14 dni z Huawei P40 Lite. Recenzja bez grama usług Google

W pastelowym kolorze prezentuje się wprost obłędnie. Z tyłu ma 4 aparaty, z przodu przestronny wyświetlacz z dyskretnym wycięciem na kamerę selfie. Na jednym ładowaniu pracuje do 2 dni, a kosztuje tylko 999 zł. Oto Huawei P40 Lite, niby średniak, za to w cenie tak dobrej, że grzechem byłoby go nie kupić!

Huawei P40 Lite i jego pastelove kolory

W naszym redakcyjnym mini-plebiscycie Huawei P40 Lite pastelowy został okrzyknięty najpiękniejszym z premierowego portfolio! Klasyczna czerń oraz intrygująca zieleń musiały uznać wyższość ubarwienia przechodzącego gradientowo od niebieskiego do różu.

Co więcej, kolor ten wpadł w oko nie tylko kobietom, panowie również twierdzili, że P40 Lite w tej szacie wygląda najokazalej. Spójrz tylko, czyż nie jest piękny?!

P40 Lite lśniący design i kolor

Uczucie obcowania ze świetnie wykonanym sprzętem potęgują zaokrąglone ramki boczne oraz połyskujące plecki. I mógłbym tu cmoknąć palce z zachwytu, gdyby nie fakt, że ramkę i plecki wykonano z tworzywa imitującego szkło. Nie jest tak odporne na zarysowania jak pancerne szkło, lecz jednocześnie mniej się palcuje. Znacznie mniej.

P40 Lite lśniący panel tylny

Zabezpieczenia biometryczne

Po co mi PIN i szlaczek rysowany na ekranie, kiedy sam mogę być hasłem? Osobiście bardzo lubię i cenię zabezpieczenia biometryczne, a te zastosowane w P40 Lite spełniają swą rolę bardzo dobrze. Czytnik linii papilarnych ma ergonomiczną lokalizację – na bocznej ramce, w przycisku włącz/wyłącz – akurat taką, by bezbłędnie trafiać w niego palcem. Ponieważ da się do niego przypisać kilka odcisków, możliwe staje się odblokowanie menu lewą i prawą ręką.

P40 Lite skaner linii papilarnych

Skaner twarzy bez trudu rozpoznaje me oblicze w dzień i w nocy. W czapce i bez. Lecz jeśli szalik zasłaniał mi nos i usta, musiałem użyć innej metody. Skaner musiał objąć wiązką całe usta, żeby wyświetlić zawartość menu.

Złącza, porty, interfejsy

W srebrzystą ramkę wkomponowano:

  • 2 mikrofony
  • port mini jack 3,5 mm
  • złącze USB-C
  • głośnik mono
  • tackę Dual SIM dzielone z czytnikiem kart nanoSD
  • fizyczny przycisk głośności
  • skaner linii papilarnych będący jednocześnie włącznikiem
P40 Lite port USB-C i głośnik mono

Jak gra głośnik? Czysto. Bardzo czysto, choć tony średnie, sekcje instrumentalne, głębia i szerokość sceny niestety schodzą na dalszy plan. Z punktu widzenia (właściwie słyszenia) użytkownika, najważniejsze jest, że w muzyce, grach i filmach wokale oraz dialogi, a także tony wysokie, są wyraźne, a zwiększanie głośności nie zmienia ich w charczącą kakofonię.

Jest NFC i jest Bluetooth 5.0

Moduł NFC służy w większości przypadków do zbliżeniowego płacenia za zakupy. Może być też używany do bezprzewodowego drukowania, z jego pomocą przeniesiesz też szybko dane np. do MateBooka D14.

W przypadku Huawei P40 Lite płatności zbliżeniowe są niestety utrudnione. Da się płacić telefonem, ale żeby mieć aplikację bankową trzeba przeprowadzić klonowanie urządzenia. Instrukcję zawarłem w tekście o ekosystemie Huawei.

