Nadchodzi premiera Matrix: Zmartwychwstania. Jakie opinie o filmie znajdziemy w sieci?

Poprzedni film z serii Matrix premierę miał 18 lat temu. Wszystko wskazywało na to, że zakończenie trylogii definitywnie skreśla możliwość kontynuowania historii. Nic bardziej mylnego. Niezwykle złożony świat Matriksa wydaje się mieć nieograniczone możliwości. Lana Wachowski nakręciła więc sequel – Matrix: Zmartwychwstania. Czy czwarta część Matriksa rzeczywiście była potrzebna? Sprawdźcie pierwsze opinie, które być może zachęcą Was, by wybrać się do kina na premierę Matrix: Zmartwychwstania.

Matrix Zmartwychwstania – premiera w Polsce. Zwiastun

Premiera filmu Matrix: Zmartwychwstania w polskich kinach zaplanowana jest na 22 grudnia. Na razie trudno stwierdzić, kiedy sequel trafi na platformy streamingowe w Polsce. Zapewne nieprędko. W dniu premiery pojawi się na HBO Max, które w Polsce zadebiutuje w bliżej nieokreślonym 2022 roku.

Jeśli zastanawiacie się, czy warto kupić bilet do kina na Matrix: Zmartwychwstania, poczęstujcie się zwiastunem i opiniami, jakie krążą od kilku dni po sieci.

Matrix Zmartwychwstania – opinie. Czy warto wybrać się do kina na premierę?

Najnowszy Matrix zadebiutował już w amerykańskich kinach. Wysyp twitterowych recenzji pozwala stwierdzić jedno – widzowie są podzieleni. Jedni uważają, że Matrix to najlepszy sequel serii, a nawet jeden z najlepszych filmów tego roku. Inni twierdzą, że zmarnowali tylko czas, udając się na seans. Mimo wszystko przewagę mają pochlebne opinie, co pozwala sądzić, że Zmartwychwstania to udana produkcja.

Mało kto pokusił się o stwierdzenie, że Zmartychwstania to film lepszy od pierwszej części Matriksa, za to sporo widzów stwierdziło, że sequel wypada lepiej niż Reaktywacja i Rewolucje. Jedno z ciekawszych spostrzeżeń wskazuje, że Resurrections to bardziej film o Matriksie niż nowy Matrix. Są też tacy, którzy uważają, że aby w pełni zrozumieć przesłanie Lany Wachowski, konieczne będzie ponowne obejrzenie filmu.

Zmartwychwstania pokazują historię pełną romantyzmu, metafizyki i odniesień do trylogii. Nie brakuje w nim zabawnych scen, widowiskowych i dynamicznych akcji oraz zaskakujących momentów. Dobrze ocenione zostały role odgrywane przez Keanu Reevesa i Carrie-Anne Moss, ale szczególnie dużo pochwał zebrały nowe postacie, w które wcielili się Jessica Henwick, Jonathan Groff i Neil Patrick Harris.

Matrix: Zmartwychwstania to z pewnością film, obok którego nie można przejść obojętnie. Poznajcie kilka wybranych opinii i recenzję bez spojlerów.

Nigel Smith: „Matrix: Zmartwychwstania daje więcej frajdy niż poprzednie sequele. Dużo w nim ekspozycji, jak w poprzednich dwóch filmach, ale historia jest opowiedziana z porozumiewawczym mrugnięciem oka. Kluczowe są nowe postacie, grane przez Neila Patricka Harrisa i Jonathana Groffa. Finał jest świetny!”

Matt Patches: „Matrix: Zmartwychwstania najlepszym filmem roku? Tak zły, tak radosny i taki zabawny.”

Courtney Howard: „Matrix: Zmartwychwstania to niesamowita, budząca podziw meta-zagadka, która jest całkowicie zgodna z dziedzictwem serii. Film jest innowacyjny, a oprawienie nowej historii jest dobrze przemyślane. Chemia Keanu Reevesa i Carrie-Anne Moss jest paląca! Jessica Henwick to rewelacja!”

Alison Foreman: „Cieszą mnie opinie tych, którym Matrix: Zmartwychwstania przypadł do gustu. Niestety nie ma mnie wśród nich. Film jest zdecydowanie lepszy niż Reaktywacja i Rewolucje, co niekoniecznie trzeba odbierać pozytywnie. Nic nie ma większego znaczenia i przedstawione jest w chłodny, nihilistyczny sposób.”

Kyle Buchanan: „Matrix: Zmartwychwstania jest bardziej meta niż mogło się wydawać, bazuje na oryginalnym filmie, co pozwala Lanie W. z uciechą go remiksować. Uwielbiam tę produkcję, przedstawioną historię miłosną i homoseksualnych aktorów wyprowadzających ciosy.”

Źródła: Twitter / indiewire.com / collider.com