Pojawiają się pojedyncze światełka w tunelu. Pomimo tego, że większość ogłoszeń została przełożona, Slighty Mad Studios zdecydowało się zaprezentować zwiastun nowej odsłony serii Project Cars 3 i obiecało, że zagramy w nią jeszcze w najbliższe wakacje. Trzymamy kciuki aby nic nie zmieniło już planowanej daty premiery.
To, że gra ma przekombinowaną fizykę i trzeba małpich umiejętności do radzenia sobie na torze w żaden sposób nie oznacza zbliżenia się do symulacji. Kupiłem PC2, zasiadłem za kierownicą, pierwsze kroki to wyścigi gokartów. Jeżeli ktoś miał w ogóle możliwość poprowadzenia gokarta to ma pojęcie, że mamy tu niezwykle niski środek ciężkości, małą masę, niezłe przeciążenia, ale przy okazji pojazd jest dobrze „przyklejony” do nawierzchni. W grze przy prędkości 30 km/h lekko zbyt mocne szarpnięcie kółkiem (o powiedzmy 10 stopni) powoduje postawienie gokarta bokiem i wypad poza tor. A jazda na wprost z prędkością 50 km/h powoduje wzbudzanie bujania i konieczność kontrowania jak przy jeździe 150 na godzinę ciężarówką z wiatrem z boku. Bzdura a nie symulator, oczywiście szacun dla tych którzy po poświęceniu godzin przy grze nauczyli się tym kierować, ale z symulacją jazdy ma to tyle samo wspólnego co QWOP z symulacją biegania.