Mały mocarz 2.0. Test i recenzja telewizora LG OLED48C2

Sprawdziliśmy dla Was kolejny telewizor OLED A.D. 2022. Po teście 55-calowego (skądinąd bardzo udanego) modelu z serii A2 przeskakujemy dwie serie w górę do C2. Na pomiary przyjechał do nas model 48-calowy, który już „na papierze” wzbudza respekt chociażby 4 gniazdami HDMI 2.1. W ubiegłym roku jego poprzednika (48C1) nazwałem „małym mocarzem”, nagrodziłem najwyższym wyróżnieniem „Geextra Produkt” i gorąco zarekomendowałem. Czy 48C2 powtórzy sukces swojego „ojca”? Czy warto go kupić? Odpowiedzi szukajcie w recenzji poniżej.

LG OLED48C21LA (dalej dla uproszczenia zwany 48C2) jest telewizorem OLED z ekranem o rozdzielczości 3840 na 2160 pikseli. W trakcie testu pracował pod kontrolą systemu webOS 7.1.0-58 (mullet-maria) oraz oprogramowania w wersji 03.11.10. Testowany egzemplarz telewizora wyprodukowano w marcu 2022 roku, a fabrycznie nowa sztuka pochodziła ze sklepu x-kom.

nalepka znamionowa telewizora LG OLED48C2

Design

LG 48C2 jest bardzo podobny do swojego poprzednika, tj. modelu 48C1. Oto widok z przodu…

Źródło: LG

…oraz z boku:

profil telewizora LG OLED48C2
Źródło: LG

Poniżej podsumowanie najważniejszych cech konstrukcji telewizora:

  • tylna ścianka: metal + plastik (?),
  • pokrywa elektroniki: plastik,
  • ramka wokół ekranu: metal,
  • szerokość ramki: 2 mm,
  • podstawa: metalowo-plastikowa,
  • szerokość podstawy: 755 mm,
  • gniazda: po lewej stronie,
  • pilot 1: plastikowy, z kursorem („magiczny”), bez podświetlenia, MR22GN,
  • pilot 2: brak.

Kabel zasilania nadal jest nieodłączalny, o czym powinni pamiętać użytkownicy zamierzający powiesić telewizor na ścianie (zwłaszcza gdy już mają w niej podprowadzone kable).

Do wykonania i wykończenia LG 48C2 nie mam istotnych zastrzeżeń, no może tylko do łatwo palcującego się i błyszczącego czarnego plastiku w pilocie. Ponadto, ucieszył mnie fakt, że przednia „płoza” nadal jest metalowa, a nie plastikowa jak w innych OLED-ach tej marki.

Jakość obrazu LG 48C2

Wyświetlacz

W telewizorze zastosowano wyświetlacz OLED typu RGBW (WOLED) pochodzący od LG Display.

Wiele wskazuje, że jest to raczej wyświetlacz tradycyjny, a nie najnowsza wersja EX (Evo).

Kolory

W mającym lekki nadmiar czerwieni trybie filmmaker (6384K) średni błąd odwzorowania kilkudziesięciu testowych próbek barw wyniósł zaledwie 1,2, czyli poniżej progu postrzegalności (3,0).

Także diagram chromatyczności wypadł znakomicie, no może z wyjątkiem magenty – lekko przesuniętej w stronę barwy niebieskiej.

Degradacja barw pod kątem jest doprawdy niewielka. Co ciekawe, tak typowe dla WOLED-ów przebarwienia na dużych jednolitych powierzchniach (np. pełnoekranowej białej planszy testowej) były w 48C2 zadziwiająco małe – tak małe, że chociaż widoczne gołym okiem (ale słabo), to aparatem nie udało mi się tego dobrze uchwycić. Stąd brak zdjęcia, które zwyczajowo zamieszczam.

A zatem, wyznawana przez niektórych teoria, że małe (tj. 42” i 48”) WOLED-y różnią się nie tylko wielkością od większych (55” i więcej) znajduje w 48C2 swoje uzasadnienie.

Szeroka paleta barw

Pokrycie przestrzeni UHDA-P3 (CIExy) wyniosło 98%, co potwierdza możliwość wyświetlania szerokiej palety.

