Recenzja Huawei P40 Lite E. Dobra specka, killer cena!

Huawei P40 Lite E śmiało wkracza w zestawienie smartfonów poniżej 1000 zł i w kościach czuję, że może narobić tam sporo zamieszania. Kosztując w dniu premiery jedyne 699 zł, wyprzedza specyfikacją swój pułap cenowy i rzuca wyzwanie droższym konstrukcjom. Czy ma szansę na tytuł lidera smartfonów budżetowych ?

P40 Lite E. Ładnie go wykonano

Ten smartfon może się podobać. Naturalnie za 700 zł ciężko wymagać designu klasy premium, ale mowy nie ma kiepskim spasowaniu elementów, luzach czy odkształceniach. Konstrukcja Huawei P40 Lite E jest solidna, do tego wygodnie daje się obsługiwać jedną ręką. Mój kciuk z powodzeniem ogarniał 60% wyświetlacza.

Huawei P40 Lite E ekran HD+

Klamra z czarnego matowego tworzywa prezentuje się solidnie. W niej znajdziemy:

  • Mikrofony (górny i dolny),
  • Tackę na kartę SIM i nośnik flash,
  • Przyciski fizyczne (uruchamianie i regulacja głośności),
  • Głośnik mono,
  • Port micro USB,
  • Gniazdo mini jack.

Ramka nie ma tendencji do zbierania odcisków palców, czego nie można powiedzieć o pleckach (plastik imitujący szkło). One brudzą się błyskawicznie. 

Jeśli się przyjrzeć, a trzeba się przyjrzeć, światło załamuje się w szklanej tafli i przypomina tęczę wędrującą po powierzchni obudowy. W etui ten efekt jest przygaszony, dlatego trzeba dokonać wyboru – czysty smartfon czy igraszki ze światłem?

Huawei P40 Lite E połyskliwa obudowa

Potrójny aparat P40 Lite E

48 Mpix z tyłu

Aparat Huawei P40 Lite E składa się z trzech obiektywów:

  • 48 Mpix – główny (f/1.8)
  • 8 Mpix – ultraszerokokątny (f/2.4)
  • 2 Mpix – obiektyw do wykrywania głębi (f/2.4)

Fotografia wspierana jest ponadto algorytmami AI, a te objawiają się w automatycznej identyfikacji ponad 500 scen oraz 21 kategorii w czasie rzeczywistym. Innymi słowy, aparat P40 Lite E rozpoznaje, że w obiektywie znajduje się roślina i sam tak modyfikuje ustawienia, żeby podbijać zieleń na bardziej soczystą. I tak w każdym przypadku.

5/5
Huawei P40 Lite E potrójny aparat 48 Mpix

Wśród funkcji foto warto wymienić także:

  • Przysłonę – czyli ręczne rozmywanie części kadru, punkt ostrości wybiera się samodzielnie,
  • Zdjęcia nocne – tryb dedykowany ujęciom przy słabym świetle lub w ciemności,
  • Portret – tego chyba nie muszę wyjaśniać,
  • HDR – ręcznie włączana szeroka rozpiętość tonalna, przydatna przy krajobrazach,
  • Malowanie światłem – tu 4 opcje do wyboru: Światła samochodów, Świetlne graffiti, Jedwabista woda oraz Tor gwiazd.

Jest więc w czym wybierać, jest czym eksperymentować. Co istotne, potrafi to sprzęt za 700 zł, który debiutuje w tej cenie, a nie jest ubiegłorocznym średniakiem, który spadł do niższej półki i domyślnie oferował więcej.

Przykładowe zdjęcia

8 Mpix z przodu

Zdaje sobie sprawę, że 8 Mpix to nie jest kosmicznie dobry wynik. W tej cenie jest ok i robi dobre autoportrety, o ile zadbasz o optymalne światło. Cóż, przysłona f/2.4 nie należy do najlepszych, stąd i braki w oświetleniu mogą przeszkadzać w uzyskaniu idealnego selfie. Rzecz jasna każde ujęcie można poprawić, stosując wirtualny makijaż. W przypadku tak trudnym, jak mój, cudów nie zdziałał, ale nie wyszedłem tragicznie.

Huawei P40 Lite E selfie 8 Mpix

Funkcje wideo

Filmowanie oczywiście jest, jakość klasycznego nagrania może sięgnąć Full HD w 60 kl./sek., przy proporcjach 16:9. Wideo pełnoekranowe ma ograniczenie do 30 kl./sek. Przykładowy film „z ręki” zamieszczam poniżej:

Tryb poklatkowy

Wideo poklatkowe, znane też jako time-lapse, umożliwia rejestrowanie obrazu w przyspieszonym tempie. W modelu P40 Lite E nie ma opcji zmiany interwału. Jedyna modyfikacja ogranicza się do zmiany obiektywu z głównego na szerokokątny, a maksymalna długość nagrania finalnego to 24 sekundy. W praktyce wygląda to tak:

Zwolnione tempo

Tutaj też szału nie ma, ale nie mogę wymagać flagowej obsługi slow-motion od smartfona w tej cenie. Jeśli tego typu wideo kręcone jest dla rozrywki, P40 Lite E spełnia swą funkcję:

Wyświetlacz tylko HD+?

