Poznaj 5 urządzeń, które zautomatyzują Twój dom

Siedzimy teraz w domach. Starsi pracują, młodsi się uczą, ale trudno w tym wszystkim o sielankę, szczególnie gdy co chwilę trzeba się odrywać, bo daj włącz światło, wyłącz światło, włącz to, wyłącz tamto i zerkać co trochę, czy dzieciaki nie demolują po cichu pokoju. Tu z pomocą przychodzi inteligentny dom, do stworzenia którego wystarczy 5 niedrogich, prostych w obsłudze urządzeń.

Inteligentne lampy, by pracowało i uczyło się lepiej

Teoretycznie w ciągu dnia cały dom i całe mieszkanie ma dostęp do światła słonecznego (pod warunkiem, że w pomieszczeniu jest okno). Teoretycznie, bo jakość tego światła nie zawsze jest wystarczająca (szczególnie w sezonie jesienno-zimowym) i nie zawsze zgodna z wartościami przewidzianymi w przepisach BHP. Wynika to m.in. z faktu wędrówki słońca po niebie oraz z rozmieszczenia pokojów. Te od wschodu i od południa będą mieć mnóstwo naturalnego światła, te od północy i zachodu zdecydowanie mniej.

Poza tym rolety, firanki, zasłony i zazdrostki, którymi tak chętnie dekorujemy okna stanowią często silną barierę dla światła. Za oknami rosną drzewa – potrzebne i pięknie, a jednak hamujące dostęp promieni słonecznych. To, co dostanie się do środka wystarczy, żeby posprzątać, odpocząć, ugotować obiad, lecz oczy osoby, która w takich warunkach pracuje lub uczy się przez kilka godzin niestety będą pod koniec dnia przemęczone.

Praca zdalna

Tymczasem przepisy BHP podają, że minimalny poziom natężenia oświetlenia  dla stanowisko pracy z komputerem wynosi 500 luksów (dla pracy dorywczej jest to 300 luksów). Żeby to wymaganie zostało spełnione, obszar 1 metra kwadratowego musiałaby strumieniowo oświetlać jedna lampa o jasności 500 lumenów (przy założeniu, że nie ma żadnego innego źródła światła). Klasyczne żarówki nie świecą jednak punktowo, lecz rozpraszają światło w wielu kierunkach, przez co jest go za mało. W tej sytuacji pozostają 2 rozwiązania:

  • albo lampka biurkowa, która świeci na niewielkim obszarze,
  • albo inteligentna lampa (ścienna lub podłogowa) obdarzona dostatecznie dużą mocą.

Sprawdź, co oferują i pomyśl, która z nich najlepiej pasuje do Twoich potrzeb.

Lampy biurkowe. Te najbliżej Ciebie

Czy lampa biurkowa przyda się w dzień? No jasne, że tak! W końcu nie mieszkamy w ciepłym kraju, szczodrze obdarowywanym promieniami słonecznymi, ale w Polsce, której zdecydowanie bliżej do północnego skrawka kontynentu. Miejsce do pracy zdalnej też zwykle jest, jakie jest, czasami w kącie pokoju, dlatego warto posiłkować się lampką biurkową.

Taka zwykła, kupiona w markecie, świeci jednostajnie – jednym kolorem, jedną jasnością, jedną temperaturą. Zmiana na zimne lub ciepłe światło wymaga użycia nowej żarówki, na to nie ma rady. Natomiast inteligentna lampa biurkowa pozwala zmieniać parametry oświetlenia, zależnie od pory dnia, jak i aktualnie wykonywanych czynności.