Średni błąd odwzorowania barw w trybie HDR nie był wysoki (4,0) i wynikał głównie ze zbyt małej luminancji (jasności), a w mniejszym stopniu z przekłamań odcienia czy nasycenia.

Czerń i kontrast

LG 48C2 testowałem dosłownie chwilę po modelu 55A2.W związku z tym, ponieważ oba telewizory w warunkach kina domowego (tj. w całkowicie zaciemnionym pomieszczeniu) świecą bardzo, bardzo podobnie, zalecam lekturę recenzji 55A2 przed przejściem do dalszego opisu. Dlaczego? Ponieważ pewne rzeczy tym razem tylko wzmiankuję, aby się niepotrzebnie nie powtarzać.

Oto co było identyczne lub niemal identyczne w 48C2 i 55A2:

  • bardzo czysty obraz, bez jakichkolwiek pionowych pasków, plam czy innych mankamentów lub jednolitości;
  • świetne, precyzyjne zestopniowanie działania suwaka poziomu czerni (jeszcze lepsze niż w 55A2) – każdy ruch w prawo daje przyrost jasności ekranu;
  • brak dokuczliwego kleksowania, chociaż w filmie Pierwszy człowiek (First Man, 2018) wystąpiły małe fluktuacje w ekstremalnie trudnej scenie z przelotem statku kosmicznego w poprzek ekranu (koniec XV rozdziału, indeks 1:48:49);
  • żaden z telewizorów (ani 48C2, ani 55A2) nie uwypuklał też szumów, czy to w ciemnych, czy jasnych scenach, co było problemem w niektórych starszych OLED-ach tej marki.

A oto różnice pomiędzy 48C2 a 55A2:

  • 48C2 wymagał nieznacznie większej korekty poziomu czerni, tj. z fabrycznych 50 na 52 (w 55A2 – z 50 na 51);
  • obraz w 48C2 był jaśniejszy ze względu na wyższy pułap maksymalnej luminancji;
  • był jeszcze jeden czynnik, który sprawiał, że te same sceny wyglądały jaśniej na 48C2 niż na 55A2, ale o tym szerzej w sekcji HDR.

Poniżej sceny z kilku przeanalizowanych filmów.

Zjawa (The Revenant, 2015):

Tu było bardzo dobrze.

Diuna (Dune, 2021):

Tu, podobnie jak w 55A2, da się zauważyć pewne winietowanie w pobliżu obu górnych rogów ekranu; winietowanie to w niektórych miejscach pogorszyło widoczność bardzo ciemnych detali w tej już i tak ciemnej scenie. Moim zdaniem może ono wynikać albo z takich, a nie innych cech/właściwości konkretnej sztuki panelu (czytaj: nie tak udana partia produkcyjna), albo z niekorzystnej „interakcji” pomiędzy drobniutkim szumo-ziarnem dodanym w procesie postprodukcji do scen w tym filmie (twórcy chcieli uniknąć zbyt czystego obrazu typowego dla produkcji realizowanych w 100% cyfrowo), a również sztucznym szumem (ditherem) standardowo dodawanym tym razem przez telewizor OLED w celu poprawy reprodukcji przyczernionych szarości. Ponieważ w wielu innych filmach oglądanych na 48C2 problem ten nie wystąpił tak intensywnie, jak na Diunie, stawiam na tę drugą hipotezę.

Jak już wspomniałem w teście 55A2, na tamtym telewizorze obejrzałem pół filmu Batman (The Batman, 2022), a drugą połowę tego samego obejrzałem właśnie na 48C2. Oto mała galeria zdjęć.

48C2 zaprezentował obraz wysokiej klasy, ale nieco inny od 55A2. Sceny były po prostu nieco jaśniejsze niż na modelu z niższej serii. Najpierw pomyślałem, że wynika to z wyższej jasności modelu 48C2. Sytuacja wyjaśniła się po szczegółowych pomiarach w trybie…

HDR

W trybie filmmaker (HDR) na planszy 10% maksymalna luminancja na początku trzyminutowego pomiaru wyniosła 681 cd/m^2 (55A2: 535 cd/m^2). Uwaga! Tym razem wracam do starej metody i wyniki podaję przy włączonych w programie Calman „oszukiwaczach”, które zapobiegają samoprzyciemnianiu się panelu OLED.

