Znamiona luksusu, czyli test i recenzja telewizora Philips 55PUS9435

Seria 9435 Philipsa obejmuje co prawda tylko dwa modele (55- i 65- calowy), ale są to najbardziej zaawansowane telewizory LCD tej marki w gamie na rok 2020. Te flagowe elcedeki 4K mają szereg ciekawych rozwiązań, których nie znajdziemy u konkurencji, i nie mam tu na myśli tylko i wyłącznie systemu Ambilight.

Philips 55PUS9435 jest telewizorem LCD z ekranem o rozdzielczości 3840 na 2160. Podczas testu działał pod kontrolą oprogramowania w wersji TPM191E_R.101.001.123.003. Warto zaznaczyć, że testowaliśmy telewizor w wersji sprzętowej nr 348 (Set Option: 348).

plakietka informacyjna telewizora philips 55pus9435

Czy na naszym rynku są też inne wersje? Tego nie wiem, ale nie jest to wykluczone.

Design

Obudowę telewizora wykonano niemal w całości z tworzyw sztucznych, ale wokółekranowa ramka jest już metalowa, jak na flagowca przystało. Telewizor stoi na solidnej metalowej nodze łączącej go z soundbarem, który razem ze stopą tworzy dającą oparcie ekranowi podstawę w kształcie litery „T”. Soundbar ma nowoczesną obudowę o romboidalnym przekroju, a z zewnątrz pokryty jest wysokiej klasy materiałem tekstylnym.

Pilota zdalnego sterowania zaprojektowano całkowicie od podstaw. Ma on nowoczesny kształt, ze ściętymi końcówkami, z których dolna jest metalowa (kolejny luksusowy akcent). Białe napisy na ciemnych klawiszach są mocno kontrastowe, dzięki czemu nie ma problemów z rozpoznawaniem, do czego służy dany klawisz, co nie było takie łatwe w pilotach ubiegłorocznych.

W przeciwieństwie do rozwiązań konkurencji, gdzie samo poruszenie pilotem włącza podświetlenie przycisków, w pilocie Philipsa podświetlenie aktywuje się dopiero po wciśnięciu dowolnego przycisku. Takie rozwiązanie z jednej strony przedłuża czas pracy baterii, ale z drugiej strony nie jest idealne, bo łatwo możemy wcisnąć nie ten przycisk, który chcemy. Podświetlenie świeci się dość krótko, bo zaledwie 2 sekundy, ale efekt i tak jest wspaniały.

Zawsze powtarzam, że to właśnie dotykowy kontakt z pilotem ma duży wpływ na to, w jaki sposób postrzegamy i oceniamy interakcję maszyna-człowiek: czy pozytywnie, czy negatywnie. Niestety, nie wszyscy producenci telewizorów doceniają ten aspekt swoich produktów, dołączając do swoich telewizorów niesolidne i kiepsko zaprojektowane piloty wykonane z tandetnego plastiku. Philips poszedł zupełnie w druga stronę i chwała mu za to!

Ogólną stylistykę i wykonanie telewizora oceniam wysoko – moim zdaniem 55PUS9435 wygląda niemalże jak telewizor luksusowy. Brawo!

Dla zainteresowanych: szerokość bocznego obramowania ekranu wynosi 9 mm, a szerokość samej ramki to 3 mm.

Jakość obrazu Philipsa 55PUS9435

Wyświetlacz

W telewizorze zastosowano wyświetlacz ciekłokrystaliczny typu VA. Główną zaletą tego typu matryc jest kontrast – wyższy niż w LCD typu IPS czy ADS.

Warto wspomnieć, że 55PUS9435 jest jedynym 55-calowym telewizorem LCD Philipsa z matrycą VA. w całej gamie na rok 2020: w większości serii dominują modele 50- i 58-calowe, a serię 78×5 wyposażono najprawdopodobniej w matryce IPS/ADS. Ponieważ matryce VA są droższe od niskokontrastowych IPS/ADS-ów i często trudniej dostępne, oznacza to, że Philips dołożył starań aby swojego 55-calowego elcedeka z flagowej serii wyposażyć w wysokokontrastową matrycę o lepszej czerni i wyższym kontraście. Jako recenzent telewizorów doceniam to i uważam, że była to właściwa decyzja.

