Szałowy Xiaomi? Test i recenzja telewizora Xiaomi Mi LED TV Q1E 55”

Chińska firma Xiaomi ma w swojej ofercie kilka serii telewizorów, np. 4S, P1, czy Q1. To właśnie w tej ostatniej znajdziemy najbardziej zaawansowane modele wykorzystujące kropki kwantowe (stąd „Q” w nazwie serii). Na naszym rynku seria Q1 obejmuje tylko dwa modele: 75-calowy (który testowałem dla Was w kwietniu 2021 roku) oraz 55-calowy, którym zajmiemy się teraz. Jak wypadł najbardziej zawansowany 55-calowy ekran tej marki i czy warto go kupić, tego dowiecie się z recenzji poniżej.

Xiaomi Mi LED TV Q1E 55” jest 55-calowym telewizorem z ekranem o rozdzielczości 3840 na 2160 pikseli. Ponieważ istnieją jeszcze dwa inne oznaczenia tego modelu, tj. L55M6-6ESG oraz MiTV-MOOQ0, w dalszej części recenzji dla uproszczenia będę nazywał go „L55M6-6ESG”. Takie właśnie oznaczenie telewizor nosi na swojej tabliczce znamionowej.

nalepka znamionowa telewizora xiaomi mi led tv q1e 55

W trakcie testu telewizor działał pod kontrolą systemu Android 10 i miał zainstalowane oprogramowanie w wersji QTG3.200305.006.3055. Telewizor wyprodukowano w Polsce, a fabrycznie nowy egzemplarz testowy pochodził ze sklepu x-kom.

Design

Konstrukcję telewizora charakteryzują następujące cechy:

Źródło: Xiaomi
  • tylna ścianka – metal,
  • pokrywa elektroniki – plastik,
  • ramka wokół ekranu – metal,
  • szerokość ramki – 1 mm,
  • nóżki – metal,
  • rozstaw nóżek – 1039 mm,
  • prześwit – 50 mm,
  • gniazda – po lewej stronie,
  • pilot 1 – plastik, bez podświetlenia,
  • pilot 2 – brak.
Źródło: Xiaomi

Pod względem konstrukcji i stylistyki Xiaomi L55M6-6ESG pozytywnie odróżnia się od telewizorów z tańszych serii P1 czy 4S.

Jakość obrazu Xiaomi L55M6-6ESG

Wyświetlacz

W telewizorze zastosowano wyświetlacz LCD typu VA. Zaletą tego typu matryc jest kontrast – wyższy niż w matrycach typu IPS czy ADS. Wadą – gorsza reprodukcja barw pod kątem.

Termogram wykazał, że zastosowano podświetlenie bezpośrednie.

Kolory

Chociaż najlepszym trybem fabrycznym był film, oferował on zaskakująco zaniebieszczony obraz (7837K). W związku z tym średni błąd odwzorowania barw wyniósł 3,9, a więc powyżej progu postrzegalności.

Jeżeli ktoś chciałby sam zmienić temperaturę barwową bieli na niższą, informuję, że brak możliwości wyboru cieplejszego ustawienia niż fabryczny „ciepły”. Na szczęście jest możliwość kalibracji balansu bieli i uzyskania obrazu bardziej zbliżonego do wzorca, ale za to trzeba by już dodatkowo zapłacić.

Kolor czerwony był nieco zbyt mocno nasycony i to na większości poziomów, które sprawdzałem (od 20 do 80% włącznie). Ponadto, był on też nieco jaśniejszy, niż przewiduje norma.

Pod kątem kolory ciemnieją, a niektóre bledną, choć nieco mniej niż w typowych matrycach VA, a to z tego powodu, że już na wprost są dość „wzmocnione”.

plansza nasyconej w 75% czerwieni sfotografowana pod kąrem

Czyżby był to świadomy zabieg ze strony producenta? Niewykluczone.

Szeroka paleta barw

Pokrycie przestrzeni UHDA-P3 wyniosło 90% (CIE1931xy), co jest dobrym wynikiem oznaczającym możliwość reprodukcji szerokiej palety barw.

