10 najczęściej popełnianych błędów przy doborze części do komputera

Niektórzy mawiają, że nie myli się ten, kto nic nie robi. Jeśli zatem chcecie złożyć nowy komputer, a przy tym uniknąć stresu, to koniecznie zapoznajcie się z poniższym materiałem, który został opracowany w asyście inżynierów projektujących desktopy dla x-kom.

O czym pamiętać przy składaniu nowego komputera

Wiele osób decyduje się na samodzielny dobór części i montaż swojego wymarzonego komputera stacjonarnego. Zachęca z resztą do tego wiele filmów na Youtube, czy nawet rady znajomych, którzy chwalą się świeżo złożonym blaszakiem. Często jednak bywa, że niedoświadczona osoba, która wypełniona hura optymizmem, zabierze się za składanie komputera, odbije się od tego procesu z powodu możliwych komplikacji.

O czym należy pamiętać składając nowy komputer? Jakie błędy najczęściej popełniamy przy doborze części? O tym wszystkim dowiecie z tego artykułu, który powstał w oparciu o wiedzę i doświadczenie inżynierów projektujących desktopy dla x-kom. 

Podstawowa wiedza o podzespołach komputerowych

Z pewnością nie odkryję ameryki stwierdzeniem, że błędy wynikają z niewiedzy. Najczęściej są to braki w podstawach, a zatem jak działają podzespoły komputerowe, jak prawidłowo je połączyć oraz jakie występują między nimi zależności. Jednak co tak na prawdę musi wiedzieć osoba,  składająca nowy komputer do gier?

Osobiście proponuję zacząć od przyswojenia prostego „słowniczka” skrótów, w tym akronimów. Mogą one sprawiać problemy przy choćby komunikowaniu się z bardziej doświadczonymi osobami. Te frazy, często pojawiają się na forach internetowych, grupach dyskusyjnych, a nawet w prywatnej korespondencji. Kiedy zatem zobaczysz wiadomość: „lepiej weź PSU z mocną 12V pod Twoje GPU”, to nie obrażaj się, że ktoś chce skrzywdzić Twojego czworonoga. Chodzi tylko o dobranie mocy zasilacza na linii 12 Volt, adekwatne do zapotrzebowana wybranej karty graficznej.

Słowniczek pojęć

  • CPU – (Central Processing Unit), czyli po prostu Procesor
  • GPU – (Graphics Processing Unit), Karta graficzna
  • RAM – (Random Acces Memory), Pamięć operacyjna
  • SSD – (Solid State Drive), Dysk SSD lub bardziej fachowo – pamięć półprzewodnikowa
  • HDD – (Hard Disk Drive), Dysk talerzowy, powszechnie określany „dyskiem twardym”
  • PSU – (Power Supply Unit), Zasilacz
  • MOBO – Motherboard, to nic innego jak Płyta główna
  • CASE – z angielskiego: Obudowa komputerowa, czasem bardziej potocznie określana mianem: „buda”, „skrzynka”, „piekarnik” (choć to akurat w negatywnym kontekście)
  • Chipset – na przykład: H310, B360, B450 itd. Składa się z wielu współpracujących ze sobą układów, a od poziomu jego zaawansowania zależy zakres możliwości płyty głównej. Im wyższa druga cyfra kodowa, np : B4*0 tym więcej funkcji posiada chipset
  • Socket – tak zwane „gniazdo” procesora. Jest to element, w którym montowany jest procesor. Dla CPU Intela dedykowane są sockety LGA, dla AMD – AM (choć technicznie to PGA)
  • TDP – (Thermal Design Power), parametr określający wydajność termiczną. Nie służy bezpośrednio do określania zapotrzebowania na prąd przez dany komponent. 
  • iGPU – (integrated Graphics Processing Unit), zintegrowany z procesorem układ graficzny

Najczęstsze błędy przy dobieraniu podzespołów komputerowych

Skoro podstawy w zakresie definiowania i rozpoznawania podzespołów komputerowych już za nami, czas na przybliżenie najczęściej popełnianych błędów, zarówno przy doborze jak i montażu komputera.

