„RoboCop: Rogue City” – gra o superglinie od polskiego studia

Służyć dobru publicznemu, chronić niewinnych, wspierać prawo. Jeśli te dyrektywy nie są Wam obce, rozpoznajecie charakterystyczny krok i wywijanie młynków pistoletem, a Kurtwood Smith bardziej kojarzy Wam się jako Clarence Boddicker niż Red Forman z „Różowych lat siedemdziesiątych”, to „RoboCop: Rogue City” może być propozycją dla Was. To zapowiedziana pierwszoosobowa strzelanka akcji od polskiego (sic!) studia Teyon, której wydawcą jest Nacon . Kupicie to za dolara (albo trochę więcej)?

RoboCop: Rogue City – co wiemy o fabule?

Póki co – niewiele. Powstająca we współpracy z MGM (przejętym przez Amazona) gra będzie akcyjniakiem/FPS-em, kierowanym raczej do dorosłego odbiorcy, co zwiastuje kategoria PEGI 18. Wcielimy się w rolę supergliny Murphy’ego, a tytułowe miasto, które będziemy patrolować, to oczywiście przeżarte przestępczością i korupcją Stare Detroit.

Według zapowiedzi Naconu gra ma być wierna DNA franczyzy i dostarczać oryginalną historię rozgrywającą się w stworzonym w 1987 roku universum.

Teaser

Niewiele pokazał nam także teaser, pokazany wraz z zapowiedzią gry przy okazji livestreamu Nacon Connect. Mamy w nim nawiązanie do wiadomości, które są jednym ze znaków rozpoznawczych serii. Widzimy budynek OCP, a wreszcie mamy ujęcie ręki Robo, który sięga po swój kultowy pistolet Auto-9, schowany w kaburze w udzie (według informacji twórców cyborg ma mieć do dyspozycji również szereg innych narzędzi policyjnych).

Początkowy sposób kadrowania może kojarzyć się nieco z widokiem przez wizjer RoboCopa, a błysk syreny policyjnej przywodzi na myśl remake z 2014 roku (jakkolwiek widać, że twórcy ignorują tę wersję).

Grafiki

Prócz teasera dostaliśmy tez grafiki, w tym również tę promocyjną, z Robo wkraczającym do ewakuowanego budynku OCP. Czy czarnoskóry funkcjonariusz może być sierżantem Reedem, charyzmatycznym szefem policji?

Mamy też ujęcie zdewastowanej fabryki, która kojarzy się z hutą, w której został zamordowany Murphy, oraz brudną i ponurą chłodnię – kostnicę, z ciałami i dwoma podejrzanymi typami. Druga z grafik przywodzi na myśl RoboCopa 2. O wydarzeniach z tego filmu zdaje się też wspominać jedna z leżących na podłodze gazet. Czyżby akcja toczyła się po wydarzeniach z dwójki i pokonaniu narkotykowego guru Caina?

Kiedy i na jakie platformy trafi RoboCop: Rogue City?

Premiera gry zapowiadana jest na 2023 rok. Według informacji podanych choćby w teaserze ma ona trafić na pecety oraz bliżej nieokreślone konsole (choć sądząc po ikonach na stronie studia Teyon będą to pudełka Micosoftu oraz Sony).

Jak zwrócił uwagę Michael McWhertor z Polygonu, krakowskie studio (odpowiedzialne za takie tytuły, jak seria Heavy Fire czy Monster Truck Championship) ma już doświadczenie w bawieniu się ikonami lat 80. Jednak odbiór ich tytułów nie jest najlepszy. FPS Terminator: Resistance z 2019 roku, będący prequelem pierwszych dwóch filmów Jamesa Camerona, spotkał się z dość mieszanym przyjęciem, a wydany w 2014 roku rail shooter Rambo: The Video Game został właściwie zmiażdżony przez krytykę (m.in. za przestarzałą grafikę czy brak dopracowania). Czy z RoboCopem będzie inaczej?

RoboCop Rogue City Robocop sięga po broń
Źródło: Teyon

Póki co przypominamy, że Robo jest grywalną postacią w Mortal Kombat 11.

Źródło: Polygon, Teyon, Wikipedia