Oukitel WP7 – recenzja pancernego smartfona o outdoorowym charakterze

Oukitel WP7 to smartfon typu rugged, którego specyfikacja sugeruje, że mamy do czynienia z urządzeniem o wcale nie małych aspiracjach. Ośmiordzeniowy, wykonany w procesie 12 nm MediaTek MT6779 Helio P90 powinien ze spokojem radzić sobie z większością typowych zadań. A potrójny aparat główny – zapewniać miłe dla oka fotki przywiezione z przeróżnych wypadów. Na pokładzie jest jeszcze ekstremalnie pojemna bateria oraz kilka funkcjonalnych dodatków, jak na przykład NFC. W teorii brzmi to naprawdę nieźle. Jak jest w praktyce?

Oukitel WP7 – pierwsze wrażenie

Co w opakowaniu?

W dość dużej paczce znalazłem trzy pudełka. W największym i najbardziej solidnym znajdował się właśnie czarny Oukitel WP7. Samo opakowanie nie budzi zastrzeżeń – jest estetyczne i dobrze zabezpieczone. Wyglądem przypomina nawet trochę stylistykę Huaweia. To chyba dobry znak.

opakowanie oukitela wp7

Zawartość opakowania prezentuje się następująco:

  • Oukitel WP7,
  • ładowarka USB C 18 W,
  • słuchawki dokanałowe z wyjściem jack 3,5 mm,
  • przejściówka USB -> USB C,
  • przejściówka jack 3,5 mm -> USB C,
  • niezbędne dokumenty i instrukcje, w tym skrócona instrukcja w języku polskim.
zawartość opakowania oukitela wp7

Oprócz pudełka ze smartfonem w opakowaniu były jeszcze dwie mniejsze paczuszki. W obu znajdowały się dwa dodatkowe elementy wyposażenia, o których rozpiszę w dalszej partii tekstu. Powiem jednak, że są to dość potężna latarka oraz antybakteryjna lampa UV.

zewnętrzne lampy do smartfona oukitel wp7

Wygląd Oukitela WP7

Zdaję sobie sprawę z tego, że raczej nikt nie oczekuje od Oukitela WP7 laurów w konkursach smartfonowej piękności. Ale o dziwo telefon prezentuje się dobrze. Jest odrobinkę kanciasty, ale to w niczym nie przeszkadza, a wręcz daje większe poczucie stabilności podczas używania.

Przedni panel w około 90% wypełniony jest przez wyświetlacz. Trudno więc mówić o bezramkowości. Ale wcale nie wygląda to źle, a ramki mimo wszystko są dość wąskie. W lewym górnym rogu ekranu umieszczono natomiast obiektyw kamerki selfie. I mam wrażenie, że jest on wyraźnie większy niż w wielu innych telefonach.

oukitel wp7 ekran

Na wzmocnionej tylnej pokrywie znajdują się z kolei prześwity obiektywów i lamp, wyróżniony czerwoną ramką czytnik linii papilarnych, trzy napisy (nazwa marki, NFC oraz klasa odporności IP68), głośnik, a także płytka wykorzystywana do podłączania zewnętrznych źródeł światła. Całość prezentuje się całkiem przyjemnie. Moim zdaniem udało się uniknąć takiego bazarowego efektu, który zawsze skutecznie odstrasza mnie od telefonów tego typu.

Jakość wykonania

Tutaj także nie mam żadnych uwag. Dokładnie przyjrzałem się obudowie. Każdy element jest perfekcyjnie spasowany, a każde strategiczne miejsce doskonale chronione. Nawet wyciąganie gumowych osłonek portów wymaga naprawdę dużej siły. Ciekawe tylko, jak wyglądałoby to po dłuższym czasie użytkowania, po kilkuset cyklach ładowania.

oukitel wp7 tył smartfona

Komfort obsługi Oukitela WP7

Wymiary

Oukitel WP7 jest dość spory. Ale Od smartfona rugged z ekranem o przekątnej 6,53 cala trudno oczekiwać kompaktowej wielkości. Wymiary bohatera naszej recenzji wynoszą: 174 × 81 × 17 mm. I choć szerokość i długość nie odbiegają za bardzo od standardu (dla porównania wymiary OnePlusa 7 Pro: 162,6 × 75,9 × 8,8 mm), to wyraźnie większa grubość jest mocno odczuwalna. Podobnie zresztą jak waga, która wynosi aż 294 gramy. A po podpięciu zewnętrznego akcesorium będzie to już około 350 gramów.

