LEGO® Masters Polska. Wszystko o wielkim budowaniu

W tym programie spełniają się marzenia o nieograniczonym budowaniu z najsłynniejszych klocków świata. Rusza polska edycja LEGO® Masters, w której do zdobycia jest 100 tysięcy złotych, a żeby je wywalczyć, trzeba się zdrowo nagłówkować. 6 drużyn, 2 miliony klocków, 1 miejsce na podium. Po drodze ogromne emocje i drobiazgowe jury. LEGO® Masters czas zacząć!

Światowy fenomen programu LEGO® Masters

Nieprzypadkowo używam słowa fenomen, bo gdziekolwiek telewizja wyemitowała program LEGO® Masters, z marszu padały rekordy oglądalności. Jednym tchem mogę wymienić kraje, jak: USA, Wielka Brytania, Niemcy i Holandia – tam każdy odcinek przyciągał przed telewizory rzesze ludzi.

Gdzie oglądać LEGO® Masters?

Tej jesieni program LEGO® Masters zawita do polskiej telewizji i będzie emitowany na antenie TVN. Odcinki emitowane są co sobotę, punktualnie o 20:00, a więc w prime time! 

Prowadzącym jest Marcin Prokop, spodziewaj się zatem ciętych ripost i zabawnych komentarzy. A będzie miał co komentować, oj będzie! Połączenie energetycznej osobowości Prokopa z nietuzinkową formułą programu oraz emocjami towarzyszącymi zmaganiom uczestników stanowią gwarancję udanej zabawy.

Już teraz przejdź do strony promocji i zobacz klocki promowane w odcinku.

Co wydarzyło się w pierwszym odcinku?

Odcinek pierwszy zdominowały 2 aspekty – pierwszy to wprowadzenie i zapoznanie z zasadami programu, przy okazji możliwość bliższego poznania uczestników. Zaraz potem zaczęła się prawdziwa zabawa, czyli wielogodzinne układanie klocków.

Myli się ten, kto myśli, że będzie świadkiem układania konstrukcji z LEGO® na żywo. Zespoły poświęcają na to znacznie więcej czasu, tworząc to, co aktualnie jest ich zadaniem. W odcinku pierwszym przeznaczyli na ten cel 13 godzin. A zadania zmieniają się co odcinek, wymagając od duetów więcej, niż by się spodziewali.

I tak oto w pierwszym odcinku przyszło im zbudować… miasto! Założenie – ma być efektywne, mieć rozmach, zachwycać formą wizualną, emanować oryginalnością. Daniel z Wiktorem postawili drapacz chmur, Rafał z Jakubem wybudowali hotel nad oceanem. Kajetan wraz z Joanną skonstruowali biurowiec z fast foodem. Na bogato budowali Łukasz i Damian, tworząc ranczo milionera. Natomiast Marta i Marcin wymyślili fabrykę cukierków. Ostatnia para, Agnieszka i Maciej, ułożyła z klocków oceanarium.

Potem przyszedł czas na drugi etap, czyli na destrukcję. W ciągu 3 godzin uczestnicy mieli dokonać zniszczeń w swych miastach, opierając katastrofy na barwnych, oryginalnych historiach. Tym sposobem przez miasta przeszły m.in. wodne tornado, hordy zombie oraz cukierkowy potwór.

Gdy przyszedł czas na werdykt, jurorzy najlepiej ocenili dzieło Łukasza i Damiana, w ich ręce powędrował Golden Brick. Co ciekawe, w pierwszym nikt nie rozstał się programem! Dzięki temu w kolejną sobotę znów zobaczymy komplet uczestników, którzy zmierzą się z kosmicznym zadaniem i zniszczeniami na gwiezdną skalę.

Co wydarzyło się w 2 odcinku?

To był totalny kosmos! Drużyny zobligowane były do stworzenia obiekty gwiezdnego tylko po to, żeby go potem spektakularnie zniszczyć. Mało tego, destrukcję nagrywano w slow-motion, więc trzeba się było postarać, aby proces rozpadania na kawałki był jak najbardziej efektowny.

Czy był ktoś, kto nie obawiał się tego zadania? Oczywiście – zwycięzcy poprzedniego odcinka, czyli Łukasz i Damian, którzy zdobyli Golden Brick i zapewnili sobie immunitet. Pozostali musieli się wykazać. Każda para wylosowała najpierw metodę zniszczenia swej budowli spośród 3 dostępnych: materiały wybuchowe, krater uderzeniowy oraz kij baseballowy. Warunek? Klockowa konstrukcja musi się majestatycznie rozpaść w drzazgi!

Wiktor i Daniel oraz Damian z Łukaszem zrzucali swoje dzieła. Joanna i Kajetan oraz Agnieszka z Maciejem uciekli się do eksplozji. Tymczasem Marcin i Marta oraz Jakub i Rafał machali zawzięcie kijami baseballowymi.

Finalnie, decyzją jury, do kolejnego odcinka nie przeszli Joanna i Kajetan. Natomiast 2 pary: Maciej i Agnieszka oraz Rafał i Jakub zostali okrzyknięci mistrzami kosmicznych destrukcji.

