Znalazł jeden prosty sposób na… nocne koszmary. Sprawdź jaki.

Okazuje się, że coraz częściej gadżety elektroniczne nie są tylko spełnieniem zachcianek geeków i sportowców, ale też przydatnym narzędziem w monitorowaniu zdrowia, a nawet w łagodzeniu i leczeniu niektórych schorzeń. Sprawdźcie, do czego jeszcze może przydać się smartwatch.

Smartwatch kompanem do wszystkiego

Oswoiliśmy się już z tym, że smartwatche i opaski na rękę monitorują funkcje naszego organizmu. Nie musimy mieć specjalnych urządzeń w domu żeby zmierzyć natlenienie krwi, ani trzymać palca na nadgarstku, by zmierzyć tętno. Nie jest już tajemnicą, jak w nocy przebiegają nasze fazy REM i w jakim stopniu wypoczywa organizm.

Te wszystkie dane automatycznie zbierają za nas zegarki, dzięki czemu mamy wskazówki, jak dbać o dobrą formę i kondycję. Ale nie zawsze mamy wpływ na to, co dzieje się z naszym organizmem w szczególności podczas snu i to w naszej głowie.

Po zdrowie też ze smartwatchem

Doświadczenie nocnych koszmarów nie jest niczym przyjemnym i nie wszystkim udaje się przechodzić do porządku dziennego po takich przeżyciach. Koszmary senne mogą mieć też znaczenie kliniczne i są częstym objawem PTSD (zespół stresu pourazowego). Takie traumatyczne nocne przeżycia mogą utrzymywać się przez miesiące, a niediagnozowane mogą mieć tragiczne skutki.

Na własnej skórze przekonali się o tym Tyler Skluzacek i jego ojciec – weteran wojenny, który po powrocie z frontu borykał się z zespołem stresu pourazowego. Tyler chciał pomóc swojemu ojcu i w 2015 roku, będąc na ostatnim roku w Macalester College, stworzył aplikację, która monitoruje tętno, śledzi koszmary i zatrzymuje je emitując delikatne wibracje. Tętno i nasilona ruchliwość ciała są jednymi z powszechniejszych objawów sennych koszmarów. Zegarek działa jednak w taki sposób, by nie wybudzać śpiącej osoby. Początkowo Tyler nie chciał komercjalizować swojego wynalazku, ale w końcu uznał, że jego smartwatch może pomóc wielu ludziom borykającym się z koszmarami sennymi.

W listopadzie Amerykańska Agencja Żywności i Leków zatwierdziła smartwatch, który pomoże walczyć osobom z sennymi koszmarami w tym z zespołem stresu pourazowego. Urządzenie będzie mierzyć tętno oraz sprawdzać sposób poruszania się podczas snu, aby eliminować negatywne emocje towarzyszące koszmarom – przerażenie, lęk czy gniew. Badania kliniczne wykazały, że zegarek poprawia jakość snu. Organizacja jednak zaznacza, że nie należy traktować urządzenia jako zamiennika leków i terapii.

Obecnie aplikacja nazywa się NightWare i jest dostępna na receptę na Apple Watch. Jeszcze nie mamy informacji czy i kiedy aplikacja będzie dostępna w Polsce, ale jeśli się dowiemy, to na pewno zaktualizujemy te wiadomości.

Żródło: cnn.com, night-ware.com