Procesor niekompatybilny z płytą główną

Choć może wydawać się to absolutnie niemożliwe, to jednak dość często zdarza się, że niedoświadczona osoba pomyli sockety i wybierze płytę dedykowaną procesorom AMD pod procesor marki Intel. Wynikać to może z dwóch powodów.

Sockety procesorów czyli LGA i PGA

Pierwszym z nich jest nie zwracanie uwagi na wygląd gniazda procesora. Wbrew pozorom już po samym „obrazku” można dość łatwo odróżnić płytę główną dedykowaną konkretnemu procesorowi. Gniazda CPU różnią się bowiem budową i kształtem. Dla gniazda LGA bardzo charakterystyczna jest również dźwignia przytrzymująca zapięcie gniazda.

socket intel lga socket amd pga am4 lga1155 lga1151 lga1156 lga1150

Oznaczenia płyt głównych

Drugim powodem może być dość skomplikowane nazewnictwo płyt głównych. No bo co to w zasadzie jest B450M-DS3H albo Z390-UD?  Otóż, pierwsza część nazwy, to podanie wprost typu zastosowanego chipsetu. Dlaczego ten element jest wyróżniony jako pierwszy? Ponieważ określa zakres możliwości płyty głównej.

Oznaczenia chipsetów płyt głównych

Od chipsetu zależy praktycznie wszystko. To czy na danej płycie będzie możliwe podkręcanie procesora, jakie procesory (której generacji) będą obsługowane, z jaką maksymalną prędkością będzie pracowała pamięć operacyjna, ile będziemy mogli zainstalować dysków oraz w jakich konfiguracjach uruchomimy macierze dyskowe RAID.

Rozmiary płyt głównych

Jak zatem sami widzisz – chipset jest piekielnie ważny. Kolejna litera (lub jej brak) określa rozmiar płyty głównej. Oznaczenie M lub M-I wyróżnia rozmiar micro/mini-ATX lub micro/mini ITX. Brak jakiejkolwiek litery = standardowy rozmiar ATX.
rozmiary płyt głównych różnice
źródło: https://ocdn.eu/zapytaj/MDA_/00f25237765f54f96111134f15874fd5.png

Kolejne litery i cyfry nie mają logicznej analogii. To oznaczenia producenta, które w obrębie danej serii płyt mają układać je w hierarchii. Można zatem jedynie przyjąć regułę, że im wyższe oznaczenie np. PRO3, PRO4 lub UD3, UD4, tym bogatsze wyposażenie płyty. Czasem będzie to zintegrowana karta Wi-Fi czy Bluetooth, innym razem funkcje dedykowane entuzjastom – jak rozbudowane opcje podkręcania procesora i pamięci RAM.

Zbyt szybka pamięć RAM

Choć może to zabrzmieć jak oksymoron, to pamięć RAM może być za szybka. Nie oznacza to wprost, że nie będzie działać. Często jednak nie ma sensu dopłacać do czegoś, z czego nie skorzystamy.

Taktowanie pamięci RAM dla procesorów Intel

Najbardziej podstawowe modele płyt głównych dla procesorów marki Intel, nie pozwalają zazwyczaj na uruchomienie pamięci z zegarem wyższym niż 2666Mhz, a zatem z wartością maksymalną dla kontrolera pamięci w procesorze. Zasada ta dotyczy chipsetów H oraz B dla procesorów Intel Core 8 oraz 9 generacji.

Pokrótce wygląda to tak:

  • Intel Celeron, Pentium, Core i3 – maksymalne taktowanie pamięci RAM: 2400Mhz
  • Intel Core i5, i7, i9 – maksymalne taktowanie pamięci RAM: 2666Mhz.
Powyższa zasada nie dotyczy płyt głównych z chipsetami Z dla procesorów Intel.