Zwracam uwagę, że ubiegłoroczny flagowy 55-calowy elcedek tej marki (model 55PUS8804) był inny – nie miał niestety matrycy typu VA. Tak więc decyzja o zmianie matrycy jest moim zdaniem ze wszech miar słuszna. Inaczej mówiąc: jeśli chcesz 55-calowego elcedeka z matrycą VA od Philipsa z gamy 2020, to znajdziesz go tylko i wyłącznie w serii 9435.

Termogram wykazał, że zastosowano podświetlenie bezpośrednie.

obraz z termogramu potwierdzający, że w philipsie 55pus9435 zastosowano podświetlenie bezpośrednie

To co prawda tańsze rozwiązanie niż krawędziówka (Edge LED), ale też potrafiące dać dobre rezultaty, o czym więcej w sekcji „czerń i kontrast”.

Kolory

W domyślnym trybie film (6621K), po przestawieniu opcji gamma z „0” na „+4”, średni błąd odwzorowania testowej próbki kilkudziesięciu barw wyniósł 2,1.

To bardzo dobry wynik, zwłaszcza jeśli pod uwagę weźmiemy reprodukcję odcieni ludzkiej skóry (jasnobrązowe słupki z prawej strony).

Pod kątem lekko bledną i ciemnieją (w pionie bardziej niż w poziomie), ale zjawisko to jest typowe dla matryc LCD typu VA.

Szeroka paleta barw

Pokrycie przestrzeni UHDA-P3 (CIExy) wyniosło około 88%, co oznacza możliwość wyświetlania szerokiej palety barw (szerokiego gamutu).

Problem w tym, że telewizor nie zawsze przełączał się automatycznie w szeroki gamut i czasem trzeba było mu w tym pomóc, tj. ręcznie włączyć opcję „wzmocnienie kolorów”. Poniższe wykresy i diagramy pokazują reprodukcję szerokiej palety barw przy wyłączonej (pierwszy wykres/diagram) oraz włączonej na „maksimum” opcji „wzmocnienie kolorów” (drugi wykres/diagram).

Wykres błędów reprodukcji barw:

Diagram chromatyczności:

Jak widać, zmiana tej opcji spowodowała dwukrotną poprawę reprodukcji barw. Zwracam uwagę, że zjawisko niedosycenia barw spowodowane nieprzestawieniem się na właściwą paletę barw nie występowało zawsze, lecz pojawiało się np. podczas odtwarzania plików 4K HDR z USB, rzadziej na sygnale z HDMI.

Jak to „niedosycenie” wygląda w praktyce, pokazuje animowany gif poniżej. Zwracam uwagę, że idealny telewizor powinien samoczynnie ustawić kolory tak, jak wyglądają one po ręcznym przestawieniu opcji „wzmocnienie kolorów” w pozycję „maksimum”.

opcje nasycenia kolorów w telewizorze philips 55pus9435

Miejmy nadzieję, że producent jak najszybciej usunie ten mankament w drodze aktualizacji oprogramowania telewizora.

Czerń i kontrast

Dzięki matrycy typu VA współczynnik kontrastu ANSI wyniósł 5702:1, co jest bardzo dobrym wynikiem jak na telewizor LCD. Oznacza to, że obraz z Philipsa 55PUS9435 nie rozczaruje w ciemnym pomieszczeniu, czego dowodem jest kilka zdjęć z filmu Hostiles (2017, reż. Scott Cooper).

W ustawieniach fabrycznych trybu film telewizor miał zbyt niską gammę (2,2), przez co obraz był zbyt rozjaśniony na potrzeby kina domowego i nie był tak kontrastowy, jak być powinien. Na szczęście przestawienie „gammy” z fabrycznego „0” na „+4” naprawiło sytuację. Warto też poziom czerni (jasność) zmienić z 50 na 52.