Inne światło sprzyja przecież czytaniu, inne pracy przy komputerze, jeszcze inne pomaga w skupieniu. Żeby wybrać to najlepsze, wystarczy użyć przełącznika lub pokrętła, obecnego na inteligentnej lampie biurkowej albo wspomóc się aplikacją mobilną. W mig dopasujesz temperaturę barwową (ciepła lub zimną), zmienisz też jasność, poruszając się po skali strumienia świetlnego. Potrafią to np. te modele:

Xiaomi Mi LED Desk Lamp elastycznie dopasowuje promień świetlny do tego, co właśnie robi osoba siedząca w jej pobliżu. Oczywiście nie robi tego sama, ale z pomocą operatora. Lampa prezentuje się niepozornie i jest lekka. Bez trudu daje się przestawić z jednego biurka na drugie, służąc Tobie przy pracy, potem dzieciom przy lekcjach i przy zabawie. Domyślnie ma skonfigurowane 4 tryby:

  • Skupienia (przyjmuje technikę Pomodoro, chroni oczy),
  • Czytania (neutralny kolor 4000K i 100% luminacji).
  • Komputerowy (kolor 2700K, redukcja światła niebieskiego),
  • Dziecięcy (kolor maksymalnie 4000K).
Lampa Xiaomi Mi Light

To są tryby dla leniuszków, ustawione, gotowe do użytkowania. Natomiast aplikacja mobilna wprowadza opcję customizacji, czyli pełnej dowolności ustawień lampy. Akcesorium zasilane jest prądem sieciowym.

Yeelight Lampka biurkowa LED jest z kolei urządzeniem z akumulatorem 2000 mAh. Znika tym samym problem zajętych gniazdek i decydowania, co w tej chwili odpiąć. W pełni naładowany akumulator wystarcza nawet na 5 godzin ciągłego świecenia. W panelu oświetleniowym znajduje się 30 ciepłych i 30 zimnych diod – zmiany temperatury (w zakresie od 2700K do 6500K) dokonasz z poziomu dyskretnego panelu dotykowego.

Yeelight lampa

Wyregulujesz też jasność w pięciu zakresach (skala od 20% do 100%). W ciągu dnia będzie towarzyszem pracy, doświetlając stanowisko komputerowe, wieczorem zastąpi lampkę nocną, dając relaksujące światło, idealne do czytania.

Lampy ścienne, sufitowe i taśmy LED

Szykując stały kąt do pracy zdalnej, warto rozważyć inteligentne oświetlenie montowane na stałe, takie jak lampy ścienne, sufitowe oraz taśmy LED. Część z tych urządzeń przyda się rodzicom mającym małe dzieci, one lubią iść za potrzebą w najmniej oczekiwanych momentach. Wypadałoby wstać od biurka, zapalić światło. Gorzej, gdy ma się właśnie rozmowę wideo, prawda?

Za to wszystkie dają się sterować zdalnie przez aplikację mobilną. I mam tu na myśli nie tylko zmianę jasności albo koloru tu i teraz, lecz także kompleksowe planowanie harmonogramów. Pod tym względem najwięcej oferuje Philips Hue, oferując niebywale rozbudowaną, przy tym prostą w obsłudze aplikację Philips Hue. Na Philipsie jednak świetlny świat się nie kończy, inni producenci również mają się czym pochwalić:

Lampa Xiaomi Mi Motion-Activated Night Light 2 jest tym, czego potrzeba każdemu rodzicowi kilkuletnich maluchów. Takich, którzy już sami chodzą na siku, lecz wciąż są za niscy, by samemu zapalić światło w łazience. Tu z pomocą przychodzi niedrogi kinkiet z wbudowanym sensorem ruchu. Wprawdzie zapala się tylko na 15 sekund, ale nie znam dziecka, które wytrzyma dłużej w bezruchu. Wystarczy odpowiednio ustawić lampę. Co ważne, ten model działa na baterie – 3x AAA.

Xiaomi Motion Active

Pod sufitem może też zagościć żarówka Yeelight LED Smart Bulb 1S RGB, sterowana ze smartfona lub asystentem głosowym.

