Samsung Galaxy Note 10 i 10 +. Jak wypadają na tle flagowych smartfonów z 2019 roku?

Wprawdzie do końca roku zostało jeszcze kilka miesięcy, ale chyba już śmiało można powiedzieć, że 2019 zapisze się w historii smartfonów jako wyjątkowo burzliwy okres. Ostatnimi czasy byliśmy świadkami zaskakujących wzlotów upadłych, upadków pewniaków i petard ze strony skromnych dotąd graczy. A dziś do przeszłości przeszła już też długo wyczekiwana konferencja Samsunga, która zmusiła nas do refleksji, jak w tej opowieści wypadają Galaxy Note 10|10+.

Międzygalaktyczne starcie smartfonów

Głupie pytanie – odpowiada mi tata, nieoficjalnie acz niewątpliwie największy fan serii, i stwierdza dalej, że dziesiąte Note’y „pozamiatają konkurencję”. Zapewniam was, że w jego osobistym rankingu faktycznie tak będzie. Wierny jest bowiem Samsungowi Note od pierwszego modelu, a ja wraz z bratem zostaliśmy uchronieni przed wymianą na Note 7 tylko dzięki temu, że ten wcześniej zdążył wybuchnąć w rękach sprzedawcy.

W międzyczasie więc, kiedy mój tata zapewne kombinuje, jak wykorzystać znajomość ze mną do stania się szczęśliwym posiadaczem świeżego Note, najlepiej całkowicie gratis, ja postaram się podejść do tematu nieco bardziej obiektywnie. Chociaż jak widzicie, Galaxy Note to telefony posiadające ogromną moc, która potrafi nawet jednocześnie spajać i rozdzielać rodziny. Ich fenomen odkrywa dokładnie inny geex’owy tekst, a mianowicie Samsung Galaxy Note – historia kosmicznie dobrych smartfonów.

Gdzie tkwi bezkonkurencyjność Galaxy Note

Wypadałoby jednak zacząć od tego, czym Galaxy Note się wyróżnił, dzięki czemu zyskał takie uznanie milionów użytkowników na całym świecie, a co Note 10|10 + kontynuuje w nowej wersji. Na myśli mam oczywiście nieodłączny i tradycyjny już rysik S-Pen, którego działanie zostało oparte na technologii Bluetooth oraz sterowaniu gestami. Teraz wzbogacony został między innymi o funkcje rozpoznawania pisma ręcznego i możliwość przenoszenia go do tekstu w postaci cyfrowej. A także o dodatkowe dedykowane aplikacje, gesty oraz ulepszone opcje współpracy z PC lub MAC w trybie DeX. W tej kwestii Galaxy Note jest bezkonkurencyjny w zasadzie w każdym roku.

Wydajność Samsunga Galaxy Note 10 i 10 + w porównaniu do OnePlus 7 i 7 Pro

Myślę, że nie popełnię żadnej gafy stwierdzeniem, że żółtą koszulkę lidera wydajności wśród smartfonów – nazwę je – „casualowych” nosił ostatnio OnePlus 7, a szczególnie jego wariant Pro. Ten telefon z dalekiego wschodu okazał się naprawdę sporym zaskoczeniem, przez co nabawił się nawet miana Pogromcy Flagowców. Częstotliwość odświeżania ekranu na poziomie 90Hz w towarzystwie Snapdragona 855 i świetnego systemu Oxygen OS dało rezultaty, po których później ciężko wrócić do niskobudżetowej rzeczywistości.

Jak już wiemy z artykułu: Oto mózg Galaxy Note 10 i 10+. Co wiemy o Exynos 9825? Procesorem w Galaxy Note 10 | 10+ będzie ośmiordzeniowy Exynos 9825 w litografii 7nm. Z dwoma odpowiadającymi za wydajność Cortex-A75 i czterema za energooszczędność Cortex-A55, co ma zapewnić płynniejszą pracę o 30% oraz o 50% niższe zużycie energii względem Exynosa 9820. Takie zestawienie w połączeniu z 12 GB RAM u Note 10 + oraz minimum 256 GB wbudowanej pamięci UFS 3.0 prawdopodobnie pozbawi OnePlusa najwyższej pozycji na podium.

Galaxy Note 10 i Galaxy Note 10+

Wyświetlacz Galaxy Note 10 + kontra iPhone Xs Max

W kwestii wyświetlacza najgłośniej i najczęściej mówi się wciąż o Apple i między innymi o, co prawda zeszłorocznym, ale wciąż najnowszym iPhone Xs Max. Zaimplementowany w nim ekran Super Retina OLED o rozdzielczości 2688 x 1242 przy 458 PPI, uchodzi za jedną z najbardziej zaawansowanych technologii zastosowanych w smartfonach.

Tutaj Samsung Galaxy Note 10+ może pochwalić się wyświetlaczem Dynamic sAMOLED Infinity-O o  imponującej przekątnej 6,8 cala i rozdzielczości QHD+ 1440 x 3040 pikseli. Ponadto kosmiczny smartfon posiada wsparcie technologii HDR10 + i ma maksymalnie zredukowane ramki, co na pewno wpłynie pozytywnie na wrażenia z oglądanych filmów i obrazów. I czym Samsung bez wątpienia zdominuje przeciwnika, a nawet rozłoży go na łopatki.

Ekran Dynamic sAMOLED Galaxy Note 10+

Kosmiczny aparat vs Król fotografii mobilnej, czyli Note 10 vs P30

Smartfony Huawei z serii P30 Pro zostały na łamach naszego portalu okrzyknięte Królami fotografii mobilnej, a cała reszta internetów stawia je po dziś dzień w czołówkach rankingów dotyczących fotograficznych smartfonów. Zdjęcia Księżyca, zoom hybrydowy, 32 mega pikseli z przodu oraz 40 + 20 + 8 Mpix z tyłu sprawiają, że jak dotąd nikomu nie udało się zdetronizować P30 Pro.

Samsung Galaxy Note 10+ idzie za to hardo w zażarty bój, również dzierżąc trzy matryce 12 + 12 + 16 Mpix + 3D Depth Camera u swego boku. Pierwsze zetknięcie z ich możliwościami możecie zobaczyć na własne oczy tu: Samsung Galaxy Note 10+. Jakie robi zdjęcia? Test aparatu. Próbki te pokazują jednak, że tryb nocny wypada odrobinę bardziej „blado” od Huawei, natomiast za to Galaxy Note zdecydowanie nadrabia tę niedoskonałość jakością wideo, którą pokonuje rywala.

Czy nowy Galaxy Note jest 10/10 ?

Na koniec przypomnę tylko, że Samsung Galaxy Note jest wprost skrojony pod garnitur lub garsonkę, przez co bliżej mu do biznesu niż do sztuki fotografii. Niemniej jest to smartfon, który nie zawodzi na żadnym kroku nikogo. Jeżeli więc jesteś jak mój tata, albo po prostu chcesz mieć przy sobie inteligentnego asystenta, na którego możesz liczyć niezależnie od sytuacji. A przy okazji cieszyć się niesłychaną wygodą i komfortem użytkowania to Note 10 i 10+ spełnią to z nawiązką.

Dowiedz się więcej o Samsung Galaxy Note 10 | 10+