Czy Oukitela WP7 da się obsługiwać jedną ręką? Mnie nie sprawiało to najmniejszego problemu. Dzięki powłoce, która pokrywa obudowę, smartfon świetnie leży w dłoni i nie ma najmniejszych obaw, że się wyślizgnie. Wyświetlacz jest jednak na tyle duży, że trudno dosięgnąć w każde miejsce kciukiem. Problematyczna może być też waga. Niemniej chwyt jest pewny, a sama obsługa – dość wygodna.

Układ portów i przycisków

W tym aspekcie Oukitel WP7 dość wyraźnie różni się od innych smartfonów. Można nawet powiedzieć, że w jego przypadku pojawia się problem bogactwa, zwłaszcza przycisków. Układ wygląda następująco:

  • lewa ramka: przycisk do włączania zewnętrznych latarek, przycisk programowalny (można przypisać mu trzy funkcje z poziomu ustawień), tacka na kartę SIM (zabezpieczona grubą gumową zaślepką z uszczelkami.
  • górna ramka: dioda powiadomień pokryta warstwą wytrzymałego szkła.
  • prawa ramka: tacka na kartę SIM, przyciski volume up i volume down, przycisk włączania. Tu warto odnotować, że każdy przycisk ma wyczuwalny skok i potwierdza aktywację dość głośnym sygnałem dźwiękowym.
  • dolna ramka: złącze USB C, oczywiście przykryte gumową zaślepką.
boczna ramka oukitela wp7
programowalny przycisk to ten czerwony

Za największy plus uważam tutaj programowalny przycisk, któremu można przypisać aż trzy funkcje. Pierwszą wywołuje się krótkim przyciśnięciem, drugą – dłuższym przytrzymaniem, trzecią – podwójnym kliknięciem. Świetnie, że znalazło się także miejsce na diodę powiadomień, tyle tylko, że jej umiejscowienie nie jest zbyt fortunne.

Ogólną wygodę korzystania z Oukitela WP7 oceniam dobrze. Najbardziej imponuje mi to, że smartfon został zaprojektowany w taki sposób, aby jego obsługa była łatwa w każdych warunkach. Na przykład w ciemności łatwo wyczuć konkretne punkty dłonią. Ale jest tu jedno małe, choć moim zdaniem znaczące niedociągnięcie. Przyciski umieszczone na ramkach są… śliskie. Sądzę, że z korzyścią dla komfortu można było dodać nieco tarcia.

Ile zniesie Oukitel WP7? Czyli o wytrzymałości smartfona

Producent zapewnia, że Oukitel WP7 bez szwanku zniesie upadek z wysokości 1,5 m, jest w pełni odporny na kurz i przetrwa zanurzenie na głębokość nawet 3 metrów. Do tego niestraszne są mu warunki termiczne, bo jest w stanie wytrwać i wciąż działać w przedziale temperatur od -30 do nawet 70 ˚C. Ponadto ekran smartfona jest pokryty warstwą szkła Gorilla o grubości 1,1 mm.

Wypadałoby więc poddać Oukitela WP7 wymagającym testom wytrzymałości i sprawdzić, co zostanie po nich z zapewnień producenta. Zrobiłbym to z dziką przyjemnością, ale uprzedził mnie i wyręczył Kondzio42 z x-komowego kanału YouTube.