Trochę mało, prawda? Chciałoby się Full HD, ale sprzęt kosztujący 700 zł nie może mieć wszystkiego. Cięcia gdzieś nastąpiły i w przypadku Huawei P40 Lite E kompromis przejawia się w rozdzielczości wyświetlanego obrazu, czyli w HD+ (1560 x 720 px). 

Mimo to mogę z całą stanowczością powiedzieć, że jest w porządku! Do przeglądania Facebooka i Instagrama wystarcza (da się je na nim zainstalować). Do filmów wyświetlanych na YouTube i innych serwisach wideo również. Pamiętaj, że niższa rozdzielczość oznacza mniejsze zapotrzebowanie na energię, będziesz więc rzadziej sięgać po ładowarkę.

Huawei P40 Lite E matryca IPS

Wyświetlane kolory są w dodatku ciepłe i można regulować je ręcznie, korzystając z ustawień. Spoglądając w ekran P40 Lite E, czułem się usatysfakcjonowany, obraz nie był płaski ani wyzuty z emocji. Pewnie wpływa też na to moje upodobanie do cukierkowych kolorów, więc jeśli Ty też takie lubisz, spodoba Ci się to, co wyświetli Ci panel LCD o przekątnej 6,39”. Kąty widzenia? Teoretycznie mamy do czynienia z matrycą IPS, przy czym spojrzenie pod sporym kątem nie jest już tak klarowne, jak to czynione na wprost.

W lewym górnym narożniku ekranu (patrząc na wprost) znajduje się otwór z kamerą selfie. Czy jest to lepsze rozwiązanie niż notch? Odpowiedź pozostawiam Tobie, bo w mojej opinii jest to wyłącznie kwestia gustu. Pytani przeze mnie ludzie odpowiadali dwojako. Jedni, że wolą notch, a nie takie tam kółko umieszczone z boku. Inni, że taki otworek jest całkiem spoko, bo nic nie wcina się w środek ekranu.

Huawei P40 Lite E robi zdjęcie

Nie zabrakło rzecz jasna funkcji ochrony wzroku. Sprawia ona wprawdzie, że obraz jest bardziej żółty, za to maleje ilość światła niebieskiego, więc wieczorne czytanie prasy lub przegląd nowości w serwisach społecznościowych jest dla oczu znacznie łaskawsze.

Dodam jeszcze, że wśród licznych ustawień ekranu znajdziesz takie, które włącza ciemny pasek, dokładnie o takiej szerokości, jak oczko kamery. Aktywacja paska zabiera trochę wyświetlacza, ale może leczyć zranione dusze estetów i wielbicieli jednorodnych ekranów.

Specyfikacja i wydajność

Parametry techniczne smartfona prezentują się następująco:

  • Kirin 710F (4 rdzenie, 2,2 GHz, Cortex A73 + 4 rdzenie, 1,7 GHz Cortex A53)
  • Mali-G51 MP4
  • 4 GB RAM
  • 64 GB wbudowanej
  • Maksymalna pojemność karty pamięci 512 GB 
  • 2.0 Mpix – pomocniczy (f/2.4)
  • 48.0 Mpix – główny (f/1.8)
  • 8.0 Mpix – szerokokątny (f/2.4)
  • 8.0 Mpix (f/2.0)
  • Typ: dotykowy, IPS
  • Przekątna: 6,39″
  • Rozdzielczość: 1560 x 720
  • Zagęszczenie pikseli: 269 ppi
  • Micro USB – 1 szt.
  • Czytnik kart pamięci – 1 szt.
  • Gniazdo kart nanoSIM – 2 szt.
  • Wyjście słuchawkowe/głośnikowe – 1 szt.
  • 4G (LTE)
  • Bluetooth 5.0
  • Wi-Fi
  • Litowo-polimerowa 4000 mAh
  • Czytnik linii papilarnych
  • Skaner twarzy
  • System operacyjny: Android 10
  • Sklep z aplikacjami: AppGallery

A jak powyższe dane przekładają się na komfort obsługi? Czy Kirin 710F to przypadkiem nie za mało? Z pewnością nie! 8-rdzeniowy Kirin 710 to przecież ta sama jednostka, która napędza Huawei P30 Lite oraz Mate 20 Lite. Są to solidne procesory z układem graficznym Mali-G51 MP4, poza tym Huawei P40 Lite E ma jeszcze 4 GB pamięci RAM, zatem o zaplecze pamięci operacyjnej nie musisz się martwić. Gdyby jeszcze tylko miał NFC!

