A po co mi… Mouse bungee?

Mouse bungee. Akcesorium przydatne, choć dla wielu wciąż nieznane albo uważane za zbędną i niepotrzebną fanaberię. Zupełnie niesłusznie, szczególnie gdy sensor myszy ustawiacie w grach na niskim dpi. Kto zatem powinien sięgnąć po Mouse bungee? I czym tak w ogóle jest ten gadżet?

Czym jest Mouse bungee?

Nazwa dość przewrotna, przyznaję. Sugeruje coś, co pozwoli myszy skakać na uwięzi i jest w tym wiele prawdy. Otóż Mouse bungee jest stojakiem na kabel do myszy, skonstruowanym z myślą gamingowych myszkach przewodowych. W tych modelach kabel bywa problematyczny, zwłaszcza ten w oplocie z tworzywa sztucznego, bo nie przesuwa się dynamicznie wraz z ruchem myszy, ale uparcie leży na podkładce. I przeszkadza.

Kiedy przeszkadza? Głównie wtedy, gdy sensor myszy ma ustawione niskie dpi. Pokaźne grono graczy lubi tak grać, wykonując na podkładce zamaszyste ruchy. Lecz kiedy mysz zderzy się z kablem albo najedzie na niego, manewr się kończy. Nie wykonacie zamierzonej czynności, być może nawet przegracie. I to nie są odosobnione przypadki, ale częste zjawisko, o którym najdobitniej świadczą kolokwializmy wykrzykiwane do mikrofonów w czasie gry. Kto grywa w strzelanki online, ten wie.

mysz na podkładce kabel się plącze

Jeśli mam porównać do czegoś funkcjonowanie Mouse bungee, posłużę się metaforą rodem z pralni. Tam przy stanowiskach do prasowania instalowane są uchwyty na kabel do żelazka. Dzięki nim przewód nie spoczywa na desce i nie przeszkadza obsłudze w pracy.

Kto powinien mieć to akcesorium?

Pierwszą i naturalną odpowiedzią jest – gracze! Pełna zgoda, ale nie tylko oni. Graficy i projektanci też chwalą sobie Mouse bungee właśnie za pomoc w ujarzmieniu kabla (jeśli korzystają z myszy przewodowej). W ich przypadku wszystko, co przeszkadza i rozprasza, jest niepożądane. Mouse bungee pozwala pracować w spokoju, skupić się na obowiązkach.

Jak działa Mouse bungee?

Konstrukcja Mouse bungee jest banalnie prosta. Rzecz jasna nie mam na myśli designu, który bywa futurystyczny i wymyślny, lecz budowę akcesorium. Składają się na nią 3 rzeczy:

  • baza z podkładkami antypoślizgowymi – jest kompaktowa, ale na tyle masywna, żeby pozostać w miejscu, gdy mysz pędzi po podkładce, w czym pomagają wspomniane podkładki,
  • uchwyt na kabel – są to maleńkie, gumowe wypustki, w które wprowadzacie przewód myszy,
  • ramię na kabel – wieżyczka wieńcząca Mouse bungee. To ona utrzymuje kabel w powietrzu i zapobiega plątaniu na biurku.

Tak się składa, że mam w rękach Mouse bungee Glorious PC Gaming Race i w szczegółach wygląda ono tak:

Ramię może się uginać, opadając lekko, po czym samoczynnie wraca do punktu wyjścia.

Co ważne, zarówno uchwyt, jak i wysięgnik nie trzymają przewodu „na sztywno”. Wypustki pozwalają przesuwać kabel w środku i dopasować jego długość do bieżących potrzeb oraz stylu gry. Ten film pokazuje, jak zachowuje się kabel myszy, ujarzmiony przez Mouse bungee:

Czy Mouse bungee jest do każdej myszy?

Przez uchwyt przeprowadzicie każdy kabel. To fakt. Tyle, że nie każdy tego wymaga. Mouse bungee rekomendowane jest de facto do myszy z przewodem w sztywnym oplocie. Przede wszystkim z tworzywa sztucznego, chociaż z doświadczenia wiem, że i niektóre oploty materiałowe bywają krnąbrne i niesforne.

Jeśli wiecie z recenzji, że dana mysz ma elastyczny przewód (np. Razer Viper lub Glorious PC Gaming Race), wówczas zrezygnujcie z Mouse bungee. Lecz jeśli macie na biurku mysz pokroju Redragon Impact, zdecydowanie polecam zakup tego akcesorium.

Co jeszcze potrafi ten gadżet?

Funkcjonalność większości modeli Mouse bungee ogranicza się do przytrzymywania kabla. Jednak niektórzy producenci wzbogacają akcesorium o porty USB, a nawet czytniki kart pamięci. Obecność tych złączy ma szczególną wartość dla architektów i projektantów. Dzięki nim nie muszą w ogóle zwracać się ku desktopowi, bo dysk zewnętrzny położą i podłączą na biurku.

Ile kosztuje Mouse bungee?

Najtańsze Mouse bungee kupicie za mniej niż 50 zł. Prawda, że śmieszna cena? Inwestując niewiele więcej, wejdziecie w posiadanie Glorious PC Gaming Race Mouse Bungee albo cudeńka w rodzaju Lioncast Mouse Bungee. Czy są droższe? Oczywiście, że są. Wszystko zależy od designu oraz ilości portów USB.

Sprawdźcie całą ofertę Mouse bungee

A po co mi…. Prawdziwa kopalnia wiedzy użytecznej

A po co mi… to seria tekstów, w których autor dzielnie mierzy się z malkontencko-gderliwymi tezami i pytaniami, sięgając każdorazowo po rzeczowe, roztropne oraz pragmatyczne kontrargumenty. Inspiracji do powstania cyklu dostarczają zrzędliwe komentarze internautów, wynikające najczęściej z niedostatecznej znajomości tematu bądź obłudnych pomówień, które krążą w sieci, a które utrudniają poznanie sedna sprawy.

Tematów do publikacji nam nie brakuje, lecz jeśli coś nurtuje Was szczególnie, wyślijcie mail na adres: geex@x-kom.pl.

Zobaczcie też inne wpisy z serii A po co mi…

Kolejny, poświęcony smartwatchom dla dzieci     Poprzedni, poświęcony smartfonom z NFC