Nie oparłem się jednak pierwotnym instynktom i postanowiłem sprawdzić, jak Oukitel WP7 znosi pełne zanurzenie. Smartfon wylądował w wypełnionej wodą umywalce i poszedł na dno. Nie zrobiło to jednak na nim wrażenia. Wyjęty z wody, zgłosił pełną gotowość do działania. A ja odkryłem, że wyposażono go w funkcję, która nazywa się właśnie trybem podwodnym i służy do fotografowania w zanurzeniu.

Podsumowując dokonania Kondzia42 i moją próbę wody, powiem, że nie wyobrażam sobie, aby podczas normalnego użytkowania można było Oukitela WP7 poważnie uszkodzić.

Specyfikacja Oukitela WP7

Specyfikacja Oukitela WP7 wygląda następująco:

MediaTek MT6779 Helio P90 (2 rdzenie, 2.2 GHz, A75 + 6 rdzeni, 2.0 GHz, A55)

IMG PowerVR GM 9446

8 GB pamięci RAM LPDDR4X, 2133MHz; 128 GB pamięci na pliki użytkownika

Sony IMX582 48 Mpix (f/1.79, 0,8 µm), 8 Mpix (obiektyw IR), 2 Mpix czujnik głębi

16 Mpix (f/2.0).

IPS o przekątnej 6,53”, rozdzielczości 2340 × 1080, 393 ppi, proporcje 19,5:9

GSM: 2/3/5/8; WCDMA: 1/2/4/5/6/8; TDS: 34/39; TDD: 34/38/39/40/41; FDD: 1/2/3/4/5/7/8/12/13/17/18/19/20/25/26/28A/28B/66; CDMA: BC0/BC1/BC10; wi-fi 2,4 i 5 GHz, NFC, Bluetooth 5.0

8000 mAh z funkcją szybkiego ładowania 18 W

Android 9.0 Pie z nakładką OKUI_2.1.0

Certyfikat odporności IP68, norma MIL-STD-810

Krótki komentarz do specyfikacji

Jeszcze kilka słów o specyfikacji Oukitela WP7. Jego mózgiem jest MediaTek MT6779 Helio P90, czyli układ, który miał premierę w pierwszym kwartale 2019. Cóż, nie jest to świeżynka, a do tego już w momencie prezentacji określany był mianem solidnego średniaka. Tak też wypada w benchmarkach, które plasują go gdzieś między Snapdragonem 710 a Snapdragonem 730. Nie jest to powalając wynik, ale warto nadmienić, że układ korzysta ze wsparcia AI w fotografii.

Dostępna pamięć RAM to LPDDR4X o częstotliwości taktowania 2133 MHz. Do tego wyboru trudno mieć jakiekolwiek zarzuty, zwłaszcza w tej półce cenowej. Opcje programistyczne informują, że podczas używania smartfona średnie wykorzystanie pamięci RAM wynosiło 3,6 z 8 GB.

Układ graficzny IMG PowerVR GM 9446 zdecydowanie nie jest tytanem wydajności. W benchmarkach plasuje się znacznie poniżej Adreno 616, ale też powyżej Adreno 430.

Wydajność Oukitela WP7

No dobrze, a jak wygląda to w praktyce? Na co dzień Oukitel WP7 pracuje płynnie i wydajnie. Nie oczekiwałem od niego fajerwerków, ale kilkukrotnie zdarzyło mi się go dość mocno obciążyć, na przykład sporą liczbą zakładek w Chromie i aplikacjami popularnych mediów społecznościowych. Czasami występowały odczuwalne spowolnienia ale nie było to coś, co odbierałoby smak życia.

Nieco gorzej jest w grach. Mój ulubiony Hearthstone śmiga bez problemu. Udźwignięcie go to jednak żadne wyzwanie. Za to Asphalt 9 – nawet na ustawieniach performance – jest raczej niegrywalny. To, co widać na ekranie, trudno nazwać pokazem slajdów, ale klatkowanie i tak wydawało mi się nader irytujące, aby kontynuować grę.

