Recenzja kierownicy Thrustmaster Ferrari SF1000 i T300 Racing Wheel Servo Base. Poczujesz się jak zawodowy kierowca rajdowy?

Marzysz o tym, aby wystartować w wyścigach Formuły 1? Możesz poczuć się jak prawdziwy kierowca lub kierowczyni rajdowa, w zasadzie nie wychodząc z domu. Kierownica Thrustmaster Ferrari SF1000 przy pomocy bazy Thrustmaster T300 zapewnią Ci zupełnie nowe emocje podczas gier rajdowych. Sprawdź recenzję, test i szybką instrukcję obsługi.

Czym wyróżnia się sprzęt od Thrustmaster?

Przesyłka od Thrustmaster dotarła do mnie w ogromnym kartonie, coś w stylu takiego ogromnego prezentu świątecznego, który leży pod choinką i każdy ma nadzieję, że to dla niego. Pierwsze wrażenie jak najbardziej na plus. Po otwarciu kartonu, znalazłam w nim dwa osobne opakowania.

W jednym znalazłam prześliczną kierownicę Ferrari SF1000, w drugim znajdowała się T300 Racing Wheel Servo Base, która na pierwszy rzut oka nie robi piorunującego wrażenia, jednak po rozpoczęciu gry, sprawdza się świetnie. Ale o tym później.

Thrustmaster Ferrari SF1000

Formula Wheel Add-On Ferrari SF1000 Edition zachwyca od pierwszego wejrzenia. To replika 1:1 prawdziwej kierownicy legendarnego bolidu Ferrari SF1000. W oczy od razu rzuca się 109-milimetrowy wyświetlacz LCD IPS, który może pokazać nawet do 69 informacji. Wokół niego umieszczono 21 diod, które aktywują się wraz ze startem wybranej gry. Dzięki temu zyskasz informacje o stanie silnika i prędkości.

Spore wrażenie robi też 25 przycisków. Początkowo miałam wrażenie, że na pewno nie ogarnę wszystkich i będę błądzić po nich palcami, szukając odpowiedniego i potrzebnego w danym momencie kliknięcia. Na szczęście najczęściej używa się w zasadzie 11 guzików. Każdy z nich wygląda charakterystycznie lub jest prosto opisany, np. OIL czy RADIO.

W zasięgu kciuków znajdziesz też siedem koderów, dzięki którym możesz spersonalizować ustawienia i dopasować sposób rozgrywki do własnych umiejętności lub po prostu upodobań. Podczas grania w wyścigówki trzeba mieć naprawdę dobre rozeznanie w tym, który przycisk za co dokładnie odpowiada. Thrustmaster pozwala na granie po swojemu i to duża zaleta.

thrustmaster ferrari

Thrustmaster T300 Racing Wheel Servo Base

Baza od Thrustmaster wydaje się bardzo solidna i wytrzymała. Wyposażono ją w system Quick Release, który pozwala na szybkie i zręczne wymienianie kierownic wyścigowych. Główna część konstrukcji jest plastikowa, więc bez problemu możesz mocno przymocować ją do biurka lub stołu. T300 Racing Wheel Servo Base zawiera też wbudowane gwinty śrubowe do mocowania.

Kierownicę Ferrari SF1000 możesz przyłączyć również do innych podstaw: S-PC, T-GT, TS-XW Servo Base oraz TX Racing Wheel Servo Base.

Jeżeli wiesz, jak przygotować kierownicę i bazę do użytku, przejdź do części związanej z wrażeniami z gry – „Jak kierownica SF1000 sprawdza się w grze „Codemasters F1 2020”.

Jak skonfigurować kierownicę Thrustmaster Ferrari SF1000?

Kiedy już udało się zamontować oba elementy konstrukcji, przychodzi czas na grę. Producentowi udało się ostudzić mój entuzjazm i zmusił mnie do poświęcenia trzech godzin na konfigurowanie sprzętu. Niestety mimo szczerych chęci nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania w instrukcji, więc zasięgnęłam pomocy z internetu.

