Czytnik linii papilarnych w nadchodzących zegarkach Apple? To możliwe i… potrzebne

Coraz śmielej spekuluje się na temat tego, że producent z Mountain View planuje prowadzenie do Apple Watch czytnika linii papilarnych. Takie rozwiązanie z jednej strony miałoby znacznie ułatwiać obsługę urządzeń ubieralnych z logiem jabłka, a z drugiej skutecznie stać na straży najważniejszych dla użytkownika Apple Watch informacji. Czy to rzeczywiście potrzebne i jakie niesie za sobą możliwości? Dowiedz się więcej na ten temat.

Czytnik linii papilarnych w Apple Watch

Zagraniczne media donoszą, że jedna z najpopularniejszych światowych marek planuje wprowadzenie czytnika linii papilarnych do swoich smartwatchy. Jest to o tyle ciekawe, że z każdym kolejnym zegarkiem, Apple skupia się raczej na jego systemie, czujnikach i funkcjonalnościach, a nie na obsłudze sprzętu. Tym razem ma być jednak inaczej. 

Domniemany skaner linii papilarnych jest częścią patentu zgłoszonego przez amerykańską markę i według zainteresowanych ma pojawić się na bocznej krawędzi korpusu – tam, gdzie aktualnie mamy do czynienia z przyciskiem mechanicznym. Przypuszcza się, że ten drugi zostanie po prostu zastąpiony tym rozwiązaniem. 

apple watch touch ID
fot. gadgets360.com

Co da skaner linii papilarnych w zegarku Apple?

Zgłoszenie patentowe uwzględnia pomysł, aby Apple Watch w przyszłości otrzymał fizyczny przycisk na dole bocznej części korpusu. Miałby on zawierać czujnik biometryczny do skanowania odcisków palców. Oczywiście zgłoszenie patentu nie oznacza, że na 100% zostanie on zrealizowany, ale entuzjaści marki z logiem jabłka oraz portale branżowe, nie tracą nadziei i podgrzewają plotki, że być może nastąpi to  już w kolejnej generacji Apple Watch.  Co ciekawe, zgłoszenie patentowe zawiera informacje o dodatkowej plombie dla tego przycisku, więc nawet jeśli zegarek zmieni budowę, to wszystko wskazuje na to, że nadal pozostanie odporny na kurz i wodę. 

apple watch os 8

Takie rozwiązanie przede wszystkim znacznie ułatwiałoby obsługę urządzenia – można przypuszczać, że korzystanie ze skanera umieszczonego z boku obudowy jest wygodniejsze, niż z takiego  samego rozwiązania umieszczonego na ekranie smartwatcha. Kluczową pozostaje też kwestia bezpieczeństwa i prywatności, która dzięki czytnikowi biometrycznemu zostałaby znacznie podniesiona, a to z pewnością zostanie docenione przez konsumentów i wpłynie pozytywnie na odbiór całego sprzętu.

Źródło: timesofindia.indiatimes.com, gizmodo.com, gadgets360.com