Bang & Olufsen prezentuje słuchawki Beoplay H95. Tak na jubileusz 95-lecia

Rok 1925; Struen, niewielkie miasteczko w Jutlandii. Na strychu malowniczego dworku dwóch młodych mężczyzn w skupieniu pochyla się nad stołami. To Peter Bang i Svend Olufsen. Panowie jeszcze nie wiedzą, że ich pasja do dźwięku i technologii przerodzi się w znak rozpoznawany prawie na całym świecie. Cóż, każda marka ma swoją (nieco romantyczną) historię, o której co jakiś czas przypomina. A jeśli to wspomnienie jest też okazją do zaprezentowania nietuzinkowego produktu, to tym lepiej dla nas. Oto Beoplay H95 – jubileuszowy model słuchawek Bang & Olufsen. Co takiego ma do zaoferowania?

Luksusowy design

To akurat żadne zaskoczenie. B&O przyzwyczaił już do tego, że pod względem designu i jakości wykonania jego produkty uchodzą za wzór. W Beoplay H95 zastosowano zakrywające całe ucho nausznice o owalnym kształcie, które wyłożono miękką, jagnięcą skórą. Pałąk (dodatkowo pokryty krowią skórą i solidnym materiałem), mocowania nausznic i tarcze wykonano z aluminium, co pozwala przypuszczać, że mówimy o solidnej konstrukcji. Co ważne, jest ona składana, gdyż H95 to sprzęt dedykowany osobom często podróżującym. W zestawie znajduje się więc także odporne i praktyczne etui zabezpieczające.

bang & olufsen h95 prezentacja
Źródło: Bang & Olufsen

Funkcjonalnym dopełnieniem mają być panele dotykowe, które pozwalają regulować głośność (prawa nausznica) i kontrolować pracę ANC (lewa nausznica). Od siebie dodam tylko tyle, że byłoby świetnie, gdyby działały one trochę lepiej niż te zastosowane w Beoplay H7.

Warto jeszcze wspomnieć, że słuchawki będą dostępne w dwóch wersjach kolorystycznych – klasycznej czarnej i w szarej (producent nazywa ją Grey Mist).

Zaawansowane rozwiązania, czyli specyfikacja Beoplay H95

Jak przystało na produkt jubileuszowy, w H95 możemy spodziewać się kilku ciekawych (lub tylko ciekawie opisanych) rozwiązań. Oto specyfikacja słuchawek:

  • Przetworniki: średnica 40 mm, tytanowe z magnesem neodymowym.
  • Parametry:
    • pasmo przenoszenia: 20 Hz – 22000 Hz;
    • impedancja: 12 omów;
    • czułość słuchawek: 101,5 dB.
  • Łączność:
    • Bluetooth 5.1,
    • obsługiwane kodeki: SBC, AAC, aptX™ Adaptive.
  • Wymiary i waga:
    • słuchawki: 185 × 165 × 80 mm, waga – 323 g;
    • etui: 200 × 180 × 63, waga – 500 g.
  • Bateria: 1100 mAh, do 38 godzin słuchania muzyki z ANC, do 50 godzin słuchania z wyłączonym ANC, czas ładowania – około 2 godzin.
  • Dodatkowe funkcje:
    • aktywna redukcja szumów (ANC),
    • integracja z asystentką głosową Siri (Asystent Google, Alexa i Xiaowei będą dostępne jesienią 2021 r.).

Jak zapewnia producent, przetworniki zostały zestrojone w taki sposób, aby oferować jeszcze lepsze, jeszcze bardziej wyraziste pasma dolne (a przecież nauszne B&O raczej nie mają problemów z basami). Godne odnotowania są również deklaracje, że zastosowana w Beoplay H95 technologia ANC ma być odczuwalnie bardziej wydajna niż ta używana w poprzednich generacjach.

Źródło: Bang & Olufsen

Ile za to wszystko?

Nie ma się co łudzić – cena Beoplay H95 dla przeciętnego zjadacza chleba (czyli autora) będzie raczej zaporowa. 3500 zł za słuchawki to jednak dużo, nawet bardzo dużo. Ale jak twierdzi Peter Olufsen – który przejął stery firmy w momencie kryzysu i wyprowadził ją na prostą – Bang & Olufsen sprzedaje też pewien zbiór wartości i styl życia. A ja dopowiem, że na pewno znajdą się chętni, by zapłacić za najwyższą jakość brzmienia i wykonania oraz za towarzyszące jej imponderabilia.

A kiedy Beoplay H95 trafią do sprzedaży i czy będą dostępne w x-komie? Oficjalna sprzedaż ma wystartować niebawem, bo już 10 września. I jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, słuchawki znajdziecie też w ofercie x-komu.

mężczyzna w szarych słuchawkach bang&olufsen h95
Źródło: Bang & Olufsen

To jeszcze nie koniec, czyli BEOPLAY E8 Sport w x-kom

A skoro już o x-komie mowa, to w ofercie właśnie pojawiły się słuchawki true wireless Beoplay E8 Sport.

Co je wyróżnia? Na pewno solidna, wytrzymała konstrukcja, którą wykonano z aluminium, polimeru i silikonu. Dzięki temu słuchawki mogą pochwalić się klasą odporności IP57. A to oznacza, że niestraszny im ani pył, ani krótkie zanurzenie w wodzie. Dobre brzmienia mają zapewniać elektrodynamiczne przetworniki o średnicy 5,7 mm i obsługa kodeku aptX. Baterie wystarczą z kolei nawet na bardzo długi trening, bo deklarowany czas pracy wynosi nawet 7 godzin.

Źródła: Bang & Olufsen, Techradar, Forbes