxy Note II był też wzualną perełką. Począwszy od zmienionych proporcji, przez wyświetlane kolory, aż po jakość wykonania. Było się czym zachwycać, co z resztą robili dziennikarze z całego globu, obecni na berlińskich targach elektroniki użytkowej.

Podzespoły Galaxy Note II

Na tym polu wydarzyło się zdecydowanie najwięcej. Oczywiście wszystkie zmiany wyszły urządzeniu na dobre, zwiększając odczuwalnie jego wydajność oraz wielozadaniowość. Podniósł się równocześnie komfort obsługi, a spoglądanie w ekran z matrycą Super AMOLED było prawdziwą ucztą dla oczu.

Ekran Samsung Galaxy Note II

Nowy ekran, nowy rysik

Niby rozdzielczość ta sama, co w N7000, niby też matryca Super AMOLED, a jednak doszło do ciekawej metamorfozy. Otóż zmianie uległa przede wszystkim przekątna ekranu. W Galaxy Note II urosła z 5,3” do 5,5”. Ewoluowały przy okazji proporcje, osiągając wynik 16:9, co pociągnęło za sobą niewielką zmianę podziałki – 720 x 1280 px wraz z zagęszczeniem pikseli, które liczyło 267 ppi.

Dzięki matrycy Super AMOLED kolory były intensywne i nasycone. Czarowały widza cukierkowym obliczem, a widz z przyjemnością ulegał tej magii.

W obudowie nowej odsłony Galaxy Note gościł rysik S-Pen. Znany i ceniony z pierwszej generacji, choć tym razem usprawniony. Do obsługi zadań nie trzeba było w ogóle dotykać ekranu. Wystarczyło trzymać gadżet tuż ponad szklaną taflą, reszta działa się sama.

Co ciekawe, przeskok wielkościowy ekranu nie spowodował zwiększenia ciężaru. Galaxy Note II, choć większy, ważył tylko 5 gramów więcej niż Galaxy Note N7000.

Samsung Galaxy Note II boczna krawędź

Czterordzeniowy procesor

Samsung Galaxy Note II napędzany był 4-rdzeniowym procesorem Exynos, wykonanym w litografii 32nm. Podwojono jak widać liczbę rdzeni procesora. Zegary CPU rozpędzały się do 1,6 GHz, wsparcie zapewniały 2 GB pamięci operacyjnej. Widać, że RAM także uległ podwojeniu. Grafikę obsługiwał układ Mali-400MP4 i tu progres był najmniejszy.

Zdaję sobie sprawę, że powyższa konfiguracja nie wzbudza dziś zachwytu, niemniej w roku 2011 takiej mocy nie miały komputery z kilkuletnim stażem. Moc podzespołów bez zająknięcia obsługiwała zaawansowane wówczas gry mobilne, bezbłędnie radziła sobie z multitaskingiem. Wydajnościowe marzenie nie tylko dla biznesu. Tym bardziej, że na wszelkie pliki mieliśmy 16 GB pamięci flash z opcją rozszerzenia kartą microSD o kolejne 64 GB.

Aparat Galaxy Note II

Zaskoczenie. Aparat w Galaxy Note II nie różnił się od swego poprzednika. Miał dokładnie tę samą rozdzielczość (8 Mpix) oraz tę samą jasność (f/2.6). Fotograficznej rewolucji nie było, przy czym Samsung nie tworzył smartfona (a raczej phabletu) do zdjęć. Galaxy Note miał się wpisać w segment biznes i swoją rolę spełniał znakomicie. Aparaty mobilne musiały przejść jeszcze długą drogę, zanim zaczęły dorównywać klasycznym odpowiednikom.

Samsung Galaxy Note II aparat 8 Mpix

Bateria 3100 mAh

I wreszcie bateria. Skoro wszystko (poza aparatem) zostało zmienione, a do tego każdy element Galaxy Note II był topowy, zbrodnią byłoby pominięcie baterii. Inżynierowie Samsung wiedzieli jednak, co robić, żeby wypuścić na rynek produkt dopracowany pod każdym względem.

Dlatego akumulator Galaxy Note II mógł się pochwalić pojemnością aż 3100 mAh. Bateria była oczywiście wymienna (jakże mi dziś tego brakuje!). W pełni naładowane ogniwa wystarczały nawet na 35 godzin ciągłych rozmów w 2G lub na 16 godzin nieustannych połączeń za pośrednictwem 3G.

Cena Galaxy Note II

Odkrywając historię phabletu Samsung Galaxy Note II, ze zdumieniem odkryłem, że jego cena w dniu premiery była niemal identyczna z ceną, jaką rok wcześniej płaciło się za pierwszy Galaxy Note. Druga generacja kosztowała 2250 – 2399 zł. Niemało, ale zarazem akceptowalnie, jak na flagowca będącego prekursorem nowego trendu oraz absolutnym unikatem na rynku. Firmy i tak wrzucały sobie zakup w koszty.

Najlepiej świadczą o tym fakcie wyniki sprzedaży. W pierwszym miesiącu użytkownicy zamówili ponad 3 miliony egzemplarzy G7100. W ciągu kolejnych 12 miesięcy sprzedaż Galaxy Note II osiągnęła astronomiczny wynik 30 milionów sztuk. Wynik doprawdy imponujący.

Poznaj też pierwszy Samsung Galaxy Note                                                        Czytaj o Galaxy Note 3

Przeczytaj też całą historię serii Samsung Galaxy Note