Geexstory – Historia pięknego dźwięku z Sennheiser

Sennheiser jest świetnym przykładem tego, że z rodziną dobrze wychodzi się nie tylko na zdjęciach. Od 76 lat pokazuje, jak obchodzić się z dźwiękiem, by ten w zamian przyciągał jego miłośników. O tym, że firma robi to świetnie, świadczą liczne nagrody i miliony – i użytkowników, i te na firmowym koncie. Zapraszam na krótką i pełną dźwięków historię Sennheisera.

Słówko wstępu

Sennheiser – pewnie z nazwą marki zetknęliście się niejeden raz. Firma oferuje tak szeroką gamę produktów audio, że ciężko nie zwrócić na nią uwagi. W jej portfolio znajdują się urządzenia dla tych, którzy lubią być słuchani, i dla tych, którzy wolą słuchać. Jednak produkty od Sennheisera uchodzą za te z „wyższej półki” i nie każdy się na nie decyduje. Ale jak ktoś się już zetknie z tą marką, to wie, że inwestycja w produkt była trafna, bo w zamian dostaje świetną jakość wykonania i wyjątkowy dźwięk.  

A zaczęło się…

…chwilę po wojnie w 1945 roku. Dr Fritz Sennheiser zakłada firmę Laboratorium Wennebostel (w skrócie Labo W). Nazwa pochodziła od miejscowości pod Hanowerem, gdzie do dzisiaj mieści się siedziba firmy.

pierwsza siedziba Sennheisera
źródło: en-de.sennheiser.com

Można powiedzieć, że spory udział w rozwoju Sennheisera ma inna, bardzo znana niemiecka firma. Dlaczego? Ponieważ na samym początku Labo zajęło się produkcją lampowych woltomierzy, które następnie sprzedawało Siemensowi (kolejna firma do kolejki). I od tej współpracy portfolio firmy zaczęło się rozrastać, bo w 1945 roku Siemens zlecił Laboratorium przebudowę mikrofonu, który został wydany jako MD 1. W tym samym roku Labo zaczęło produkcję autorskiego mikrofonu dynamicznego MD 2.

Lata 50. – mikrofony Sennheiser

Gwałtowny rozwój firmy zadziwił samego Sennheisera. Nie spodziewał się, że w zaledwie cztery lata Labor zatrudni aż 300 pracowników. W latach pięćdziesiątych firma poszerzyła zainteresowania o transmisję bezprzewodową. Przełom w produkcji mikrofonów nastąpił w 1951 roku. Dzięki niemu my, zwykli Kowalscy, możemy dziś cieszyć się świetnymi rozmowami na zewnątrz, a muzycy i influencerzy nie muszą zabiegać o grobową ciszę wokół. Otóż firma wyprodukowała wtedy MD 4 – pierwszy mikrofon wyciszający szumy z otoczenia. Trzy lata później do oferty dołączył reporterski MD 21. Z kolei pierwszy mikrofon kierunkowy typu shotgun – kultowy MD 82 – został wyprodukowany w 1956 roku. Dwa lata później firma postanowiła zmienić nazwę na Sennheiser electronic.

źródło: en-de.sennheiser.com

Kolejne lata to kolejne kamienie milowe w historii Sennheisera. Firma od początku podchodziła do tematu produkcji swoich urządzeń w sposób profesjonalny, opatrując je szeregiem badań naukowych i testów, co sprawiło, że cała jej historia, to przełomowe odkrycia.

W 1957 roku firma zaprezentowała bezprzewodowy system przesyłania sygnału – Mikroport. W teorii każdy wie, jak on działa, ale warto to usystematyzować (w końcu jesteśmy geekami): dźwięk z mikrofonu trafiał do odbiornika kanałem radiowym. Następnie zostawał wzmocniony i mógł być transmitowany dalej, na przykład do studia. I my dzisiaj doskonale o tym wiemy, jakie to jest udogodnienie, choć pewnie na co dzień nie bardzo się nad tym zastanawiamy. W każdym razie, opracowanie mikroportu umocniło już i tak mocną pozycję Sennheisera na profesjonalnym rynku producentów sprzętów audio.

Kolejne lata przyniosły jednak spore zmiany, bo przez to, że kończyły się kontrakty przemysłowe firma musiała otworzyć się na rynek komercyjny (lucky we <3), a to pociągało za sobą rozwój marketingu i potrzebę pokonania konkurencji. Nowa polityka firmy okazała się być słuszna, bo zaowocowała w kolejne bestsellery. 

Lata 60. – kultowe słuchawki Sennheiser

W 1960 roku Sennheiser wprowadził do sprzedaży mikrofon dynamiczny MD 421. Co ciekawe, ten model jest nadal produkowany i sprzedawany. Ale najlepsze przed nami.