55PUS9435 nie stosuje przyciemniania całego kadru (ang. frame dimming) i chwała mu za to.

W ogólnej ocenie czerń i kontrast oraz przydatność Philipsa 55PUS9435 do kina domowego oceniam bardzo dobrze (jak na telewizor LCD oczywiście).

HDR

Podczas korzystania z treści HDR koniecznie trzeba przełączyć się z domyślnego trybu HDR naturalny, który jest zbyt chłodny, na lepszy HDR film. W trybie tym na planszy 10% maksymalna luminancja wyniosła po trzech minutach pomiaru 420 cd/m^2 i była stabilna przez cały okres pomiaru.

Choć to nadal wynik dość niski, jest on wyższy niż średnia wśród telewizorów 60-hercowych (ok. 320-350 cd/m^2). Nie da się ukryć, że Philips chce się wyróżnić z tłumu, a przekroczenie progu 400 kandeli na pewno mu w tym nie zaszkodzi, tym bardziej że nie zostało to osiągnięte chwilowym przesterowaniem diod LED, co ma miejsce w niektórych telewizorach konkurencji.

Obraz HDR jest dobrej jakości, choć ciemniejsze tony są nieco rozjaśnione, natomiast średnie i jasne nieco zbyt ciemne. Przestawienie opcji HDR Plus z domyślnej „minimum” na „średnio” podnosi jasność średnich i jasnych tonów, ale kosztem jeszcze większego rozjaśnienia ciemnych. Ponieważ żadne ustawienie opcji HDR Plus nie zapewnia 100% zgodności ze wzorcem w tonach ciemnych i średnich, wskazana jest kalibracja obrazu, która pozwoli wycisnąć z tego ciekawego telewizora 100% możliwości, których nie pokazuje w ustawieniach fabrycznych.

Ogólnie jakość obrazu w trybie HDR oceniam jako akceptowalną, głównie z powodu niezłej czerni oraz niegubienia ciemnych detali, w czym lubują się niektórzy rywale. Na zakończenie opisu możliwości w trybie HDR jeden kadr z filmu Zjawa (The Revenant, 2015).

odpoczywający mężczyzna, mrok, widać tylko twarz oraz twarz mężczyzny znajdującego się za nim

Odwzorowanie ruchu

Niezależnie od „stylu” ruchu (takim właśnie mianem Philips nazywa fabrycznie zdefiniowane „tryby” ruchu) rozdzielczość dynamiczna (ostrość obrazów ruchomych) wyniosła 450 linii (na 1080 maksimum). Inaczej mówiąc, była typowa dla najlepszych telewizorów klasy 60Hz.

W niektórych swoich telewizorach na rok 2020 Philips zmienił nazwy i charakterystykę swoich stylów ruchu: zniknął styl „sport”, a na jego miejsce pojawił się styl „kinowy”. Poniższe zestawienie przedstawia dany styl ruchu i fabrycznie przypisany mu stopień upłynnienia ruchu:

  • wyłączone: brak upłynnienia,
  • kinowy:. j.w.,
  • film: małe upłynnienie ruchu,
  • standard: mało-średnie,
  • płynny: duże,
  • osobisty: regulowane, tj.:
    • wył: brak,
    • minimum: małe,
    • średnio: duże,
    • maksimum: bardzo duże.

Zalecany stopień upłynnienia do filmów (24kl./s) zaznaczyłem kolorem żółtym.

Chociaż najlepsi rywale oferują jeszcze dokładniejszą kontrolę nad stopniem upłynnienia ruchu (np. za pomocą suwaka), Danny Tack, główny inżynier Philipsa uważa, że aktualne rozwiązanie jest wystarczające. Choć nie podzielam jego opinii, ogólną jakość odwzorowania ruchu przez 55PUS9435 oceniam jako dobrą.

Moja ocena byłaby jeszcze wyższa gdyby wyeliminowano zjawisko zwielokrotnienia krawędzi przy wyłączonym (powtarzam: wyłączonym) upłynniaczu. To samo zjawisko, wynikające najprawdopodobniej z pewnej desynchronizacji podświetlenia i matrycy, wystąpiło również w modelach z serii PUS7555.

