Najciekawsze urządzenia zaprezentowane podczas CES 2021

Odbywające się w tym tygodniu targi CES 2021 właśnie dobiegły końca. Pomimo że odbywały się one online, a nie w Las Vegas jak co roku, byliśmy świadkami wielu fascynujących konferencji. Zajrzyj do tego artykułu, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o najciekawszych urządzeniach, jakie zostały zaprezentowane.

Podsumowanie targów CES 2021

Tegoroczne targi CES dobiegły końca. Oczywiście nie było to tak ogromne wydarzenie, jak w poprzednich latach, z racji formuły online. Należy jednak oddać duże wyrazy podziwu w stronę organizatorów. Było to wydarzenie na światową skalę, które musiało odbyć się w internecie, a Ci musieli stanąć na wysokości zadania. I jak widać, wyszło im to bardzo dobrze. W utrudnionych warunkach musieli działać także wystawcy, którzy również nas nie zawiedli i zaprezentowali dziesiątki ciekawych konstrukcji. Zatem przejdźmy do kolejnej części podsumowania prezentacji, które odbyły się w ramach międzynarodowych targów elektroniki.

Rower Bowflex. (Nie)stacjonarny rower do domowych treningów

Czekasz na otwarcie siłowni, albo na dobrą pogodę, żeby w końcu wyskoczyć na rower i zrobić upragniony trening? Teraz możesz go zrobić bez wychodzenia z domu. Rower magnetyczny Bowflex to powiem świeżości w świecie rowerków stacjonarnych. Możesz z niego korzystać jak ze zwykłego rowerka lub przycisnąć jeden przycisk i odblokować możliwość pochylania się. W taki sposób poczujesz się jak na prawdziwych górskich serpentynach… tylko że w wirtualnym świecie. Wirtualnym, bo trasy nie musimy wyobrażać sobie w głowie, tylko możemy ją zobaczyć na wbudowanym monitorze (w zależności od konfiguracji 16 lub 22-calowym).

Rower BowFlex

Oczywiście jak w klasycznym rowerze mamy możliwość regulacji siedzenia, aby ustawić optymalną pozycję jazdy. Pedały natomiast posiadają specjalne gumowe uchwyty, które zapewniają doskonałą przyczepność podczas mocnych i drastycznych przechyleń. Działa to podobnie jak pedały zatrzaskowe, z których korzystają zaawansowani kolarze.

Wraz z zestawem otrzymujemy 2-miesięczny abonament JRNY. W jego skład wchodzi ponad 70 filmików prowadzących użytkownika dzień po dniu, 25 przeróżnych zakątków świata, które możemy oglądać we własnym tempie, a także dokładne pomiary, z których możemy później sprawdzić swoje postępy. Rowerek jest już dostępny, a jego cena zależy tak naprawdę tylko i wyłącznie od wielkości konsoli. Waha się ona od 6370 złotych za 16-calowy monitor, do 8250 złotych za 22-calowy.

Zwijany tablet. Marka TCL zaprezentowała „papirus XXI wieku”

W ubiegłych latach widzieliśmy już składane smartfony, takie jak Galaxy Fold czy Motorola Razr, jednak tym razem zaskoczyło nas coś innowacyjnego – tablet ze zwijanym ekranem. Dziennikarze śmią nazywać ten produkt mianem papirusu XXI wieku i trzeba przyznać, że mają sporo racji, bowiem po jego zamknięciu otrzymujemy zaledwie dwie rolki. W ten oto sposób olbrzymi tablet z wyświetlaczem OLED staje się bardziej kompaktowy niż niejeden dostępny na rynku smartfon.

TCL tablet zwijany jak papirus

Zdaniem przedstawicieli firmy TCL produkt ma trafić do obiegu komercyjnego. Na filmie demonstracyjnym widać podróżnika-badacza, który ma włączone na tablecie nawigacje i tajemnicze wykresy. Jest to zapewne pokaz możliwości, jakie daje tak szeroki panel, który wielkością przewyższa nawet sporą ilość popularnych laptopów. Zwijany panel OLED ma być także nawet o 20 % tańsze w produkcji niż jednolita konstrukcja.

Nie mamy jednak odpowiedzi, czy ten koncept wyjdzie kiedykolwiek ze strefy marzeń. Prezentacje firmy TCL z ubiegłych lat pokazały nam, że nie wszystkie produkty trafiły ostatecznie do sklepów. Tym razem także zostaliśmy poinformowani, że zanim pierwsze modele trafią do sprzedaży minie kilka lat. W końcu nie tylko sama konstrukcja musi być w pełni sprawna, ale trzeba przygotować do niej od podstaw oprogramowanie oraz interfejs, aby produkt nadawał się do codziennego użytku

Głośnik 360 Reality Audio od Sony. Równomierny dźwięk w każdym zakątku pomieszczenia

Chcesz stworzyć odpowiedni klimat w całym domu? Głośnik 360 Reality Audio marki Sony świetnie Ci w tym pomoże. Dzięki unikatowemu algorytmowi nagrania stereofoniczne są zamieniane na wypełniające cały pomieszczenia utwory 3D. Dzięki czemu wytwarza się specyficzny nastrój rodem z kinowych sal.

