Premiera NBA 2K22. Wszystko, co już wiadomo o grze

Seria NBA 2K trafia do naszych domów co roku, oferując najlepszą symulację koszykówki na rynku gier wideo do dziś. Przyszła zatem pora na tegoroczne NBA 2K22. Zebrałem informacje nie tylko o potencjalnej dacie premiery gry, ale również o kandydatach na okładkę czy o nowościach w trybie MyTEAM lub The City, które mogłyby znaleźć się w tym tytule.

Kto wyląduje na okładce NBA 2K22?

Na okładkach gier sportowych pojawiają się gwiazdy, które w ostatnim czasie odnosiły największe sukcesy, czy po prostu są na ustach wszystkich. Na standardowej wersji poprzedniej części NBA 2K21 umieszczono Damiana Lillarda, wyjątkowo i dla edycji Mamba Forever z kolei śp. Koby’ego Bryanta. A kto trafi na okładkę NBA 2K22?

Bardzo głośno stało się w NBA o Luce Doncicu. Wymieniony zawodnik w kwietniu tego roku był o krok od pobicia rekordu Dirka Nowitzkiego z marca 2012 roku, który w 29 minut zdobył 40 punktów – Luca zdobył ich aż 39 w czasie krótszym o minutę. Nie tylko to zwróciło na niego uwagę, już przedtem mówiło się o nim jak o geniuszu, dlatego stał się solidnym kandydatem na okładkę nadchodzącej części gry. Innymi domniemanymi propozycjami dla covera NBA 2K22 są: Nikola Jokic, Trae Young oraz Bradley Beal.

nba 2k20 luka dončić z piłką

Niewykluczone, że wybór ten poznamy jeszcze pod koniec czerwca, jak to miało miejsce w poprzednim roku.

NBA 2K22 – kiedy premiera gry?

Chociaż 2K jeszcze oficjalnie nie ogłosiło dnia premiery gry, to ze względu na to, że cykl pojawia się regularnie, już możemy się czegoś spodziewać.

Poprzednie części ukazywały się zwykle na początku września i to ten miesiąc może okazać się właściwym dla premiery NBA 2K22. Nie wiadomo tylko, którego dnia dokładnie zagramy w prawdziwą next-genową koszykówkę, więc uzbrójmy się w cierpliwość. Tym razem gra powinna zadebiutować jednocześnie na wszystkich sprzętach, to znaczy PlayStation 4 i PlayStation 5 oraz Xbox One i Xbox Series X|S, a także PC-tach.

Pierwszy zwiastun NBA 2K22

Na zwiastun najnowszej części gry musimy trochę poczekać. Na przykładzie poprzedniej odsłony i jej next-genowej wersji jednak mamy skromną zajawkę tego, jak NBA 2K22 może wyglądać.

Trzeba mieć tylko na uwadze, że NBA 2K21 na next-genowym sprzęcie ukazało się nieco później od wersji na generację, którą zdążyliśmy pożegnać. W przypadku nowej części możemy liczyć na to, że Visual Concepts (twórcy serii dla 2K) skupią się na możliwościach nowego sprzętu i wycisną z Xbox Series X|S oraz PlayStation 5 znacznie więcej.

Jeśli wcześniej nie mieliście okazji zagrać w NBA 2K21, to użytkownicy usługi Game Pass już od marca mogą się z nią zapoznać.

Co nowego zaoferuje NBA 2K22?

Rzeczy, które można usprawnić względem poprzedniczki znalazłoby się mnóstwo. Tylko co takiego najnowsza odsłona może zaoferować graczom, by chętniej przeszli z poprzedniej odsłony na nową, a jedyną zmianą nie okazało się tylko uaktualnienie składów? Cóż, nowości i jeszcze lepsze rozwiązania.

Jeszcze większe i lepsze The City

Jedną z największych rewolucji dla serii było stworzenie The City, czyli następcy The Park and Neighborhood. Chociaż tryb w paru miejscach należałoby dopracować, spotkał się przede wszystkim z ciepłym przyjęciem graczy. Next-genowe NBA 2K22 jest zatem doskonałą okazją do tego, by jeszcze bardziej rozbudować sprawdzone pomysły. Być może przyjdzie nam zwiedzać większe i lepiej zagospodarowane strefy dla graczy w tytułowym mieście?

nba 2k21 the city panorama

Własny zawodnik w MyTEAM i tryb kooperacji

Żadna inna gra nie pozwalała dotąd tak dobrze poczuć się gwiazdą współczesnej koszykówki, jak NBA od 2K z trybem MyCAREER. Najczęściej ogrywanym jest jednak tryb MyTEAM, który pozwala nam utworzyć drużynę marzeń. Gracze najchętniej zobaczyliby tam możliwość przeniesienia swojego zawodnika z MyPLAYER czy możliwość kooperacji w ramach oddzielnego trybu. Na oficjalne słowo na temat takich czy innych nowości musimy niestety czekać.

nba 2k21 menu trybu myteam

A co dalej z podłymi mikropłatnościami?

Ostatecznie i tak wszyscy staliby się usatysfakcjonowani chociażby z samego powodu mniejszego skupiania się na punktach VC, które pozwalają rozwijać naszą postać czy kupować pakiety w trybie MyTEAM. To właśnie tam kryje się największy demon ostatnich gier, czyli mikropłatności, momentami doprowadzone do przesady. Nie wiadomo, czy firma w końcu wyciągnie lekcję z negatywnych opinii graczy i stworzy przynajmniej bardziej przyjazny system.

Źródło: realsport101.com, espn.com