Klawiatura Razer Ornata V2 – funkcjonalna membrana w nowej odsłonie

Nowa wersja popularnej kilka lat temu klawiatury Razer Ornata z dopiskiem V2 trafiła właśnie do sprzedaży. Producent wyposażył ją w kilka świeżych rozwiązań względem pierwowzoru, zdecydowanie poprawiając jej funkcjonalność. Zapomniał jednak o jednym – dobrze ją wycenić.

Garść ulepszeń w Razer Ornata V2

Ornata V2 nie jest jedynie lekko poprawioną nową wersją wcześniejszej klawiatury Razer Ornata Chroma, a unowocześnioną jej konstrukcją. Producent ulepszył Ornatę w kilku kluczowych miejscach, dodając także bardzo przydatne funkcje.

Przyciski multimedialne i rolka

To, co rzuca się na pierwszy rzut oka to dodatkowe przyciski funkcyjne w prawym górnym rogu klawiatury. Zamiast diod informujących o włączonym caps locku albo num locku, Razer umieścił tutaj 3 klawisze do obsługi multimediów oraz konfigurowalną rolkę. Ta ostatnia jest szczególnie dobrym pomysłem, gdyż zmiana głośności przy jej pomocy jest dużo naturalniejsza niż korzystanie ze skrótów klawiszy funkcyjnych (wciskanie przykładowo FN + F2 lub F3). Pod ową rolką można także ustawić dostosowywanie jasności podświetlenia klawiatury, jasności ekranu lub innych opcji. Bardzo przydatna rzecz.

Razer Ornata V2 Pokrętło i przyciski funkcyjne

Magnetyczna podpórka pod nadgarstki

Magnetycznie przyczepiana do obudowy klawiatury podpórka pod nadgarstki została pokryta ekoskórą i wypełniona bardzo miękki materiałem. Dzięki temu jej kształt łatwo dostosowuje się do dłoni. Obawiam się jedynie o komfort termiczny rąk. Może się zdarzyć, że przy dłuższych sesjach przed komputerem w trakcie gorącego lata ręce będą bardzo mocno się pocić.

RAZER Ornata V2 podkładka pod nadgarstki

Przełączniki mechaniczno-membranowe

Zastosowane w konstrukcji Ornaty V2 przełączniki mechaniczno-membranowe nazwane Razer Mecha-Membrane są w rzeczywistości przełącznikami membranowymi z dodatkowym małym mechanizmem, imitującym klawiaturę mechaniczną. Plusem takie rozwiązania jest to, że praca takich switchy będzie cichsza niż tradycyjnej klawiatury mechanicznej, a jednocześnie osoby lubujące się w „feelingu” membran poczują się jak w domu. Minus jest natomiast dość oczywisty – klawiatura działa na zasadzie zwykłej membrany, która siłą rzeczy ma wolniejszy czas reakcji, aktywacji, a także powrotu do stanu początkowego niż przełączniki mechaniczne.

Razer przełączniki mechaniczno-membranowe

Wszystko fajnie, tylko ta cena!

Klawiatura Razer Ornata Chroma zaskarbiła sobie serca fanów dobrą jakością wykonania, wygodnym palmrestem, ładnym podświetleniem i przyzwoitym działaniem membranowych przełączników. Gracze polubili ją za świetne dedykowane oprogramowanie i cichą pracę, mimo wysokiej ceny.

Minęło jednak kilka lat od premiery pierwowzoru i na rynku pojawiło się całe zatrzęsienie różnych, bardzo udanych klawiatur mechanicznych dla graczy z przełącznikami o najróżniejszej charakterystyce. Każdy znajdzie coś dla siebie – są przełączniki bardzo głośne, symulujące dźwięk maszyny do pisania, są niezwykle ciche, są też wyważone, a takżę oferujące błyskawicznie szybki czas reakcji. Możliwości jest wiele, i to w najróżniejszych przedziałach cenowych.

Razer Ornata V2 widok z boku

Z tego powodu klawiatury membranowe zostały zsunięte nieco na dalszy plan. Nadal są niezwykle popularnymi akcesoriami dla graczy, okupują jednak raczej niższe półki cenowe. Dlatego Razer Ornata V2 ze swoją ceną niemal 500 złotych jest produktem zwyczajnie bardzo źle wycenionym. Konkurencyjne modele membranowe albo mechaniczno-membranowe potrafią kosztować sporo mniej, oferując dodatkowo na przykład odporność na zachlapania (Ornata V2 takowej nie oferuje).

Sytuacja zaczyna być jeszcze dziwniejszy, gdyby przyjrzeć się ofercie samego Razera. W końcu w podobnych pieniądzach, co Ornata V2 można dostać świetne klawiatury mechaniczne z serii BlackWidow albo rewelacyjnego Huntsmana.

Fakt, Ornata V2 posiada kilka asów w rękawie, jak dołączona do zestawu podkładka pod nadgarstki i dodatkowe klawisze funkcyjne. Możliwość ułożenia kabla w przygotowanych na spodzie klawiatury kanałach albo dwustopniowe nóżki to świetne dodatki. Wciąż jednak przełączniki mechaniczne są zwyczajnie lepszym wyborem dla graczy.

Nie uważam natomiast, że Razer Ornata V2 to zły produkt, wręcz przeciwnie. To świetna klawiatura, oferująca na prawdę wiele ciekawych i przydatnych rozwiązań. Jej cena powinna zostać jednak znacząco obniżona, aby być godną polecenia. Na ten moment pozostaje jedynie ciekawostką i produktem dla absolutnych fanów Razera i przełączników membranowych.

Dla wszystkich chcących uzupełnić swoje gamingowe pecetowe stanowisko o membranową klawiaturę od Razera, poszukujących złotego środka między ceną a jakością zdecydowanie polecam natomiast wcześniejszy model, czyli właśnie Razer Ornata Chroma. Kosztuje sporo mniej, wciąż posiada wygodny i funkcjonalny palmrest, a także możliwość ułożenia kabla i wsparcie oprogramowania Razer Synapse.