Samsung Galaxy Tab S7 – test i recenzja. Piękny tablet i bestia wydajności w jednym

Nie jest tajemnicą, że z serią Galaxy Tab S7 Samsung walczy o miano najlepszego tabletu z Androidem, a także rzuca rękawicę obecnemu królowi tabletów – iPadowi Pro i chce uzyskać tytuł najlepszego tabletu w ogóle. Czy rzeczywiście jest na to szansa, czy może Samsung wykazał się jednak przerostem ambicji? Sprawdźcie recenzję Samsunga Galaxy Tab S7 – tabletu klasy premium.

Unboxing i specyfikacja

Tablet Samsung Galaxy Tab S7 wita nas pięknym opakowaniem z holograficznym napisem. Pudełka, w które pakowane są sprzęty, z jednej strony nie powinny mieć znaczenia jednak ja lubię widzieć, że producentowi także w tej kwestii estetyka nie jest obojętna. Dla zwolenników totalnie minimalistycznych białych opakowań z niewielkim napisem z logo producenta na tym pudełku pewnie może dziać się za dużo, mnie jednak takie przykuwające wzrok pudełko się podoba.

Oprócz samego tabletu w środku czeka na nas dobrze znany rysik S Pen, zasilacz o mocy 15 W, kabel USB, klucz do otwierania gniazda na kartę oraz ulotki z informacjami dotyczącymi gwarancji i bezpieczeństwa. 

samsung galaxy Tab S7 - unboxing

Tablet Galaxy S7 dostęny jest w wersji LTE oraz Wi-Fi. Ja otrzymałam tę drugą. Dokładna specyfikacja sprzętu, który otrzymałam do testów przedstawia się następująco:

Wykonanie klasy premium

Kiedy myślisz o tablecie premium, od razu przychodzi na myśl iPad Pro z dużym ekranem, cienkimi ramkami i płaskimi bokami. Seria Samsung Galaxy Tab S7 ma to wszystko, a do tego tablety są jeszcze cieńsze i lżejsze niż iPad. W przypadku wersji z plusem przekątna ekranu wynosi aż 12,4 cala, jego brat bez plusa, którego przyszło mi testować, ma całkiem zadowalające 11 cali.

Tab S7 waży 495g, a więc jest dość lekki, jednak dla mnie nie na tyle bym mogła go przez dłuższy czas trzymać tylko jedną ręką. Tablet jest natomiast naprawdę imponująco cienki – ma zaledwie 6,3 mm grubości, co sprawia, że nie tylko wygląda bardzo dobrze, ale także wygodnie się go obsługuje.

 

Nie ukrywam, że od pierwszego momentu byłam podekscytowana możliwością testu tego cacka. O matko, jakie on robi wrażenie! Jest naprawdę piękny. Patrząc na jego wygląd nie mamy wątpliwości, że mamy do czynienia ze sprzętem premium. Galaxy Tab S7 sprzedawany jest w kolorze czarnym, srebrnym i miedzianym. Ja do testów otrzymałam model w kolorze srebrnym i ten kolor moim zdaniem dodatkowo podkreśla elegancje i nowoczesny design urządzenia.

Jakość wykonania jest pierwszorzędna, a to wrażenie potęguje wykończenie ze szczotkowanego metalu, które biegnie po wszystkich krawędziach tabletu.

W górnej tylnej części tabletu znajduje się szklany pasek, który działa jak magnes do mocowania rysika S-Pen. Moduły aparatu są również umieszczone w tym szklanym pasku z niewielkim wybrzuszeniem wokół niego. Oznacza to, że kładąc tablet na stole nie leży on całkowicie płasko.  

Na dole tabletu znajduje się inteligentne złącze, do którego magnetycznie mocowana może być pokrywa klawiatury Samsung (ja niestety nie miałam możliwości testowania tego akcesorium). Jeśli chodzi o przyciski: na prawym boku mamy przycisk zasilania, który działa również jako czytnik linii papilarnych i klawisze głośności, a na górze znajduje się gniazdo karty SIM. Po dwa głośniki zostały osadzone na dolnej i na górnej krawędzi tabletu. Między dolnymi głośnikami znajduje się port USB-C.

Czy ja już mówiłam, że jest piękny? Jest! Ale ponieważ gusta są różne i jest to moja subiektywna ocena, to jeśli miałabym opisać jednym słowem wygląd to byłoby to słowo premium.