Jak widać, na sygnale HDR kolory czerwony oraz zielony (ten drugi w szczególności) nie są na swoich miejscach na diagramie. W związku z tym średni błąd reprodukcji barw w trybie HDR wyniósł 8,5, a to także z powodu zbyt niskiej jasności (więcej o tym w sekcji poświęconej HDR).

Czerń i kontrast

Ten obszar jest najmocniejszą stroną testowanego telewizora. Współczynnik kontrastu ANSI wyniósł 5929:1, co jest znakomitym wynikiem jak na telewizor LCD pozbawiony jakiegokolwiek wielostrefowego wygaszania. Oznacza to, że Xiaomi L55M6-6ESG sprawdzi się bardzo dobrze w całkowicie zaciemnionym pomieszczeniu.

Dla porównania ciekawostka: jeden z „Mini LED-ów”, którego ostatnio testowałem miał współczynnik kontrastu ANSI „zaledwie” 7100:1.

W bardziej wymagającym i trudniejszym (dla telewizora) trybie HDR czerń, kontrast i gradacja odcieni nie pozostawiały wiele do życzenia (oczywiście nie w skali absolutnej, lecz biorąc pod uwagę klasę i półkę cenową telewizora).

Zwracam uwagę, że powyższy rezultat uzyskałem, zmieniając fabryczny poziom czerni z 50 na 52, bowiem w ustawieniach fabrycznych telewizor gubił część ciemnych detali. Jak widać, gra jest warta świeczki. Ciekawostka: na sygnale SDR fabrycznie ustawiony poziom czerni był właściwy i nie wymagał korekty.

Niewątpliwym plusem telewizora było także równomierne podświetlenie oraz brak sztuczek w rodzaju globalnego wygaszania (ang. frame dimming). Z kolei minusem było rozjaśnianie jaśniejszych szarości, zapewne w celu stworzenia wrażenia jaśniejszego obrazu na sygnale HDR.

Na koniec tej sekcji w zasadzie powtórzę to, co napisałem na jej początku:

HDR

Domyślnym trybem dla treści HDR jest mocno zaniebieszczony standardowy, w związku z czym pomiarów dokonałem w dokładniejszym trybie film. Na planszy zajmującej 10% powierzchni ekranu maksymalna luminancja (po trzech minutach od rozpoczęcia pomiaru) wyniosła 334 cd/m^2, co jest wynikiem poniżej średniej w tej klasie.

Charakterystyka jasności w trybie HDR była w dużym stopniu niewłaściwa, tj. w szerokim zakresie rozjaśniona. Ponadto w swoim końcowym przebiegu, tam gdzie powinna być gładka, była pofałdowana.

Ponieważ w obu trybach pracy, tj. SDR i HDR, obraz został sztucznie rozjaśniony, moim zdaniem jest to celowa i zamierzona przez inżynierów Xiaomi sztuczka, mająca skompensować niską jasność zastosowanego podświetlenia.

Ponadto warto zaznaczyć, że w trybie film (HDR) L55M6-6ESG nie maksymalizuje podświetlenia, co powinien robić automatycznie. Inaczej mówiąc, zamiast wartości 100/100 ustawia wartość „skopiowaną” z trybu SDR (domyślnie 80/100, a jeżeli ją sobie zmniejszymy, to nawet jeszcze niższą). W związku z tym przy przechodzeniu z oglądania treści SDR na HDR warto sytuację kontrolować, tj. wejść do menu, aby sprawdzić ustawienie podświetlenia i w razie potrzeby ręcznie je skorygować. Co ciekawe, identyczne błędy wystąpiły w innych wcześniej testowanych telewizorach tej marki, więc można powiedzieć, że jest to ich wspólna przypadłość.

Biorąc pod uwagę ww. kwestie, a w szczególności niską jasność, nie będzie przesadą stwierdzenie, że do krytycznego oglądania treści HDR Xiaomi L55M6-6ESG się po prostu nie nadaje.