1968 generalnie obfitował w interesujące wydarzenia w Polsce i na świecie. Górnik Zabrze pokonał Manchester United na Stadionie Śląskim, wyszedł album Electric Ladyland Jimiego Hendrixa, karierę rozpoczęli Deep Purple i Breakout. A Sennheiser wprowadza na rynek pierwsze na świecie słuchawki o otwartej konstrukcji HD 414, które sprzedają się w milionach egzemplarzy i zyskują miano najlepiej sprzedających się pełnowymiarowych słuchawek wszech czasów. Firma wciąż posiada w sprzedaży zapasowe części i kultowe żółte nauszniki.

słuchawki sennheiser HD 414
źródło: en-de.sennheiser.com

Lata 70. i 80. – słuchawki bezprzewodowe Sennheiser

Nie zdziwię Was pewnie, jeśli powiem, że kolejne lata to pojawienie się kolejnych hitów i dużych zmian. W 1975 roku miłośnicy muzyki po raz pierwszy uwolnili się od kabli, bo pojawiły się słuchawki na podczerwień skierowane na rynek konsumencki. Siedem lat później dr Fritz Sennheiser przekazał firmę w ręce swojego syna – prof. dra Jörga Sennheisera. Młoda krew jeszcze bardziej rozruszała i tak już prężną firmę.

Na początku mówiłam o nagrodach i tutaj warto wspomnieć o tej szczególnej. W 1987 roku Fritz Sennheiser otrzymał technicznego Oscara od Amerykańskiej Akademii Filmowej za mikrofon kierunkowy MKH 816-gi.

Rok później przedsiębiorstwo rozpoczęło produkcję na rynku zagranicznym – konkretnie we Francji. W tym samym roku na rynek wchodzą słuchawki kultowe (nic nie poradzę na to, że Sennheiser ma większość „kultowych” sprzętów XD) HD 25. Ich pierwotnym przeznaczeniem był profesjonalny monitoring w warunkach studyjnych, ale szybko znalazły się na pokładach Concorde’a jako ekskluzywne słuchawki dla pasażerów, a następnie zagościły na uszach muzyków i DJ’ów z całego świata.

źródło: en-de.sennheiser.com

Lata 90. – kultowe słuchawki Orpheus

W 1991 roku Sennheiser przejął firmę Georga Neumanna i stworzył dla niej specjalną fabrykę w Wennebostel. Ten rok był też wspaniały z innego powodu. Otóż powstał model słuchawek przez dziesięciolecia uznawany za najlepsze słuchawki na świecie. Orpheus, bo o nim mowa, powstał tylko w 300 egzemplarzach, a jakość dźwięku, który się z niego wydobywa, uchodzi za doskonały (och, móc chociaż raz to usłyszeć <3).

źródło: en-de.sennheiser.com

Rok 1996 to kolejna zmiana nazwy, na formę prawną Sennheiser electronic GmbH & Co. KG. Lata 1998 i 1999 to seria przewodowych i bezprzewodowych mikrofonów evolution, z których do dzisiaj korzysta wiele światowych gwiazd.

Rok 2000 – widowisko z Sennheiserem w tle

Rok 2000, chociaż nie kończy trafionych produktowych premier, to zwieńcza pracę Sennheisera wyjątkową premierą Traviaty. Spektakl rozgrywał się na czterech scenach w Paryżu, a orkiestra grała z jeszcze innego miejsca. To było gigantyczne przedsięwzięcie, a najtrudniejsza była synchronizacja dźwięku. I do tego celu z powodzeniem wykorzystano setki mikrofonów bezprzewodowych Sennheisera.

Wciąż wszystko w rodzinie Sennheiser

Wnuk założyciela, Daniel Sennheiser, dołączył do firmy w 2008 roku, a jego brat Andreas w 2010 – obaj panowie mają swoje udziały w firmie. W międzyczasie Sennheiser zaprezentował HD 800, nowe słuchawki referencyjne klasy high-end. Pierwsza seria słuchawek MOMENTUM została wprowadzona na rynek w 2012 roku. A w 2015 roku Sennheiser przedstawił słuchawki HE 1 jako następcę legendarnego Orfeusza.

Od 2013 roku dr Andreas i Daniel Sennheiser pełnią obowiązki dyrektorów zarządzających Sennheiser electronic GmbH & Co. KG. Przewodniczą firmie jako współprezesi w podwójnym przywództwie i z równymi prawami, bez podziału obowiązków.

W 2016 roku firma zaprezentowała nową technologię Ambeo, a trzy lata później do oferty wprowadzono Ambeo Soundbar, który umożliwia przestrzenne doświadczenia dźwiękowe w formacie 5.1.4. 

Sennheiser dziś

Obecnie firma posiada 2 oddziały, 21 filii i około 2800 pracowników na całym świecie. W dążeniu do celów marketingowych kieruje się wieloma wartościami, po których widać, że nie istnieją tylko dlatego, że wypada. Wizją firmy jest tworzenie przyszłości audio w oparciu o historię firmy, jej kulturę i pasję do doskonałości. I to widać, że nie zadawalają się dobrym dźwiękiem. Dźwięk ma być perfekcyjny.