Test i recenzja Suunto 5 Peak. Zegarek stworzony dla aktywnych?

Nowa odsłona zegarka sportowego fińskiej marki na renderach promocyjnych obiecuje jakość, nastawienie na sport i wygodę. I rzeczywiście, trzeba przyznać, że na pierwszy rzut oka nowy model Suunto prezentuje się całkiem nieźle. Jak jednak sprawdza się w praktyce? Czy jest to sprzęt, z którym uprawianie sportu to pestka? A może sprawdzi się też w innych kwestiach? Na te pytania odpowie poniższa recenzja Suunto 5 Peak.

Zegarek sportowy Suunto 5 Peak

Szukacie sprzętu wearables, który pozwoli  pokonywać własne słabości podczas wymagających treningów? A może chcecie sprawnie kontrolować organizm, a przy tym wszystkim czerpać radość z aktywności? Jest spora szansa, że właśnie trafiliście na jeden modeli, które mają szansę podołać tak wysoko postawionej poprzeczce. Zanim jednak o tym, zostawiam kilka podstawowych, bez których nie sposób ruszyć z dalszą częścią tego spotkania. 

Do testów i recenzji otrzymałam zegarek Suunto 5 Peak, który swoją oficjalną premierę miał w połowie stycznia 2022. Ja korzystałam z urządzenia w w wersji Suunto 5 Peak Dark Heather, czyli w kolorze stalowoszarym. Pamiętajcie jednak, że w sklepie x-kom znajdziecie też jego inne warianty.

Suunto 5 Peak Test i recenzja

Sunnto 5 Peak – wygląd i nawigacja 

Pierwsze, co pomyślałam po wyjęciu urządzenia z pudełka, to: na pewno będzie mega wygodny. Szczerze mówiąc miałam już do czynienia z wieloma smartwatchami i zegarkami sportowymi, ale taka myśl przyszła mi do głowy po raz pierwszy.

Powód? Suunto 5 Peak jest naprawdę lekki. Według specyfikacji producenta waży 39 g i rzeczywiście da się to odczuć. Ma też genialny pasek, który nie dość, że analogicznie do całości waży tyle co nic, to jeszcze perfekcyjnie dopasowuje się do nadgarstka i posiada dodatkowe zabezpieczenie przed nieopatrznym odpięciem. Naturalnie jest on wymienny. 

Myślę, że lekka konstrukcja tego sprzętu jest warta do podkreślenia przede wszystkim z dwóch powodów. Po pierwsze, została ona zachowana, pomimo że koperta zegarka mierzy 43 mm  (bez przycisków bocznych), więc nie odbywa się to jej kosztem. A po drugie, noszenie tak lekkiego zegarka, zarówno na co dzień, jak i podczas intensywnych treningów, jest dzięki tej wadze niemal nieodczuwalne i w żaden sposób nie męczy nadgarstka. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku odpoczynku w nocy, czy popołudniowej drzemki.

Cóż mogę powiedzieć? Moja intuicja i tym razem nie zawiodła. 

Suunto 5 Peak Test i recenzja

Ekran i sterowanie Suunto 5 Peak

Na początku od razu zaznaczę, że ekran w Suunto 5 Peak nie reaguje na dotyk. Dobrze czy źle? Oceńcie sami. 

Moim zdaniem w kontekście zegarka sportowego jest to uzasadnione. No bo pomyślcie, ile razy na tradycyjnym smartwatchu ekran uruchamiał się przypadkowo, np. podczas mycia, kiedy woda o niego uderzała? Tu nie ma o tym mowy. Rozumiem to i szczerze mówiąc zaczęłam doceniać, szczególnie podczas outdoorowych wycieczek – gdy złapał mnie deszcz, nie musiałam męczyć się z dotykiem, któremu często w takich sytuacjach zdarzało się „wariować”.  

Tu od razu uspokoję – zegarek Suunto oczywiście jest wodoodporny, co z resztą zostało potwierdzone certyfikatem 3 ATM. Oznacza to, że deszcz, zachlapanie, a nawet kąpiel do 30 m nie są w stanie mu zaszkodzić. 

Jak więc odbywa się nawigacja w Suunto 5 Peak? Tradycyjnie. Za pomocą przycisków mechanicznych, zlokalizowanych po obu stronach ekranu. Z prawej strony mamy 3 główne przyciski, za pomocą których poruszamy się po zgrabnie skonstruowanym menu zegarka. Z kolei z lewej znajdują się dwa – przycisk wstecz / wybudzania i skrót do podglądu bieżącej aktywności.