Wyświetlacz

Dla odmiany wyświetlacz jest jedną z mocniejszych cech Oukitela WP7. Dość duży, jasny, z naprawdę przyjemnymi dla oka kolorami, sprawdza się w każdych warunkach. Maksymalna jasność jest na tyle wysoka, żeby łatwo było dostrzec wyświetlane treści nawet w jasnym świetle. Choć nie ma też się co oszukiwać – powłoka ekranu dość mocno odbija jasne punkty, co może być czasem utrudnieniem i wymagać odpowiedniego ustawienia się.

Jeśli chodzi o oglądanie filmów, to Oukitel WP7 sprawdza się naprawdę dobrze. Oczywiście trzeba pogodzić się z dość dużymi wolnymi przestrzeniami z prawej i lewej strony obróconego ekranu, ale da się do tego przyzwyczaić.

Nakładka OKUI_2.1.0

To mój pierwszy kontakt z tą nakładką. Jej plusami są na pewno świetna czytelność i minimalizm. W mgnieniu oka połapałem się, co i gdzie znajdę. Sama oprawa graficzna też jest miła dla oka. Szczególnie spodobały mi się ikonki, które wyglądają tak ciężko, masywnie, wręcz pancernie.

Nakładka ma płaski układ, więc trzeba przełknąć brak szuflady na aplikacje. I to jeszcze da się zrobić. Natomiast absolutnie nie mogę przełknąć bardzo wybiórczego i miejscami bardzo niestarannego tłumaczenia obcojęzycznych opisów. Sytuacja wygląda tak, że po kliknięciu w opcję o polskiej nazwie, dostajemy informację po angielsku. Wielu osobom może to bardzo utrudnić korzystanie ze smartfona. I tak ogólnie wywiera raczej negatywne wrażenie.

wygląd interfejsu oukitel wp7

Dla porządku dodam jeszcze, że przesunięcie w lewą stronę na ekranie startowym przenosi do aplikacji, a przesunięcie w prawo do konta Google i wiadomości.

Tryb gry

Oukitel WP7 posiada tryb gry. Aby uruchomić w nim jakiś tytuł, trzeba najpierw ręcznie go dodać. W efekcie każdorazowo podczas rozpoczynania nowej rozgrywki wyświetli się asystent, który umożliwia optymalizację pracy urządzenia, czyli na przykład automatycznie odrzuci połączenia i zablokuje funkcję wykonywania zrzutów ekranu trzema palcami. Nie udało mi się natomiast odkryć, jak wywołać asystenta już w trakcie gry. Być może w ogóle się nie da. Dlatego potencjał tej funkcji uważam za nie do końca wykorzystany.

Zabezpieczenia

W tej kwestii Oukitel WP7 oferuje raczej standardowy pakiet. Już w kilka sekund po uruchomieniu smartfon prosi o wpisanie sześciocyfrowego kodu, który posłuży do odblokowywania. Ponadto do dyspozycji są czytnik linni papilarnych, który działa zdumiewająco dobrze, oraz odblokowywanie twarzą. O tym ostatnim można powiedzieć, że po prostu działa.

Dźwięk

Oukitela WP7 wyposażono w tylko jeden głośnik, umieszczony z tyłu obudowy. Co ciekawe, jest on bardzo głośny. Ustawiony gdzieś tak na połowę swoich możliwości, gra całkiem przyjemnie, choć imprezy raczej nie rozkręci. A kiedy głośność idzie w górę, jakość drastycznie spada. Co jednak ważne, to i tak wystarczy, bo dokładnie usłyszeć rozmówcę. To warto docenić.

Po podłączeniu słuchawek Oukitel WP7 spisuje się dobrze. I w przypadku połączenia kablowego, i w przypadku połączenia przez Bluetooth (smartfon obsługuje LDAC, aptX, aptX HD) jakość dźwięku jest miła dla ucha.

Aparaty Oukitela WP7

Aplikacja fotograficzna

Aplikacja fotograficzna Oukitela WP7 jest nieskomplikowana i bardzo prosta w obsłudze. Suwak umieszczony z prawej strony służy do wybierania trybu (jest ich całe sześć: film, zdjęcie, uroda, FaceCute, bokeh i noc). Z lewej strony, w formie kafelków, wyświetlają się natomiast ustawienia każdego trybu. Co ważne, wszystko działa płynnie. Wyraźne spowolnienia odnotowałem tylko w trybie FaceCute, który wykrywa twarze i ozdabia je stickerami.