Bluetooth 5.0 doceni z kolei każdy posiadacz słuchawek bezprzewodowych, w szczególności tych spod znaku True Wireless. Moduł z numerem 5 zapewnia lepszy dźwięk i niższe opóźnienia.

4 aparaty. Na czele 48 Mpix

Na temat tego, czy wysepka z 4 obiektywami jest ładna czy nie, rozwodził się nie będę. Kwestia gustu. Liczą się 4 oczka, z których każde pełni inną rolę:

  • 48 Mpix – obiektyw główny, przysłona f/1.8, AF,
  • 8 Mpix – obiektyw ultraszerokokątny, przysłona f/2.4,
  • 2 Mpix – obiektyw makro, przysłona f/2.4,
  • 2 Mpix – obiektyw do pomiaru głębi.

Kapkę niżej usytuowała się jeszcze dioda LED.

Poczwórny aparat AI P40 Lite

Aparat przedni 16 Mpix

Naturalnie na froncie czeka kamera selfie z matrycą o rozdzielczości 16 Mpix. Obiektyw zapewnia światło f/2.0, autoportrety są dzięki temu jasne i wyraziste. 

Na podorędziu jest wirtualny makijaż z opcją wygładzania konturów i zmianą koloru karnacji.

P40 Lite aparat selfie 16 Mpix

P40 Lite i przykładowe zdjęcia

Robienie zdjęć aparatami P40 Lite to sama przyjemność. Mnogość funkcji, wsparcie algorytmów AI, możliwość robienia fotografowania z odległości 4 cm, rozbudowana edycja zarejestrowanych kadrów, soczyste kolory, optymalna jasność, tryb nocny – poznanie wszystkich dostępnych opcji zajmuje trochę czasu. Interfejs aparatu jest jednak tak przejrzysty i intuicyjny, że już po kilku minutach łatwo pojąć, co do czego i po co.

Zachęcam do poświęcenia kilku minut i prześledzenia, co też skrywa funkcja Więcej oraz symbole zębatek.

Popatrz teraz, jakie zdjęcia robi Huawei P40 Lite:

Widzisz? Nawet jeżeli brakuje światła, bo słonce akurat ukrywa się za ciężkimi chmurami, aparat P40 Lite potrafi wyciągnąć kolory i pokazać przejścia tonalne.

Zdjęcia nocne

W ciemnościach Huawei P40 Lite też radzi sobie znakomicie, sam zobacz:

Filmowanie. Funkcje wideo

Smartfon rejestruje filmy w jakości Full HD w 30 kl./s. Tak wygląda wideo nagrywane „z ręki”:

Po kliknięciu w Więcej przejdziesz do Filmu poklatkowego oraz Zwolnionego tempa. Filmy poklatkowe akurat bardzo lubię, nie mogłem więc odmówić sobie przyjemności nagrania filmu w przyspieszonym tempie.

Jakże się ucieszyłem, gdy ujrzałem opcje edycji nagrania time-lapse! Mogłem samodzielnie zmienić efekty wizualne oraz muzykę w tle. Gdyby preinstalowanych soundtracków było mi za mało, kolejne utwory czekają na pobranie.

Wyświetlacz 6,4”. Spory, ale poręczny

Gdybym musiał skrytykować za coś wyświetlacz Huawei P40 Lite, powiedziałbym, że nie ma matrycy OLED. Wiem jednak, że OLED to cecha zarezerwowana dla flagowców, nie dla średniej półki. A już z pewnością nie uświadczysz go w cenie 999 zł!

O ekranie mogę za to powiedzieć dużo dobrego. Przekątna 6,4” i rozdzielczość Full HD+ świetnie spisują się w roli panelu do filmów i gier. Obraz jest szczegółówy, palce mają sporo miejsca do nawigowania pojazdami i postaciami.