Niestety brakuje polskich źródeł, które wytłumaczyłyby konfigurację krok po kroku. Na szczęście mam to już za sobą, więc postaram się po krótce opowiedzieć, co należy zrobić, żeby jak najszybciej móc cieszyć się wrażeniami serwowanymi przez kierownicę Thrustmaster.

Dlaczego kierownica Ferrari SF1000 nie działa? Jeżeli pojawi się taka myśl (tak jak u mnie), nie warto się jednak poddawać. Wystarczy wykonać kilka prostych działań. Upewnij się, że wszystkie kroki są zaliczone. Jeśli tak, kierownica jest gotowa do grania.

Thrustmaster Ferrari SF 1000 – aktualizowanie software’u

To właściwe jedno z najważniejszych działań, jakie musisz podjąć, aby uruchomić kierownicę. Ze strony Thrustmaster pobierz plik z aktualizacjami na swój komputer. Kiedy plik będzie się pobierał, zdejmij plastik z obudowy kierownicy – znajdziesz go z tyłu. Aby się do niego dostać najpierw musisz odkręcić górne, metalowe manetki. Pod tym kawałkiem plastiku znajdziesz gniazdo USB-C. Podłącz kablem kierownicę z komputerem i zainstaluj potrzebne pliki.

To samo należy zrobić z bazą T300. Za pomocą odpowiedniego kabla połącz ją z komputerem i zainstaluj sterowniki, które pozwolą na właściwe działanie całej konstrukcji.

Połączenie kierownicy z Wi-Fi

Kiedy udało Ci się zainstalować najnowsze aktualizacje, pora na połączenie kierownicy z internetem. Na kierownicy po lewej stronie od znaczka Ferrari znajduje się czarne pokrętło – naciśnij je i przekręć na lewo (kąt 90 stopni). Wtedy dostaniesz się do menu. Następnie przejdź do ustawień Wi-Fi, odnajdź i połącz się ze swoją sieć domową. W ten sposób kierownica staje się centrum dowodzenia.

Następnie za pomocą smartfona połącz się z internetem transmitowanym przez kierownicę. Gdy to zrobisz, automatycznie otworzy się „Thrustmaster Connect Portal”. Wejdź w ustawienia, znajdź swoje domowe Wi-Fi i wpisz hasło.

Gdy na ekranie kierownicy wyświetli się numer IP urządzenia, wpisz go w podanym na smartfonie miejscu. Najtrudniejsze za nami.

Parowanie kierownicy Thrustmaster Ferrari SF1000 z grą „Codemasters F1 2020”     

Na tym etapie kierownica jest już poprawnie zaktualizowana oraz ma połączenie z internetem. Testowałam kontroler na PlayStation 5, więc musiałam wykonać jeszcze jeden krok, aby móc cieszyć się grą. Podobno gracze korzystający z Xboxa też muszą przejść ten proces.

Kiedy włączysz grę i na ekranie pojawi się główne menu, wybierz ustawienia. Są zobrazowane kołem zębatym, więc z pewnością szybko odnajdziesz odpowiednie miejsce. Następnie wybierz belkę „Ustawienia”, a potem „Ustawienia telemetrii”. Najważniejsze ustawienia to:

  • UDP Telemetrii: włączone (ON)
  • UDP Broadcast: wyłączone (OFF)

W ustawieniach UDP IP wpisz numer IP kierownicy – wyświetla się na ekranie kontrolera.

Thrustmaster Ferrari SF1000 – kompatybilność z konsolami i PC

Producent podaje, że zarówno kierownica, jak i baza są kompatybilne ze wszystkimi najnowszymi generacjami konsol. Bez problemu zagrasz więc w gry na PS4, PS5, Xbox One, Xbox Series X oraz Xbox Series S. Osobiście miałam okazję testować kierownicę podczas grania na Playstation 5. Nie zauważyłam, aby był problem z działaniem któregokolwiek elementu.

Co więcej, T300 Racing Wheel Servo Base ma przełącznik, który pozwala podłączyć ją do konsoli starszej generacji, czyli PS 3. Kiedy dotarła do mnie paczka z dwoma elementami, nieco wystraszyło mnie to, że nie było przełącznika pozwalającego na podłączenie sprzętu do PS 5. Jak się okazało, wystarczy wersja z PS 4.