Sam ekran w zegarku Suunto to 1,1-calowy panel LCD, o rozdzielczości 218 x 218 px, podświetlany diodami LED. 

Dla osób, które miały wcześniej do czynienia z ekranami typu AMOLED, początkowo różnica w kontraście może być nieco odczuwalna. Muszę jednak z całym przekonaniem przyznać, że w świetle dziennym jest to niezauważalne – kontrast, mimo że mniejszy niż w smartwatchach z matrycą AMOLED, pozwala na swobodne odczytywanie powiadomień wyświetlanych na nadgarstku. Zgodzę się, że może to być nieco uciążliwe w ciemniejszych pomieszczeniach, ale wówczas użytkownik może skorzystać z opcji dodatkowego podświetlenia, dostępnej w trybie manualnym oraz automatycznym. U mnie sprawdzała się ona świetnie. 

Nawiązując do wyświetlacza trzeba też zaznaczyć, że posiada on uwielbianą przez użytkowników sektora wearables funkcję Always On Display. Oznacza to, że wszystkie najważniejsze komunikaty są stale wyświetlane na nadgarstku. 

Suunto 5 Peak Test i recenzja

Organizm pod kontrolą

Czujniki na posterunku

Suunto 5 Peak sprawdzi się dla wszystkich, którzy chcą wiedzieć, jak wygląda ich codzienna aktywność. Zegarek sportowy mierzy i analizuje konkretne parametry organizmu, wśród których znalazły się m.in. tętno 24/7, kroki, spalone kalorie i przebyty dystans wraz z prędkością. Ten ostatni pomiar jest możliwy, dzięki zaimplementowanemu w sprzęcie, samodzielnemu modułowi GPS, działającemu w oparciu o systemy GLONASS, GALILEO, QZSS i BEIDOU. 

Zegarek pokazuje też naszą aktywność, w kontekście ustawionych wcześniej celów, które możemy prosto spersonalizować w oparciu o różne parametry. Są to np. waga, wzrost, wiek itd. 

Podstawowe informacje na temat aktywności użytkownik ma dostępne z poziomu nadgarstka. Natomiast po ich rozbudowaną, bardziej szczegółową wersję, można sięgnąć do dedykowanej aplikacji Suunto.

Śledzenie snu i monitorowanie stresu

Idąc dalej należy zaznaczyć, że zegarek Suunto 5 Peak sprawdzi i przeanalizuje wydajność naszego snu. We współpracy ze wspomnianą aplikacją mobilną pokaże precyzyjne dane, w tym np. ile trwał odpoczynek wraz z głęboką fazą snu. Co więcej, wskaże średnie i minimalne tętno i poinformuje, jak sen wpłynął na regenerację organizmu, oraz czy przygotował jego kondycję na aktywność w ciągu nadchodzącego dnia. Ponadto Suunto 5 Peak pokaże też średnią jakość snu w kontekście całego tygodnia. Tak kompleksowa baza wiedzy stanowi doskonałą wskazówkę do wdrożenia pozytywnych zmian w harmonogramie dnia lub po prostu dbania o codzienną higienę życia.  

Za pomocą zegarka Suunto mamy też możliwość sprawdzenia, jak nasz organizm obciążony jest stresem. Stały pomiar tętna daje kontrole nad napięciem i przypomina o dbaniu o systematyczny relaks – nie tylko dla ciała, ale w tym przypadku także dla ducha. Poziom stresu możemy śledzić w aplikacji, jak i bezpośrednio z poziomu nadgarstka

Suunto 5 Peak Test i recenzja

Personalny trener na nadgarstku

Jak na zegarek sportowy przystało, funkcje aktywności fizycznej w Suunto 5 Peak są rozbudowane i wsparte dodatkowymi opcjami, które z założenia mają pomóc w realizacji wyznaczonych celów.

Multisportowe zaplecze aktywności

Fiński producent przygotował aż 80 trybów treningowych. Znalazły się wśród nich dyscypliny z zakresu biegania, pływania, chodzenia, siłowni i wielu innych. Oprócz wsparcia popularnych trybów treningowych, można liczyć również na bardziej oryginalne propozycje, szczególnie z zakresu sportów outdoorowych, np. rolki, nartorolki, sporty motorowerowe, czy wspinaczkę.

Obciążenie i regeneracja

Po każdym treningu możemy zaczerpnąć wiedzy na temat obciążenia naszego organizmu i czasu potrzebnego na jego regenerację. 

