Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 – recenzja taniego All-In-One’a, który tanio skóry nie sprzedaje

Szukając budżetowego sprzętu do pracy biurowej, czasem odruchowo ograniczamy się do oferty laptopów, nawet jeśli codzienne obowiązki nie wymagają od nas mobilności. Tymczasem takie komputery All-In-One są tańsze, wygodniejsze w użytkowaniu, a przy tym wciąż zajmują relatywnie niewiele miejsca. Lenovo IdeaCentre AIO 3-24, którego miałem przyjemność przetestować, stanowi tu wzorcowy wręcz przykład. O tym, dlaczego tak jest, dowiecie się z recenzji.

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 – specyfikacja

Jednostka, którą dostałem do testów, jest jedną z najtańszych – o ile nie najtańszą – konfiguracji tego modelu. AMD Ryzen™ 3 3250U ze zintegrowanym układem AMD Radeon™ Graphics, który nie ma nawet 1 GB wewnętrznej pamięci, do tego 8 GB RAM… powiedzmy sobie wprost już na starcie – szału nie ma.

Perspektywa zmienia się znacząco, gdy spojrzymy na cenę. W momencie pisania tej recenzji (10 grudnia 2021 r.) za Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 we wspomnianej specyfikacji zapłacić trzeba w x-komie 2599 zł, co w mojej opinii jest więcej niż dobrą cenę, biorąc pod uwagę, jak solidnym urządzeniem jest ten AiO.

Dla formalności – pełna specyfikacja testowanej jednostki wygląda tak:

Design, konstrukcja, jakość wykonania

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 jest do bólu ascetyczny. Nie oznacza to jednak, że wygląda biednie albo jakoś w ten deseń. Jest estetyczny, chyba nawet „ładny”, jednocześnie na tyle poprawny i klasyczny, że trudno na czymkolwiek zawiesić oko.

Co najbardziej mi się podoba w nim, to fakt, że biel, pokrywająca praktycznie całą konstrukcję komputera, nie jest jednolita. Przełamuje ją coś, co moja żona trafnie nazwała „imitacją kurzu”. Trudno mi to fachowo nazwać, więc napiszę, co widzę, a widzę maleńkie ciemne drobinki.

W każdym razie, jeśli jesteście bałaganiarzami albo po prostu pracujecie w miejscu, gdzie kurz pojawia się dosłownie znikąd, cały czas będzie wyglądać… jak nowy. No, może nie cały czas, nie traktujcie tego jako wyzwania, bo nawet jeśli kurzu nie widać, to i tak warto regularnie czyścić urządzenia, na których się pracuje.

Bardzo elegancko wygląda metalowy łącznik spajający komputer z podstawką. Można wręcz rzec, że to jedyny, acz wciąż bardzo nieśmiały, pokaz fantazji ze strony Lenovo. „Rurka” wyrasta bowiem nieopodal górnego prawego rogu podstawy, co tworzy sympatyczny efekt. Opcjonalnie na łączniku możemy umieścić organizer do kabli, głównie do przewodu zasilającego komputer.

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 podstawka

Co jeszcze warto wyróżnić, jeśli mowa o aparycji IdeaCentre AIO 3-24? Na pewno ramki wokół wyświetlacza, które, poza dolną, są cieniuteńkie. Poza tym wspomnę jeszcze o płytkim wyżłobieniu w podstawce, na które, po skończonej pracy, możemy odstawić myszkę i klawiaturę, żeby całość zajmowała nam jak najmniej miejsca.

Oprócz wspomnianego metalowego łącznika, dominuje tworzywo sztuczne. Jest grube, solidne i nie znalazłem miejsca, w którym by trzeszczało i wyginało się.

Gdybym musiał się do czegokolwiek przyczepić, powiedziałbym o tym, że pod wpływem drgań, nawet niewielkich, część z ekranem zauważalnie chybocze. Z drugiej strony jednak regulacja wymaga użycia minimalnej siły, a ekran pozostaje stabilny niezależnie od kąta nachylenia. Czyli zakładam, że tak po prostu miało być.

Generalnie – całość prezentuje się naprawdę dobrze i bez problemu wtopi się w każde wnętrze.

