Bijemy rekord! Czy uda nam się osiągnąć 1K FPS-ów w grze DOOM Eternal?

Ile klatek na sekundę potrzeba, aby gra działała wystarczająco płynnie? 30, 60 a może 144? A co powiecie na 1000 FPS-ów? Właśnie taką wartość chcieliśmy uzyskać w grze DOOM Eternal. Próba osiągnięcia takiego wyniku nie była łatwa i wymagała niesamowitych umiejętności, niebotycznie mocnego sprzętu, a nawet pomocy Billego Khana, głównego programisty odpowiedzialnego za legendarny silnik graficzny id Tech wersji 7. Czy przekroczenie bariery 4 cyfr w klatkarzu nam się udało?

Próba pobicia rekordu to nie przelewki!

Zacznijmy od tego, że sama próba osiągnięcia wyniku 1000 klatek na sekundę w tak dobrze wyglądającej grze, jaką jest DOOM Eternal wymagała ogromnych przygotowań. Gdy nawiązaliśmy współpracę z wydawcą tego tytułu, czyli Bethesdą, otrzymaliśmy całą garść bardzo ważnych informacji dotyczących ich tytułu. Jedną z najważniejszych (i raczej niezaskakujących) wytycznych było to, że będziemy potrzebowali mocarnej specyfikacji sprzętowej.

Odpalając grę na naszych komputerach stacjonarnych z serii G4M3R, osiągnelibyśmy bardzo dobre wyniki wydajnościowe, spokojnie przekraczające pułap 100, 200 czy 300 klatek na sekundę. To jednak nam nie wystarczyło.

Przepotężny pecet to podstawa

Wskazówki nie kończyły się jednak tylko na informacji, żeby wsadzić do peceta najdroższe, dostępne komponenty. W takim wypadku moglibyśmy użyć przykładowo procesor o większej ilości rdzeni. Równie ważne było także taktowanie każdego z nich, stabilnie utrzymujące się na bardzo wysokich wartościach. To samo tyczyło się karty graficznej i pamięci RAM.

Poniżej znajdziecie listę użytych do bicia rekordu komponentów:

  • Procesor: Intel Core i7 9700k@6.6GHz
  • Płyta główna: Asus Maximus XI APEX
  • Karta graficzna: ASUS GeForce RTX 2080 Ti ROG STRIX OC
  • Pamięci Ram: Hyperx Predator 4000MHz CL19 2x8GB
  • Dysk SSD: Samsung 512GB m.2 nvme evo plus
  • Zasilacz: Be Quiet 1200W Dark Power Pro

Procesor i7 9700k to jednostka specjalnie wyselekcjonowana, która wcześniej została przetestowana pod kątem podatności na OC. Dodatkowo jego IHS został zeszlifowany, aby skuteczniej odprowadzać generowane ciepło.

Ryba i Lipton podkręcanie procesora w hełmie

Aby osiągnąć możliwie najwyższe częstotliwości taktowania rdzeni procesora i karty graficznej konieczne było wykorzystanie chłodzenia ciekłym azotem. W tym celu RTX 2080 Ti został ogołocony z radiatorów i wentylatorów, a zamiast tego do jego procesora został przymocowany kontener, zdolny wytrzymać ekstremalnie niskie temperatury LN2. Taki sam zabieg przeszedł procesor Intela.

Nad całym procesem podkręcania i pilnowania stabilności zestawu czuwał recenzent i znawca komponentów komputerowych Piotr „Lipton” Szymański wraz z naszym mistrzem OC Marcinem „rybą” Rywakiem.

DOOM Eternal i id Tech 7

Nawet najmocniejsze, najbardziej podkręcone komponenty komputerowe nie dałyby rady w takim teście, gdyby napędzający grę silnik graficzny nie byłby dobrze zoptymalizowany. Autorski silnik id Tech 7, będący sercem DOOM Eternal jest jednak przykładem niesamowitego kunsztu i wybitnych umiejętności programistów z id Software.

Udało nam się porozmawiać z głównym programistą studia, Billym Khanem, który uchylił rąbka tajemnicy sukcesu stojącego za nową odsłoną przygód DOOM Slayera.

Zaprojektowanie gry w taki sposób, aby działała płynnie nie tylko na wydajnych komputerach, ale także na starszych zestawach było wielkim wyzwaniem. Oprócz świetnej oprawy graficznej konieczne było także wykorzystanie najróżniejszych trików, zwiększających płynność rozgrywki. Między innymi musiał zostać zoptymalizowany kod, odpowiadający za doczytywanie tekstur i obiektów na ekranie. W końcu DOOMGuy porusza się z prędkością ponad 100 km/h i przemieszcza po najróżniejszych zakamarkach mapy w mgnienia oku. Doczytujące się na oczach gracza obiekty nie wchodziły więc w grę.

Kolejną rzeczą była optymalizacja silnika fizycznego. Wcześniejsza wersja id Tech z numerkiem 6 działała maksymalnie z płynnością, nieprzekraczającą 250 FPS-ów, ponieważ po przekroczeniu tej wartości pojawiały się problemy ze stabilnością gry. Elementów do poprawienia w nowej odsłonie engine’a była cała masa. id Software udało się jednak osiągnąć gigantyczny sukces, projektując fenomenalnie wyglądający i działający tytuł. Dodatkowo w grze został odblokowany klatkarz, który teraz pozwalał w teorii na osiągnięcie wyniku nawet 1000 FPS-ów.

No właśnie, w teorii. Co jednak z praktyką? Wspólnie z Bethesdą postanowiliśmy to sprawdzić!

Bicie rekordu czas zacząć! Czy nam się udało?

Zarówno wywiad z Billym jak i samą próbę osiągnięcia 1000 FPS-ów w DOOM’ie wraz z przygotowaniami uwieczniliśmy na materiale wideo, który znajdziecie poniżej. Mogliście go także obejrzeć podczas dzisiejszego streamu konferencji QuakeCon. Zdecydowanie warto się w niego zagłębić, gdyż poznacie w nim wszelkie szczegóły dotyczące tego wydarzenia.

Nie trzymając Was dłużej w niepewności możemy śmiało obwieścić – tak, udało nam się osiągnąć wartość 1000 klatek na sekundę w DOOM Eternal! Wymagało to jednak pewnych przygotowań.

Gra działała na minimalnych ustawieniach graficznych, została także odpalona w rozdzielczości 1280 x 720. Licznik FPS przez cały okres testu oscylował także w okolicach tej magicznej liczby 1000 klatek, z łatwością jednak do niej się zbliżając, a czasami nawet przekraczając.

Co ciekawe gra na najwyższych ustawieniach detali i w rozdzielczości 1920 x 1080 potrafiła osiągnąć płynność ponad 500 FPS-ów, a nawet niekiedy dochodząc do 600 klatek. Jest to więc rewelacyjny wynik!

Bardzo dziękujemy całej ekipie polskiego oddziału Bethesdy za pomoc w tym projekcie, bez was ten niewiarygodny wyczyn z pewnością by się nie powiódł.