Przykładowe zdjęcia

Zdjęcia wykonane aparatem głównym są… raz lepsze, raz gorsze. Do czego zmierzam? Do tego, że aparat ewidentnie trzeba wyczuć. Tutaj nie działa to tak, że wystarczy kliknięcie i efektem można dzielić się na Instagramie.

kot maine coon w ogrodzie
przykład zdjęcia zrobionego ot tak, bez szperania w ustawieniach

Pierwszą kwestią jest działanie AI. Niewątpliwie podbija ona kolorystykę, co w niektórych przypadkach może okazać się bardzo korzystnym zabiegiem (choć moim zdaniem efekt jest bardzo mocno przesadzony). Do tego przy włączonym trybie AI nie da się robić fotek makro. Albo po prostu nie starczyło mi cierpliwości na to, aby ten efekt osiągnąć. Aparat po prostu rozpoznaje scenerię i tego się trzyma.

Tryby portretowy i bokeh także wymagają pewnego rozeznania w ich możliwościach. Moim zdaniem głębia ostrości jest bardzo mała i dość „płaska”, jeśli można użyć tego słowa. Oczywiście i w takich warunkach da się zrobić dobre zdjęcie, ale w moim mniemaniu Oukutel WP7 – ze względu na swoje przeznaczenie – to telefon, który w fotografii rzadko będzie miał drugą bądź trzecią szansę wykonania tego samego ujęcia.

portret kota oukitel wp7
nie do końca udany portret Ryśka

Aparat obsługuje też dwukrotny zoom optyczny. To oczywiście za mało, żeby dokładnie przyjrzeć się odległym obiektom czy miejscom. Odnotowuję więc z kronikarskiego obowiązku. Maksymalny zoom cyfrowy jest dziesięciokrotny.

Poniżej więcej przykładowych fotek:

Oraz:

Tryb nocny

Jedną z najciekawszych funkcji fotograficznych Oukitela WP7 jest tryb nocny aparatu. Po jego aktywacji na ekranie pojawia się obraz z kamery IR. Zdjęcia wykonane nawet w egipskich ciemnościach wyglądają następująco:

śpiący kot
Rysiek słodko sobie śpi

Efekt jest więc naprawdę niezły, choć trzeba pamiętać o dość ograniczonym zasięgu, który wynosi około dwóch-trzech metrów od obiektu. 

Aparat selfie

Wspomnę jeszcze o aparacie selfie, który po prostu spełnia swoją rolę. Wykonałem nawet kilka portretów, spośród których parę wydało mi się naprawdę spoko.

Wideo

Smartfon nagrywa wideo w rozdzielczościach 4K, 1080p, 720p i 480p. W żadnym z tych trybów nie stwierdziłem stabilizacji obrazu, a efekty prezentują się następująco:

W 4K:

I w 1080p:

Czas pracy

Na papierze bateria 8000 mAh robi wrażenie i wydaje się być dosłownie nie do zdarcia. A jak to jest w rzeczywistości? Przy standardowym używaniu smartfona aktualna jest opcja pierwsza. Przez trzy dni umiarkowanej aktywności na Oukitelu WP7 udało mi się rozładować baterię z 97 do 25%. Czas na ekranie, jaki udało mi się osiągnąć, to około 12-13 godzin. Moim zdaniem to imponujący wynik.

Jeśliby natomiast korzystać z Oukitela WP7 czy to na wycieczce, czy podczas pracy na budowie, czy nawet na wyprawie na ryby, to już tak kolorowo nie będzie. Większość dodatkowych funkcji, które opiszę za moment, ma spory apetyt na energię. I w tym kontekście pojemność baterii na poziomie 8000 mAh wydaje się być gwarancją pełnego dnia intensywnego działania. Może nawet zostanie lekka górka energii.