Yeelight Candela Atmosphere Lamp – sprzęt w formie ciekawostki, który niewiele ma wspólnego z obowiązkami (chyba, że odwzorowujesz pracę średniowiecznego kopisty), za to po ich wykonaniu będzie imitować światło świecy. Umieszczona w łazience, stworzy niepowtarzalną aurę kąpieli. Żeby regulować światłem należy kręcić obudową. Bezpieczeństwo takich zabaw zapewnia zasilanie bateryjne, ale i tak uważaj, by jej nie zachlapać – nie jest wodoodporna.

Yeelight Candela

Teraz wkraczamy do królestwa Philips Hue. W nim całą masę inteligentnym lamp, żarówek i taśm zepniemy jednym, niepozornym urządzeniem – mostkiem Bridge 2.0. Tutaj pozwolę sobie pominąć jego rolę, bo szczegółowo opisałem ją w recenzji lamp Philips Hue.

świecące lampy Philips Hue Iris i Play

Napiszę za to kilka słów o żarówkach Color Ambiance E27 które wypełnią pomieszczenie kolorami z palety RGB, jak również odcieniami mniej wyszukanymi, za to sprzyjającymi skupieniu i pracy. Obsługa żarówek jest dziecinnie prosta, wystarczy zainstalować aplikację, później postępować według instrukcji wyświetlanych na ekranie smartfona. Po 2-3 minutach będziesz wiedzieć, jak zmieniać jasność oraz temperaturę światła, po kilku kolejnych rozgryziesz sposób ustalania harmonogramów. Tak jest, nie zmyślam!


Niesamowity klimat tworzy bańkowata lampa Philips Hue White and Color Ambiance Iris. Ją także opisałem szczegółowo w recenzji, dlatego tutaj wspomnę tylko, że samodzielnie raczej nie rozświetli pomieszczenia do tego stopnia, żeby dało się czytać lub odrabiać lekcje. Jest za to silnym wsparciem dla innych świateł oraz elementem pozwalającym trzymać czas w ryzach. Jak? Dzięki wspomnianym już harmonogramom. Przypuśćmy, że dzieciaki mają czas na zabawę do 18. Później kolacja, toaleta, szykowanie do snu. Zamiast budzika masz zmianę światła w pokoju, nagle ściemnia się i lampa świeci np. na fioletowo. To znak, że pora sprzątać.

Philips Hue lampa Ambiance Iris

Z kolei taśmę LED Philips Hue White and Color Ambiance zainstalujesz w różnych zakamarkach, rozświetlając pomieszczenia ukrytym, za to intensywnym światłem. Nawet przy minimalnej mocy jest dość widno, żeby poruszać się po pokoju w ciągu nocy. Jasność ustawiona na kilka procent pozwoli dzieciom zasnąć w kojącej atmosferze, Ty nie musisz się w ogóle u nich pokazywać – przydatna rzecz, gdy maluchy rozbudzają się na widok rodzica. Mało tego, z pomocą harmonogramu (a jakże) ustawisz aktywację oświetlenia dokładnie w tym momencie, w którym dzwoni poranny budzik.

taśma led Philips Hue świeci na czerwono

Czy tylko w domu zafundujesz sobie takie atrakcje? Otóż nie tylko. Philips oferuje również wersję outdoorową w postaci: Zewnętrznej taśmy LED Philips Hue White and Color Ambiance. Jej możliwości świetlne są identyczne z modelem przeznaczonym do wewnątrz, zatem obsłużysz ją z aplikacji mobilnej, a nawet asystentem głosowym (np. Google Assistant) – więcej na ten temat przeczytasz w recenzji.

Pozostając w klimacie urządzeń przeznaczonych na zewnątrz, wspomnę jeszcze o punktowych reflektorach Philips Hue White and Color Ambiance oraz lampie ogrodowej Philips Hue White and Color Ambiance Discover. Nocami chyba nikt nie pracuje w ogrodzie, niemniej można je zainstalować na balkonach lub tarasach, również w altankach, aby odpocząć przy relaksacyjnym świetle.