Portów trochę mało, a do tego mogłyby być bardziej zróżnicowane

Cztery klasyczne porty USB, z czego dwa to USB 2.0, a dwa USB 3.1. Do tego RJ-45, gdybyśmy mieli ochotę i możliwość łączenia się z internetem po kablu, jedna sztuka HDMI, wyście słuchawkowe i DC-in do zasilania urządzenia. Jak na tyle przestrzeni jest tego niewiele.

Nie ma ani jednego USB-C, nie ma również slotu na kartę pamięci. Szkoda również, że Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 nie ma wejścia HDMI, do sporadycznego przekształcania go w monitor dla innych urządzeń, na przykład dla konsoli. Nie jest to funkcjonalność, którą wyciągam z magicznego kapelusza, bo taki All-In-One Dell Inspiron 5490 oferował coś takiego. Mała rzecz, a zmienia całkiem sporo.

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 tył

Głośniki „są w sam raz”

Tak jak w laptopach, fajerwerków nie ma, bo za bardzo nie ma nawet jak. Jakichś głębszych tonów w głośnikach nie ma co wyszukiwać. Najważniejsze, że dźwięk jest czysty i głośny na tyle, że możliwe jest zrozumienie dialogów w polskich filmach i serialach.

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 wysuwana kamera

Schowana kamera do rozmów online

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 to nie pierwszy All-In-One, który wykorzystuje ten patent. Jeśli chcemy odpalić wideokonferencję na Skype’ie, Messengerze czy Teamsach, musimy ręcznie wysunąć kamerę, która ukryta jest na górną ramką wyświetlacza.

Nie jest to zadanie wymagające krzepy ani pomyślunku, a zyskujemy tym plus kilka punktów do bezramkowości ekranu oraz, co istotniejsze, pewność, że nikt nas nie obserwuje.

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 wysuwana kamera

Dołączone urządzenia peryferyjne

W zestawie z komputerem AiO znajdziemy również bezprzewodowe: myszkę i klawiaturę. Oba urządzenia są białe, tym razem już jednolite, bez żadnych ciemnych „imitacji kurzu”. Jakościowo prezentują się raczej solidnie.

Myszka jest lekka jak piórko, posiada magnetyczne „zaczepy”, więc wystarczy lekki ruch dłonią, aby dostać się do slotu na baterię. Podczas pracy nie zauważyłem, aby sprawiała jakiekolwiek problemy.

Podobnie zresztą jest z klawiaturą. Pisze się na niej dość wygodnie, a przede wszystkim cicho. Biorąc pod uwagę, że IdeaCentre AIO 3-24 to urządzenie, które zapewne często będzie gościć w biurach, recepcjach, frontdeskach itp., jest to dobre rozwiązanie.

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 peryferia

IdeaCentre AIO 3-24 – ekran

Dawno nie pracowałem na tak dużym ekranie. Pierwszym, co rzuciło mi się w oczy, było więc to, że rozdzielczość Full HD na pokaźnym gabarytowo panelu staje się powoli irytującym przeżytkiem. Ale trudno winić o to bohatera niniejszej recenzji, bo stał się on jedynie pretekstem do mocno ogólnego spostrzeżenia.

Poza tym jest raczej typowo biurowo. Szybkość matrycy przeciętna, kolory i kontrast również, jasność maksymalna – wystarczająca, dobre rozpraszanie światła, która pada bezpośrednio na wyświetlacz.

Do pracy w edytorach tekstów, arkuszach, sporadycznego oglądania filmów i seriali będzie jak znalazł. To znaczy nic więcej nie potrzeba, szczególnie, jeśli miałoby to przekładać się na wyższą cenę samego urządzenia.

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 front

Wydajność IdeaCentre AIO 3-24 to mierzenie siły na zamiary (i budżet)

Powyższe stwierdzenie w zasadzie wyczerpuje temat wydajności tego All-In-One’a od Lenovo. Dwurdzeniowy Ryzen 3 3250U to nie jest demon… czegokolwiek. Zintegrowana karta graficzna Radeon Graphics ma ledwie 512 MB pamięci, więc nie mogłem nawet zrobić tego, co zawsze robię podczas testów AiO, mianowicie – odpalić Age of Empires 2 HD. 8 GB RAM na obecne standardy też nie powala, aczkolwiek tutaj mamy możliwość dołożenia drugiej kości i osiągnięcia maksymalnie 16 GB RAM.