Co wydarzyło się w 3 odcinku?

Ten odcinek można streścić krótko – był niewiarygodnym popisem pomysłowości. Uczestnicy musieli dokończyć budowle… przecięte na pół piła mechaniczną! Ale myli się ten, kto myśli, że wystarczyło zrekonstruować brakującą część.

LEGO® Masters nie idzie na łatwiznę. Rywalizujące ze sobą pary musiały dobudować do wybranych przez siebie połówek coś totalnie odmiennego. Coś odjechanego i zaskakującego. Mało tego, instalacja musiała opowiadać jakąś historię. Musiała zaintrygować jury, a ono, jak wiadomo, bywa kapryśne.

Duety poświęciły sporo czasu na opracowanie jednomyślnej i twórczej koncepcji, a potem przystąpiły do pracy. Wielogodzinnej pracy. Marta i Marcin wybrali manekina, Damian i Łukasz sięgnęli po skrzypce, Wiktor i Daniel zdecydowali się na hełm wikinga, Rafał i Jakub poprosili o odkurzacz, natomiast Agnieszka i Maciej rozbudowali rower.

W tym momencie rozgorzała kreatywna burza, zmieniająca:

  • manekina w motyw natury rodzący się z martwej skały, na tym zasiadł jeszcze Feniks!
  • odkurzacz przeszedł totalną metamorfozę, zmieniając się w ogromną fabrykę,
  • zamiast drugiej części skrzypiec zobaczyliśmy okręt, na którym rozegrano koncert rockowy, a ten zaatakował rój meteorytów,
  • hełm wikinga obrósł w mitologię, dając początek arcyciekawej historii,
  • tymczasem z roweru wylazł postapokaliptyczny ślimak.

Finalnie jury zdecydowało się nagrodzić złotym klockiem Marcina i Martę (manekin i skała), z programem pożegnali się Agnieszka i Maciej.

Pamiętaj: 4 odcinek LEGO® Masters już w sobotę 5 grudnia o 20:00

Program Lego Masters

Kreatywność, emocje, wielkie konstrukcje

Wszyscy kochają LEGO®. I proszę mi tu nie kiwać przecząco głowami, bo nie znam człowieka, który nie marzyłby skrycie o najsłynniejszych klockach świata. Prawda jest taka, że ojcowie właśnie po to kupują dzieciom LEGO®, żeby sami się nimi bawić. W domu buduje się spokojnie. Spogląda się w instrukcję, dobiera klocki, nikt nas nie ocenia.

W LEGO® Masters jest zupełnie inaczej! Tu rywalizuje ze sobą 6 dwuosobowych drużyn. Są to pary złożone z dorosłych i dzieci, a zadaniem każdego teamu jest… układanie klocków. Ale nie tak, jak w domu. Stopery nieubłaganie odmierzają czas, a uczestnikom patrzy na ręce wymagające jury, oceniając współpracę, kreatywność, sposób wykonania postawionych zadań.

Na oczach prowadzących powstają fantazyjne, pełne rozmachu konstrukcje, pojazdy, skomplikowane mechanizmy. Program ma w zanadrzu także kilka innych niespodzianek. Konkurujące duety muszą wykazać się pomysłowością, organizacją, bezbłędną komunikacją, ale przede wszystkim niczym nieograniczoną kreatywnością.

Wszyscy walczą o Golden Brick – artefakt, który w kolejnym odcinku zapewni drużynie specjalne przywileje.

Nagrody dla zwycięzców i tytuł Mistrza LEGO

Dobra zabawa i zacięta rywalizacja – tego na pewno nie zabraknie. Tym bardziej że na koniec każdego odcinka jedna para będzie musiała opuścić program. 3 najlepsze zespoły zmierzą się w finale o:

  • Tytuł Mistrza LEGO® Masters
  • Wizytę w Legolandzie
  • 100 tysięcy złotych

Pytanie brzmi – kto zostanie polskim Mistrzem LEGO® Masters?

Uczestnicy LEGO® Masters

Występ w programie poprzedziły eliminacje. W ich trakcie wyłoniono 6 par, wśród nich są sami LEGO-maniacy:

  • Łukasz Więcek – jego instagramowy profil po brzegi wypełniony jest historiami wykreowanymi z klocków LEGO®. Towarzyszy mu Damian Krępa, czyli muzyk znany pod pseudonimem Bas Tajpan.
  • Maciej Kośmicki – twórca kanału Maciej i Klocki z filmami, od których nie sposób oderwać wzroku. On tworzy duet z Agnieszką Anikiej.
  • Marcin Feltynowski i Martyna Kulka.
  • Joanna Krysztoforska i Kajetan Jeznach.
  • Daniel Korcz i Wiktor Korcz.
  • Rafał Zub i Jakub Pleśniarski.

Współprowadzącym jest Paweł Duda, znany z kanału Brodaty Geek.

Zestawy wykorzystane w programie

Szukasz klocków wykorzystanych w ostatnim odcinku LEGO® Masters?

Znajdziesz je w sklepie al.to, na specjalnej stronie promocji