Dell Inspiron 5490 – recenzja. All-in-One pełną gębą

Koncepcję komputerów All-in-One kupowałem od dawna, choć na same urządzenia patrzyłem dość sceptycznie. Miałem z kilkoma bezpośrednią styczność w pracy i poza nią, ale zawsze było coś, przez co odbijałem się od nich – a to niewystarczająca wydajność, a to jakieś mankamenty konstrukcyjne, a to co innego jeszcze. Dlatego właśnie Dell Inspiron 5490 stanowi mój osobisty przełom w postrzeganiu komputerów AiO.

Specyfikacja Dell Inspiron 5490

W sklepie x-kom All-in-One Dell Inspiron 5490 znajdziecie w kilku konfiguracjach. Dwie z nich wyposażone są w procesor Intel Core i5-10210U z 8 GB pamięci RAM, dwie w Intel Core i7-10510U z 16 GB RAM-u (na wyższym szczeblu różnice cenowe wynikają wyłącznie z różnych wersji systemów Windows). Konfiguracja, którą otrzymałem do testów, prezentuje się następująco:

  • Intel Core i5-10210U (4 rdzenie, od 1.60 GHz do 4.20 GHz, 6 MB cache)

  • NVIDIA GeForce MX110 (2048 MB GDDR5),
  • Intel UHD Graphics 620
  • 8 GB (SO-DIMM DDR4, 2666 MHz) z możliwością rozszerzenia do 32 GB
  • Matowa matryca LED WVA o przekątnej 23,8″ i rozdzielczości 1920 x 1080 px (Full HD)
  • SSD PCIe 256 GB,
  • HDD SATA 5400 obr. 1000 GB
  • Głębokość 182 mm (z uwzględnieniem podstawki)
  • Szerokość 530 mm
  • Wysokość 413 mm
  • 5 kg
  • Wbudowany mikrofon
  • Zintegrowana karta dźwiękowa zgodna z Intel High Definition Audio
  • Wbudowany głośnik
  • USB 2.0 – 1 szt.,
  • USB 3.1 Gen. 1 (USB 3.0) – 3 szt.,
  • USB Type-C – 1 szt.,
  • Wyjście audio – 1 szt.,
  • HDMI – 1 szt.,
  • HDMI out – 1 szt.,
  • Czytnik kart pamięci – 1 szt.,
  • DC-in (wejście zasilania) – 1 szt.

Dell Inspiron 5490 – konstrukcja, jakość wykonania, zawartość zestawu

W skład zestawu wchodzi: komputer All-in-One Dell Inspiron 5490, bezprzewodowa klawiatura i myszka oraz charakterystyczny dla Della duży zasilacz, którym można byłoby rozwalić mur berliński, gdyby 30 lat temu ktoś już się tym nie zajął.

Dell Inspiron 5490 tył

Konstrukcja i jakość wykonania Dell 5490

Od strony estetycznej całość prezentuje się naprawdę imponująco. Zwłaszcza sam AiO wygląda świetnie z tym swoim połączeniem sterylnej bieli i metalicznego srebra. Białe ramki wokół ekranu korespondują kolorystycznie z myszą i klawiaturą, srebrne elementy natomiast w gustowny sposób przełamują biel, stanowiąc ciekawe urozmaicenie dla całego zestawu. Generalnie – jest spójnie, jest minimalistycznie, jest przyjemnie dla oka. Myślę, że ten AiO znakomicie wpasuje się do każdego wnętrza.

Co do jakości wykonania, tutaj też jest bardzo dobrze. Dell Inspiron 5490 sprawia wrażenie sprzętu solidnego, a przy tym dobrze wyważonego. Większość elementów obudowy jest co prawda wykonana z plastiku, niemniej nic nie trzeszczy, nigdzie nie czuć żadnych zalatujących taniochą luzów, więc wspominanie o plastiku nie stanowi wobec sprzętu i producenta żadnego zarzutu.

Idźmy dalej – metalowa podstawka, na której „spoczywa” Inspiron 5490, spełnia swoją rolę znakomicie; rozstaw obu nóżek w połączeniu z odpowiednim ciężarem i znajdującym się na spodzie materiałem antypoślizgowym sprawia, że całość jest zadziwiająco stabilna. Na pewno dużo stabilniejsza niż inne AiO na pojedynczych stopach. Co ciekawe, nóżki Della 5490 zostały zaprojektowane tak, by móc schować między nimi klawiaturę, przez co komputer zajmuje jeszcze mniej miejsca na biurku. Jedynym minusem jest brak regulacji góra-dół.

Bogactwo złączy z tyłu obudowy

Prócz tych standardowych znajdziecie tutaj coś, czego w innych AiO szukać próżno. Po pierwsze – oprócz wyjścia HDMI do dyspozycji oddano nam również wejście. Otwiera to przed użytkownikiem szereg nowych możliwości. Możecie m.in. wykorzystać go jako dodatkowy monitor, telewizor lub po prostu podłączyć do niego konsolę. 