Thrustmaster podaje też, że kierownica Ferrari SF1000 jest kompatybilna z PC. Jeśli wolisz włączać ulubione gry na samodzielnie stworzonych zestawach komputerowych, bez problemu możesz podłączyć kierownicę Ferrari.

Kierownica Ferrari SF1000 – dlaczego manetki nie działają?

Działanie manetek to zagadka dla wielu użytkowników. Kiedy szukałam odpowiedzi na to, jak podłączyć kierownicę do konsoli, znalazłam wiele polskich, ale i zagranicznych stron, na których przewijało się pytanie: dlaczego pedały w kierownicy nie działają. Czas, który spędziłam na graniu, pozwala mi na śmiałe stwierdzenie, że manetki działają doskonale, o ile równie dobrze skonfigurujemy działanie zarówno kierownicy, jak i podstawy.

Jeżeli zauważysz, że manetki nie działają poprawnie (to znaczy nie działają żadne lub tylko górny/dolny zestaw), upewnij się, że masz zainstalowane najnowsze aktualizacje. Czasami zdarza się też, że potrzebne będzie uruchomienie panelu Thrustmaster. Znajdziesz go na komputerze, po podłączeniu kierownicy kablem.

Dlaczego do zestawu nie dołączono dodatkowych manetek? Odpowiedź jest prosta – nie są niezbędne. Z tyłu kierownicy z licencją Ferrari znajdziesz dwa zestawy manetek, które w zupełności wystarczają do grania w proste wyścigówki, jak i te bardziej skomplikowane. Kiedy grałam w „Codemasters F1 2020”, dodawanie gazu i hamowanie przebiegało naprawdę sprawnie. Mam krótkie palce i zazwyczaj trudno mi przejechać kciukiem po ekranie smartfona od góry do dołu, jednak kompletnie nie odczułam tego ograniczonego zasięgu podczas korzystania z kierownicy. Jako wskazówkę mogę dodać, że najwygodniej dociskać manetki środkowymi, najdłuższymi palcami.

Jak zamontować kierownicę Thrustmaster Ferrari SF1000 i T300 Racing Wheel Servo Base?

Montowanie możesz rozpocząć od przytwierdzenia podstawy do biurka lub stołu. Osobiście zdecydowałam się na umiejscowienie zestawu przy biurku, bo łatwiej było mi później ustawić mebel blisko telewizora i konsoli.

Bazę ustaw na krawędzi biurka. Na spodzie znajduje się specjalne wycięcie, które pozwoli Ci na dopasowanie podstawy do idealnego miejsca na stole. Jeśli je znajdziesz to już połowa sukcesu. Następnie chwyć plastikowy uchwyt ze śrubą i wkręć ją w gwint. Jeśli masz taką możliwość, poproś kogoś o pomoc. Przyda się do przytrzymania konstrukcji z góry, aby nie gibała się na boki lub nie zleciała z biurka. Gdy wykonasz te kroki, możesz zabrać się za montowanie kierownicy.

Upewnij się, że dodatkowy zestaw manetek został już przykręcony do tylnej części kierownicy. W zestawie znajdziesz klucz imbusowy i śrubki, więc nie musisz załatwiać tych narzędzi we własnym zakresie. Kolejny krok to włożenie kierownicy do podstawy. Aby poprawnie umieścić kontroler, wyczuj miejsce, w którym oba elementy mogą się połączyć. Bolce z kierownicy muszą idealne wejść do dziur, które są wewnątrz bazy.

Następnie chwyć plastikowy pierścień z bazy dwoma palcami, lekko go wyciągnij, a potem przykręć do kierownicy. Poczujesz moment, w którym to „załapie”. Potem weź śrubokręt i przykręć śrubkę, która znajduje się na pierścieniu. Koniecznie kręć, dopóki nie poczujesz, że maszyna stawia opór. Jeśli kręcisz za szybko, opór będzie niewyczuwalny.

Z podstawy wychodzi kabel USB, koniecznie podepnij go do konsoli. W zestawie znajdziesz również kabel zasilający, podłącz go do gniazdka, aby urządzenie mogło zacząć działać. Zasilacz trzeba naprawdę mocno docisnąć podczas wpinania do bazy. Sama na początku zrobiłam to za słabo i dziwiłam się, czemu nie działa. Nie popełniaj moich błędów.