Jakość dźwięku

Tutaj czeka nas prawdziwa uczta. Philipsa 55PUS9435 wyposażono w soundbar opracowany we współpracy z firmą Bowers&Wilkins, znaną ze znakomitych produktów audiofilskich.

To zaawansowana konstrukcja o następujących cechach:

  • 9 przetworników, w tym 1 basowy i 2 wysokościowe,
  • wzmocnienie basu za pomocą portu basrefleks na tylnej ściance,
  • obsługa Dolby Atmos,
  • wysokiej jakości, elegancka tkanina pokrywające przetworniki.

Dodatkowe informacje o budowie soundbara znajdziecie w poniższym filmie.

A jak to gra? Krótko mówiąc, bardzo dobrze.

Po przełączeniu się z tradycyjnego telewizora z przetwornikami pod ekranem, pierwszą rzeczą, która robi natychmiastowe wrażenie w testowanym Philipsie, jest otwartość i szczegółowość dźwięku. Wysokie tony mają ponadprzeciętną rozdzielczość i są bardzo szczegółowe: zastosowana w Philipsie 55PUS9435 metalowa kopułka zapędziła tu w kozi róg redakcyjną kolumnę z tekstylną kopułką, której używam jako porównania w testach soundbarów klasy podstawowej.

Czy jednak góra z metalowej kopułki nie zabrzmiała zbyt ostro? To zależy od wybranego trybu (w nomenklaturze Philipsa: stylu) dźwięku. W temacie przewodnim z filmu Star Trek Deep Space Nine (The Ultimate Star Trek, Dennis McCarthy) w 0:59 trąbka wydaje z siebie nagle ostrą i wysoką nutę. W stylu muzyka zabrzmiało to naturalnie, realistycznie i bez przerysowań, natomiast w trybie film brzmienie trąbki stało się już przejaskrawione, nieprzyjemnie i po prostu zbyt ostre. Ponadto tryb film wprowadza sztuczne uprzestrzennienie dźwięku: rzeczywiście słychać tu poszerzoną przestrzeń, ale w przypadku muzyki nie jest to wskazane. Na szczęście mamy wybór.

wygląd fragmentu soundbara, w który wyposażono philipsa 55pus9435

Środek pasma jest klarowny, komunikatywny i dość naturalny – zupełnie inaczej niż w większości współczesnych telewizorów, gdzie jest nienaturalnie odchudzony i wycofany. Z kolei bas był całkiem potężny, mocny, szybki i konturowy, co dobrze słychać w nagraniu poniżej.

Oczywiście, niewielkie rozmiary obudowy narzuciły konstruktorom spore ograniczenia, stąd brak niskiego basu. Tak więc nie można liczyć na drżenie podłogi i podobne efekty (do tego potrzebny byłby subwoofer). Ogólna równowaga brzmienia jest przesunięta w stronę tonów wysokich, co nieco rozjaśnia brzmienie i czyni je bardziej szczegółowym. Jeżeli ktoś sobie tego życzy, to skutki takiego a nie innego zestrojenia grajbelki można oczywiście złagodzić za pomocą korektora. Pomimo tego jest to moim zdaniem celowy zabieg konstruktorów, który poprawia przestrzenność dźwięku.

Jeśli chodzi o efekty przestrzenne, to na materiałach Dolby Vision były one dobrej klasy: dźwięk unosił się nieco ku górze i rozszerzał na boki, obejmując swoim zasięgiem niemal 180 stopni w poziomie. Oglądanie filmów było bardzo przyjemnie i wciągające. Pomimo tego lokalizacja efektów w przestrzeni oraz ich jakość, chociaż ogólnie dobra, nie była na tym samym poziomie, co w wyspecjalizowanym soundbarze z Atmosem, np. testowanym przeze mnie niedawno Sonosie Arcu.