Mamy również  wejście na kartę SD, co eliminuje konieczność wyposażania się w przejściówki. Nie zabrakło też portu LAN, kilku wejść USB (w tym jednego USB typu C) oraz mini jacka, do którego podłączymy słuchawki. Czy jest na rynku jakiś laptop, który może pochwalić się takim bogactwem?

Dell Inspiron 5490 - wejścia

Głośnik stereo w AiO Dell Inspiron 5490

Na osobne wyróżnienie zasługuje głośnik stereo znajdujący się pod ekranem. Muszę przyznać, iż spodziewałem się pójścia na łatwiznę, odbębnienia tematu po linii najmniejszego oporu i dźwięku rodem z pradawnych radioodbiorników. W tym przypadku jednak Dell mocno się postarał. Dźwięk z głośnika jest czysty, wyrazisty, ani nie za płaski, ani nie nazbyt basowy, sam głośnik natomiast stanowi świetne dopełnienie autonomiczności Della 5490, w przekonującym stylu wpisując się w filozofię komputerów All-in-One.

Dell Inspiron 5490 głośnik

Mysz i klawiatura dołączone do zestawu mogłyby być lepsze

Czy jest się do czego przyczepić, jeśli chodzi o cały zestaw? Cóż, dość przeciętnie prezentują się dołączone peryferia, które po prostu są… i na tym wypadałoby zakończyć. Zwłaszcza klawiatura. Zdaję sobie sprawę, że dla większości użytkowników będzie wystarczająca, jeśli jednak ktoś chciałby zakupić 5490 z myślą o przeobrażeniu go w maszynę do pisania, raczej prędzej niż później zrezygnuje z dołączonej klawiatury na rzecz innej.

Dell Inspiron 5490 klawiatura

Sam lubię czuć przyjemność z uderzania opuszkami palców w klawisze i myślę, że każdy, kto pisze często i dużo, zwraca uwagę na ten aspekt. W przypadku klawiatury dołączonej do Della Inspirona 5490 osiągnięcie takiej „przyjemności” jest trudne. Po pierwsze dlatego, że same klawisze, zwłaszcza te długie (spacja, shift, backspace), są irytująco chybotliwe. Po drugie – niepokojąco często zdarzało mi zakląć siarczyście za sprawą błędów z łącznością między klawiaturą a komputerem – pojedyncze stuknięcia albo się nie rejestrowały, albo odwrotnie –  dublowały się lub nawet potrajały, co generowało literówki w tekście i wyrywało mnie z transu płynnego pisania.

Dell Inspiron 5490 myszka

Lepiej, choć też bez fajerwerków, sprawuje się bezprzewodowa mysz. Ma jednak jedną właściwość, którą wielu postrzegać będzie za zaletę, dla mnie natomiast bywała irytująca. Mowa o górnej części obudowy, którą zdejmuje się z nazbyt dużą (przynajmniej w moim odczuciu) swobodą, m.in. za sprawą zastosowanych magnesów przyciągających śrubki. Z jednej strony bez wielkiego kombinowania i wysiłku wymienicie baterię, z drugiej – niemal każdy upadek, nawet z niewielkiej wysokości, skutkować będzie rozczłonkowaniem myszki i wypadnięciem baterii.

Dell Inspiron 5490 kamera

Wysuwana kamera internetowa

Trudno nie wspomnieć o tym patencie rodem z najnowszych smartfonów. Tuż za górną ramką ekranu AiO znajduje się kamera, obsługująca rozdzielczość 720p, która wysuwa się po naciśnięciu. Takie rozwiązanie pozwoliło znacząco zmniejszyć górną ramkę urządzenia, czyniąc je praktycznie bezramkowym. Docenią je ci wszyscy, którzy tak jak ja używają wbudowanych kamerek raz na rok, ale też Ci, którzy robią to znacznie częściej, bo ukryta za ekranem kamera to gwarancja bezpieczeństwa.

Co do samej jakości nagrywania i robienia zdjęć, poniżej macie próbkę:

Dell Inspiron 5490 jakość nagrań

Pod względem wydajności Dell Inspiron 5490 prezentuje się bez zarzutu

W benchmarku Cinebench R20 Dell Inspiron 5490 uzyskał 1156 punktów na wszystkich rdzeniach i 376 punktów na pojedynczym. To więcej niż przyzwoity wynik, wynoszący tego AiO daleko poza ramy podstawowych prac biurowych. Przy okazji czuję się zobowiązany wspomnieć, że każdy z dotąd recenzowanych przeze mnie laptopów wył mniej lub bardziej niemiłosiernie, kiedy przepuszczałem go przez Cinebencha. Tymczasem Dell 5490 był ledwie słyszalny; znosił benchmarkowe tortury bez żadnej skargi.

Równie dobre wrażenie zrobił osiąganymi temperaturami – w teście wszystkich rdzeni nie odnotowałem na procesorze więcej niż 65 stopni Celsjusza, natomiast testując pojedynczy rdzeń, temperatura nie przekraczała 70 stopni.