Xiaomi Mi LED TV Q1E widziany z góry
Źródło: Xiaomi

Odwzorowanie ruchu

W Xiaomi L55M6-6ESG zastosowano matrycę LCD klasy 60 Hz, co w połączeniu z niezbyt szybkim czasem reakcji sprawia, że maksymalna ostrość obrazów ruchomych jest bardzo niska: zaledwie 150 linii na 1080 maksimum (i to we wszystkich trybach „wygładzania ruchu”). Inne cechy to:

  • średnie smużenie;
  • małe zjawisko brudnego ekranu (ang. dirty screen effect);
  • przy bardzo szybkim ruchu za poruszającym się obiektem można dostrzec czerwoną smugę (ang. red ghosting);
  • podczas odtwarzania plików wideo z USB na początku odtwarzania przez ok. dwie sekundy ruch zacina się, po czym stabilizuje się i staje się płynny; jeżeli plik odtwarzamy w pętli, to zjawisko będzie się powtarzać zawsze na początku odtwarzania.

Atutem Xiaomi L55M6-6ESG jest funkcja upłynniania ruchu o nazwie „wygładzanie ruchu”. Ma ona następujące opcje:

  • wył. – brak upłynniania,
  • czysty – małe upłynnianie,
  • standardowy – bardzo duże upłynnianie,
  • płynny – bardzo duże upłynnianie.

Szkoda trochę, że praktycznie mamy tu zaledwie dwa stopnie upłynniania ruchu (tj. mały i bardzo duży), a rywale oferują nawet kilka razy więcej. Pomimo tego funkcja ta daje L55M6-6ESG przewagę nad tymi telewizorami, które tej przydatnej funkcji w ogóle nie mają.

Jakość dźwięku

Xiaomi L55M6-6ESG wyposażono w ponadstandardową liczbę, bo aż sześć przetworników. Są to:

  • cztery przetworniki szerokopasmowe,
  • dwie wysokotonowe kopułki.

Zostały one umieszczone w dolnej części obudowy i promieniują dźwięk do dołu.

Już od pierwszych chwil odsłuchu dało się zauważyć, że brzmienie telewizora jest ponadprzeciętne i wyróżnia się otwartą i szczegółową górą. Przykładem tego będą bardzo ładnie wybrzmiewające instrumenty strunowe czy perkusyjne. Środek jest całkiem niezły i klarowny. Bas jest słyszalny, ale raczej wycofany, bowiem niepodbity i niedominujący, a przy tym przyjemnie miękki (potrafi często i ładnie „mruczeć”, jak na standardy telewizorowe oczywiście). Można go też podbić i wtedy słychać go wyraźniej (ja używałem ustawienia 7-8/10, podczas gdy domyślne to 5/10).

Użytkownik ma do dyspozycji pięć fabrycznie zdefiniowanych trybów dźwięku: standardowy, film, aktualności, gra, własny.

menu telewizora xiaomi mi led tv q1e

W trybie własnym dostępny jest siedmiozakresowy korektor.

tryb korektora dźwięku w telewizorze Xiaomi Mi LED TV Q1E 55

Niestety używanie korektora przerywa dźwięk w chwili, gdy ruszamy suwakiem. To kolejna niedoróbka oprogramowania w tym telewizorze.

Ogóle wrażenia dźwiękowe są jednak pozytywne, a jakość brzmienia jest, obok czerni i kontrastu, jednym z najważniejszych zalet Xiaomi L55M6-6ESG.

Funkcje smart telewizora Xiaomi L55M6-6ESG

W trakcie testu L55M6-6ESG działał pod kontrolą systemu Android w wersji 10. Telewizor działał całkiem szybko i nie zawiesił mi się ani razu. Pomimo tego zauważyłem kilka problemów:

  • Podczas korzystania z odtwarzacza płyt Blu-ray musiałem wyłączyć sterowanie HDMI (CEC), aby móc wywołać menu telewizora.
  • Przy redukcji głośności do zera ikona głośnika pozostaje cały czas na ekranie i nie znika (tak samo jest np. w telewizorach… TCL).
  • Po wybraniu w głównym menu ikony Live TV telewizor nie uruchamia żadnych kanałów DVB, lecz przełącza się na któreś z ostatnio używanych złącz HDMI (ten dość irytujący błąd jest również typowy dla telewizorów… TCL).