Taktowanie pamięci RAM dla procesorów AMD

AMD nie ogranicza prędkości taktowania pamięci RAM dla żadnego chipsetu. Swobodnie możemy zatem parować kości z zegarem 3200Mhz nawet z najtańszymi płytami. Jeśli chcemy zakupić jeszcze szybszą pamięć – należy sprawdzić w specyfikacji konkretnej płyty głównej, jaka jest maksymalna obsługiwana prędkość RAM. Ogólna zasada mówi, że w przypadku jednostek Ryzen, im wyżej taktowany RAM zakupimy – tym lepiej.

Nawet najprostsze chipsety projektowane pod procesory od AMD posiadają możliwość podkręcania pamięci operacyjnej. Jeśli zatem posiadasz w swoim komputerze jednostkę Ryzen, a jednocześnie zakupiłeś podstawowe moduły RAM o taktowaniu 2400Mhz lub 2666Mhz, spokojnie powinny one dać się podkręcić o „oczko” wyżej. Czyli z 2400 na 2666, a z 2666 na 2866 lub nawet wyżej.

Czy zatem warto kupić szybszą pamięć niż obsługuje procesor ? Tak, warto. Ale tylko pod warunkiem, że obsługuje ją płyta główna.

Chłodzenia boxowe Intel oraz AMD

Choć większość procesorów sprzedawana jest wraz dedykowanym chłodzeniem – tak zwanym „boxowym”- to często nie warto nawet wyjmować go z pudełka.

 

chłodzenia procesorów intel amd box chłodzenia boxowe

Powszechna jest opinia, że proste chłodzenia dodawane przez producentów, nie nadają się do niczego. W przypadku procesorów marki Intel, do roku 2017 można było mówić o „małych suszarkach”. Chłodzenia te były w stanie schłodzić większość procesorów, ale kosztem generowania sporego hałasu. 

Niestety, kiedy po 2017 roku Intel wprowadził do swojej oferty pierwsze konsumenckie modele procesorów 6-rdzeniowych, nie zmieniając gabarytów chłodzeń, „małe suszarki” zmieniły się w… małe i do niczego nie nadające się suszarki. 

Dla odmiany, chłodzenia procesorów Ryzen, dodawane do procesorów od 2016 roku są poprawne. Fakt faktem nie nadają się podkręcania procesorów, do tego są bardzo głośne, ale przynajmniej są w stanie utrzymać temperatury w ryzach. Jeśli jednak zależy Wam na kulturze pracy i świętym spokoju – zalecam wybrać nawet podstawowe chłodzenie typu Tower, jednego z popularnych producentów.

Karty graficzne zintegrowane z procesorem

Kiedy w 2011 roku Intel wprowadził do wszystkich konsumenckich procesorów  z linii Core zintegrowane karty graficzne (tym samym likwidując je z laminatów płyt głównych), podniósł się krzyk oburzenia, że po co komu karta graficzna w procesorze? Obecnie wiele osób tak przywykło do faktu, że ostatecznie i tak ta karta jest „w komputerze”, że zapomina o zweryfikowaniu czy jest tak w istocie.

Brak obrazu

Powoduje to sytuacje stresowe, bo: „komputer nie uruchamia się, „nie ma obrazu”, „nie działa”. Prawda jest taka, że rozwój iGPU nie jest tak dynamiczny jak samych CPU. Dlatego właśnie żaden z procesorów Ryzen (bez literki G) nie posiada zintegrowanej karty grafiki 3D. Jeżeli zatem planujesz zakup nowego komputera, a nie jesteś zapalonym graczem, a co za tym idzie nie chcesz kupować drogiej, dedykowanej karty – upewnij się, że procesor który wybrałeś posiada iGPU.