Porty i przyciski

Seria Samsung Galaxy Tab S7 ma tylko jeden port USB 3.2 Type-C, umieszczony po prawej stronie, który może ładować lub zapewniać połączenie danych. Oznacza to, że na tablecie nie ma dostępnego gniazda słuchawkowego. Czy jestem z tego powodu zadowolona? Nie. Można pomyśleć, że nikt nie będzie chodził przecież z tabletem i słuchał muzyki. Ale ja w dzisiejszych czasach tablet tej klasy postrzegam jako substytut komputera, który może służyć np. do wideorozmów, a w takim przypadku słuchawki bardzo się przydają. Oczywiście można zastosować słuchawki bluetooth albo adapter, ale Samsung także nie dołącza żadnego w zestawie.

grubość Tab S7

Ekran prawie doskonały

Tab S7 ma ekran LCD LTPS IPS o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli i posiada tę samą częstotliwość odświeżania, co jego brat z plusem, czyli 120 Hz.

Warto sprawdzić różnicę w częstotliwości odświeżania przełączając się pomiędzy 120 Hz a 60 Hz. Różnica jest natychmiast zauważalna podczas przewijania stron internetowych lub grania w gry mobilne. Wyższa wartość co prawda  zużywa nieco więcej energii, ale rekompensują to niezwykle płynne ruchy.

Oglądając filmy na YouTubie w rozdzielczości 4K byłam pod ogromnym wrażeniem ostrości detali i odwzorowania kolorów. Niektóre elementy na ekranie są tak ostre i dobrze odwzorowane, że ogląda się je jak na żywo.

Pod względem jasności Galaxy Tab S7 ma jasność do 500 nitów. Gdy ustawi się w ciemności najwyższa wartość, kolokwialnie mówiąc daje po oczach. Współczynnik kontrastu zapewnia także zadowalającą czytelność wyświetlacza na zewnątrz. Jednak w bezpośrednim świetle słonecznym ze względu na odbicia treść jest trudna do odczytania.

Do pełni szczęścia, czyli lepszego kontrastu i idealnej czerni, brakuje wyświetlacza OLED, jednak ten dostępny jest jedynie w bogatszej (i droższej) wersji – Tab S7 +.

Wydajność na medal

Samsung również nie skąpił reszty specyfikacji. Galaxy Tab S7 jest zasilany przez Qualcomm Snapdragon 865 Plus, który jest najszybszym procesorem dostępnym obecnie na platformę Android.

Wysokiej klasy procesor w połączeniu z panelem 120 Hz i pamięcią UFS 3.1 zapewnia bardzo dobrą wydajność systemu w codziennym użytkowaniu. Czasy ładowania aplikacji są krótkie dzięki bardzo szybkiej pamięci, a animacje są bardzo płynne. Dzięki częstotliwości taktowania od 2,4 do 3,1 GHz, ośmiordzeniowy procesor sprawia, że ​​tablet jest prawdziwym potworem wydajności i bez problemu poradzi sobie z wymagającymi aplikacjami biurowymi lub grami wymagającymi grafiki.

Ostatecznie jednak nieco mała pamięć RAM o wielkości zaledwie 6 GB może stać się problemem, szczególnie podczas równoległego korzystania z kilku rozbudowanych aplikacji.    

Oprogramowanie i aplikacje

Samsung Galaxy Tab S7 działa na systemie Android 10 opartym na Samsung One UI 2.5. Wraz z nim otrzymujemy między innymi systemowy tryb ciemny, rejestrator ekranu, bezpieczny folder o nazwie Mój sejf, tryb Samsung Kids, asystent głosowy Bixby, udostępnianie muzyki i wiele więcej. Interfejs użytkownika One UI firmy Samsung jest bardzo przyjazny dla użytkownika i zapewnia ogólnie płynną i bezproblemową obsługę.

Domyślne ustawienie ekranu uruchamiające się na tablecie jest również bardzo przejrzyste. Oferuje ograniczone możliwości dostosowywania, takie jak rozmiar siatki, ikony aplikacji i przyciski oraz ukrywanie aplikacji. 

Pierwszy ekran na tablecie zawiera Samsung Daily, czyli odpowiednikowi Google Discover firmy Samsung. To tutaj otrzymujemy rekomendacje Netflix, Spotify, polecane podcasty, najważniejsze wiadomości dnia i wiele innych. Każdy, kto korzystał już z Androida wie, że to bardzo fajna funkcja, zresztą świadczy o tym także fakt, że Apple od niedawna spapugował ten pomysł i wprowadził podobną możliwość u siebie.

