Przerwa techniczna, czyli dlaczego warto robić sobie oddech od nauki i pracy

„Czy wiesz, że…” nadmiernie skupiony przez długi czas mózg zużywa mnóstwo zapasu własnej energii, na skutek czego zamiast się koncentrować, nasza wydajność, kreatywność i zdolność podejmowania trafnych decyzji maleje? Czasy, kiedy więc wierzyło się, że bezustanne wkuwanie, albo ciągła praca przynoszą najlepsze rezultaty, odeszły do lamusa. Okres przerwy też jednak może być bardziej lub mniej efektywny. Jak zatem odpoczywać, żeby przełożyło się to na zamierzone działanie?

Dlaczego warto robić przerwy w nauce i pracy?

Ostatnimi laty naukowcy z różnych specjalizacji i dziedzin poświęcają wiele czasu na badania dotyczące funkcjonowania mózgu. Nic dziwnego, w końcu to narząd odpowiedzialny za większość procesów zachodzących w naszym organizmie oraz, co równie istotne, psychice.

Dzięki wynikom tych analiz wiemy między innymi, jak ważne są chwile odpoczynku, wyciszenia, zminimalizowania bodźców – zarówno tych zewnętrznych, jak i wewnętrznych – dla prawidłowych reakcji umysłu, jego wydajnego działania i trafnego odczytywania komunikatów płynących z otoczenia.

zmęczenie pracą

Przerwa to droga do osiągnięcia, a nie uniknięcia celu

Udowodniono, że w czasie wzmożonej, ciągłej i jednostajnej aktywności naszego mózgu, na przykład w czasie przyswajania nowego materiału, ten pracuje na najwyższych obrotach wyłącznie przez 20 minut takiego „treningu”, zaraz po około 10-minutowej „rozgrzewce”. Później zdolność regeneracji komórek nerwowych oraz, co za tym idzie, adaptacji pamięci długotrwałej zdecydowanie maleje.

Przyjmuje się, że najdłuższy jednorazowy ciąg aktywności nie powinien przekraczać 1,5 godziny czasu. Wykonywanie przerw w trakcie nauki i dzielenie jej na cykle pozwala bowiem na kilkukrotne osiągnięcie i doporowadzenie do wyżu operatywnego w mózgu. Wniosek – przerwy są nieodłącznym elementem skutecznego uczenia się i trwałego zapamiętywania.

Po pewnym czasie koncentracja przeradza się we frustrację

Ponadto mózg, owszem, rejestruje informacje w stanie skupienia, ale w stanie rozproszenia dodatkowo je przetwarza, intepretuje, aktualizuje i odnosi do zdobytego dotychczas doświadczenia oraz zakodowanych już w nim wcześniej danych. Przełączanie się więc pomiędzy chwilami koncentracji, a jej brakiem, jest najlepszą metodą do uzyskania najwyższej prężności intelektualnej.

A dla kondycji psychicznej oraz umiejętności psychospołecznych – wręcz niezbędną. Długotrwałe przeciążanie mózgu doprowadzić może nie tylko do fizycznego, ale i emocjonalnego wycieńczenia, które przekłada się na zadowolenie z wykonywanych zadań, zaangażowanie i zdolność do abstrakcyjnego myślenia. Gdyby tego było mało, takie nadwyrężenie mózgu „wyłącza” niejako nasze ludzkie odruchy, pozbawia nas zrozumienia dla innych i wyobraźni.

Przeciążany mózg obniża kompetencje, nie tylko te zawodowe

Co więcej, przewlekły stan nadmiernej koncentracji może doprowadzić do utrzymującego się stresu i tym samym do różnych zjawisk neurologicznych. Ich wynikiem może być brak zdolności do oceny zjawisk z perspektywy, organizacji czasu, ustalania priorytetów czy zarządzania swoimi zadaniami, jak również zredukowanie myślenia tylko do kategorii czerni i bieli. Rezultat – im większa kumulacja obowiązków spadających na mózg, tym niższe nasze kompetencje, i tym więcej czasu potrzebnego na regenerację.

Ostatecznie, znużeni, przemęczeni i przeładowani informacjami. Do tego pozbawieni wglądu do samoświadomości, zdolności logicznych, poznawczych, adaptacyjnych, emocjonalnych, komunikacyjnych czy społecznych, na pewno nie jesteśmy atrakcyjnym pracownikiem dla swojego pracodawcy. Zwłaszcza w dobie, kiedy to kreatywność, nieszablonowe myślenie oraz umiejętność pracy w zespole często są najbardziej cenionymi zasobami ludzkimi.

przerwa w pracy herbata

Jak efektywnie odpoczywać od umysłowych obowiązków

Jeżeli jednak Twój czas skupienia, czy to poświęcony nauce, czy pracy, przeplatasz z przeskakiwaniem między komunikatorami, czy bezproduktywnym błądzeniem w myślach lub innymi rozpraszaczami i wymówkami, to na wstępie zaznaczam, że nie jest w żadnym wypadku efektywna koncentracja. A raczej droga do zmęczenia i kolejnego marnowania zasobów.