W trakcie poszczególnych ćwiczeń zbierane są informacje na temat średniego i najwyższego tętna, czasu trwania treningu, czy liczby spalonych kalorii. Z kolei inteligentny system zegarka w połączeniu z aplikacją, informuje też o postępie w dążeniu do ustawionych celów i ogólnej kondycji użytkownika w perspektywie czasu. Robi to za pomocą kilku kluczowych wskaźników, m.in:

  • TSS – informujący o obciążeniu dla organizmu związanym z aktywnością,
  • PTE – sygnalizujący wpływ ćwiczenia na sprawność aerobową,
  • EPOC – podsumowujący całościową intensywność treningu.

Zegarek Suunto 5 Peak może też pochwalić się specjalnym pakietem wskazówek, które daje podczas treningu. Urządzenie na nadgarstek poinformuje np. w którym momencie zwiększyć tempo treningu, aby osiągnąć zamierzony cel.

Funkcja Burner

Warto też podkreślić, że dla model Suunto 5 Peak to jeden z zegarków w portfolio fińskiego producenta, dla których Suunto udostępniło autorską funkcję Burner. 

Mowa o dodatkowej opcji, pokazującej jak intensywność naszych ćwiczeń wpływa na spalanie tłuszczów i węglowodanów (w przeliczeniu na gramy). Mówiąc inaczej, jak szybko pozbywamy się tłuszczów i węglowodanów podczas każdego treningu. 

Tak podana informacja stanowi doskonałą bazę dla osób nastawionych na redukcję zbędnych kilogramów. Opcja Burner jest dostępna wyłącznie w pakiecie Suunto Plus.

Suunto 5 Peak Test i recenzja

Nawigacja turn-by-turn i mapy 3D

Suunto 5 Peak to też prosta i przydatna do odkrywania nowych miejsc nawigacja, którą można założyć na własny nadgarstek. Jak działa? Wystarczy, że zaplanujemy wymarzoną trasę w aplikacji mobilnej, a później wyślemy ją na zegarek. Możemy skorzystać z najczęściej wybieranych szlaków, albo np. postawić na mniej uczęszczane miejsca – tak, aby uniknąć hałaśliwych tłumów. 

A jak to wygląda w praktyce? Komunikaty nawigacji są proste, a jej menu bardzo intuicyjne i klarowne. Wbudowany GPS przeprowadza użytkownika przez kolejne punkty trasy, uwzględniając przy tym np. wcześniej zaznaczone punkty POI, bieżącą lokalizację, czy informację o przewidywanych wzniesieniach. Z kolei mapy 3D obrazują, z jakim terenem można spotkać się na danej trasie, przez co możemy adekwatnie przygotować się do treningu i sprawdzić, co czeka nas na danym odcinku drogi. Producent zapewnia też, że w razie zboczenia z trasy, zegarek bez problemu pomoże znaleźć drogę powrotną.

Informacje o wschodzie i zachodzie słońca 

Na pokładzie zegarka sportowego Suunto znalazła się też bardzo ciekawa funkcja outdoorowa, wysyłająca alerty o wschodzie i zachodzie słońca. 

Jestem przekonana, że docenią ją fani długich wędrówek, wspinaczki, biegania, czy jazdy na rowerze. Poprzez stosowne alerty daje ona pewność, że uda się bezpiecznie wrócić do domu przed zmierzchem. Opcję powiadomień o wschodzie i / lub zachodzie słońca włączymy wygodnie w ustawieniach zegarka, z poziomu nadgarstka. 

Funkcje smart w Suunto 5 Peak

To, że Suunto 5 Peak jest zegarkiem sportowym nie oznacza, że został pozbawiony funkcji typowych dla smartwatcha. Mając go na ręce, po uprzednim sparowaniu ze smartfonem, możemy cieszyć się m.in. rozbudowanymi opcjami telefonicznymi, które uwzględniają: powiadomienia z aplikacji, SMS oraz informacje o połączeniach. 

Z poziomu własnej ręki mamy także możliwość sterowania muzyką, która odtwarzana jest na podłączonym do zegarka sprzęcie. 

Rzeczą godną uwagi jest też fakt, że Suunto 5 Peak połączy się nie tylko ze smartfonem, ale jest kompatybilny również innymi czujnikami, np. tętna (pod warunkiem, że te wyposażono w moduł Bluetooth).

Oprócz tego, za pomocą Suunto skorzystamy też z m.in: alarmu, stopera oraz zajrzymy do podręcznego dziennika, w którym zapisywane są nasze treningowe osiągnięcia.