Jak kierownica Thrustmaster SF1000 sprawdza się w grze „Codemasters F1 2020”?

Co jest najważniejsze podczas grania w wyścigówki? Moim zdaniem wygoda. Nie można odpowiednio kierować pojazdem, gdy ręce ześlizgują się z kierownicy. Na szczęście w przypadku kierownicy Thrustmaster Ferrari SF1000 nie ma tego problemu. Płyta czołowa jest wykonana z włókna węglowego, które ma 21 warstw. Dzięki temu konstrukcja jest sztywna, a przy tym nieprawdopodobnie lekka. Z pewnością odczujesz więc wszystkie wibracje i odbicia kontrolera. Uchwyt kierownicy wykonana z fakturowanej gumy, więc masz pewność, że dokładnie będą dokładnie w tym miejscu, w którym chcesz, żeby były. Nawet podczas długich okrążeń nie miałam problemu ze ślizgającymi się palcami.

Ogromną zaletą kierownicy jest jej czułość. Kiedy najedziesz nawet na najdrobniejsza przeszkodę, na pewno to poczujesz. W charakterystyczny sposób cała konstrukcja zawibruje. Kierownica reaguje też na rodzaj powierzchni, po której poruszasz się w grze. Zupełnie inaczej obsługuje się kierownicę, gdy jedziesz po trawie, a inaczej gdy znajdziesz się na właściwej nawierzchni toru jazdy. Stopniowanie wibracji zdecydowanie działa tutaj na plus.

Przy większych prędkościach kierownica sztywnieje, co dodaje realizmu. Na pewno nie dasz rady wtedy gwałtownie skręcać, bo jest wyczuwalny opór. Jeżeli stracisz panowanie nad kierownicą, to urządzenie nie pomoże Ci w odzyskaniu kontroli. Z opisu to może wydawać się przerażające, jednak podczas jazdy są to dodatkowe, pozytywne wrażenia. Naprawdę trzeba wcielić się w rolę rajdowca lub rajdowczyni.

Ważnym aspektem było dla mnie również to, czy podczas gwałtowniejszych zakrętów lub silniejszych wibracji biurko pozostanie nieruchome. Kiedy przytwierdzisz oba elementy konstrukcji do biurka bądź stołu, wygląda to naprawdę solidnie. Obawiałam się, że mocniejszy zakręt może wywołać dygotanie biurka lub co gorsze przemieszczenie. Nic takiego się nie wydarzyło. Nawet podczas silnych wibracji biurko pozostało nieruchome. Żadne manewry nie sprawiły też, że biurko w jakikolwiek sposób się poruszyło.

Po dłuższej chwili grania, musiałam zrobić sobie przerwę. Dłonie zaczynały mnie boleć od dużej intensywności drgań. Taki styl grania bardzo różni się od grania na padzie, wymaga innych ruchów, aktywuje inne mięśnie. Złapałam się też na tym, że gdy wyścig za mocno mnie wciągnął, dłonie trzęsły mi się jeszcze chwilę po odstawieniu kierownicy. Jeżeli zdecydujesz się na zakup kierownicy i będzie to Twoja pierwsza styczność z takim kontrolerem, zaplanuj sobie przerwy w rozgrywce. Po czasie dłonie się przyzwyczają i nic nie przerwie Ci wyścigu.

Co wyświetla się na ekranie?

Mimo że podczas gry raczej nie ma czasu, aby patrzeć na to, co się na nim wyświetla, warto docenić pomysł. Wyświetlacz jest w pełni aktywny jedynie podczas korzystania z „Codemasters F1 2020”. Co dokładnie widać na ekranie podczas jazdy? Masz do wyboru 6 widżetów – różni się styl wyświetlania grafik, jednak przekazywane informacje są takie same.