Trzeba jednak zaznaczyć, że przy baterii o pojemności aż 8000 mAh szybkie ładowanie 18 W nie jest szybkie, a niektórym może wydawać się wręcz ślimacze. Na uzupełnienie 100% energii potrzeba około dwóch, dwóch i pół godziny. 

Dodatkowe funkcje

Oukitel WP7, jak przystało na smartfon typu rugged, ma do zaoferowania kilka dodatkowych funkcji, dzięki którym jeszcze lepiej sprawdzi się w określonych sytuacjach. Przegląd zacznę od „skrzynki narzędziowej”. Znajdują się w niej:

  • Kompas
kompas oukitel wp7 aplikacja
  • Miernik dźwięku
miernik hałasu oukitel wp7 aplikacja
  • Funkcja „wiszące obrazy”, która ułatwia odpowiednie wypoziomowanie obrazu względem osi X i Y
wiszące obrazy oukitel wp7 aplikacja
  • „Poziom duchowy” (!) – jak udało mi się ustalić, producent nazywa to narzędzie gradienter, a jego zadaniem jest mierzenie poziomu nachylenia.
gradienter oukitel wp7 aplikacja
  • Pomiar wysokości – przyznam szczerze, że nie mam pojęcia, na jakiej zasadzie działa ta funkcja. Telefon należy po prostu przyłożyć do twarzy, a następnie patrzeć na obiekt, którego wysokość chce się zmierzyć, i wykonywać polecane przez aplikację ruchy. Ja albo nie umiem tego robić, albo jestem po prostu wyjątkowo mało lotny ( w sumie jedno drugiego nie wyklucza). Jedyny pomiar, który wydał mi się w miarę wiarygodny, to wysokość garażu określona na 3,52 m. Być może ktoś lepiej znający się na takich rzeczach zrobi z tego narzędzia całkiem niezły użytek.
pomiar wysokości oukitel wp7 aplikacja
  • Lupa (działa całkiem dobrze, ale ze względu na to, że jedynym możliwym sposobem przedstawienia tego, było zrobienie zrzutu ekranu, nie zaprezentuję tu zdjęć, bo przy maksymalnym powiększeniu, wskutek poruszenia podczas wykonywania zrzutu [przeciągnięcie trzema palcami] obraz jest mocno rozmyty).
  • Kątomierz
kątomierz oukitel wp7 aplikacja
  • Hydraulika, czyli przyrząd zwany pionem, służący do wyznaczania kierunku pionowego.
hydraulika oukitel wp7 aplikacja
  • Barometr
barometr oukitel wp7 aplikacja
  • Latarka
latarka oukitel wp7 aplikacja

Zawartość skrzynki jest więc imponująca. Trochę gorzej, że nie wszystkie opcje jest łatwo rozgryźć (także przez brak tłumaczenia), szczególnie jeśli nie jest się zaawansowanym użytkownikiem. Niemniej z większości z nich można mieć naprawdę niezły pożytek w określonych warunkach.

Dwa dodatkowe akcesoria, czyli latarka i lampa UVC

Oprócz smartfona w zestawie znalazłem jeszcze dwa elementy wyposażenia. To lampa UVC i bardzo mocna latarka. Oba moduły, bo tak je nazwę, przyczepia się do plecków smartfona przy wykorzystaniu zasysania magnetycznego. Jest to więc naprawdę proste i trudno się pomylić.

Jeśli chodzi o działanie akcesoriów, to oba funkcjonowały bez zarzutu. O ile jednak nie byłem w stanie określić skuteczności lampy UV (tu przydałoby się wsparcie kogoś w tym wyspecjalizowanego, bo bez odpowiedniej aparatury nie jestem w stanie stwierdzić, ile bakterii uśmierciła lampa), o tyle latarka wydała mi się naprawdę superfunkcjonalna. Światło, które emituje, jest bardzo mocne i skupione w dość zwartym snopie. Dzięki temu doskonale rozjaśnia ciemności i sprawdzi się nawet podczas nocnej jazdy na rowerze. W dodatku można wybrać jeden z kilku trybów świecenia (na przykład przerywany), a także jeden z trzech trybów mocy. Każdy z nich aktywuje się przyciskiem włączania zewnętrznej latarki.