W ogólnej ocenie jakość brzmienia Philips 55PUS9435 oceniam wysoko (jak na telewizorowe standardy). Moim zdaniem jest to główna, niezaprzeczalna i najważniejsza zaleta tego telewizora, która wyróżnia go z tłumu rywali.

philips 55pus9435 z rozświetlonym ekranem, widziany pod kątem

Funkcje smart telewizora Philips 55PUS9435

55PUS9435 pracuje pod kontrolą systemu Android w wersji 9, tego samego, który można spotkać w wielu innych modelach tej marki. Poniżej kilka uwag dotyczących jakości działania systemu:

  • podczas testu 55PUS9435 pracował szybko i stabilnie i ani razu się nie zawiesił,
  • wybudzanie ze stanu gotowości trwało zaledwie kilka sekund,
  • podstawowe aplikacje VoD działały poprawnie,
  • w aplikacji YouTube brakowało opcji przyspieszonego odtwarzania, które jest u niektórych rywali (być może pojawi się po późniejszej aktualizacji oprogramowania).

Z wyjątkiem plików flv, Philips odtworzył wszystkie multimedia z testowej próbki (w tym avi, mov, mp4, mts i tp). Fabrycznie zainstalowany odtwarzacz multimediów działał poprawnie, choć wystąpiły okresowe kłopoty z widocznością pamięci włożonej do bocznego gniazda USB1. Na szczęście dolne (USB2) działało zawsze i bez problemów.

złącza telewizora philips 55pus9435

Złącza i interfejsy

  • HDMI 2.0 – 4
  • HDMI 2.1 – 0
  • USB – 2
  • Ethernet – 1
  • Optyczne – 1
  • Słuchawkowe – 1
  • Bluetooth – tak
  • Wi-Fi – tak

Specyfikacja sprzętowa

Parametry wg producenta:

  • rodzaj wyświetlacza – LCD
  • przekątna (cale) – 55
  • kształt wyświetlacza – płaski
  • maksymalna rozdzielczość – 3840 × 2160
  • tunery TV – DVB-C, DVB-S/S2, DVB-T/T2

Parametry zmierzone (ustawienia fabryczne)

  • kontrast ANSI(x:1) – 5702:1
  • średni błąd odwz. barw dE2000 (BT709) – 2,1
  • pokrycie przestrzeni UHDA-P3 (%) – 88
  • input lag (ms) – 20,8

Warto zaznaczyć, że:

  • im wyższy współczynnik kontrastu, tym lepiej,
  • średni błąd odwzorowania barw poniżej 3,0 to bardzo dobry wynik, a jeśli wynosi poniżej 1,0 – świetny wynik; generalnie im mniej, tym lepiej,
  • im większe pokrycie przestrzeni UHDA-P3, tym kolory bardziej nasycone, a tym samym żywsze i bardziej atrakcyjne.

Podsumowanie

Nie da się ukryć, że Philips stworzył telewizor wyjątkowy, o takiej kombinacji cech, której nie znajdziemy u konkurencji. Wysoki kontrast, dobre odwzorowanie barw w ustawieniach fabrycznych, niezłe multimedia, Ambilight oraz wyjątkowe, zdecydowanie ponadprzeciętne brzmienie to cechy, obok których nie sposób przejść obojętnie.

Philips 55PUS9435 sprawił mi wiele frajdy, bowiem całościowo oferuje więcej niż suma jego zalet. Moim zdaniem połączenie stylowego soundbara firmowanego przez firmę Bowers & Wilkins, podświetlanego pilota o nowoczesnym kształcie, gustownego pudełka na akcesoria oraz systemu Ambilight wskazuje na produkt o aspiracjach niemalże luksusowych. Philipsa 55PUS9435 oczywiście polecam, bowiem jest to telewizor uniwersalny, praktyczny i bardzo przyjemny w codziennym użytkowaniu.

Minusy

Plusy

geex rekomendacja

Przydatność telewizora

Telewizja: 6/10

Kino domowe: 6/10
Sport: 4/10
Gry: 4/10

W teście wykorzystano program Calman firmy Portrait Displays.