Ładowarki Anker – mocny zastrzyk energii. Przegląd oferty

Smartfony, słuchawki, tablety, inteligentne opaski i zegarki, czytniki ebooków i tak dalej, i tak dalej. Korzystamy z coraz większej liczby urządzeń, które są zasilane akumulatorowo i które musimy regularnie ładować. Tylko co wtedy, kiedy popyt na energię jest większy niż podaż (bo na przykład mamy tylko dwa adaptery sieciowe)? W takiej sytuacji warto poszukać dodatkowej ładowarki. Sporo ciekawych i funkcjonalnych propozycji oferuje marka Anker. Przyjrzyjmy się im bliżej.

Kilka słów o marce Anker (z Pokemonami w tle)

Ale na początek kilka słów o producencie. Firmę Anker założył w 2011 roku Steven Yang, były software engineer w Google’u. Jego decyzja była o tyle odważna, że postanowił zająć się branżą, o której nie miał pojęcia, czyli akcesoriami zasilającymi. Widzicie tu dużo zagrożeń i szansę na niepowodzenie? Yanga akurat nic takiego nie spotkało, a już kilka lat później jego marka zyskała na Amazonie status najpopularniejszego sprzedawcy ładowarek i zasilaczy. Co najlepsze, spory udział miały w tym Pokemony. Jak to się stało?

pokemon go

Przenieśmy się teraz do pierwszych dni lipca 2016 roku. W Europie życie toczyło się wtedy wokół piłki, za to w Stanach Zjednoczonych i Australii – wokół Poké Balla. Dokładnie 6 lipca premierę miała tam bowiem wyczekiwana gra Pokemon Go. Na pokesafari wyruszyły miliony wyposażonych w najnowsze zdobycze technologii graczy. Był tylko jeden problem – aplikacja w niemiłosiernym tempie pożerała energię smartfonów. Najbardziej pożądanymi produktami stały się więc powerbanki, wieloportowe ładowarki i odpowiednie przewody. Wybuchł zakupowy szał.

Wśród marek, które zyskały na tym najwięcej, był właśnie Anker, w którego ofercie znajdowało się po kilka wariantów wymienionych wyżej produktów. Tu dodam tylko, że firma nie przespała swojej szansy i z dużym zaangażowaniem przystąpiła do podboju rynków innych produktów. Ale to już materiał na inną historię. My wróćmy do ładowarek.

ładowarka anker chowana do plecaka

Przegląd oferty

Najprościej rzecz ujmując, ofertę ładowarek Anker można podzielić na trzy główne kategorie. Są to:

  • ładowarki indukcyjne,
  • ładowarki sieciowe,
  • ładowarki samochodowe.

Znajdzie się więc coś do domu, biura czy auta. I tu taki mój mały protip: warto mieć zamiennik, z którego korzysta się w miejscu pracy. Wtedy na pewno uda się uniknąć sytuacji, w której na weekend rozstajecie się z oryginalną ładowarką (jestem zapominalski) i nie możecie w domu skorzystać z szybkiego ładowania.

Koniec dygresji, pora bliżej przyjrzeć się ofercie.

Ładowarki indukcyjne Anker

Odkrywanie zalet ładowania indukcyjnego wciąż przede mną. To dlatego, że nie mam kompatybilnego sprzętu. Jednak wszyscy znajomi, którzy korzystają z tej technologii, mówią, że jest to najzwyczajniej w świecie wygodne. Wystarczy położyć telefon na powierzchni ładującej i poziom energii rośnie. Żadnego wpinania, wypinania. No i taka ładowarka dość dobrze wkomponuje się na przykład w przestrzeń biurka (byle nie pomylić jej z podstawką pod kawę).

Często można usłyszeć głosy, że ładowanie indukcyjne jest zbyt wolne. Warto jednak pamiętać, że jego szybkość zależy od mocy ładowarki i od obsługiwanego przez smartfon standardu QI. Zdecydowana większość nowych smartfonów (jeśli nie wszystkie) jest kompatybilna ze standardami z 2017, które pozwalają korzystać z mocy od 5 do 30 W. Obecnie w ofercie x-komu znajdziecie ładowarki indukcyjne Anker o mocy od 5 do 18 W.

podstawka do ładowarki indukcyjnej anker na stoliczku nocnym

Więcej informacji o ładowaniu indukcyjnym znajdziecie w artkule: Ładowanie bezprzewodowe – to znaczy jakie?

Ładowarki sieciowe Anker

Tutaj oferta Ankera staje się jeszcze ciekawsza. Wśród ładowarek sieciowych tej marki znajdziemy bowiem sporo modeli, które oferują więcej niż jeden port USB. W praktyce oznacza to oczywiście, że do takiego zasilacza można podłączyć na przykład dwa urządzenia. Co ważne, większość z tych ładowarek zaprojektowano w taki sposób, aby oferowały jak najszerszą kompatybilność. Do tego wyposażono je w zaawansowane zabezpieczenia, które chronią i zasilacz, i podłączony sprzęt.

Ładowarki samochodowe Anker

Obowiązkowe wyposażenie każdego samochodu, także tego, w którym są w złącza USB (z moich doświadczeń wynika, że ładowanie przez USB jest niemożliwie wolne). Ładowarkę samochodową wystarczy wpiąć do gniazdka zapalniczki i można ładować urządzenia mobilne z satysfakcjonującą wydajnością. Warto tylko pamiętać o tym, aby sięgnąć po ładowarkę z odpowiednimi zabezpieczeniami. Korzystanie z pozbawionego ich sprzętu może bowiem skutkować uszkodzeniami gniazda zapalniczki czy na przykład smartfona.

Polecane ładowarki Anker

A które ładowarki Anker są szczególnie warte uwagi? Wybraliśmy dla Was kilka propozycji.

Anker Ładowarka Sieciowa iPhone Nano 20W (PowerPort III)

ładowarka sieciowa anker iphone nano 20w

Świetny wybór dla posiadaczy urządzeń z nadgryzionym jabłkiem, ale nie tylko. Z tej ładowarki korzystać mogą bowiem także właściciele Samsungów i Google Pixeli (yay!). Wynosząca 20 W moc pozwala nawet na ładowanie trzykrotnie szybsze niż to, które oferują zasilacze 5 W. W dodatku Anker iPhone Nano 20W wyposażono w zabezpieczenia przed przeładowaniem i przegrzaniem.

Anker Ładowarka samochodowa 2x USB, QC 3.0

ładowarka samochodowa anker 2x usb qc30

Mój osobisty faworyt. Dwa wejścia USB, moc 42 W, obsługa technologii Quick Charge 3.0 oraz szybkiego ładowania PowerIQ 2.0. A do tego zabezpieczenia przed przeładowaniami, przegrzaniem i przeciążeniami. No i te dyskretne diody, które ułatwiają znalezienie złącz. Komu zdarzyło się kiedyś kupić świecącą stałym, intensywnym światłem ładowarkę samochodową, ten będzie wiedział, o co mi chodzi.

Anker Ładowarka indukcyjna PowerWave II 15W

Wygodna ładowarka indukcyjna, która przełącza się między trybami pracy 5 W, 10 W i 15 W. W dodatku potrafi uzupełniać zapas energii urządzeń umieszczonych w etui o grubości do 5 mm. Ponadto wyposażono ją w zapobiegający przegrzewaniu się urządzeń system MultiProtect.

Wszystkie przedstawione powyżej ładowarki znajdziecie oczywiście w x-komie Trzymam kciuki, żeby wybór był trafny, a akcesorium służyło jak najdłużej.