Oznaczenia procesorów Intel oraz AMD

Modele procesorów z wyciętym rdzeniem graficznym w przypadku procesorów Intela oznaczone są literą „F”. Zatem jeśli zakupisz na przykład Intel Core i5-9400F, to bez dedykowanej karty graficznej – nie zobaczysz obrazu na swoim monitorze.

W przypadku procesorów od marki AMD reguła jest nieco inna. Tutaj tylko procesory oznaczone literą „G” posiadają iGPU. Można zatem skojarzyć, że „G” = Graphic Card.

Brak niezbędnych złącz i konektorów

Wiele osób składających nowy komputer chce nie tylko mieć wydajny, ale również dobrze prezentujący się sprzęt. Dlatego często, szczególnie osoby młode, inwestują w estetyczne obudowy z podświetleniem LED oraz dużą liczbą wentylatorów. 

Niestety, często okazuje się, że płyty główne montowane w tych jakże gustownych skrzynkach, pozbawione są możliwości bezpośredniego podłączenia pasków LED oraz dużej liczby wentylatorów. Dlatego pamiętaj! Jeśli inwestujesz w obudowę z duża ilością bajerów, to zadbaj o równie dobrze wyposażoną płytę główną. Inaczej i tak konieczna będzie dopłata do HUB’ów, przejściówek oraz innych szybkozłączek.

Wielkość obudowy, a pozostałe komponenty

Wybierając obudowę, wiele osób pomija bardzo ważny element, którym jest ilość miejsc montażowych dla dysków twardych, napędów optycznych lub innych akcesoriów komputerowych.

Dopasowanie wielkości obudowy komputerowej

Często zdarza się również, że obudowa zostaje wybrana „na oko”, albo może raczej: „według uznania”. Niestety, to że dana skrzynka oferuje rozmiar Middle Tower, czyli taki do jakiego powinieneś zmieścić bez problemu większość dostępnych na rynku płyt głównych, nie oznacza jeszcze, że miks komponentów, który się w niej znajdzie, będzie mógł zostać zamontowany bezproblemowo.

Wybierając nową obudowę, zwróć zatem szczególną uwagę na ilość miejsc montażowych dla dysków 2,5″ oraz 3,5″. Zweryfikuj czy obudowa posiada miejsce na napęd DVD – jeśli planujesz taki zamontować. Dodatkowo upewnij się, że długość karty graficznej nie przekracza długości samej obudowy, uwzględniając wypełnienie komory montażowej przez ewentualne wentylatory na przednim panelu czy samą chłodnicę od systemu AiO.

 

Chłodzenia wodne typu AiO

Chłodzenia wodne zyskują na popularności. Coraz więcej osób decyduje się  na systemy AiO (All in One), które to są wydajniejsze od tradycyjnych chłodzeń powietrznych, jeśli tylko są zamontowane prawidłowo.

Niestety, często mimo zaznaczenia przez producenta kompatybilności wszystkich dostępnych na rynku rozmiarów chłodnic z określonym modelem obudowy, okazuje się, że ta się nie mieści. Kolidowanie może wynikać, ze zbyt wysokich modułów pamięci RAM (na przykład z podświetleniem LED) albo z nietypowego rozmieszczenia przepustów kablowych, które ograniczają lub nawet eliminują możliwość podłączenia przewodów zasilania do systemu AiO.

Dlatego warto właśnie przed podjęciem decyzji o zakupie sprawdzić, czy może ktoś nie złożył podobnego komputera. Być może zaprezentował go w internecie, a dzięki temu możliwe będzie potwierdzenie kompatybilności wybranych przez Ciebie części.

Duże chłodzenia powietrzne

Podobna sytuacja jak z chłodnicami AiO, może się również przytrafić w przypadku tradycyjnych chłodzeń powietrznych typu Tower. Z tą różnicą, że tutaj kolizje następują najczęściej na drodze między radiatorem a RAM’em oraz bocznym panelem obudowy.