Podobnie jak na smartfonach Samsunga na wstępie mamy zainstalowanych wiele ich własnych aplikacji oraz tych od Microsoft. Niektóre z aplikacji Samsung „uszczęśliwiają” nas powiadomieniami, które po pewnym czasie stają się irytujące. Na szczęście można je łatwo zablokować. 

Jeśli już o aplikacjach mowa musimy tutaj się chwilę zatrzymać i dolać kroplę dziegciu do beczki miodu. Mianowicie nie wszystkie aplikacje są zoptymalizowane dla tabletów z Androidem i nadal jest to element, który zawodzi. Mimo że Google obsługuje różne rozmiary ekranu i współczynniki proporcji dla Androida, większość programistów skupia się na aplikacjach portretowych zaprojektowanych na ekrany telefonów. Oczywiście Samsung zoptymalizował swoje własne aplikacje na tablecie, ale większość aplikacji na Androida po prostu nie dostosowuje się dobrze do orientacji poziomej. Większość aplikacji przeznaczonych na smartfony z systemem Android to tylko rozciągnięta wersja aplikacji na telefon, a szkoda.

Wielozadaniowość dzięki Samsung Dex

Na pokładzie tabletu Galaxy Tab S7 mamy również do dyspozycji Samsung DeX. DeX to środowisko pulpitu stworzone przez Samsunga, które jest podobne do systemu Windows. Można go uruchomić bezpośrednio na tablecie, ale można także przesyłać obraz na inne ekrany łącząc tablet przewodowo lub bezprzewodowo np. z monitorem, czy telewizorem.

Główną cechą DeX jest to, że możesz uruchamiać wiele aplikacji jednocześnie w osobnych oknach, co sprzyja produktywności.Dobrą wiadomością jest to, że łatwo jest przełączać się między normalnym działaniem Androida a DeX. To prawie tak, jakby się miało dwa sprzęty: jeden służący do pracy, a drugi rozrywce.

Samsung Dex - pulpit
Samsung Dex - pulpit
Pulpit Tab S7 w zwykłym trybie
Pulpit w trybie zwykłym

Możliwości blokady ekranu

W tablecie S7 mamy wiele możliwości blokady ekranu. Oprócz standardowego zabezpieczenia hasłem, czy PINem, mamy dostępny także czytnik linii papilarnych oraz funkcję rozpoznawanie twarzy. Czytnik linii papilarnych w tym modelu znajduje się w przycisku zasilania, który bardzo szybko odblokowuje urządzenie.

Rysik S Pen – doskonałe wrażenia z pisania

Samsung dołącza rysik S Pen do tabletu, więc nie trzeba za niego dodatkowo płacić. Rysik, jak twierdzi Samsung, został ulepszony z zewnątrz oraz wewnątrz. Ma zapewniać prawdziwe wrażenia z pisania, dzięki jeszcze niższemu opóźnieniu. Czas reakcji ma być zbliżony do prawdziwego długopisu -rozpoznawanie danych wejściowych, Samsung ocenia na 9 ms. Rysik magnetycznie zatrzaskuje się na tylnej części tabletu, gdzie ładuje się bezprzewodowo. Co ciekawe, rysik S Pen ładuje się tylko wtedy, gdy końcówka pióra jest skierowana w kierunku aparatu. 

Rysik bardzo dobrze leży w dłoni i rzeczywiście obsługuje się go tak jakby pisało się zwykłym długopisem, tak że cel Samsunga został osiągnięty.

S Pen realizuje polecenia natychmiast, nie ma żadnych opóźnień. Nawet jeśli dłoń znajduje się na ekranie podczas pisania lub malowania, Tab S7 nie daje się wprowadzić w błąd i podąża tylko za dotykiem pióra.

Dzięki nowej wersji programu Samsung Notes można importować pliki PDF i dodawać do nich adnotacje, notatki i rysunki lub szybko tworzyć notatki w programie Microsoft Word lub Power Point. Istnieje również możliwość nagrywania dźwięku i osadzania go w pliku notatek, dzięki czemu można usłyszeć, co zostało powiedziane, podczas robienia określonych notatek – ta opcja jest dostępna jednak jedynie w języku angielskim.

Praktyczny długopis jest nie tylko dobry do robienia notatek na ekranie, ale służy również jako pilot. Naciskając przycisk na rysiku można uruchomić swoje ulubione aplikacje, włączyć aparat, przeglądać prezentacje PowerPoint, używać sterowania gestami, poruszać się po aktualnej liście odtwarzania muzyki lub regulować głośność. Przełączanie muzyki z odległości nawet 10 metrów, bez konieczności odblokowania tabletu, bez dotykania ekranu to dla mnie bardzo fajne i praktyczne rozwiązanie, z którego chętnie korzystałam.