  • zużycie opon
  • prędkość
  • czas okrążenia
  • numer okrążenia
  • pozycja w wyścigu
  • temperatura opon
  • obroty silnika (nie tylko diodami, ale też liczbowo)
  • temperatura silnika
  • stan baku
  • aktualna data i godzina
  • aktualny bieg (od 1 do 6, dodatkowo „N”, czyli neutralny)
  • najlepszy czas okrążenia

Oczywiście w menu kierownicy możesz ustawić to, w jakich jednostkach będą przedstawiane wszystkie informacje. Sama zdecydowałam się na oznaczenia, które obowiązują w Polsce, czyli np. km/h czy stopnie Celsjusza.  

Jak działają ręczne manetki?

W zestawie, który miałam okazję testować, nie było nożnych manetek, który imitowałyby dodawanie gazu lub hamowanie. Wszystko było przeniesione do łopatek znajdujących się bezpośrednio przy kierownicy. Muszę przyznać, że to wygodne rozwiązanie, szczególnie wtedy, gdy nie jest się bardzo zaawansowanym graczem (jak ja).

Łopatki do zmiany biegów, które znajdziesz przy kierownicy Thrustmaster Ferrari ST1000 są magnetyczne i działają na zasadzie push-pull. Podobną technikę zastosowano w prawdziwym bolidzie SF1000. Dzięki temu, że wykonano je z aluminium, są wystarczające sztywne i nie odskakują w niespodziewanym momencie podczas jazdy. Z drugiej strony są na tyle lekkie, że bez problemu obsłużysz je jednym lub dwoma palcami.

Kolejnym plusem jest to, że łopatki są wymiennie. Jeżeli zależy Ci na jeszcze wyższym levelu rozgrywki, zaopatrz się w dodatkowe łopatki i wypróbuj je w ulubionych grach.

Jakie zadanie podczas gry ma podstawa T300 Racing Wheel Servo Base?

Podstawa T300 Racing Wheel Servo Base przede wszystkim zapewnia ruch kierownicy. To właśnie dzięki niej możliwe są wszelkie odbicia, skręty oraz obroty kontrolera. Przy większych prędkościach zadaniem bazy jest też usztywnienie kierownicy, aby można było w realistyczny sposób skręcać.

Przy każdym uruchomieniu kierownica się kalibruje. To naprawdę ważne, aby o tym pamiętać. Dokładnie przykręć bazę do stołu. W innym razie kierownica może odpaść i zniszczyć przedmioty, które znajdą się w jej zasięgu. Podczas kalibrowania masz szansę zobaczyć, jakie możliwości ma kierownica z licencją Ferrari. Poniżej znajdziesz nagranie pokazujące proces stabilizacji kierownicy.

Jak Thrustmaster Ferrari SF1000 i T300 Racing Wheel Servo Base radzą sobie z innymi grami wyścigowymi?

Dobra wiadomość dla wszystkich graczy, których nie do końca przekonuje Formuła 1. Wypróbowałam zarówno kierownicę, jak i podstawę z innymi grami wyścigowymi. Nie będę podawała ich nazw, bo to kompletnie nie ma związku z recenzją. Najważniejsze jest to, jakie wnioski nasuwają się z tego testu. Manetki działają ze wszystkimi grami. Nie musisz obawiać się, że grając w inne symulatory jazdy, nie możesz wypróbować najważniejszych funkcji kierownicy.

Mimo że to właśnie „Codemasters F1 2020” jest grą polecaną do kierownicy Thrustmaster Ferrari SF1000,  inne wyścigówki również pozwolą na świetną zabawę. Jakie są różnice? Przede wszystkim różni się to, co wyświetla się na ekranie kierownicy. Pisałam już, że wyświetlacz oferuje sześć ekranów, które prezentują najważniejsze informacją. Zupełnie inaczej to wygląda, gdy włączysz grę inną niż F1. Na ekranie nie pojawia się w zasadzie nic. Na zmianę miga logo Ferrari oraz marki Thrustmaster.

Zauważyłam też, że w innych grach po czasie brakowało mi nożnych manetek. W „Codemasters F1 2020” nie było to odczuwalne i w zupełności wystarczały metalowe części przy kierownicy. W innych grach styl jazdy nieco się różnił i czasami trudno było mi prowadzić bez rozgraniczenia na manetki ręczne i nożne. Myślę, że to kwestia bardzo indywidualna. Najlepiej samemu wypróbować różne style jazdy, aby wiedzieć, czego oczekuje się od gry.