Suunto 5 Peak Test i recenzja muzyka

Prosta łączność 

Połączenie z telefonem 

Suunto 5 Peak jest kompatybilny ze smartfonami z systemem Android 6.0 lub nowszym oraz iOS 13.0 lub nowszym. Konfiguracja sprzętu z telefonem przebiega błyskawicznie i odbywa się za pośrednictwem wspomnianej już aplikacji Suunto. 

Aplikacja Suunto

Tu chciałabym się na chwilę zatrzymać, bo to właśnie aplikacja jest tym, co nakręca potencjał zegarka Suunto i skutecznie poszerza jego możliwości – nie tylko sportowe. 

Oprócz kondensacji wszystkich wyżej opisanych danych, aplikacja na smartfon jest też doskonałą platformą do komunikacji między użytkownikami Suunto. Mogą się oni tu np. swobodnie wymieniać osiągnięciami. Rzecz ta jest szczególnie atrakcyjna, bo chyba każdy przyzna, że udostępnianie treningów i możliwość pochwalenia się swoimi wynikami podnosi poprzeczkę i skutecznie zwiększa motywację do dalszych działań. 

Co więcej, to właśnie w aplikacji Suunto użytkownicy znajdą mnóstwo porad i wskazówek – zarówno treningowych, jak i lifestyle’owych. Dodatkowo ustawią też najważniejsze dla siebie cele, czy np. porównają statystyki treningowe w perspektywie czasu. 

Bateria i ładowanie 

Akumulator w Suunto 5 Peak wytrzymuje do 6 dni przy normalnym użytkowaniu. Jeśli korzystamy z GPS, czas ten się skróci do około 3 dni i mniej. Natomiast, gdy włączymy oszczędzania energii (dostępny z poziomu zegarka), Suunto 5 Peak posłuży nam trochę dłużej. 

Jeśli chodzi o ładowanie, odbywa się ono za pomocą dedykowanej ładowarki w postaci charakterystycznej magnetycznej „łapki”, którą mocujemy we właściwym miejscu zegarka. Później wystarczy już tylko podpiąć ją do dedykowanej kostki ładującej (lub np. laptopa) i w ten sposób uzupełnić energię w urządzeniu. Cały proces przebiega dość szybko – w ciągu pół godziny bateria ładuje się mniej więcej do połowy.  

Suunto 5 Peak Test i recenzja

Czy warto kupić Suunto 5 Peak? 

Z zegarka  Suunto będą zadowolone osoby, które szukają sprzętu nastawionego na sport, ze szczególnym uwzględnieniem dyscyplin outdoorowych. Rozbudowane tryby sportowe, precyzja pomiarów, informacje o obciążeniu oraz wygodna w obsłudze nawigacja GPS – to opcje, które z pewnością zostaną docenione przez aktywnych użytkowników.

Co więcej, zegarek Suunto 5 Peak to centrum komunikacyjne na własnym nadgarstku, które pozwoli pozostawać na bieżąco z najważniejszymi dla użytkownika sprawami. Funkcje dodatkowe, jak alerty o porze dnia, czy możliwość sterowania muzyką, to z kolei dodatki, które skutecznie podkręcają jego atrakcyjność. 

Ponadto Suunto 5 Peak to niebywale lekka konstrukcja o uniwersalnym designie, z jasno skonstruowanym menu w języku polskim i z miłą dla oka oraz bardzo intuicyjną aplikacją. Wszystko to daje gwarancję, że niniejszy zegarek sportowy sprawdzi się zarówno dla zaawansowanych, jak i początkujących entuzjastów sportu. 

Minusy

  • ekran LCD - czytelny, ale dość ciemny
  • obsługa za pomocą przycisków - brak dotyku w ekranie

Plusy

  • LEKKA i WYGODNA konstrukcja, idealna do uprawiania sportu
  • uniwersalny design
  • rozbudowane śledzenie aktywności, w tym tętno, stres, sen itd.
  • 80 trybów sportowych, w tym sporty outdoorowe
  • wbudowany GPS
  • nawigacja i mapy 3D do sportów terenowych
  • alerty o wschodzie i zachodzie słońca
  • możliwość sterowania muzyką
  • możliwość personalizacji - tarcze, paski
  • możliwość podłączenia czujników Bluetooth
  • dobra bateria i stosunkowo szybkie ładowanie

Ocena

9/10
PL - Rekomendacja