Samsung The Wall Luxury jest już do kupienia. Tylko ta cena

To nie przypadek, że słowo „Luxury” znalazło się w nazwie nowego Samsung TV Micro LED 8K. Znaczy ono tyle, co luksus, a za luksus trzeba płacić. I to słono płacić, bo jak się okazuje, na telewizor Samsung The Wall Luxury będą sobie mogli pozwolić wyłącznie najbogatsi.

O co chodzi z tym Micro LED?

O technologii mLED pisałem już w artykule: Telewizor przyszłości nazywa się Micro LED i tam odsyłam po szczegóły. Przypomnę tylko, że Micro-LED łączy zalety matryc LED oraz OLED, eliminując jednocześnie wady obydwu rozwiązań.

Poza tym telewizor mLED (bo tak też bywa nazywany) składa się z pojedynczych paneli, łączonych następnie w jednolitą taflę o określonej przekątnej. Teraz produkuje się całą matrycę, a uszkodzenie nawet małego fragmentu wymaga wymiany całości. To także zmieni się po wprowadzeniu na rynek TV Micro LED.

źródło: news.samsung.com

To ile kosztuje Samsung The Wall Luxury?

Jest drogo. Nawet bardzo drogo, bo nawet w serwisie prasowym Samsunga próżno szukać dokładnej kwoty. To skąd wiem, że będzie drogo? Poprzez analogię. Samsung dostarcza już telewizory Micro LED The Wall Professional na rynek profesjonalny (wszakże nazwa zobowiązuje) i tego typu instalacje kosztują bagatela 100 000 USD i to w najtańszej wersji.

Samsung The Wall Luxury został wprawdzie zapowiedziany, jako produkt na rynek konsumencki, ale nie spodziewałbym się możliwości uiszczenia mniejszej sumy. Mało tego, cenę poznamy dopiero wtedy, gdy wyślemy zapytanie do handlowca.

Widać więc, że na zakup The Wall Luxury pozwolą sobie jedynie najbogatsi, dla których nie będzie to jedynie medium do oglądania seriali, ale na przykład element aranżacji wnętrza, powód do dumy, czy nawet wskaźnik zamożności. W końcu kto bogatemu zabroni?

Samsung The Wall Luxury
źródło: news.samsung.com

Panie, a czemu tak drogo?

Za Samsung The Wall Luxury przyjdzie niemało zapłacić z kilku powodów. Po pierwsze, rozdzielczość. Topowa wersja ma wyświetlać obraz w jakości 8K, który wypełni imponującą przekątną 292”! To blisko 7,5 metra, a więc kawał ekranu.

Po drugie, częstotliwość odświeżania, która ma sięgać 120 Hz, a matryca może przepracować do 100 tysięcy godzin. Samsung podaje ponadto, że szczytowa jasność panelu wyniesie 2000 nitów.

Bez obaw, do sprzedaży trafi też nieco mniej luksusowa, a przy tym i tańsza, wersja. Mowa o modelu 73” z podziałką 2K. Niestety na tym informacje od Samsunga się urywają. Na więcej trzeba będzie zaczekać.