Wróćmy jednak do procesora od AMD. W Cinebench R23 wypadł on następująco:

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 cinebench

Do naszej dyspozycji producent oddał 0,5-terabajtowy dysk SSD. Oto zapis jego możliwości według benchmarku CrystalDiskMark 8:

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 dysk

Subiektywne odczucia związane z wydajnością komputera

Nie wiedząc, od czego zacząć, zacznę od powiedzenia, że jest to komputer, który mógłbym mieć na swoim biurku. Moje codzienne obowiązki nie wymagają wprawdzie sprzętu dysponującego olbrzymią mocą obliczeniową, ale umówmy się, takich ludzi jak ja jest całkiem sporo. IdeaCentre AIO 3-24 zaspokoi potrzeby każdego, kto 90 procent czasu przy komputerze spędza na katowaniu pakietu Office 360 i przeglądarki.

W zasadzie problematyczny był dla mnie tylko RAM, bo nałogowo nie zamykam kart Chrome’a, ale tu niewielkim kosztem można sobie z tym poradzić. Żaden problem.

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 karta

Z uwagi na to, że jesteśmy w początkowej fazie życia nowego systemu Microsoftu, czuję się zobowiązany, aby dodać, że Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 bez problemu „dogaduje się” z Windowsem 11. Nawet pomimo procesora AMD na pokładzie, które to procesory, wedle ostatnich doniesień, bywają ponoć problematyczne w starciu z Win11. Tutaj niczego podobnego nie zauważyłem.

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 cpuz

IdeaCentre AIO 3-24: kultura pracy, temperatury

Ten relatywnie niedrogi All-In-One jest praktycznie niesłyszalny. Dyskretny system chłodzenia, jaki tu zastosowano, nie dawał o sobie znać, nawet wtedy, gdy uruchamiałem Cinebench R23. Dla porównania – całkiem sporo droższych laptopów miewa tu spore problemy. IdeaCentre AIO 3-24 tymczasem pracuje równie rzetelnie, co cicho.

Obiecująco wyglądają również temperatury, jakie ten AiO osiąga pod obciążeniem.

Lenovo IdeaCentre AIO 3-24 temperatury

Werdykt: czy warto Lenovo IdeaCentre AIO 3-24?

Pytanie zadałem dla formalności, bo kilkukrotnie już w tym tekście odpowiedziałem na nie i za każdym razem była to odpowiedź pozytywna. IdeaCentre AIO 3-24 to naprawdę solidny sprzęt, który ma szansę odnaleźć się na biurkach użytkowników o wielu różnych specjalizacjach i zakresie obowiązków.

Z powodzeniem można go oddelegować na frontdesk lokalu usługowego, do domu, gdzie z uwagi za dużą przekątną ekranu może robić również za centrum multimedialne, sprawdzi się zarówno dla recepcjonisty, jak i copywritera. Mnie na przykład dużo łatwiej było mu znaleźć miejsce na biurku, niż laptopowi, do którego i tak podłączam zewnętrzną myszkę i klawiaturę.

Za zakupem AiO od Lenovo przemawia również – a może przede wszystkim – cena, która jest naprawdę atrakcyjna, niezależnie od konfiguracji, jaką ostatecznie wybierzemy. Gdyby wziąć pod uwagę relację cena-jakość, wyjdzie nam, że niewiele jest na rynku pecetów, które by oferowały tak wiele z zamian za tak niewiele.

Jeżeli więc szukacie dla siebie komputera do zadań typowo biurowych, w budżecie do około 3 tysięcy złotych, nie upieracie się przy zakupie laptopa, bo pracujecie raczej stacjonarnie, All-In-One IdeaCentre AIO 3-24 będzie naprawdę znakomitym wyborem.

Minusy

  • odrobinę zbyt luźny zawias, przez co AiO chybocze podczas drgań
  • brak portu USB-C i slotu na kartę pamięci
  • 8 GB RAM wymusza dokupienie kolejnych 8 GB

Plusy

  • cena/jakość
  • dobrze wykonana konstrukcja
  • wydajność w sam raz do zadań biurowych
  • duży ekran czyni z niego wartościową alternatywę do wyświetlania filmów i seriali
  • ręcznie wysuwana i wsuwana kamera
  • solidne peryferia w zestawie

Ocena

8/10
PL - Cena/Jakość