P40 Lite robi zdjęcie poczwórnym aparatem

Jasność matrycy jest optymalna, w dodatku istnieje możliwość aktywacji trybu ciemnego dla aplikacji systemowych, co ma niebagatelne znaczenie wieczorem, jak również zaraz po przebudzeniu, gdy zaspany chwytam za telefon. Oprócz tego wyświetlane kolory są ciepłe, przyjemne dla wzroku, nasycone, doskonale oddają klimat zdjęć wykonanych poczwórnym aparatem.

Ramki wokół ekranu owszem są widoczne, ale z pewnością nie przytłaczają panelu. Proporcje między obramowaniem a lekkością konstrukcji zostały zachowane. Jest dużo miejsca na projekcję, jednocześnie smartfon pozostaje smukły. Tak, konstrukcja P40 Lite została dobrze przemyślana. Nie rozumiem tylko, dlaczego zrezygnowano z diody powiadomień?

P40 Lite kręci film w jakości Full HD

Podzespoły. Wydajność. System

Taką speckę w cenie 1000 zł to ja biorę z pocałowaniem ręki. Tak, ja wiem, że jeśli poszukać, to będzie coś równie wydajnego, ale zwróć uwagę, że będzie to sprzęt, który wcześniej był droższy i teraz staniał. W przypadku P40 Lite mówimy o specyfikacji wyjściowej, która najpewniej kosztowałaby około 1500 zł, ale nie kosztuje, więc brać i korzystać.

  • Kirin 810 (2 rdzenie, 2,27 GHz, Cortex A76 + 6 rdzeni, 1,88 GHz Cortex A55)
  • Mali-G52 MP6
  • 6 GB RAM
  • 128 GB wbudowanej
  • Maksymalna pojemność karty pamięci 256 GB 
  • 48.0 Mpix – główny (f/1.8), AF
  • 8.0 Mpix – ultraszerokokątny (f/2.4)
  • 2 Mpix makro (f/2.4)
  • 2 Mpix pomocniczy
  • 16 Mpix (f/2.0)
  • Typ: dotykowy, IPS
  • Przekątna: 6,4″
  • Rozdzielczość: 2130 x 1080
  • Zagęszczenie pikseli: 398 ppi
  • USB-C – 1 szt.
  • Czytnik kart pamięci – 1 szt.
  • Gniazdo kart nanoSIM – 2 szt.
  • Wyjście słuchawkowe/głośnikowe – 1 szt.
  • 4G (LTE)
  • Bluetooth 5.0
  • Wi-Fi
  • NFC
  • Litowo-polimerowa 4200 mAh
  • Ładowanie Super Charge 40 W
  • Czytnik linii papilarnych
  • Skaner twarzy
  • System operacyjny: Android 10
  • Sklep z aplikacjami: AppGallery
P40 Lite wynik benchmarku Antutu

Lubię PUBG Mobile, więc nie odmówiłem sobie przyjemności rozegrania kilku partii. Gra uruchamia się na wysokich detalach, działa płynnie, rozgrywka jest czystą przyjemnością. Skąd pobrać tę grę, gdy nie ma sklepu Google Play? Polecam zajrzeć do Amazon Appstore.

Bateria na 2 dni pracy. Ładowanie 40 W

Nie myśl proszę, że go oszczędzałem ogniwa 4200 mAh, żeby telefon dobrze wypadł w testach. Żadnych takich. Użytkowałem go normalnie, tak samo, jak prywatnego Mate 20. P40 Lite każdorazowo wytrzymywał 2 pełne dni! Mało tego, przy samym odtwarzaniu wideo akumulator wystarczał na prawie 8 godzin, lecz najważniejszy jest fakt, iż moje wyniki nie są odosobnione. Inni recenzenci zanotowali praktycznie takie same wyniki.

Kolejny atut – szybkie ładowanie Super Charge 40 W z ładowarką dołączoną do smartfona. O ładowaniu wypowiem się tak, że uzupełnianie akumulatora rozpocząłem punktualnie o 12:30, od poziomu 5%. Miałem przerwę, więc poszedłem na obiad. Droga do kantyny, chwila spędzona w kolejce, konsumpcja obiadu i powrót do biurka zajęły mi łącznie 30 minut. Spoglądam na wynik – 70%.