Rzadszym, ale równie irytującym konfliktem jest ten powodowany na drodze chłodzenie – górne sloty PCI oraz PCIex. Przeważnie nie jest to duży problem dla właścicieli płyt w rozmiarze ATX, jeśli jednak przyoszczędziłeś na płycie, aby zakupić większe – bardziej wydajne chłodzenie, to może się okazać, że zablokuje ono część niezbędnych do uruchomienia komputera portów.

Najtańszy zasilacz o dużej mocy

Jeżeli podczas konfigurowania komputera pomyślałeś aby przyciąć trochę budżet na zasilaczu, bo „przecież i tak nie wpływa na wydajność”, to – nie, nie rób tego.

Jednym z najczęstszych problemów dotyczących świeżo złożonych komputerów jest problem z brakiem zasilania lub niewystarczającą ilością wtyczek do uruchomienia zestawu. Powód? Wybór najtańszego zasilacza „o dużej mocy”. 

 

pc wysoka temperatura

Producenci zasilaczy coraz rzadziej odwołują się do nieczystej zagrywki, w myśl której umieszczają w nazwie urządzenia liczbę, nie mającą nic wspólnego z realną mocą zasilacza. Ciągle jednak zdarzają się pojedyncze przypadki, że nazwa/nalepka na PSU może wprowadzać w błąd. Dlaczego tak się dzieje? Często jest to zwykły chwyt marketingowy.

Producent, chcąc sprzedać urządzenie, które ma trafić do komputerów dla graczy powinien zaoferować produkt o minimum 500W realnej mocy. Jednak z uwagi na chęć zaoszczędzenia na produkcji, nieuczciwy producent naciąga fakty sprzedając urządzenia dysponujące mocą 350W jako zasilacz 500W.

Haczyk polega na tym, że owszem zasilacz jest w stanie wygospodarować ok 500W mocy, ale jedynie na wszystkich trzech liniach zasilania, kolejno 3,3V, 5V i 12V. Dla osób budujących wydajny komputer do gier, znaczenie ma w zasadzie jedynie linia 12V, ponieważ to z niej czerpane jest 90% energii przez podzespoły. Pomniejsze linie, jak 3,3 czy 5 Volt oddelegowane są do zasilania dysków oraz innych „mniej wymagających urządzeń”.

Stare urządzenia, nowe problemy

Jednym z bardziej popularnych problemów, szczególnie wśród osób, które unowocześniają swój stary sprzęt, jest brak kompatybilności wstecznej z urządzeniami, z których korzystali do tej pory.

Jaki dysk wybrać

Jeśli są to standardowe nośniki danych, jak dyski twarde czy napędy optyczne, to w zasadzie istnieje jeszcze możliwość zakupu przejściówki czy stosownego adaptera, a tym samym ominięcie problemu. Gorzej jednak jeśli sprzęt, który chcemy podłączyć jest nie kompatybilny po stronie softwareowej. Przykładowo jeden z najgorętszych problemów ostatnich kilkunastu miesięcy, czyli brak kompatybilności systemu Windows 7 z procesorami marki Intel od 7 generacji w górę. A w zasadzie nie tyle brak kompatybilności, co całkowity brak sterowników dla starszych systemów operacyjnych.

Inny popularny problem jest związany z branżą handlową oraz muzyczną. Chodzi konkretnie o urządzenia korzystające z interface’u RS-232, a także LPT, czyli dwóch niezwykle popularnych standardów wśród pracowników biurowych, handlowych oraz w branży muzycznej. Często wraz z brakiem samych złącz RS-232 czy LPT we współczesnych płytach głównych idzie jeszcze brak wsparcia sterowników dla takich urządzeń.