Kamera IP. Zobacz, co robią dzieci

One zawsze obiecują, że będą się uczyć. I zawsze zapewniają, że będą grzeczne, nie będą wspinać się na meble i nie będą sobie nawzajem dokuczać. Rzeczywistość jest jednak inna. Kiedy tak siedzę w jednym pokoju, nie będę się odrywał od zajęć, żeby zobaczyć, co się akurat dzieje w sąsiednim. A już na pewno nie wtedy, gdy mam na łączach przełożonego.

I po to wymyślono domowe kamery IP. Stoi sobie taka na szafie i patroluje cały pokój. Czy aby na pewno cały? Oczywiście, szerokokątne obiektywy z powodzeniem obejmą większość pomieszczenia, a już na pewno środek, w którym zazwyczaj dzieje się najwięcej. Tam, na dywanie odbywają się zazwyczaj najlepsze zabawy.

Kamera Somfy One filmuje w Full HD

Obraz z takiej kamery, jak Xiaomi Mi Home Security 360° albo Imou RANGER2 1080 pozwala zerkać mi na dzieciaki, widzieć, co robią i nie martwić się, że kombinują coś niedobrego. Wbudowane mikrofony do komunikacji dwustronnej przydają się do rozmów, choć najczęściej wygląda to tak, że prosi się latorośl o niepopychanie brata/siostry albo zaprzestanie skakania po sofie. Względnie słucha słów w rodzaju: Tataaaaaaa! Wojtek znowu zabrał mi laaaalkęęęęę!

Szczęśliwcy mający przydomowe ogrody powinni zainwestować w kamery zewnętrzne. Imou Dome Lite FullHD LED IR oraz Imou LOOC FullHD LED IR bardzo dobrze sprawdzą się w roli obserwatora dziecięcych zabaw. W nocy przejdą w tryb stróża, rejestrując nieoczekiwany ruch (czytaj nieproszonego gościa), ignorując jednocześnie np. ptaki, kota i psa.

Posiadanie kamery ma jeszcze jeden atut – mianowicie daje poczucie bezpieczeństwa przy dłuższej nieobecności. Wakacyjne wyjazdy (teraz ograniczone) w końcu wrócą do łask i wtedy z przyjemnością pożegnamy nasze 4 kąty na rzecz wypoczynku z dala od domu. Kamera IP będzie mieć oko na dobytek i wyśle na smartfona alert, gdyby doszło do czegoś niepokojącego.

Inteligentne gniazdka. Kontroluj energię

Ręka do góry, komu przynajmniej raz w życiu nie zdarzyło się wyjść z domu i zapomnieć wyłączyć sprzęt z prądu? Potem panika, szybki powrót albo telefon do domowników z prośbą o odłączenie z gniazdka. Inteligentne gniazdka rozwiązują ten problem, działając też w drugą stronę. Otóż nie tylko dezaktywują urządzenie elektryczne, ale i mogą je uruchomić!

Inteligentne gniazdko

Załóżmy, że masz w domu standardowy piekarnik bez bajerów w postaci elektronicznego programatora czasowego, a zależy Ci na przygotowaniu obiadu na określoną godzinę. Na froncie piekarnika znajdują się dwie gałki: jedna do sterowania temperaturą, druga do wyboru funkcji. Sprzęt ten, podpięty do inteligentnego gniazdka, włączy się powiedzmy na pół godziny przed Twoim przybyciem i zacznie nagrzewać. Po wejściu do domu wyciągasz tylko zamarynowane mięso z lodówki, wstawiasz do rozgrzanego piekarnika i czekasz aż się upiecze.

Oczywiście wcześniej musisz ustawić pokrętła w odpowiednich pozycjach oraz liczyć się z tym, że do czasu startu nagrzewania czasomierz na piekarniku będzie wyłączony (całe urządzenie będzie bez prądu), dopiero aktywacja gniazdka znów przywróci zasilanie.

