Sony 49XG8396 – test przystępnego telewizora 4K

Seria telewizorów XG83 firmy Sony plasuje się dokładnie pośrodku gamy modeli 4K. Poniżej mamy serie XG70, XG80, natomiast powyżej – serie XG85 i XG95. Oznacza to, że XG83 jest drugą najbardziej przystępną serią telewizorów wyposażoną w system operacyjny Android (po serii XG80). Do serii XG83 należą tylko dwa modele: 43- oraz 49-calowy. To właśnie większy model miałem okazję testować, a o tym, jak wypadł, dowiecie się z poniższej recenzji.

Sony Bravia 49XG8396 jest telewizorem 4K HDR z ekranem o przekątnej 49 cali.

Design

Obudowę telewizora wykonano z tworzyw sztucznych. Ich jakość nie budzi zastrzeżeń, choć sztywność skrętna obudowy jest stosunkowo niska. Obudowa spoczywa na parze nóżek wykonanych z grubej stalowej blachy pokrytej z zewnątrz tworzywem sztucznym do złudzenia przypominającym metal pokryty złotawą farbą. Moim zdaniem, z wyjątkiem sztywności skrętnej, jakość materiałów i wykonania jest adekwatna do ceny telewizora.

zdjęcie przedstawiające podstawę oraz pilot telewizora sony49xg8396

Jakość obrazu Sony 49XG8396

Wyświetlacz

Sony 49XG8396 wyposażono w wyświetlacz LCD typu VA. Tego rodzaju ekran zapewnia znacznie ciemniejszą czerń i wyższy kontrast od matryc LCD typu IPS. Prawdę mówiąc, spodziewałem się wyświetlacza IPS, w związku z czym obecność panelu VA mnie „mile rozczarowała”.

Wyświetlacz ma konwencjonalną strukturę subpikseli RGB. Nie wiem na 100%, kto jest producentem panelu, ale kształt i układ domen przypomina rozwiązania stosowane przez Samsung Display.

Kolory

Sony 49XG8396 posiada aż 12 trybów obrazu, z których najlepszą jakość zapewniają własny, kino domowe oraz kino pro. Pomiary przeprowadziłem w tym ostatnim trybie.

Odwzorowanie barw w ustawieniach fabrycznych było znakomite, ze średnim błędem, który wyniósł zaledwie 2,6, i to niezależnie od tego, czy mierzymy na planszy pełnoekranowej, czy w 10-procentowym oknie.

W trudniejszym dla telewizora trybie HDR reprodukcja barw nie rozczarowała, choć nie była już tak dokładna jak w SDR: trzy barwy (czerwony, zielony i żółty) przekroczyły próg postrzegalności (ta ostatnia – najbardziej).

Pod kątem, ekran Bravii 49XG8396 zachowuje się jak typowa matryca VA: kolory tracą swoje nasycenie i lekko ciemnieją. Najbardziej widać to podczas oglądania materiałów z jednolitym tłem na całym ekranie (np. meczów piłki nożnej), natomiast na typowych filmach zjawisko desaturacji (mniejszego nasycenia) nie jest, moim zdaniem, specjalnie dokuczliwe. Mimo tego, warto pamiętać, aby w miarę możliwości usiąść na wprost.

Szeroka paleta barw

Pokrycie przestrzeni UHDA-P3 wyniosło 90% (CIExy). To niezły wynik, jak na tę klasę sprzętu.

Czerń i kontrast

Dzięki zastosowaniu wyświetlacza LCD typu VA, współczynnik kontrastu ANSI wyniósł 3360:1, dzięki czemu czerń była znacznie ciemniejsza od popularnych w tej klasie paneli IPS. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z filmu The First Man (Chazelle, 2018). W trudnej scenie z początku XVI rozdziału, Sony 49XG8396 poradził sobie całkiem dobrze: znacznie lepiej niż telewizory z IPS-ami, choć nie tak dobrze jak najnowsze matryce VA z kontrastem rzędu 5000:1, nie mówiąc o OLED-ach. Moją radość z oglądania tych wspaniałych scen mąciło tylko podświetlenie, którego jednolitość pozostawiała trochę do życzenia.

Uwaga! Aby zobaczyć szczegóły, poniższe zdjęcia najlepiej oglądać w ciemnym pomieszczeniu przy dużej lub maksymalnej jasności wyświetlacza. Białe punkty na zdjęciach nie są wadą telewizora, lecz matrycy aparatu fotograficznego.

HDR

Możliwości 49XG8396 w trybie HDR są lepsze niż średnia w tej klasie cenowej. Zamiast typowych 300-350 cd/m^2, Sony 49XG8396 mógł się pochwalić luminancją rzędu 436-438 cd/m^2, i to niezależnie od rodzaju planszy testowej.

Oczywiście nie jest to dużo, ale więcej, niż oferują typowi rywale w tej klasie cenowej.

Jeśli chodzi o gradację bardzo jasnych tonów w trybie HDR, to Bravia 49XG8396 pokazuje wszystkie jasne detale aż do 1000 cd/m^2, niezależnie od rodzaju sygnału.

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Otóż w trybie HDR (kino pro) domyślnie włączona jest opcja „zaawansowane zwiększanie kontrastu – małe” (ZZK). Warto jej nie zmieniać, bowiem poprawia ona odwzorowanie bardzo ciemnych szarości, które przy wyłączonym ZZK są nieco zbyt jasne.

Jakość dźwięku

Sony 49XG8396 wyposażono w dwa przetworniki szerokopasmowe ze stożkowymi membranami o długości około 6 cm.

sony49xg8396

Do dyspozycji mamy pięć fabrycznie zdefiniowanych nastawów dźwięku: standardowy, dialogi, kinowy, muzyka i sport. Jest też tryb nocny (który działa skutecznie), ClearAudio+ (poprawia brzmienie, choć nie działa przy korzystaniu z Chromecasta) oraz siedmiopunktowy korektor.

