Czy w końcu dogonimy Jetsonów? Ford za pomocą nóg robota podejmuje pierwsze kroki w tym kierunku

Ostatnimi laty rynek technologiczny rozwija się w zawrotnym tempie. Chociaż do postępu, który na nasze czasy przewidywali już dziesiątki lat temu tacy mistrzowie pióra i wizjonerzy, jak Lem czy Dick – jeszcze nam daleko. Największe korporacje światowe podejmują jednak wysiłki, by zrealizować te futurystyczne scenariusze. Dowodem tego jest projekt zaprezentowany niedawno przez koncern Ford.

Duet Ford i Agility Robotics na rzecz rozwoju technologii

Fabryka Forda już u swoich początków wyróżniała się na tle przemysłu transportowego nowatorskimi rozwiązaniami i rewolucyjnymi zmianami, stosowanymi zarówno po stronie technicznej, jak i produkcyjnej samochodów. Nic więc dziwnego, że to twórcy tej marki postanowili podjąć się współpracy z Agility Robotics, firmą zajmującą się jedną z największych technologicznych innowacji. Mianowicie robotami dwunożnymi. No dobrze, ale w jakim celu nawiązała się ta nić porozumienia i gdzie znajduje się supełek łączący je obie? – zapytacie. Już spieszę z odpowiedzią

Autonomia słowem przyszłości

Ford już od jakiegoś czasu opracowuje swoją wersję samochodu autonomicznego, który ma poruszać się samodzielnie przy użyciu komputera. Stopień zautomatyzowania sięgałby w jego przypadku poziomu 4 według skali zaproponowanej przez amerykańską organizację SAE, która od lat zrzesza inżynierów pojazdów silnikowych. Oznaczałoby to, że przygotowywany przez Forda pojazd nie wymagałby obecności kierownicy, pedałów gazu i hamulca oraz osoby kierowcy. Według planów amerykańskiego producenta posłużyłby on do przewozu pasażerów w systemie sharingowym.

Działalność specjalistów z Agility Robotics stała się jednak dla Forda inspiracją do poszerzenia możliwości swojego samochodu bezobsługowego. Roboty dwunożne oferowane przez AR zostały stworzone na bazie obserwacji ruchów, o dziwo nie ludzi, a zwierząt. Dzięki temu jednak Digit potrafi zachowywać się całkiem po ludzku, to znaczy schodzić po schodach, potykać się bez przewrotki, a nawet, za sprawą swej niebywałej inteligencji i systemowi czujników, namierzać przeszkody i je omijać. Ponadto robot może unieść przedmiot do 18 kg wagi.

Robokurier i samochód bezobsługowy w innowacyjnej symbiozie

Digit wypadł więc rewelacyjnie w rekrutacji na stanowisko kuriera, prowadzonej w ramach projektu zainicjowanego przez obie firmy. Ale do rzeczy. Ford i Agility Robotics podjęli się razem realizacji eksperymentu, według którego samochód autonomiczny tych pierwszych i również autonomiczny robot tych drugich stworzyliby duet oferujący usługi kurierskie. Pojazd dostawczy Forda stawałby na ulicy pod domem usługobiorcy, a Digit dostarczałby paczkę do samych drzwi. Jak miałoby to wyglądać w praktyce, zobaczycie na poniższym filmie.


Na razie oczywiście to tylko scenariusz tego, jak może wyglądać przyszłość dostawy przesyłek. Nie oznacza to, że nieprawdopodobny. Wcześniej na pewno musi jednak zajść wiele zmian nie tylko na polu technologicznym, ale i socjologicznym. No bo, czy jesteście już gotowi na przyjęcie paczki z rąk robota? Przy okazji przeczytajcie nasz tekst o robocie Toyoty.

Źródło: Ford, Agility Robotics