W podobny sposób zakończysz ładowanie telefonu z ładowarką nieopatrznie pozostawioną w gniazdku. Jeśli chwilę pomyślisz, na pewno znajdziesz jeszcze kilka innych zastosowań. Ja mam dzięki nim kontrolę nad czasem spędzonym przez dzieci przed telewizorem. Nieśmiertelne wołania: Tatoooo, no jeszcze jedna bajka tylkoooo! w mig ukróci inteligentne gniazdko zarządzane z aplikacji mobilnej.

Inteligentne czujniki. Bezpieczeństwo przede wszystkim

Nawet jeśli dzieci są supergrzeczne i nie mają tendencji do demolowania domu, to i tak wypadki chodzą po ludziach. A to pęknie wąż od pralki, zalewając podłogę, a to zapali się olej na patelni, to znów w powietrzu pojawi się gaz, czad albo dym – takie sytuacje się zdarzają i dlatego dobrze jest mieć inteligentne czujniki. Celowo używam liczby mnogiej, bo jeden to zdecydowanie za mało.

Czujnik zalania przydałby się w łazience, gdzie o takie zdarzenie najprościej. Awaria pralki, baterii lub węża to najczęstsze przyczyny szkód wywołanych rozprzestrzeniającą się w mieszkaniu wodą. Taki czujnik spoczywa sobie na podłodze (np. w najniższym punkcie). Gdy poczuje wodę, natychmiast powiadomi Cię alertem.


Potrzeby korzystania z czujnika tlenku węgla chyba nie muszę przedstawiać, wspomnę jedynie, że może uratować życie, a ono jest przecież bezcenne. Koszt czujnika zaczyna się z kolei od około 130 zł – przyznasz, że niewygórowana cena za bezpieczeństwo swoje i bliskich.


Sensor dający znać o zmianach temperatury też bywa przydatny. Powodem najbardziej oczywistym jest pożar, lecz jeśli ktoś nieopatrznie nie domknie drzwi od zamrażalnika, Ty też się o tym dowiesz, właśnie dzięki czujnikowi temperatury.


W mieszkaniach i domach, m.in. w garażach oraz w piwnicach, warto instalować też czujniki otwarcia. Te dyskretne gadżety pozwalają sprawdzać, czy dzieci nie wychodzą same na balkon, jak obiecały. Masz też na bieżąco informacje, czy ktoś nie próbuje wejść do garażu (przylegającego do domu) albo czy ktoś nie włamuje się do piwnicy. Innym przeznaczeniem czujników otwarcia drzwi i okien są szafki ze słodyczami. Nie ma szans, żeby ktoś otworzył ją bez podnoszenia alarmu. To taki patent na niepohamowanych łasuchów.

Przełączniki smart. Zapanuj nad inteligentnym domem

Zakup urządzeń spod znaku IoT niejednokrotnie bardziej przypomina ich kolekcjonowanie niż świadome dobieranie sprzętu. Tutaj kupi się w promocji lampę, później ktoś doradzi taki czy inny model kamery, za jakiś czas dojdzie do tego gniazdko. Inteligentny dom powoli powstaje, ale tworzą go gadżety różnych producentów. Czy to źle?

Inteligentny przełącznik

Nie powiem, że źle, ale może to być kłopotliwe z uwagi na konieczność używania kilku aplikacji i trudności związane z zapanowaniem nad całym ekosystemem. Co w takiej sytuacji zrobić? Należy sięgnąć po inteligentny sterownik, który współpracuje z różnymi systemami, najlepszy będzie ten kompatybilny z: Amazon Alexa, Amazon Echo, Echo Dot, Amazon Tap, Google Assistant, Google Home, Google Nest oraz IFTTT. Wtedy faktycznie zapanujesz nad każdym urządzeniem, uruchamiając tylko jedną aplikację.

W niej uruchomisz i wyłączysz poszczególne elementy inteligentnego domu, zaplanujesz też harmonogramy ich prac.