Model kryjący się pod kodem SRS-RA5000 otrzymał aż 7 głośników: 3, które mają za zadanie roznosić dźwięk pionowo, kolejne 3 poziomo oraz 1 centralny niskotonowy, który wzbogaca dźwięk głębokim basem. To nie wszystko, niskie tony dodatkowo podkręcą dwa pasywne radiatory. Takie rozmieszczenie przetworników ma równomiernie emitować dźwięk dookoła głośnika i nie ma być żadnych tzw. martwych stref.

Sony 360 reality audio

Nie obyło się także bez inteligentnych rozwiązań takich jak system kalibracji dźwięku, który dostosowuje go do aktualnej pozycji lub warunków otoczenia. Oczywiście będzie on kompatybilny z Wi-Fi, Bluetooth, a nawet z Chromecastem. Również fani asystentów głosowych nie będą zawiedzeni, ponieważ Alexa będzie czekać na ich polecenia. Szacunkowa cena przewidziana jest na około 2700 złotych.

Razer Project Brooklyn. Czyli next-genowy fotel z 60-calowym ekranem OLED

Project Brooklyn to nic innego jak fotel wyciągnięty, z jakiegoś uniwersum science fiction. Razer przyzwyczaił nas już do podobnych konceptów w latach poprzednich, dlatego wielu z nas nie dziwi kolejny, o którym jest głośno. Jednak Project Brooklyn może być czymś więcej niż jednorazowym strzałem, który ma zrobić szum, a później zatracić się w nicości. Może być bezpośrednią (możliwe, że tańszą) konkurencją do gamingowego fotela za blisko 55 tysięcy złotych. Mowa tu oczywiście o Predator Thronos.

Razer Project Brooklyn

Tym, co naprawdę fascynuje w prezentowanym urządzeniu, jest ekran. Nie jest on na stałe umiejscowiony przed twarzą użytkownika. Dopiero w momencie, gdy chcemy zacząć grać, wysuwa się on na specjalnym ramieniu zza fotela. Najlepiej obrazuje to ten krótki filmik.

Jak sami widzieliście, robi wrażenie. Tym bardziej, że jest to panoramiczny wyświetlacz OLED o rozdzielczości 60”, który w każdym momencie można zwinąć. Z mniej istotnych gadżetów mamy tu regulowane w 4 płaszczyznach podłokietniki wraz ze składanym stolikiem oraz technologię Razer Hipersense. Ta ostatnia jest ściśle połączona z tym, co dzieje się na polu walki i dostarcza dodatkowe bodźce za pomocą wibracji. Stelaż poza tym, że stworzony jest z włókna węglowego, to jak na firmę z trzygłowym wężem w logo przystało, jest także wyposażony w diody LED sterowane dedykowanym oprogramowaniem Razer Chroma.

Przezroczysty telewizor LG. Wyświetlacze OLED zamiast okien w pociągu

O produktach LG już nie raz było głośno podczas targów CES. W 2018 roku południowokoreański gigant zaprezentował Signature OLED R. Czyli telewizor ze zwijanym ekranem. Do sprzedaży trafił w 2020 roku, lecz był on dostępny tylko w  7 sklepach z elektroniką w Korei Południowej, a kosztował ponad 330 tysięcy złotych.

Tym razem podczas prezentacji ujrzeliśmy 55-calowy transparentny ekran OLED, który pozostaje przejrzysty nawet gdy jest włączony i wyświetla obraz. Jak twierdzą przedstawiciele LG Display, który jest producentem matrycy, wyświetlacz osiąga przezroczystość na poziomie 40 %. Dotychczas na rynku pojawiały się podobne telewizory, jednak ta wartość nie przekraczała 10 %.

Ekran ukryty jest w eleganckiej obudowie, którą ustawiamy np. przed łóżkiem i gdy będzie on potrzebny, wystarczy kliknąć jeden przycisk na pilocie, aby go wysunąć. Możemy też zatrzymać wysuwanie w pewnym momencie, aby wyświetlić samą datę i godzinę lub aktualną pogodę. Oczywiście urządzenie ma wbudowane także głośniki.

Jednak telewizor nie ma się pojawić tylko i wyłącznie na rynku klienta indywidualnego. Marka LG wyraziła chęć implementacji ekranów w miejscach publicznych takich jak centra handlowe czy budynki użyteczności publicznej. Trzeba przyznać, że ciekawie wyglądałyby takie ekrany jako witryny sklepów. Starszy wiceprezes i szef działu handlowego, Jong-sun Park, powiedział, że ostatecznie chciałby, aby wyświetlacz trafił do pojazdów autonomicznych, pociągów, metra, a nawet samolotów. Moim skromnym zdaniem takie rozwiązanie byłoby genialne, wręcz wyjęte rodem z Cyberpunka 2077.

I to byłoby na tyle z tegorocznych gadżetów zaprezentowanych podczas targów CES 2021. Jeśli jesteś ciekawy, jakie jeszcze produkty zostały zaprezentowane, zajrzyj do tego artykułu: Co słychać na CES 2021? Wszystko o targach w Las Vegas.