Ciekawostka: wiadomo, że Xiaomi nie ma własnej fabryki telewizorów, lecz zleca produkcję, a także (częściowo) projektowanie innym. Moim zdaniem w tym konkretnym przypadku dostrzeżone podobieństwa do telewizorów TCL nie mogą być przypadkowe.

Na wybór aplikacji nie można narzekać.

Aplikacje VoD:

* Dostępny jest tylko azjatycki Rakuten VIKI.

Aplikacje do strumieniowania muzyki:

Media player, czyli zainstalowany fabrycznie odtwarzacz multimediów, poradził sobie z plikami: flv, mkv, mov, mp4, mts, tp, lecz odmówił odtwarzania plików avi i wmv. Nie poradził sobie również z plikami zapisanymi przy użyciu kodeka AV1.

Pozostałe uwagi:

  • sortowanie plików z USB jest możliwe wg nazwy pliku, daty modyfikacji lub tagów, ale brak możliwości zmiany kierunku sortowania;
  • widok przedstawia foldery/katalogi na samym końcu, co może być niewygodne (tak samo jest w telewizorach TCL);
  • moim zdaniem lepiej zainstalować inny odtwarzacz plików, np. VLC.

Telewizor nie obsługuje protokołów sieciowych (np. DLNA, SMB itp.).

Złącza i interfejsy

  • HDMI 1 – 2.0
  • HDMI 2 – 2.0 eARC
  • HDMI 3 – 2.0
  • HDMI 4 – brak
  • USB – 2
  • Ethernet – 1
  • Optyczne – 1
  • Słuchawkowe – 1
  • Bluetooth – tak
  • Wi-Fi – tak
wizytówka EDID telewizora Xiaomi Mi LED TV Q1E 55
Najnowsza konsola Xbox podłączona do telewizora tak oto oceniła jego możliwości:

Specyfikacja sprzętowa

Parametry wg producenta:

  • rodzaj wyświetlacza – LCD
  • przekątna (cale) – 55
  • kształt wyświetlacza – płaski
  • maksymalna rozdzielczość – 3840 × 2160
  • tunery TV – DVB-C, DVB-S2, DVB-T2

Parametry zmierzone (ustawienia fabryczne)

  • kontrast ANSI(x:1) – 5929 : 1
  • średni błąd odwz. barw dE2000 (BT709) – 3,9
  • pokrycie przestrzeni UHDA-P3 (%) – 90
  • input lag (ms) – 10,4

Warto zaznaczyć, że:

  • im wyższy współczynnik kontrastu, tym lepiej,
  • średni błąd odwzorowania barw poniżej 3,0 to bardzo dobry wynik, a jeśli wynosi poniżej 1,0 – świetny wynik; generalnie im mniej, tym lepiej,
  • im większe pokrycie przestrzeni UHDA-P3, tym kolory bardziej nasycone, a tym samym żywsze i bardziej atrakcyjne.
input lag telewizora xiaomi mi led tv q1e

Podsumowanie

Głównymi zaletami Xiaomi Mi LED TV Q1E 55” są czerń, kontrast oraz ponadprzeciętna jakość brzmienia. Inne plusy to niezłe multimedia oraz dobre wykonanie i wykończenie. Ze względu na niedopracowane oprogramowanie bardzo pożądana jest jego aktualizacja w celu wyeliminowania dostrzeżonych mankamentów. Jeżeli to nastąpi, chętnie przetestowałbym ten telewizor ponownie aby udzielić mu bezwarunkowej rekomendacji.

Minusy

Plusy

Przydatność telewizora

Telewizja: 5/10

Kino domowe: 5/10
Sport: 2/10
Gry: 2/10

W teście wykorzystano program Calman firmy Portrait Displays.