Dołączony do zestawu rysik S Pen stał się niespodziewanie moim faworytem. Zachwycił mnie niezwykle przyjemną i łatwą obsługą na tyle, że łapałam się na tym, że częściej korzystałam z niego niż ze zwykłej obsługi palcami. Jedyną kwestią, która mi przeszkadzała jest delikatny dźwięk generowany podczas korzystania z rysika w trybie notatek. Efekt ten miał zapewne sprawić, żeby cyfrowe pisanie lub rysowanie było jak najbardziej autentyczne, mnie jednak to nie przekonało.

Cztery głośniki dają radę

W tablecie są cztery głośniki Dolby Atmos & AKG (1.6W każdy), które brzmią bardzo dobrze i sprawiają, że jest to urządzenie nadające się nie tylko do oglądania filmów lub grania w gry. Nagłośnienie testowałam nie tylko podczas oglądania filmów i grania w gry, ale także do normalnego słuchania muzyki.

Repertuar w dużej mierze dobierał mój niespełna 5 letni syn, ale nie myślcie, że w takim razie leciały tylko Fasolki albo jakieś inne Baby Sharki. U niego w repertuarze jest np. Ossy Osbourn i ACDC, więc mocniejsze brzmienia też zostały przetestowane i jestem, a właściwie jesteśmy bardzo, bardzo pozytywnie zaskoczeni. Powiedzieć, że głośniki dadzą radę podczas grania w gry i oglądania filmów, to jak nic nie powiedzieć. Dźwięk jest bogaty, zarówno przy małej, jak i maksymalnej głośności. Głosy brzmią tylko trochę piskliwie, gdy muzykę włączymy na cały regulator. 

Poza tym dźwięk z głośników rozchodzi się na boki, a nie w przód – do użytkownika. Nie zmniejsza to jednak dobrej jakości dźwięku.

Głośniki promieniują w bok, a nie w przód użytkownika. Nie zmniejsza to jednak dobrej jakości dźwięku, a te drobne mankamenty przypominają po prostu, że mamy do czynienia z tabletem, a nie tylko głośnikiem.

głośniki Tab S7

Aparat? Jak na tablet jest bardzo dobrze

Robienie zdjęć aparatami w tabletach to dla wielu temat tabu. W porównaniu ze smartfonami Galaxy lub innymi smartfonami, podwójny aparat w tablecie Galaxy Tab S7 nie kładzie na łopatki. Niemniej Samsung stara się tutaj zapewnić przyzwoity sprzęt. 

Z tyłu tabletu znajduje się główny 13-megapikselowy aparat i 5-megapikselowy ultraszerokokątny obiektyw oraz moduł lampy błyskowej. Z przodu znajduje się 8-megapikselowy obiektyw do selfie, który zarządza autoportretami, rozmowami wideo, rozpoznawaniem twarzy i kontrolą ruchu. Aparat znajduje się na górze ekranu, gdy tablet jest w trybie poziomym. Takie rozwiązanie bardzo dobrze sprawdza się do prowadzenia rozmów wideo, ponieważ linia wzroku jest bardziej dostosowana do miejsca, w którym znajduje się kamera, niż kiedy jest z boku, jak w przypadku innych tabletów.

moduł aparatu w Galaxy Tab S 7
Podwójny aparat w tablecie Galaxy Tab S7

Skoro są aparaty, to trzeba je przetestować. Wyniki tych testów były takie, jakich można oczekiwać po wysokiej klasy tablecie – to znaczy zadowalające (jak na aparat w tablecie oczywiście).

Szerokokątny aparat z otwartą przysłoną f / 2.0 ma dobrą ostrość obrazu przy dobrym oświetleniu, ale kolory wyglądają nienaturalnie, a obrazy ogólnie mają nieco żółtawy odcień. Gdy robi się ciemniej, zdjęcia stają się bardzo zadymione, rozmyte i mają niski poziom jasności.  

Ultraszerokokątny aparat też ma widoczne słabości, ale już nawet w świetle dziennym – zdjęcia wychodzą jakby zażółcone. Nagrania aparatem 8 MP charakteryzują się błędami obrazu, a ostrość obrazu jest niska, szczególnie w obszarach brzegowych. 