Powtórzę: 70% w 30 minut, czyli półtora dnia zwyczajnego użytkowania. Przy pomocy szybkiej ładowarki samochodowej ładowanie jest równie wygodne, choć nieco wolniejsze.

Jest HMS. Aplikacje są w sklepach

Jeszcze raz odsyłam do artykułu o ekosystemie Huawei, gdzie znajdziesz szczegółowe informacje o tym, czym jest HMS. W sklepie AppGallery nie znajdziesz tym samym wielu aplikacji znanych z Google Play, możesz za to odwiedzić wspomniany już Amazon Appstore, gdzie czeka Facebook, Instagram, Spotify oraz wiele gier. Dlaczego warto pobrać pliki akurat stamtąd? Bo sklep Amazona zapewnia aktualizacje.

P40 Lite aktualizacja aplikacji

Instalując apki z APKPure, aktualizacje przeprowadzasz ręcznie. Korzystając z Phone Clone, też nie skorzystasz z automatycznych aktualizacji, jeśli sklonowanej aplikacji nie ma w AppGallery. Jak widzisz, najprościej pobierać ze sklepu AppGallery i Amazona.

Ja tak właśnie zrobiłem i na testowanym P40 Lite od 2 tygodni obywam się bez sklepu Google Play. Sklonowałem tylko aplikację bankową (PeoPay), która działa należycie. Opłaciłem rachunki, mieszkanie, zapłaciłem w sklepie za pieczywo, puściłem koledze przelew za hajsiwo kiedyś pożyczone. Wszystko to bez najmniejszego problemu.

Ocena P40 Lite. Czy warto go kupić?

Nie ma przecież Google! Tymi słowami przeciwnicy HMS starają się zdyskredytować Huawei P40 Lite. Nie ma preinstalowanych usług Google, potwierdzam, ale czy z tego powodu należałoby skreślić ten smartfon? W żadnym razie.

Zamiast Google Maps są Yanosika i TomTom. Gmaila da się łatwo skonfigurować w aplikacji pocztowej w formie klienta. Facebooka i inne aplikacje społecznościowe dają się legalnie i bezpiecznie pobrać, otrzymują przy tym aktualizacje oraz łatki bezpieczeństwa. Aplikacje bankowe działają prawidłowo, można płacić zbliżeniowo przez NFC.

Idę dalej – P40 Lite ma znakomitą specyfikację, szczególnie w tej cenie. Ma też 4 aparaty, które w mojej opinii dorównują tym z Huawei P20. Funkcje fotograficzne i wideo są rozbudowane. Bateria na 2 dni użytkowania jest czymś mega pożądanym i P40 Lite to zapewnia.

P40 Lite poczwórny aparat główny

Dla większości użytkowników te funkcje są wystarczające. Skąd wiem? Bo pytałem różnych osób. Cieszy mnie również rosnąca świadomość faktu, jak bardzo przyzwyczailiśmy się do usług jednej firmy i jak bardzo może to być zgubne.

Finalnie stwierdzam, i nie tylko ja z resztą, że Huawei P40 Lite jest bardzo dobrym smartfonem. Z wydajnymi podzespołami, ze świetnymi aparatami, z potwornie dobrą baterią, do tego w cenie tak przystępnej, że brak GMS można mu wybaczyć.

Minusy

  • brak diody powiadomień
  • brak usług Google (ale nie dla mnie)

Plusy

  • znakomity, poczwórny aparat
  • rozbudowane AI oraz funkcje foto i wideo
  • wyrazisty tryb nocny
  • wysoka wydajność, mocne CPU
  • przestronny ekran Full HD o ciepłych kolorach
  • bateria na 2 dni pracy
  • szybkie ładowanie
  • atrakcyjny design

Huawei P40 Lite jest do kupienia w x-kom