W praktyce wygląda to następująco: aparat uruchamia się błyskawicznie (również w trybie wybudzania przyciskiem przyciszania), aplikacje działają płynnie i przełączanie się między nimi nie wywołuje najmniejszych opóźnień. Gry też nie mają lagów.

Bateria i ładowanie

W tym smartfonie nie ma symetrycznego USB-C, nie ma też funkcji szybkiego ładowania. Jest za to akumulator 4000 mAh i on, gdy naładować go do pełna, wystarcza na cały dzień. Sprawdziłem wnikliwie, poddałem go próbie, faktycznie tak jest. Po części wpływa na to procesor, po części ekran z podziałką HD+.

Najlepsze efekty osiąga się po uruchomieniu trybu oszczędzania energii. On będzie optymalizował zużycie, wyłączając zbędne procesy, ale i przypominając Ci, że w tle działa jakaś aplikacja, która drenuje ogniwa baterii.

Zabezpieczenia biometryczne

Istnieją 3 sposoby odblokowania smartfona P40 Lite E. Pierwszy, już mocno passe, kodem PIN. Drugi, z pomocą rozpoznawania twarzy. Trzeci, odciskiem palca. O ile pierwszego praktycznie się już nie używa, o tyle dwa kolejne są na fali i na tym urządzeniu działają bardzo dobrze. 

Rozpoznawanie twarzy odbywa się błyskawicznie, podobnie rzecz się ma ze skanerem linii papilarnych. Jest niewielki, to prawda, ale potrzebuje ułamka sekundy na udostępnienie zawartości menu.

Zabezpieczenia biometryczne możesz wykorzystać do blokowania sekcji o wdzięcznej nazwie Sejf. Przydają się także do dodatkowej weryfikacji dostępu do szczególnie ważnych aplikacji – np. Galerii, Facebooka albo aplikacji bankowych.

Huawei P40 Lite E skaner linii papilarnych

Usługi Google? Nie ma. Jest HMS

Podobnie, jak miało to miejsce przy Mate 30 Pro, w pamięci P40 Lite E nie uświadczysz preinstalowanych usług Google. Nie ma takich aplikacji jak: Chrome, Mapy Google, YouTube. Nie ma też sklepu Play, z którego pobrałoby się Facebook, Instagram albo aplikacje bankowe. I to jest zdecydowanie największy minus tego zgrabnego smartfona.

Huawei proponuje alternatywę w postaci autorskiego sklepu AppGallery, którego zawartość stale się powiększa, jednak do pobrania Facebooka trzeba odwiedzić witrynę www tegoż portalu i stamtąd pobrać instalator. Można też sklonować stare urządzenie, przenosząc cała zawartość pamięci do nowego P40 Lite E (wyjątkiem są aplikacje Google). Pozostałe przejdą w całości.

Po szerszą listę aplikacji dostępnych w AppGallery, jak i działających na smartfonach Huawei, odsyłam do tego artykułu.

Ocena Huawei P40 Lite E. Czy warto go kupić?

Próbowałem sensownie porównać Huawei P40 Lite E do innego smartfona, w tej lub bardzo podobnej cenie. I wiecie co? Za każdym razem u konkurencji znajdowałem jakieś ale. A to mniejszy ekran, a to słabszy procesor i mniej pamięci RAM, a to mniej aparatów lub moduły o słabszych parametrach. 

Oczywiście znalazłem też kilka przynajmniej tak samo dobrych albo lepszych modeli (wygrywały rozdzielczością ekranu, baterią i szybkim ładowanie), lecz są najczęściej droższe, a wcześniej kosztowały jeszcze więcej.

Huawei P40 Lite E trzy aparaty

Minusy tego modelu punktowałem na bieżąco, wśród zdecydowanie najtrudniejszym do przyswojenia jest brak certyfikacji Google, dla wielu osób nie jest to jednak przeszkodą, bo niejednokrotnie od lat korzystają z innych rozwiązań. 

Huawei P40 Lite E jest dobrze wykonaną słuchawką, z dobrym ekranem i dobrym aparatem. Ma dobrą baterię oraz dobre zaplecze sprzętowe. Brak GMS osłabia jego pozycję, lecz dzięki cenie broni się i wraca na pozycję wyjściową. 

Finalnie stwierdzam, że Huawei P40 Lite E to wartościowy smartfon, który kosztuje tylko 699 zł, a to atut, którego nie sposób pominąć w dyskusji.

Minusy

  • brak certyfikacji Google
  • brak USB-C (i szybkiego ładowania)
  • brak NFC

Plusy

  • super cena!
  • potrójny aparat
  • liczne funkcje foto i wideo
  • wydajna konfiguracja
  • szybkodziałające zabezpieczenia biometryczne
  • zgrabna, poręczna konstrukcja

Huawei P40 Lite E jest do kupienia w x-kom