Wibracje były odczuwalne równie dobrze jak w „Codemasters F1 2020”. Kierownica dostosowywała się do nawierzchni i rodzaju samochodu, co jest jej ogromnym plusem. Niezależnie od tego, czy skręcasz łagodnie, czy dość gwałtownie, kontroler pozwoli Ci na realistyczne doznania z jazdy.

Podsumowanie recenzji Thrustmaster Ferrari SF1000 i T300 Racing Wheel Servo Base

Wybór kierownicy zamiast standardowego kontrolera to naprawdę świetna przygoda. Symulatory wyścigów dostarczają zupełnie innych i lepszych wrażeń. Rozgrywka jest zdecydowanie bardziej wymagająca, wymusza na graczu skupienie, ale też umiejętność panowania nad całym pojazdem. Myślę, że największą frajdę z takiego typu rozrywki będą miały osoby, które nie mają prawa jazdy, ale chcą poczuć się jak zawodowi kierowcy. Jeżeli masz prawo jazdy, ale chcesz wypróbować bardziej brawurową jazdę, to ta kierownica również doskonale się sprawdzi.

Kto jeszcze powinien rozważyć zakup tej kierownicy? Przede wszystkim miłośnicy Formuły 1. Granie na replice kierownicy z prawdziwego bolidu to nie lada wyzwanie. Pomyśl, jakie fajne fotki możesz dodać w mediach społecznościowych.

Uchwyt kierownicy jest naprawdę wygodny, ani razu nie poczułam, że dłonie zaraz się ześlizgną. Rozgrywka dostarczała mi tyle emocji, że niemal po każdym wyścigu miałam spocone ręce, jednak i tak nie zauważyłam żadnych niechcianych ruchów na uchwycie. Właściwie można powiedzieć, że wrażenia z jazdy są tak silne, że warto robić sobie przerwy co kilka okrążeń. Dłonie mocno pulsowały i czasem wydawało mi się, że trzęsą się od wibracji, które towarzyszyły mi podczas jazdy.

Co jeszcze towarzyszyło mi podczas jazdy? Mocno wyczuwalny zapach przypominający z jednej strony gumę, a z drugiej plastik. Nie winię jednak za to producentów. Możliwe, że taka woń unosiła się w powietrzu, bo produkt był świeżo odpakowany i używany przez stosunkowo krótki czas. Sama miałam kłopot z tym, aby od razu po odpakowaniu grać. O ile montowanie dwóch elementów do biurka trwało krótko, konfigurowanie urządzeń zajęło mi kilka godzin. Być może da się to zrobić szybciej, ale nie znalazłam żadnej instrukcji w języku polskim, która pomogłaby mi przejść przez ten proces.

Trudno będzie mi rozstać się z kierownicą i podstawą od Thrustmaster. Czuję, że osiągnęłam zupełnie nowy level w grach wyścigowych. Niestety bez nietypowego kontrolera osiągnięcie takich wyników może okazać się niemożliwe. Pad od konsoli do teraz „zerka” na mnie z nienawiścią za to, że kompletnie odszedł w zapomnienie podczas ostatnich rozgrywek wyścigowych.

Minusy

  • zapach gumy i plastiku, który towarzyszy podczas rozgrywki
  • długi proces konfiguracji zestawu (jeśli robisz to pierwszy lub drugi raz)
  • klawisze nie są opisane, trzeba nauczyć się na pamięć, który za co odpowiada
  • najlepsze funkcje dostępne tylko w jednej grze

Plusy

  • wygodny uchwyt
  • ręce się nie ześlizgują
  • realistyczne wrażenia z jazdy
  • wszystkie potrzebne przyciski w zasięgu kciuka
  • wyświetlanie potrzebnych do wyścigu parametrów
  • możliwość wyboru ekranu lub całkowite wyłączenie
  • imponujący wygląd imitujący prawdziwą kierownicę z bolidu
  • manetki w zasięgu palców

Ocena redakcji

9/10
PL - Rekomendacja PL - Innowacja