Tyle w temacie cyferek. Teraz czas na subiektywne odczucia zebrane po godzinach testowania. I muszę przyznać, że jest naprawdę bardzo dobrze. Niezależnie od tego, czy pracowałem z edytorami i arkuszami, edytowałem zdjęcia, czy oglądałem seriale na Netfliksie, Dell Inspiron 5490 radził sobie wyśmienicie. Kiedyś na komputery All-in-One patrzyłem podejrzliwym okiem, z miejsca zakładając kompromisy wydajnościowe, na które przyjdzie mi przymknąć oko, a tutaj mam do czynienia ze sprzętem będącym naprawdę uczciwą propozycją dla konsumenta.

Gdyby nie fakt, że często przenoszę się z pracą w różne miejsca, sam bym rozważył zakup tego AiO. Korzystając z niego, po prostu nie czułem, żebym na jakiejkolwiek płaszczyźnie coś tracił. Wręcz przeciwnie – miałem do czynienia z pełnoprawnym, wielozadaniowym komputerem, który nie dość, że satysfakcjonuje oferowaną wydajnością, to jeszcze usuwa problem plączących się kabli, bo wszystkie podzespoły znajdują się za matrycą, a dołączone peryferia są bezprzewodowe.

Wydajność w grach

Tutaj robienie szeroko zakrojonych testów mijało się z celem, wszak nie jest to sprzęt o przeznaczeniu gamingowym. Niemniej na tej płaszczyźnie również sprawdziłem, jak sobie radzi. Za pośrednictwem Game Passa na PC pobrałem Age of Empires II: Definitive Edition, które pasowało mi pod względem wymagań systemowych. Oto one:

Age of Empires 2: Definitive Edition

Jak widzicie, do zalecanych wymagań trochę Dellowi 5490 brakuje, zwłaszcza jeśli chodzi o kartę graficzną. W praktyce jednak AiO bardzo sprawnie poradził sobie z obsługą gry. Rozgrywka była płynna, a temperatura na procesorze i karcie ani przez chwilę nie stanowiła powodu do niepokoju. No i, co warte podkreślenia, nie musiałem zakładać słuchawek, aby słyszeć, co dzieje się w świecie gry, ponieważ komputer, nawet przy wysokim obciążeniu, pracował bardzo cicho.

Jakość obrazu jest zadowalająca, choć nie powala

Przypomnijmy – Dell Inspiron 5490 wyposażony został w 23,8-calowy ekran LED Full HD z matrycą WVA, zapewniającą szersze kąty widzenia (nawet do 170 stopni), pokryciem gamy kolorów na poziomie 72% i jasnością wynoszącą 250 nitów. Obraz jest ostry i wyrazisty, kontrast – wysoki, a kolory wyglądają bardzo naturalnie. Czerń co prawda mogłaby być „czerniejsza”, bo nawet w najciemniejszym możliwym odcieniu wygląda ciemnoszaro, ale i tak nie jest najgorzej.

Ekran Della Inspirona 5490 bardzo dobrze wypada w filmach i serialach. Obejrzałem na nim część „Irlandczyka” na Netfliksie i o ile platforma nie cięła mi jakości przy problemach z łączem, byłem naprawdę zadowolony z jakości obrazu.

Dell Inspiron 5490 front

Czy warto kupić All-in-One Dell Inspiron 5490?

Myślę, że jeśli ktoś planuje zakup komputera All-in-One, Dell Inspiron 5490 będzie świetnym wyborem. Sprzęt ten sprawdzi zarówno w domu, jak i biurze czy recepcji. Praca na nim jest czystą przyjemnością; aplikacje biurowe działają płynnie, bez wyrzutów sumienia można przeładowywać przeglądarkę kilkunastoma otwartymi zakładkami, grać w mniej wymagające tytuły i pracować na programach do edycji grafiki. Jeżeli macie dość ograniczeń, z jakimi wiąże się korzystanie z laptopów, a nie chcecie szukać miejsca dla ogromnego desktopa, recenzowany AiO jest najlepszą odpowiedzią na Wasze potrzeby.

Dell 5490 powinien również usatysfakcjonować estetów, zwłaszcza tych, których mierżą plączące się wszędzie przewody. Cały zestaw prezentuje się niezwykle elegancko, choć do jakości dołączonej myszki i klawiatury można mieć drobne zastrzeżenia.

Tak czy inaczej – jeżeli macie opory przed zakupem AiO, a wynikają one z obawy o potencjalne kompromisy wydajnościowe, możecie być spokojni. Dell Inspiron 5490 to pełnowartościowy sprzęt, na który warto postawić. Tym bardziej że cena wydaje się naprawdę rozsądna. Osobiście jestem urzeczony tym AiO i jak już zdążyłem wspomnieć – gdyby nie fakt, że na co dzień potrzebuję sprzętu mobilnego, sam pewnie skusiłbym się na zakup tego komputera.

Minusy

  • brak regulacji góra-dół
  • klawisze klawiatury czasem nie reagowały, a czasem dublowały pojedyncze wciśnięcia

Plusy

  • wysoka jakość wykonania
  • stabilna konstrukcja
  • bogactwo złączy (m.in. wejście HDMI i na kartę SD)
  • znakomita kultura pracy
  • elegancki design
  • głośnik stereo oferujący wysoką jakość dźwięku
  • bezkompromisowa wydajność