Stało się. Geralt z Rivii osiodłał Płotkę, spakował cały swój fabularny dobytek i ruszył przed siebie, hen, hen daleko, na nieodkryte dotąd obszary platformy Nintendo Switch. Wygląda na to, że mimo czterech lat od premiery Wiedźmin 3: Dziki Gon wciąż ma się dobrze. Na tyle, by ruszyć na podbój rynku azjatyckiego. Czy to ma szansę się udać?