Jak widać, 48C2 jest wyraźnie jaśniejszy od 55A2. Problem w tym, że 48C2 ma nie tylko wyższą luminancję maksymalną niż 55A2. Otóż inżynierowie LG „podrasowali” nieco krzywą jasności, rozjaśniając ją w średnim zakresie w celu wywarcia na widzu wrażenia jeszcze większej jasności obrazu.

Tak jak we wszystkich WOLED-ach ww. maksymalne wartości jasności osiągane są wtedy, gdy telewizor wyświetla jasne obrazy na ułamku powierzchni ekranu. Jeżeli wyświetlimy białą planszę na 100% powierzchni ekranu, luminancja gwałtownie spada – w przypadku 48C2 aż do 114 cd/m^2 (55A2: 109 cd/m^2).

Nie jest to żadna szczególna wada 48C2, lecz cecha nie tylko WOLED-ów, czy QD-OLED-ów, ale nawet telewizorów plazmowych – krótko mówiąc wyświetlaczy emisyjnych. I tu właśnie OLED-y muszą ustąpić pierwszeństwa elcedekom.

Odwzorowanie ruchu

W tym obszarze zaszły dość niespodziewane zmiany. Nie, nie chodzi o to, że producent nagle i po kryjomu wstawił do 48C2 panel 60-hercowy. Co to, to nie – nadal mamy tu 120-hercówkę. Rzecz w tym, że specjalna opcja OLED Motion Pro została zastąpiona przez okrojoną OLED Motion. Otóż opcja OLED Motion Pro miała (w 48C1, a więc poprzedniku 48C2) aż 5 ustawień:

  • wył.,
  • niski,
  • średni,
  • wysoki,
  • auto.

Z kolei najnowszy 48C2 ma tylko dwie opcje:

  • wył.,
  • wł.

W związku z tym, ponieważ dawne zaawansowane opcje wysterowania panelu organicznego (jak wstawianie czarnych klatek obrazu, czyli BFI/DFI) nie są dostępne, na planszy pomiaru rozdzielczości dynamicznej (tj. ostrości ruchu) 48C2 osiągnął wynik niższy niż ubiegłoroczny 48C1:

  • 48C1 (2021) – 950 linii TVL (na 1080),
  • 48C2 (2022) – 650 linii TVL (na 1080).

Zaskoczeni? Ja też. Nadal nie wierzycie? Sprawdźcie w recenzji 48C1.

Czy to duży problem? To zależy. W porównaniu do 48C1, nowy 48C2 mu ustępuje. Z drugiej strony, ze względu na bardzo szybki czas reakcji panelu OLED oraz bardzo małe smużenie 48C2 nadal ma ogromną praktyczną przewagę w ostrości obrazów ruchomych nad telewizorami LCD, zwłaszcza na tręściach HDR.

Funkcja upłynniania ruchu i jej opcje są w zasadzie takie same jak w 55A2. Przypominam, że:

  • układ upłynniania ruchu w 48C2 generuje nieco więcej artefaktów niż u rywali;
  • niezwykle krótki czas reakcji panelu OLED sprawia, że efekt pracy układu upłynniania jest inny, tj. nie tak zadowalający i nie tak skuteczny, jak np. w telewizorach LCD tej samej marki, które smużąc bardziej, w większym stopniu maskują zacinanie się materiałów o niskim klatkażu.

W sumie za odwzorowanie ruchu LG 48C2 dostaje ode mnie 4 w skali 2-5.

Jakość dźwięku

LG 48C2 wyposażono w dwa przetworniki szerokopasmowe promieniujące dźwięk do dołu. Pod tym względem telewizor nie odbiega zasadniczo od modeli z serii A2 czy wcześniejszych A1, B1 czy C1. Tym, co go jednak wyróżnia, jest…

…czyli umieszczona z przodu telewizora metalowa „płoza”. Działa ona jak reflektor akustyczny, odbijając falę dźwiękową w stronę użytkownika i poprawiając reprodukcję dźwięku.

