W Teksasie doszło do wypadku drogowego, w którym – w wyniku zderzenia z drzewem – śmierć poniosło dwóch pasażerów. A co z kierowcą? Kierowcy… nie było. Ofiary podróżowały bowiem elektryczną Teslą Model S i – jak wynika z ustaleń – podczas fatalnego zderzenia żadna z nich nie znajdowała się za kółkiem. Czyżby realizacja czarnych scenariuszy o morderczych inteligentnych samochodach?