Przy normalnym poziomie wysterowania dźwięk jest nieagresywny, stonowany i niemęczący. Niestety brak potężnego basu i dynamiki sprawia, że odbieramy go też jako płaski i nieco anemiczny. Na szczęście bas nie jest sztucznie podbity, jak u niektórych rywali, nie jest też spowolniony. Jest pozbawiony rezonansów, słychać, jak delikatnie podkreśla rytm muzyki, i to pomimo faktu, że małe przetworniki nie są w stanie poruszyć dużo powietrza. Brak potęgi, wykopu, mięsa, zakresu, dynamiki i wyrafinowania wysokich tonów, które są nieco zbyt wycofane i matowe. W sumie okrojenie skrajów pasma ma też swoją dobrą stronę, bowiem dźwięk zachowuje pewną równowagę.

Duży plus za funkcję Chromecast, która umożliwia bezpośredni streaming z serwisów typu Tidal czy Spotify z pominięciem stratnego kanału łączności, jakim jest Bluetooth.

Funkcje smart telewizora Sony 49XG8396

Telewizor ma fabrycznie zainstalowany system operacyjny Android 7. Niestety nie aktualizuje się sam do Androida 8 przez Internet, w związku z czym trzeba samemu pobrać plik aktualizacyjny, rozpakować go na USB i zaktualizować system ręcznie. Po aktualizacji do dyspozycji mamy system Android 8 oraz oprogramowanie w wersji 6.6545.

złącza sony49xg8396

Bravię 49XG8396 zbudowano na starszej platformie sprzętowej niż ta w serii XG85 czy XG95. Z tego względu nie posiada ona wiele nowych funkcji, jak na przykład „szybkich ustawień”, dzięki którym możliwa jest błyskawiczna zmiana niektórych parametrów.

System Android posiada bardzo dużą liczbę aplikacji. Podczas testu skupiłem się na trzech: YouTube, Netflix i Prime Video. Wszystkie działały bez zarzutu, z tym że podczas streamowania wywołanie menu powodowało krótkie przerwy w sygnale wizji i fonii.

Na koniec wspomnę pokrótce o odtwarzaczu multimediów. Obsługuje on cały szereg formatów, jak: avi, mov, mp4, mts, ale bez flv, tp i wmv. Podczas odtwarzania plików (zarówno z USB, jak i z dysku sieciowego) przy wykorzystaniu fabrycznego odtwarzacza brakuje niestety funkcji samoczynnego powtarzania plików, która dostępna jest w serii XG85 i XG95. Wyjściem jest zainstalowanie np. aplikacji VLC, choć to wymaga już konta Google.

Złącza i interfejsy

  • HDMI – 4
  • USB – 3
  • Ethernet – 1
  • Optyczne – 1
  • Słuchawkowe – 1
  • Bluetooth – tak
  • Wi-Fi – tak

Specyfikacja sprzętowa

Parametry wg producenta:

  • rodzaj wyświetlacza – LCD
  • przekątna (cale) – 49
  • kształt wyświetlacza – płaski
  • maksymalna rozdzielczość – 3840×2160
  • tunery TV – DVB-C, DVB-S/S2, DVB-T/T2

Parametry zmierzone (ustawienia fabryczne)

  • kontrast ANSI(x:1) – 3360:1
  • średni błąd odwz. barw dE2000 (BT709) – 2,6
  • pokrycie przestrzeni UHDA-P3 (%) – 90
  • input lag (ms) – 26,2
Warto zaznaczyć, że:
  • im wyższy współczynnik kontrastu, tym lepiej,
  • średni błąd odwzorowania barw poniżej 3,0 to bardzo dobry wynik, a jeśli wynosi poniżej 1,0 – świetny wynik; generalnie im mniej, tym lepiej,
  • im większe pokrycie przestrzeni UHDA-P3, tym kolory bardziej nasycone, a tym samym żywsze i bardziej atrakcyjne.
jaki jest input lag sony49xg8396

Podsumowanie

Sony 49XG8396 oferuje dobrej jakości, kontrastowy obraz o bardzo dobrych, naturalnych kolorach przy oglądaniu na wprost. Na szczególną uwagę zasługuje czystość obrazu oraz brak jakichkolwiek dokuczliwych manipulacji typu agresywne wyostrzanie czy ściemnianie. Krótko mówiąc, Bravia 49XG8396 jest jednym z najlepszych telewizorów klasy 49-50 cali, jakie testowałem w roku 2019. Polecam.

Minusy

  • Kolory bledną pod kątem,
  • równomierność podświetlenia mogłaby być nieco lepsza,
  • krótkie przerwy wizji i fonii podczas używania menu w trakcie streamingu,
  • raczej przeciętna ostrość obrazów ruchomych,
  • niewygodne zarządzanie kanałami telewizyjnymi (także przy pomocy aplikacji),
  • brak opcji „szybkie ustawienia” z XG85,
  • zewnętrzny zasilacz nie każdemu przypadnie do gustu.

Plusy

  • Znakomite przetwarzanie sygnału w torze wizji,
  • dobra czerń i kontrast (jak na LCD),
  • świetna widoczność szczegółów w cieniach,
  • bardzo dobre odwzorowanie kolorów na wprost,
  • jasność w trybie HDR wyższa niż średnia w tej klasie,
  • upłynnianie ruchu,
  • szeroka paleta kolorów,
  • niezły input lag (26,2 ms),
  • Chromecast.

W teście wykorzystano program CalMAN firmy Portrait Displays.