Aparat posiada różne tryby, takie jak Live Focus (do portretów), Wideo Pro Video, Noc i Jedno ujęcie. Ten ostatni tryb nagrywa krótkie wideo, a następnie tworzy z niego wiele klipów i obrazów o różnych proporcjach dostosowanych do sieci społecznościowych.

Pomimo, że aparat w Tab S7 radzi sobie całkiem nieźle moje zdanie co do korzystania z aparatów w tablecie jest niezmienne. Po prostu nie wyobrażam sobie paradowania z tabletem i robienia zdjęć. Jednak jeśli z jakiegoś powodu szukasz tabletu z dobrym aparatem to Samsung Galaxy Tab S7 wydaje się być bezpiecznym wyborem. 

zdjęcie krajobrazu - tablet Galaxy Tab S7
Zdjęcie zrobione obiektywem 15 Mpix
Zdjęcie zrobione obiektywem szerokokątnym
selfie tabletem Tab S7
Zdjęcie zrobione kamera przednią

Żywotność baterii

W galaxy Tab S7 zastosowano baterię o pojemności 8000 mAh. Samsung ocenia, że wystarcza ona na 14 godzin odtwarzania wideo, przy czym zauważa również, że włączenie częstotliwości odświeżania 120 Hz będzie kosztować trochę żywotności baterii. 

Mnie podczas testów bateria wytrzymała ponad 12 godzin przy włączonym ekranie. W tym czasie oglądałam filmy, robiłam zdjęcia, ściągałam aplikacje i gry oraz testowałam je. Razem z czasem czuwania, czyli, kiedy tablet był nieużywany (np. w nocy), do rozładowania do poziomu 2% bateria wytrzymała około 22h. Od tego poziomu do pełnego ładowania wystarczyło 2h 40 min.

Akumulator można co prawda naładować za  pomocą funkcji szybkiego ładowania – według doniesień w około 80 minut, jednak szybka ładowarka 45 W nie jest dołączana w standardzie i należy ją zakupić osobno. 

Podsumowanie – Marian, tu jest jakby luksusowo

W tablecie Galaxy Tab S7 jest wiele rzeczy do polubienia. Zaczynając od niewielkich wymiarów i dobrego jakościowo wykończenia na doskonałej specyfikacji kończąc.

Ten wysokiej klasy tablet oferuje nie tylko bardzo dobry, jasny wyświetlacz o częstotliwości odświeżania 120 Hz i długą żywotność baterii, ale także imponuje wyjątkową wydajnością, a także zaskakuje dobrej jakości aparatami i głośnikami. Nie mogę nie wspomnieć także o moim ulubieńcu, czyli magnetycznym rysiku S-Pen, który doskonale sprawdził się nie tylko do robienia notatek, ale także do normalnej obsługi tabletu. 

11-calowy wyświetlacz doskonale nadaje się do pracy lub oglądania filmów, przy czym bardzo wygodnie się go obsługuje. Obsługa tabletu jest bardzo płynna, nawet w wymagających grach, takich jak Asphalt 9 Legends, Galaxy Tab S7 radzi sobie bez zająknięcia. Dzięki swojej wydajności i funkcjom skrótów tablet idealnie nadaje się do wielozadaniowości z kilkoma aplikacjami.

Niektórym może brakować wyświetlacza AMOLED czy obsługi 5G – te jednak dostępne są jedynie w wersji S7+.

Niestety cena jest dość wysoka nawet w przypadku samego modelu Wi-Fi, czyli tego którego testowałam. Nie jest to więc propozycja dla kogoś, kto szuka niedrogiego tabletu. Trzeba jednak przyznać, że za tą ceną idzie naprawdę mocna specyfikacja, która przynosi efekty w praktyce. Zatem jeśli ktoś szuka tabletu klasy premium w systemie Android, jest to bardzo dobra propozycja.

Minusy

  • Tylko jeden port: USB-C
  • Wysoka cena
  • Brak wysokiej jakości aplikacji na tablety na Androida
  • Szybka ładowarka 45W nie jest dołączona do zestawu
  • OLED tylko dla modelu Plus ☹

Plusy

  • Piękny wyświetlacz 120 Hz
  • Szybkie i płynne działanie
  • Wykonanie premium
  • Świetne cztery głośniki
  • Doskonała wydajność
  • Bardzo dobra żywotność baterii
  • Cienka i lekka konstrukcja
  • S-Pen w zestawie
  • Czytnik linii papilarnych i rozpoznawanie twarzy

Ocena redakcji

9/10
PL - Rekomendacja