Był mistrz fotografii, czas na tytana. Niech króluje nam Huawei P40 Pro+?

Zaczyna się od trzęsienia ziemi. Huawei P40 Pro+ trafia do oficjalnej sprzedaży i od razu dzierży tytuł najlepszego smartfona fotograficznego. Na pokładzie 5 aparatów, 100x zoom cyfrowy, udoskonalony tryb nocny, modem 5G, na finał ceramika. Wszystko jest topowe, łącznie z ceną.

Huawei P40 Pro+ i aparaty Leica Ultra Vision

Już w marcu krążyły nieoficjalne informacje na temat nazewnictwa najmocniejszego wariantu serii P40. Mówiono o modelu z przyrostkiem premium, ostatecznie ujrzeliśmy P40 Pro+, określony przez producenta mianem tytana fotografii mobilnej. 

I byłby to być może wyraz buńczucznego marketingu, gdyby nie tytuł najlepszego smartfona fotograficznego, który jest pochodną nagrody TIPA World Awards 2020. Wprawdzie obejmuje ona wszystkie 3 modele serii P40, lecz skoro P40 Pro+ jest najlepszym z nich, miano lidera można automatycznie przypisać do jego konta.

Specyfikacją zajmę się nieco później, zacznę od aparatów, bo to dla nich kupuje się smartfony z serii P, nieprawdaż? Teraz zbijam z nowym flagowcem piąteczkę, bo właśnie tyle obiektywów zadomowiło się w module aparatu głównego. Warto im się przyjrzeć i zobaczyć, co dobrego mają do zaoferowania:

  • 50 Mpix – matryca główna UltraVision, układ filtrów RYYB, 1/1.28”, piksele 2,44 μm, f/1.9, OIS, AF z detekcją fazy Octa PD;
  • 40 Mpix – ultraszerokokątny, f/2.4;
  • 8 Mpix – teleobiektyw peryskopowy zoom 10x, f/4.4, OIS;
  • 8 Mpix – drugi teleobiektyw zoom 3x, f/2.4, OIS;
  • Sensor ToF – do badania głębi ujęcia;

Są to jednak suche dane, które nie odzwierciedlają w pełni możliwości fotograficznych. Do specyfikacji aparatów należy dodać jeszcze:

  • Zoom hybrydowy 20x,
  • Zoom maksymalny 100x,
  • Filmowanie w jakości 4K w 60 kl./s.,
  • Filmy ultra slow-motion,
  • Wideo poklatkowe 4K,
  • Tryb nocny ze znakomitą redukcją szumów.

Wprawdzie Huawei tego nie wymienia, ale każdy posiadacz smartfona z serii P wie, ile filtrów oraz opcji postprodukcyjnych czeka w interfejsie aparatu. Z chęcią sprawdziłbym, czy wideo poklatkowe w P40 Pro+ dorównuje interwałem temu z Huawei Mate 30 Pro. W tym ostatnim można obserwować ruch gwiazd, wystarczy unieruchomić telefon na kilka godzin i wycelować obiektywy w atramentowe niebo.

Bateria Huawei P40 Pro+
Źródło: Huawei

Inteligentne portrety i nie tylko one

Huawei poświęcił też sporo czasu i miejsca na omówienie trybu portretowego. Kamera przednia 32 Mpix dysponuje wielopunktowym autofocusem i czujnikiem głębi na podczerwień, dzięki czemu na zdjęciu jest mniej zniekształceń. Wszystko to wskazuje na świetny tryb portretowy i wyraziste zdjęcia robione z ręki, a także na jeszcze lepsze rozmowy wideo. Patrząc na Huawei P40 Pro+ przez ten pryzmat można w ogóle podziękować kamerom internetowym, bo frontowy aparat tego smartfona filmuje w jakości 4K.

Naturalnie każde ujęcie badane jest w tle przez algorytmy AI. O nich teraz słów kilka, bo zagościły w funkcji o wdzięcznej nazwie Huawei Golden Snap:

  • AI wybiera zdjęcia – wiadomo, że nie zawsze ustawimy się idealnie do zdjęcia, dlatego inteligentny algorytm bada postawę i wyraz twarzy, a potem wykonuje kilka ujęć, żebyśmy mogli wybrać te najlepsze;
  • Usuwanie przechodniów – kiedy chcemy być na zdjęciu sami, mieć pamiątkę z czymś ładnym, a w kadr wlezie uparty przechodzień, algorytm AI usunie go, tworząc jedno ujęcie z kilku;
  • Usuwanie refleksów – algorytmy pomogą także usunąć niechciane refleksy, np. te, które powstają, kiedy robimy zdjęcia blisko szklanych powierzchni.
Wydajność Huawei P40 Pro+
Źródło: Huawei

Specyfikacja szczegółowa

Spójrzmy jeszcze, co dobrego ma Huawei P40 Pro+:

  • Wyświetlacz 6,58” OLED 2654 x 1200 px, odświeżanie 90 Hz, proporcje 19.8:9;
  • 8-rdzeniowy procesor Kirin 990 (2 x Cortex-A76 2,86 GHz + 2 x Cortex-A76 2,36 GHz + 4 x Cortex-A55 1,95 GHz), litografia 7nm+ EUV;
  • Grafika: 16-rdzeniowy Mali-G76;
  • RAM: 8 GB;
  • Pamięć wbudowana: 512 GB (opcja rozbudowy o 256 GB kartą NM SD);
  • Odporność na pył i wodę: IP68;
  • System: Android 10 + EMUI 10.1 + Huawei Mobile Services;
  • Bateria: 4200 mAh + szybkie ładowanie 40 W (przewodowe i bezprzewodowe);
  • Ładowanie zwrotne;
  • Modem 5G;
  • Moduł NFC;
  • Obsługa Wi-Fi 6 (2 x 2 MIMO, HE160, 1024 QAM, 8 Spatial-stream Sounding MU-MIMO);
  • Bluetooth 5.1;
  • Czytnik linii papilarnych w ekranie;
  • Funkcja Face Unlock.

W tym miejscu dodam, że Huawei P40 Pro+ nie ma usług Google, ale Huawei Mobile Services. Więcej informacji na ten temat znajdziecie w artykule:

Jak działa AppGallery? Czym jest HMS?

Ekran Huawei P40 Pro+
Źródło: Huawei

Kiedy recenzja Huawei P40 Pro+

Będąc fanem marki Huawei, poprosiłem o egzemplarz do testów. Recenzja premierowego modelu pojawi się już wkrótce na portalu Geex. Zerkajcie tu zatem od czasu do czasu.

Cena Huawei P40 Pro+. Trzeba nadstawić kieszeń

Ile trzeba zapłacić za nowiuśki Huawei P40 Pro+? W Polsce przyjdzie wydać 5999 zł, kwotę wprost zawrotną. Za tyle można wszak kupić gamingowy laptop. To również więcej, niż średnie wynagrodzenie krajowe brutto w kwietniu 2020, nie mam jednak wątpliwości co do zainteresowania tym modelem. Entuzjaści marki z pewnością upolują sztuki dla siebie, do czego skusi ich zapewne oferta przedsprzedażowa.

Każdy, kto zamówi P40 Pro+ do 30 czerwca 2020 r., otrzyma w prezencie smartwatch Huawei Watch GT 2e oraz słuchawki true wireless Huawei FreeBuds 3. Za te dodatki przyjdzie dopłacić raptem 2 zł. Wartość nikłą wobec ceny smartfona.

Huawei P40 Pro+ biały i Huawei P40 Pro+ czarny można zamawiać w x-komie