…ale nie obyło się bez potknięć
Niedużą łyżkę dziegciu do tej beczki miodu dodaje Travis Northup z serwisu IGN. Według jego opinii o Diablo IV strona fabularna, choć wyraźnie lepsza względem Diablo III (zwłaszcza pod względem voice actingu), nie wykorzystuje swojego potencjału. Pojawiające się zaś tu i ówdzie glicze nie rujnują rozgrywki, ale potrafią nieco napsuć krwi. Diablo 4 nie wywraca do góry nogami gatunku, którego seria jest pionierem, ale wprowadza liczne udoskonalenia i nowe pomysły, wskutek czego to najlepsze Diablo w historii – zwłaszcza pod względem mnóstwa wyzwań, które czekają po ukończeniu fabuły.
Ocena końcowa: 9/10
Natomiast Alessandro Barbosa z GameSpot w swojej ocenie Diablo IV bardzo chwali wciągającą historię pełną złożonych postaci wplecionych w opowieść o stracie i odkupieniu. Na plus zalicza, podobnie jak inni recenzenci, elastyczne systemy RPG, które pozwalają eksperymentować z różnymi buildami. Ponadto chwali ogromną mapę ze zróżnicowanymi, wartymi odkrycia lokacjami i złożone walki z bossami w głównym wątku fabularnym, których przejście sprawia mnóstwo satysfakcji. Barbosa chwali także umiejętne czerpanie z tego, co najlepsze w poprzednich częściach, choć walkom z bossami w standardowych lochach zarzuca nijakość.
Ocena końcowa: 8/10