W pozostałych aspektach, tj. zarówno samej jakości brzmienia, jak i liczby dostępnych trybów dźwięku, 48C2 nie różni się istotnie od testowanego przed nim LG OLED55A2.

Funkcje smart telewizora LG 48C2

Największą zmianą, którą odczuje każdy użytkownik, jest znacznie szybsze i płynniejsze działanie nowego systemu webOS (7.1.0-58 mullet-maria). Ponadto, dzięki lepszemu procesorowi, 48C2 jest jeszcze szybszy od testowanego wcześniej 55A2. Krótko mówiąc, takie czynności, jak wywoływanie menu, dzieją się teraz niemalże w mgnieniu oka. Pod obciążeniem, np. podczas strumieniowania filmów 4K HDR, jest nieco wolniej, ale nadal zauważalnie szybciej od OLED-ów A.D. 2021.

Jeśli chodzi o dostępne aplikacje, to nie zauważyłem istotnych różnic pomiędzy 48C2 a 55A2, dlatego aby się nie powtarzać, odsyłam Was do recenzji tego drugiego.

Złącza i interfejsy

  • HDMI 1 – 2.1
  • HDMI 2 – 2.1 eARC
  • HDMI 3 – 2.1
  • HDMI 4 – 2.1
  • USB – 3
  • Ethernet – 1
  • Optyczne – 1
  • Słuchawkowe – 1
  • Bluetooth – tak
  • Wi-Fi – tak

Tak wyglądają złącza dostępne z boku:

…a tak z tyłu obudowy:

Poniżej fragment elektronicznej wizytówki telewizora (EDID).

Jak widać, mamy tu aż 4 złącza HDMI 2.1 o pełnej przepustowości 48 Gb/s. Brawo!

Najnowsza konsola Xbox tak oto oceniła gotowość LG 48C2 do współpracy:

Na koniec – najważniejsze:

Specyfikacja sprzętowa

Parametry wg producenta:

  • rodzaj wyświetlacza – OLED
  • przekątna (cale) – 48
  • kształt wyświetlacza – płaski
  • maksymalna rozdzielczość – 3840 × 2160
  • tunery TV – DVB-C, DVB-S/S2, DVB-T/T2

Parametry zmierzone (ustawienia fabryczne)

  • kontrast ANSI(x:1) – niemierzalny
  • średni błąd odwz. barw dE2000 (BT709) – 1,2
  • pokrycie przestrzeni UHDA-P3 (%) – 98
  • input lag (ms) – 34*
 
pomiar input laga dla lg oled48c2

Warto zaznaczyć, że:

  • im wyższy współczynnik kontrastu, tym lepiej,
  • średni błąd odwzorowania barw poniżej 3,0 to bardzo dobry wynik, a jeśli wynosi poniżej 1,0 – świetny wynik; generalnie im mniej, tym lepiej,
  • im większe pokrycie przestrzeni UHDA-P3, tym kolory bardziej nasycone, a tym samym żywsze i bardziej atrakcyjne.
Źródło: LG

Podsumowanie

LG 48C2 jest znakomitym telewizorem o uniwersalnym charakterze, bardzo podobnym do znakomitego poprzednika. Mnie najbardziej ucieszyły mnie dwie zmiany: pełnoprzepustowe złącza HDMI 2.1 oraz znacznie przyspieszone działanie systemu. Dzięki swym licznym zaletom ten mały OLED sprawdzi się przy oglądaniu normalnej telewizji (SDR), zabłyśnie w kinie domowym na treściach 4K HDR oraz, po zakładanej aktualizacji oprogramowania, sprawi radość wielu graczom. Gorąco polecam.

Minusy

Plusy

plakietka geeXtra produkt - złota gwiazdka w białej otoczce na złotym tle, pod spodem napis geextra produkt i logotyp portalu geex

Przydatność telewizora

Telewizja: 9/10

Kino domowe: 9/10
Sport: 8/10
Gry: 8/10

W teście wykorzystano program Calman firmy Portrait Displays.