Brak balansu pomiędzy podzespołami

Nie tyle pojedynczym problemem, co całą ich grupą, jest brak równowagi pomiędzy podzespołami. Chodzi o to, że kiedy dobieramy części do komputera za na przykład 7000zł, niezbyt rozsądne jest zamykanie go w najtańszej obudowie jaką znajdziemy w sklepie. Pomijając oczywiście sam gabaryt obudowy, narażasz się na trudności w montażu, walkę z bardzo wysokimi temperaturami, a w konsekwencji, utratę stabilności pracy, czy nawet spadek wydajności.

Zaplanuj rozbudowę komputera

Jednak najbardziej rażące zaniedbania tyczą się przeważnie zbalansowania zestawu na linii komponenty główne, a te „nieistotne z punktu widzenia wydajności”. Bardzo powszechnym zjawiskiem wśród osób składających nowe komputery jest traktowanie podzespołów jako przejściowe. W praktyce jednak zdarza się, że przez dynamiczne zmiany cen, czy nawet całej koniunktury rynkowej, plan którego wykonanie zakładałeś na 2-3 miesiące, przesunie się o pół roku czy nawet dłużej. W takiej sytuacji, kupno podzespołów na „przeczekanie” może zakończyć się stałą frustracją, spowodowaną brakiem możliwości wykorzystania pełni potencjału złożonej jednostki.

Dlatego zalecam podczas wyboru części do komputera kierować się tym co tu i teraz, a ewentualną rozbudowę pozostawić jako furtkę, a nie wejście główne. Spowoduje to mniejsze rozczarowanie w sytuacji załamania rynku i nagłego wzrostu cen, a także w większości wypadków, pozwoli złożyć wydajniejszą lub bardziej efektywną jednostkę na moment zakupu.

Bottleneck czyli wąskie gardło

Teoretycznie punkt dziewiąty, czyli brak odpowiedniego wyważenia zestawu można potraktować wprost jako bottleneck. Jednak ten ostatni punkt chciałem poświecić na ugryzienie tego tematu z jeszcze innej strony. Mianowicie dobór „za mocnych podzespołów” względem reszty zestawu, czyli mówiąc kolokwialnie: przerost formy nad treścią.

Jeżeli od razu nie zakładasz budowy zestawu z chłodzeniem wodnym typu LC, to nie inwestuj w ogromną obudowę przystosowaną do budowy indywidualnych systemów chłodzenia cieczą.

Jaki zasilacz wybrać

Nie będziesz używał dwóch lub trzech kart graficznych w swoim komputerze na raz? Nie kupuj zasilacza o mocy wyższej niż 650W, to marnotrastwo Twoich środków. Przeciętny zestaw komputerowy, oparty o wydajny procesor 6-rdzeniowy, wraz z kartą graficzną z wysokiej półki, pokroju RTX’a 2070 Super, zużywa w porywach 300W.

Nie ma zatem żadnej racji bytu zakup zasilacza o mocy wyżej niż 650W do takiej konfiguracji. Kieruj się zasadą, że zasilacz wybieramy zawsze z nadwyżką 100W mocy „ponad to co potrzeba”, a najlepiej o mocy dwa razy wyższej, niż szczytowy pobór prądu przez nasz komputer. Ta polityka wynika z tego, że zasilacz pracujący pod 50% obciążeniem jest najbardziej efektywny, nie hałasuje oraz nie jest przeciążany, co gwarantuje mu długą żywotność.

Paradoksalnie zasilacz o mocy 850 czy 1000 Watt, zasilający jednostkę, która pobiera z gniazdka 200-300 Wattów mocy, jest mniej efektywny energetycznie, niż taki, który dysponuje mocą 450-500W, ale jego zakres pracy oscyluje pomiędzy 50 a 80% obciążenia non-stop.

Wybierz komponenty dla siebie

Skoro wiesz już jak złożyć wymarzony komputer, to koniecznie zajrzyj na stronę promocji Tydzień komponentów, gdzie czeka na Ciebie wiele świetnych produktów w atrakcyjnych cenach.