Pamiętaj też w tym miejscu o tym, że mózg każdorazowo potrzebuje około 5–10 minut na ponowne zaangażowanie się w daną czynność. Kiedy więc notorycznie wybijasz się ze swoich zobowiązań, koniec końców rozkładasz je na dłuższy okres.

Za skutecznymi przerwami idzie bowiem w parze rzeczywiste zorganizowanie czasu na zobowiązania oraz faktyczne skupienie się na nich. W innym przypadku ani okresy odpoczynku, ani „działania” nie przyniosą pożądanego rezultatu. W zasadzie nie przyniosą żadnego, poza nadmienionym wyżej odwleczeniem swoich obowiązków i wywiązywania się z nich wyłącznie pozornie. Trochę przekornie powiem więc, że żeby efektywnie odpoczywać, trzeba wcześniej efektywnie pracować lub uczyć się.

Ile powinna trwać przerwa?

Wspomniane zostało co nieco o tym, jak długo powinien wyglądać jeden cykl wzmożonej aktywności mózgu, ale ile powinno się poświęcić na efektywną przerwę? Zwyczajowo nie więcej niż te 20 minut, w które umysł osiąga też swój szczyt produktywności.

Przeciągnięta przerwa może skutkować, kolokwialnie mówiąc, wybiciem się z rytmu, rozproszeniem uwagi i niedostatecznym przyswojeniem materiału. Te kilkadziesiąt minut to idealny moment na wyselekcjonowanie i utrwalenie informacji oraz oczywiście oddech dla umysłu.

przerwa w pracy medytacja

Sposoby na skuteczną przerwę

Najlepszą metodą na skuteczną przerwę od nauki lub pracy jest wykonywanie czynności zupełnie odmiennych od tych, które wymagały od nas nasze zadania. Gdy, tak jak na przykład ja, dużo piszecie w pracy, nie uciekajcie przypadkiem w lekturę żadnego tekstu, nawet krótką. Niech w tym czasie wszelkie litery przestaną dla Was istnieć. Lepiej postaw na muzykę, rozmowę telefoniczną, czy ciszę. A w każdym wypadku najlepiej, gdy:

  • wyjdziesz na spacer, pooddychasz świeżym powietrzem i po prostu dotlenisz mózg, dzięki czemu ten zacznie pracować z nową dawką energii, a widok zieleni (jeśli jest na nią pora) wokół dodatkowo ukoi zszargane nerwy, jeśli w czasie pracy czy nauki odczuwasz stres i presję.
  • pomedytujesz – i nie mam tu na myśli religijnego aspektu medytacji. Od dawna służy ona również celom leczniczym, relaksacyjnym i rozluźniającym. Taka forma wyciszenia pozwoli Ci oczyścić umysł, uporządkować myśli oraz odprężyć ciało. Na YouTube znajdziesz pełno gotowych materiałów do odsłuchu.
  • zaparzysz zieloną herbatę lub zioła – zielona herbata ma dwojakie właściwości, zarówno pobudzające, jak i relaksacyjne. Dla tych drugich należy parzyć liście zielonej herbaty (nie wrzącą wodą) co najmniej od 8 do 10 minut. Tak przygotowany napój obniża ciśnienie krwi i uspokaja, a według niektórych badań – chroni także mózg przed objawami demencji.
  • postawisz na aktywność fizyczną – nie musi to być od razu morderczy cellulit burning workout z Chodą, czy coś takiego. Wystarczy rozciąganie lub jak puścisz ulubiony kawałek i potańczysz w jego rytmie. Nawet taki koślawy ruch sprawia, że neurony uwalniają dopaminę, a ta kontroluje m.in. motywację i koncentrację oraz pobudza układ nagrody w naszym mózgu.
  • pobazgrasz bez zastanowienia – taka czynność pomoże Ci znormalizować proces braku uwagi, przez co Twój umysł stanie się bardziej elastyczny, pozwoli mu się zrelaksować oraz zakonserwować energię na docelowe zadania.
  • utniesz sobie drzemkę, nie dłuższą niż 15 minut – czasami to najlepszy i jedyny ratunek dla przemęczonego mózgu. Niedobór snu wpływa na nasze rozumowanie, planowanie i organizowanie. Ponadto obniża zdolności wzrokowe czy motoryczne. Krótka drzemka wydłuża natomiast stan jasność umysłu.

przerwa w pracy

Technologia w służbie odpoczynku

Jeśli pracujesz i uczysz się zdalnie, w czasie przerwy odstaw wszelkie ekrany. Co nie znaczy, że musisz całkowicie rezygnować ze zdobyczy technologii. Są gadżety, które mogą być doskonałymi kompanami przerwy, a do tego nie będą kusić Cię do zaglądania w srebrne okienka. Kilka przykładów poniżej.

I na koniec jeszcze apel ode mnie. Nie rób sobie wyrzutów, kiedy już nie dajesz rady. Chwila przerwy to nie przejaw prokrastynacji, a higieny dla najważniejszego narządu odpowiedzialnego przecież za ostateczny sukces w nauce i pracy. W tym szczególnym okresie warto więc nie tylko myć regularnie rączki, ale też zatroszczyć się o świeżość umysłu, który również jest narażony na wiele bodźców tych zewnętrznych i wewnętrznych.

Źródło: Harvard Business Review, ICAN Institute, Nauka w Polsce