Łączność

Oukitel WP7 nie gubi zasięgu i dobrze sprawdza się podczas rozmów. Nigdy nie odnotowałem zakłóceń ani jakichś przerw. Choć nie miałem też okazji przetestować smartfona w warunkach bardziej bojowych, czyli na przykład na jakimś odludziu. Plusem recenzowanego urządzenia jest dobre zaplecze nawigacyjne. Oukitel WP7 obsługuje: Beidou, Galileo, GLONASS i GPS.

Podsumowanie recenzji Oukitela WP7

Mam problem z jednoznaczną i obiektywną oceną Oukitela WP7. W kontekście takiego codziennego, zwykłego używania jest to po prostu przyzwoity smattfon, który ma swoje wzloty (wytrzymałość, ogólna wygoda, bateria) i upadki (wydajność w bardziej wymagających aplikacjach). Ale kiedy już uwzględnimy kontekst jego profesjonalnego wykorzystywania – czy to na budowie, na wyprawie, czy nawet krótkiej wycieczce – staje się naprawdę ciekawą propozycją.

Szczególnie przydatnym narzędziem wydaje mi się właśnie w ekwipunku wyprawowym. To taki smartfon outdoorowy, którego wydajność okaże się wystarczająca na czas wyprawy, bateria sprosta nawet wymogom intensywnego używania, a dodatkowe funkcje znacznie usprawnią wykonywanie wielu czynności, ot choćby dając dostęp do przydatnych informacji. A czasem może nawet pozwolą poczuć się bezpiecznie.

Sam jestem rozczarowany tym, że w trakcie krótkiego testu nie udało mi się zabrać Oukitela WP7 na górską wyprawę albo chociaż na nocne wędkowanie. Jednak na podstawie moich dotychczasowych doświadczeń mogę powiedzieć, że w takich sytuacjach byłby wielokrotnie bardziej użyteczny niż zwykły smartfon, który w opisanych wyżej okolicznościach nierzadko okazuje się po prostu zbędnym zaprzątaczem uwagi (najlepiej po prostu znaleźć dla niego bezpieczne miejsce i korzystać tylko wtedy, kiedy potrzeba). Oukitel WP7 może natomiast stać na pierwszej linii frontu.

W kontekście codziennego użytkowania daję Oukitelowi WP7 6/10. W kontekście zadań specjalnych myślę, że zasługuje na całe 8/10.

Minusy

  • przy bardziej wymagających zadaniach lub aplikacjach po prostu brakuje wydajności
  • mnóstwo niedociągnięć językowych w polskim menu
  • aparaty i aplikacja na co najwyżej średnim poziomie
  • choć nie jestem profesjonalistą, działanie niektórych narzędzi budzi moje wątpliwości
  • niezbyt szybkie ładowanie

Plusy

  • odporność i wytrzymałość, które w normalnych, a nawet wymagających warunkach czynią z Oukitela WP7 smartfon nie do zdarcia
  • całkiem niezła wygoda codziennego użytkowania
  • bardzo dużo praktycznych udogodnień, które sprawdzą się w różnych warunkach
  • bardzo pojemna bateria
  • dobry wyświetlacz
  • solidne wykonanie i całkiem miły dla oka wygląd
  • możliwość podłączania zewnętrznych akcesoriów

Ocena

7/10

Oukitela WP7 znajdziecie oczywiście w ofercie x-komu

A jeśli na zakup zdecydujecie się do 16 sierpnia 2020 r., to w prezencie do smartfona otrzymacie lampę UV oraz dodatkową latarkę. Wystarczy aktywować kod rabatowy: oukitel-zestaw.

Promocja trwa tylko do 16 sierpnia lub do wcześniejszego wyczerpania puli objętych nią produktów i nie łączy się z innymi.